BIP - Starostwa Powiatowego w Łomży

Protokół nr 8/07 z posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego w dniu 2 października 2007 roku.

Posiedzenie miało miejsce w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Łomży. Otwarcie obrad nastąpiło o godz. 9.00, natomiast zakończenie o godz. 12.10.

Komisja obradowała w dziewięcioosobowym składzie na ogólną liczbę dziewięciu członków Komisji, co stanowi quorum, przy którym Komisja może obradować oraz podejmować prawomocne uchwały, wnioski, opinie i stanowiska (Lista obecności stanowi załącznik nr 1 do protokołu).
Skład osobowy Komisji:
1. Jan Kuczyński – Przewodniczący Komisji.
2. Barbara Zalewska – Wiceprzewodnicząca Komisji.
3. Rafał Kołakowski – członek Komisji.
4. Jarosław Kulesza – członek Komisji.
5. Elżbieta Parzych – członek Komisji.
6. Irena Przybylak – członek Komisji.
7. Lech Szabłowski – członek Komisji.
8. Tomasz Wysocki – członek Komisji.
9. Stefan Żebrowski – członek Komisji.
W obradach uczestniczyli również zaproszeni goście (lista obecności stanowi załącznik nr 2 do protokołu).

Przebieg posiedzenia:

Przewodniczący Komisji – Jan Kuczyński na wstępie przywitał wszystkich zgromadzonych, po czym przedstawił porządek obrad w następującym układzie:



1. Sprawozdanie z działalności Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży za I półrocze 2007 roku.
2. Mapa zasadnicza dla terenów inwestycyjnych a jej związek z prowadzonymi inwestycjami na danym terenie.
3. Sprawy różne:
 zapoznanie z projektem uchwały Rady Powiatu w sprawie przekazania w formie darowizny na rzecz Skarbu Państwa zabudowanej nieruchomości na terenie powiatu łomżyńskiego położonej w Marianowie gmina Piątnica

Z kolei w nawiązaniu do powyższego zapytał zebranych czy mają jakieś pytania bądź zastrzeżenia odnoszące się do przedstawionych tematów.
Wobec ich braku ogłosił przejście do realizacji punktu pierwszego.

Ad.1 Przewodniczący Komisji udzielił głosu Dyrektorowi Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży.

Mieczysław Bieniek zapoznał zgromadzonych z najistotniejszymi elementami sprawozdania z działalności Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży za I półrocze 2007 roku oraz z biuletynem informacyjnym Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży (powyższe materiały stanowią załącznik nr 3 i nr 4 do protokołu). W trakcie objaśnienia niniejszego tematu zwrócił szczególną uwagę na:
W pierwszym półroczu 2007 roku zgłosiło się i zostało zarejestrowane 2.842 osoby bezrobotne, natomiast ponad 3000 zostało wyrejestrowanych. Każda rejestracja i każde wyrejestrowanie to decyzja administracyjna, których wydano ponad 6.000.
Gospodarowanie funduszem pracy – wydatki obligatoryjne: zasiłki, których wypłacono 2.863.53,22 zł. Ogółem wydatkowano 5.624. 822,79 zł.
Aktywizacja osób bezrobotnych – pierwszy limit, który przyszedł przekazany został do Pana Starosty i wynosił 3.716.800 w tym była kwota na wydatki fakultatywne, związane z korespondencją do bezrobotnych, spółką bankową, na utrzymaniu i rozwijaniu systemu informatycznego w Powiatowym Urzędzie Pracy na grupy pracy ,tj. kwota 455.600 złotych.
Na koniec czerwca limit na aktywne formy walki z bezrobociem wynosił 5.114.500 złotych, z tego pokryte zostały zobowiązania z roku ubiegłego, ponieważ część umów z Powiatowego Urzędu Pracy zawierały na dłuższe okresy, w niektórych przypadkach jeśli chodzi o prace interwencyjne dla osób powyżej 50 roku życia mogły być finansowane przez 2 lata, w związku z tym po pokryciu zobowiązań w kwocie 50.030 złotych, pozostała kwota została przeznaczona na aktywizację i z tego finansowano: szkolenia i przekwalifikowania na kwotę 117.250 złotych, prace interwencyjne 932.000, roboty publiczne 865.000, staże 1.130.000, przekwalifikowanie zawodowe 47.000, dotacje na podjęcie działalności gospodarczej 813.000 złotych oraz refundacje pracodawcy korpus utworzenia stanowiska pracy 646.000, prace społeczno – użyteczne organizowane przez gminy wspólnie z Powiatowym Urzędem Pracy – 100.000 złotych i zatrudnienie wspierane – 5.000 złotych,
Jeśli chodzi o ilość osób aktywizowanych w ramach prac interwencyjnych w pierwszym półroczu, PUP zawarł 163 umowy z zakładami pracy i w ramach tych umów skierowano 202 osoby bezrobotne. Na roboty publiczne PUP zawarł 54 umowy z 16 zakładami pracy i w ramach tych robót skierowano 93 osoby bezrobotne. Jeżeli chodzi o staże zawodowe, zawarte zostały 181 umów ze 156 pracodawcami i skierowanych zostało 214 osób na staże, na przygotowanie zawodowe w miejscu pracy zawarto 6 umów z 7 pracodawcami i zostało skierowane 9 osób bezrobotnych.
Jeśli chodzi o szkolenia i przekwalifikowania, to szkolenia w pierwszym półroczu rozpoczęły 102 osoby ukończyły 85, pozostałe osoby są w trakcie realizacji szkolenia.
Jeśli chodzi o środki na podjęcie własnej działalności gospodarczej – 19 osób otrzymało dofinansowanie na kwotę 240.000 złotych.
W ramach Europejskiego Funduszu Społecznego 46 osób dostało dotację na kwotę 540.000 złotych.
Ponad 40 pracodawcom zrefundowano koszty utworzenia stanowiska pracy dla 47 bezrobotnych.
Na prace społecznie – użyteczne skierowano 168 osób, są to osoby w bardzo trudnej sytuacji, które są jednocześnie podopiecznymi pomocy społecznej.
W systemie REGON zarejestrowanych jest 8.707 podmiotów, z tego 6.320 podmiotów w mieście Łomża
W Powiatowym Urzędzie Pracy zatrudnionych jest dwóch doradców zawodowych, którzy udzielają porad indywidualnie lub grupowo dla osób bezrobotnych. W pierwszym półroczu 2007 roku z tych porad skorzystało 512 osób w tym w toku indywidualnym ponad 96.
Istnieje Klub Zlot Bezrobotnych do którego można zapisać się dobrowolnie, gdzie doradca podpowie jak napisać życiorys, list motywacyjny, podanie oraz wszelkie inne dokumenty potrzebne przy poszukiwaniu pracy.
Budżet PUP wynosił 1 987 200 złotych, wykonanie za pierwsze półrocze wynosiło 54,24 %.
Za pośrednictwem budżetu starostwa otrzymujemy limit na składkę zdrowotną dla bezrobotnych bez prawa do zasiłku, który w bieżącym roku wynosił 1.222.000 złotych i w tej chwili wydatkowano 413.803 złote.

Przewodniczący Komisji wyraził zadowolenie ze spadku bezrobocia i działań podejmowanych w tej materii przez PUP w Łomży, po czym zachęcił zebranych do zabierania głosu.

Radny Lech Szabłowski: czy te podmioty, które występują do Pana w różnych sprawach i zakresie mają zaspokojone w 100% zgłaszane potrzeby, czy jest to w niższym stopniu zaspokojone? Chodzi mi szczególnie o samorządy gminne, które liczą na zatrudnianie w ramach robót publicznych.
Ponadto chciałbym zapytać kiedy bezrobotny i w jakich sytuacjach może zostać usprawiedliwiony w przypadku nie stawienia się w wyznaczonym terminie do Powiatowego Urzędu Pracy?

Dyrektor Mieczysław Bieniek odpowiedział, że: zwolnienie lekarskie L-4 lub zaświadczenie lekarskie może usprawiedliwić bezrobotnego w przypadku nie stawienia się w wyznaczonym terminie przez PUP. W takim przypadku decyzje w imieniu starosty wydają pracownicy, którzy zatrudnieni są w dziale ewidencji świadczeń. W sytuacji kiedy bezrobotny nie reaguje na wezwania przez PUP, wydawana jest decyzja administracyjna negatywna o wyłączeniu z ewidencji. W skrajnych przypadkach odwołanie kierowane jest do wojewody lub do sądu administracyjnego. Mimo to staramy się podchodzić do każdej sprawy indywidualnie. W zdecydowanej większości odwołań od naszej decyzji Wojewoda utrzymuje w mocy wydane decyzje.
Natomiast zaspakajanie potrzeb zależy od limitu jaki otrzyma fundusz pracy na wspieranie bezrobocia. W 100% zabezpieczane są prace społecznie – użyteczne. W gminie również największe zainteresowanie jest robotami publicznym, ponieważ PUP w całości refunduje najniższe wynagrodzenie brutto. Na roboty publiczne można kierować 3 kategorie bezrobotnych: bezrobotni powyżej 50 roku życia, bezrobotni długotrwale czyli tacy, którzy są bezrobotni stale w przeciągu ostatnich dwóch lat od momentu zarejestrowania oraz bezrobotni wychowujący samotnie dzieci do 7 roku życia.
Potrzeby gminne realizowane są powyżej 90%. Jeśli chodzi o pracodawców prywatnym potrzeby są realizowane w 100%. Staże, czyli kierowanie młodych ludzi głównie do 25 roku życia bez doświadczenia, nie są zabezpieczone w 100%, ponieważ jest to forma, gdzie pracodawca nie jest związany z osobą bezrobotną umową o pracę, a jest związany tylko z Powiatowym Urzędem Pracy. Jest to forma przyuczenia bezrobotnego do danego stanowiska pracy.

Radna Barbara Zalewska: jeśli zatrudniony nie może przybyć na wyznaczony termin podpisu to ile ma czasu na przedstawienie usprawiedliwienia L-4?

Mieczysław Bieniek: ustawowy termin wynosi w tym przypadku 5 dni.

Przewodniczący Komisji: dlaczego w przedziale wiekowym 26-32 lata jest najwięcej osób bezrobotnych? Jest to bardzo zastanawiające.
Poza tym chciałbym zapytać jaki jest stosunek zatrudniania bezrobotnego po okresie interwencyjnym w przypadku pracodawców prywatnych i urzędów gmin? Należy z tego wysnuć wniosek, gdzie kierować pracowników i jaki jest odsetek zatrudnienia.

Mieczysław Bieniek: po robotach publicznym odsetek wynosi w zasadzie 0, sporadycznie zostanie bezrobotny gdzieś zatrudniony. Przy czym na tę formę możemy kierować de facto do organizacji, które mają bardzo ograniczone fundusze i stanowi to dla nich takie wsparcie. Na ogół na tę formę trafiają osoby, których prywatny pracodawca nie chce w ogóle zatrudniać. Można uznać, że to forma pomocy socjalnej.
Jeśli chodzi o prace interwencyjne efektywność większa jest u pracodawców prywatnych jest ok. 90%, a w gminach jest bardzo mała efektywność.

Radny Lech Szabłowski: w instytucjach publicznych obowiązuje zasada konkursowa naboru na stanowiska i to rzutuje na te wskaźniki. Taka osoba może się przyuczyć i poprzez takie doświadczenie może zwiększyć swoje szanse na wygranie konkursu.
Poza tym widzimy ile młodych osób przewija się w samym Starostwie Powiatowym gdzie stanowi to dużą pomoc dla pracowników, przy bardzo skromnym budżecie powiatu.

Przewodniczący Komisji: potwierdzam, że młody człowiek zdobywa pewne doświadczenie w urzędach, jednak nie jest to tak duże doświadczenie jak w firmach prywatnych, oczywiście w tych w których nie wykorzystuje się pracowników głównie do prac fizycznych tj. sprzątanie czy przenoszenie przedmiotów.
Dla takiego pracownika powinien dopłacać pracodawca prywatny, bowiem wynagrodzenie w wysokości 500 czy 600 zł miesięcznie zakrawa na kpinę, za takie pieniądze nikt nie będzie wydajnie i sumiennie pracował.

Wicestarosta Łomżyński – Marek Dworakowski: dodał, że wchodzimy w okres kiedy bezrobocie spada. W tej chwili rynek pracy się zmienia, pracodawca będzie poszukiwał pracowników w poszczególnych grupach zawodowych. Należy aktywizować różne zatrudnienia, kształcić w zawodach, gdzie występują braki. Mam tu na myśli przede wszystkim budownictwo. W naszym przypadku doświadczyliśmy odchodzenia osób z konkretnymi zawodami i umiejętnościami, szczególnie jeżeli chodzi o strefę mówiąc potocznie budowlańców.

Dyrektor PUP: osoby w tym przedziale wiekowym jak 20 – 30 lat to spora grupa osób, która nie jest zainteresowana pracą dorabia na czarno albo ma współmałżonków za granicą lub osoby, które mają zasiłki socjalne i muszą być jednocześnie na bezrobociu.

Wiesław Jemielity – Sekretarz Powiatu: z niespełna 5.000 bezrobotnych zaledwie około 10 % pobiera zasiłki dla bezrobotnych, to stanowi potwierdzenie dla słów przytoczonych przez Dyrektora.
Odpowiadają na pytanie i obawy Przewodniczącego Komisji stwierdzam, że w mojej ocenie nie występuje potrzeba zmiany proporcji przeznaczania środków dla bezrobotnych zatrudnianych w podmiotach gospodarczych i podmiotach samorządowych. Podmioty gospodarcze które, występują z wnioskami o pracownika na prace interwencyjne albo o refundację na utworzenie miejsc pracy mają zaspokojone zgłoszone potrzeby w zasadzie w 100 %. Jeśli chodzi o samorządy to osoby, które starają się o prace np. w urzędach mają w zasadzie zabezpieczenia na pół roku, staż lub prace interwencyjne. Jest także forma socjalna. W takiej sytuacji należy im pomóc, gdyż nie mają oni innej możliwości. Wynika to z tego, że są po studniach takich jak marketing, zarządzanie, administracja i pracodawca prywatny nie zatrudnia ich, ponieważ głównie potrzebuje pracowników fizycznych. Mając pracowników w Starostwie na robotach publicznych tzw. rolowanych przeszliśmy już w tej chwili stałe zatrudnienie, są takie u nas 3 osoby – te które się sprawdziły. Dodam, że administracja rządowa systematycznie dokłada nam zadań bez pokrycia w pieniądzach na ich realizację.

Radny Tomasz Wysocki: wspomniana tu kwestia, że zaledwie około 10 % pobiera zasiłki dla bezrobotnych, to sprawa społeczna a nie gospodarcza, uzależniona od wielu czynników.

Radna Elżbieta Parzych: staże uważam za ważną formę wspierania młodych ludzi, którzy zdobywają dzięki nim duże doświadczenie. Nie należy tego działania ograniczać.

Przewodniczący Komisji: potrzebujemy fachowców.

Dyrektor PUP: szkolenia organizowane są na takiej zasadzie, że pracodawca daje bezrobotnemu zaświadczenie że po takim szkoleniu go zatrudni i wtedy PUP kieruje na takie szkolenie, mając gwarancję że ta osoba będzie zatrudniona. W tym przypadku podpisywana jest umowa trójstronna między pracodawcą, jednostka szkolącą a PUP. Każdy zobowiązuje się do określonych rzeczy: jednostka szkoląca do przeszkolenia, PUP do opłaty za to szkolenie, pracodawca do zatrudnienie tego pracownika po odbytym szkoleniu. Ta umowa wiąże bardziej z osobami, które są szkolone.

Przewodniczący Komisji: pieniądze są wtedy wydawane efektywnie, wtedy będzie większy efekt np. szkolenia dla pracowników, o których wcześniej wspominał Pan Dyrektor PUP. To są bardzo dobre działania.
Podam przypadek, w którym uczeń po praktykach w firmie prywatnej – u mnie zdał egzamin z ekonomii na 5, natomiast uczeń, który w szkole był od niego dużo lepszy a na praktykach był w gminie nie zdał tego egzaminu. To dowodzi, że w niektórych miejscach nie da się czegoś nauczyć, ponieważ praktykanta lub pracownika wykorzystuje się jedynie do prac fizycznych. Nasz praktykant do dziś nam dziękuje, że go ukierunkowaliśmy i zdobył dużą wiedzę.

Dyrektor PUP: na podstawie obserwacji i rozmów z bezrobotnymi tworzy się obraz pracodawców, którzy traktują pracowników w nieodpowiedni sposób. W tej sytuacji zostały wysłane zaproszenia do tych pracodawców w celu rozmowy na temat współpracy. Spośród 10 zaproszeń tylko jeden pracodawca pojawił się na tym spotkaniu. Są to pracodawcy, którzy łamią czas pracy, nie są wypłacalni na czas, nawet czasami sposób traktowania pracownika jest nie odpowiedni. Ich kultura ma wiele do życzenia, jednak tego nie jesteśmy w stanie zmienić, oni w szybki sposób zdobyli majątek i najwidoczniej nie dorośli do tego, aby odpowiednio traktować pracowników.

Wiesław Jemielity – Sekretarz Powiatu: dodał, że w pierwszym półroczu bieżącego roku 65 osób bezrobotnych otrzymało po 12 tysięcy złotych na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej czyli te osoby miały przyznaną sumę pieniędzy i akonto kupiły maszyny lub urządzenia, które później są refundowane przez PUP. Dzięki temu mogą pracować na własne konto.

Radna Barbara Zalewska: a ile czasu misi prowadzić tą działalność bezrobotny?

Wiesław Jemielity – Sekretarz Powiatu: oni muszą prowadzić wówczas działalność przez co najmniej 2 lata, aby nie zwracać dotacji. Dodam, że z tego aż 53 osoby zajmuje się działalnością usługową, produkcją 2 osoby i 10 osób pracuje w handlu.
Jest jeszcze druga pozycja zwana refundacją dla pracodawcy, który istnieje już na rynku i chce zatrudnić bezrobotnego, aby stworzyć nowe miejsce pracy. Otrzymuje on również 12.000 tysięcy złotych, kupuje sprzęt, a umowa o pracę powinna także trwać minimum 2 lata, aby nie zwracać dotacji.

Dyrektor PUP: PUP refunduje koszty utworzenia tego stanowiska. Jeśli jest to osoba bezrobotna po 50 roku życia, może mieć równocześnie finansowane prace interwencyjne przez co najmniej 2 lata. Takich osób w tej chwili jest ok. 1.000 zarejestrowanych.

Przewodniczący Komisji: uważam, że pieniądze są wydawane efektywnie np. szkolenia dla pracowników, o których wcześniej wspominał Pan Dyrektor PUP i podejmowane są inne bardzo dobre i skuteczne działania. Bezrobocie maleje, jest w zasadzie najniższe od kilkunastu lat. Tym optymistycznym akcentem pragnę podziękować Panu Bieńkowi za obszerne przedstawienie problemowego zagadnienia.

Następnie wobec braku dalszych uwag lub pytań zostało ogłoszone przejście do omówienia kolejnego zagadnienia.

Ad.2 Przewodniczący Komisji poprosił Naczelnika Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami o przedstawienie zagadnienia „Mapa zasadnicza dla terenów inwestycyjnych a jej związek z prowadzonymi inwestycjami na danym terenie”.

Stanisław Kozikowski: Wydział Geodezji realizuje w większości zadania z administracji rządowej, za które bezpośrednio odpowiada jednoosobowo Starosta. W Wydziale Geodezji pracuje 19 osób, dodatkowo zatrudnionych jest kilku stażystów. Składa się on z dwóch oddziałów: odział nieruchomości, który zajmuje się nieruchomościami powiatu; drugi oddział to Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej, wspomagany przez Zakład Techniczny Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej, zorganizowany w formie gospodarstwa pomocniczego. Ten Wydział realizuje zadania z zakresu powiatu (65%) jak również z terenu miasta Łomży (35%).
W całym ośrodku znajdują się 3 działy. W skład zasobu ewidencji gruntów wchodzi mapa ewidencji gruntów, rejestr ewidencji gruntów oraz dowody zmian. (Z kolei Naczelnik kontynuując wypowiedź przedstawił przykładową mapę ewidencji oraz rejestr ewidencji gruntów).
Mapa zasadnicza od mapy ewidencyjnej różni się tym, że ma bogatszą treść. Mapa zasadnicza (podstawowa) stworzona jest w skali 1: 1000. Na tej mapie jest ta sama treść co na mapie ewidencyjnej a oprócz tego są szczegóły te, które na mapie nie występują a są w terenie np.: budynki, urządzenia podziemne, infrastruktura, rzeźba terenu. Ta mapa jest niezbędna do prowadzenia jakichkolwiek inwestycji. Na terenie powiatu, dla wszystkich gmin oraz dla miasta Łomży (oprócz gminy Przytuły) Wydział Geodezji posiada mapy cyfrowe w formie komputerowej.
Każda inwestycja wymaga o wystąpienie do gminy o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, ponieważ nie ma planów zagospodarowania przestrzennego. Wtedy trzeba kupić kopię mapy zasadniczej. Po opracowaniu projektu takiej decyzji o warunkach zabudowy architekt, projektant wyrysuje zasięg na tej mapie projektowanej inwestycji i ona wraca ponownie do wydziału geodezji celem uzgodnienia w sprawach ochrony gruntów rolnych i leśnych, w zakresie, czy w tym miejscu bez zgody Wojewody lub Ministra można ten grunt objąć projektem inwestycji.
Po uzgodnieniu i wydaniu decyzji o warunkach zabudowy inwestor musi dostarczyć projektantowi aktualną mapę sytuacyjno – wysokościową. Następnie geodeta otrzymuje zlecenie o zrobienie wyrysu do celów projektowych i wtedy musi on przyjść do wydziału geodezji zgłosić swoją pracę geodezyjną, wypożyczyć tę mapę analogową, pojechać w teren, sprawdzić czy treść jest aktualna.
Następnie projektant inwestycję analizuje, przestrzennie umieszcza na mapie i taki projekt jeśli realizuje urządzenia podziemne trafia ponownie do wydziału celem uzgodnienia bezkolizyjności projektowania sieci urządzeń podziemnych. Po uzgodnieniu tego a przed wydaniem pozwolenia na budowę należy zwrócić się o zgodę do wydziału na wyłączenie gruntów, jeśli taka kwestia była omawiana. Po uzyskaniu zgody i wyrażeniu opinii Wydział Budownictwa wydaje pozwolenie na budowę. Każde takie pozwolenie musi być zgłoszone przez inwestorów do geodety, aby tę inwestycje zlokalizował w terenie. Po wykonaniu tego zadania inwentaryzacja podwykonawcza znów trafia do geodety, który musi zinwentaryzować tę budowę i uzgodnić czy jest zgodnie z projektem.
Korzystanie z mapy w tej sytuacji jest niezbędne. Mapa analogowa jest wypożyczana przez wydział Geodezji natomiast mapa zasadnicza w formie cyfrowej prowadzona jest już w wydziale.
Oprócz mapy analogowej i zasadniczej pojawiła się tzw. fotomapa. Na tej mapie zostały nałożone te granice – na zdjęciach, których nie było na poprzednich mapach. Różnicą między mapą zasadniczą a ortofotomapą jest np. przebieg granicy. Na zlecenie ARMR najwięcej wykonano takich map. Problem tkwi w tym, że również nie jest ona zbyt dokładna, ponieważ w przypadku zdjęć lasu w zasadzie nie do odróżnienia jest granica lasu od cienia, który dają drzewa.
Aktualnie, aby wyeliminować błędne pomiary stosowane jest łączenie się z nadajnikiem satelitarnym, który podaje prawidłowe położenie – zgodne z państwowym układem współrzędnych.
Następnie Naczelnik Wydziału „GN”, kontynuując omawianie tematu, zapoznał zebranych z poszczególnymi typami map, po czym dodał: w tym roku Wydział Geodezji posiada 120 tysięcy złotych z budżetu państwa na utworzenie różnego rodzaju map, 80.000 na aktualizację klasyfikacji. Za te pieniądze w tym roku robiona jest gmina Przytuły.
Za udostępnianie map lub ich sprzedaż średnio uzyskuje się ok. 400.000 złotych rocznie, z czego 200 tysięcy przeznaczona jest na wynagrodzenia, 80.000 przekazywane jest zgodnie z ustawą na Wojewódzki Fundusz Centralny – 20 %. Generalnie zostaje ok. 50.000 na zakupy inwestycyjne np.: komputery, programy i inny sprzęt elektroniczny oraz zlecanie usług. Zarząd Powiatu zerka na te środki, ale dotychczas skutecznie przekonujemy nasze władze, iż aby właściwie realizować niniejsze zadania to te środki należy pozostawić na cele geodezyjne – zgodnie z przedstawionym podziałem.

Radna Barbara Zalewska: czy dla urzędów gmin są stosowane ulgi?

Stanisław Kozikowski: w ustawie było napisane że udostępniamy nieodpłatnie ewidencję gruntów – kataster.

Radna Barbara Zalewska: a co zrobić jak Toś się worze w czyjąś ziemię?

Stanisław Kozikowski: wtedy należy dochodzić spraw sądownie, jeżeli polubownie nie da się uregulować tego problemu. Przed sądownym rozstrzyganiem można zwrócić się do Wójta o wyznaczenie geodety, który zrobi pomiary, jednak wtedy, aby doszło do porozumienia strony muszą zaakceptować pomiar wykonany przez tego geodetę. Dużo zależy od tego czy ktoś worał się rok temu czy wiele lat temu. Jeżeli nastąpiło to niedawno to stosunkowo łatwo będzie udowodnić swoją rację, w przeciwnym przypadku będzie to sprawa dość skomplikowana.

Radny Lech Szabłowski: jeżeli osoby są uparte i mają trochę pieniędzy do wydania, to sprawa będzie bardzo skomplikowana, może toczyć się nawet przez pokolenia.
Problem polega też na tym, że nawet kilku geodetów może robić pomiary i za każdym razem wyjdą inne wyniki.

Stanisław Kozikowski: dlatego zawsze uważam, że byle jaka ugoda jest lepsza od dobrego rozstrzygnięcia sądowego. Różnice w pomiarach wynikają z tego, że pracujemy jeszcze na mapach z lat 30-tych.
Dodam, że mapa zasadnicza jest robiona bez udziału stron.

Radny Lech Szabłowski: jaki jest udział geodezyjnych mieszkańców gminy Przytuły przy prowadzonych w tej gminie pomiarach, czy mieszkańcy uczestniczą w tej procedurze?

Stanisław Kozikowski: mieszkańcy gminy brali raczej niewielki udział w określeniu np. tego jaki rodzaj użytku jest na danym gruncie. Rolnik na ogół jak dowie się, że np. od lasu, który ma należy się podatek to zaczyna twierdzić, iż tego lasu nie ma i nie miał.

Radna Barbara Zalewska: czy wcześniej były realizowane takie pomiary, jak obecnie w gminie Przytuły?

Stanisław Kozikowski: na powyższe pytanie odpowiedział przecząco. Dodał również, że w tym roku było ok. 4 tysięcy zmian wprowadzonych w ewidencji, czy czym obciążenie wydziału spowodowane jest przede wszystkim wzrastającą zmianą aktów notarialnych i prowadzonymi inwestycjami.

Następnie wobec braku dalszych uwag lub pytań zostało ogłoszone przejście do kolejnego tematu.

Ad.3 Przewodniczący Komisji realizując porządek dzienny poprosił Naczelnika Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami o zapoznanie zebranych z projektem uchwały Rady Powiatu w sprawie przekazania w formie darowizny na rzecz Skarbu Państwa zabudowanej nieruchomości na terenie powiatu łomżyńskiego położonej w Marianowie gmina Piątnica.

Stanisław Kozikowski: Zespół Szkół w Marianowie posiada tzw. działki komunalne: dwie działki, na których znajduje się ujęcie wody (studnia), posiada działkę, na której jest hydrofornia oraz działkę na której jest budynek mieszkalny starej szkoły. Dyrektor szkoły w Marianowie sugerował, że te nieruchomości są dla szkoły nie potrzebne. W związku z tym razem z Zarządem odbyła się wizja lokalna tego terenu. Naszą sugestią było pozostawienie tego dla zasobu powiatu, ale powiat nie jest przygotowany na wprowadzenie takiej usługi. Po odmowie przyjęcia nieruchomości przez Wójta Gminy Piątnica uzgodniono, że prawdopodobnie w całości zostanie niniejsza nieruchomość przekazana dla Skarbu Państwa.
pragnę przypomnieć, że Rada Powiatu Łomżyńskiego Uchwałą nr IV/16/07 z dnia 7 lutego 2007 roku wyraziła wolę przekazania Zespołu Szkół w Marianowie do prowadzenia od 1 stycznia 2008r. Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Natomiast Zarząd Powiatu Łomżyńskiego wykonując powyższą uchwałę zawarł w dniu 15 maja 2007 roku porozumienie z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie przekazania do prowadzenia szkół wchodzących w skład zespołu o nazwie Zespół Szkół w Marianowie. W porozumieniu tym został określony warunek, że Ministerstwo przejmie do prowadzenia szkołę wraz z mieniem, które zostanie przekazane do dnia 31 grudnia 2007 roku. O wykonanie niniejszego warunku zwrócił się Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi pismem nr DON Sn.761-74-1/07 z dnia 25.07.2007 roku wskazując jednocześnie, że przekazanie winno nastąpić w formie aktu notarialnego, jako darowizna między Samorządem Powiatowym, a Skarbem Państwa, która określi rodzaj mienia przekazanego, a także powierzenie go w trwały zarząd szkole. Zgodnie z art. 13 ust 2 i 2a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami mienie z zasobu Powiatu może być przekazane w formie darowizny tylko za zgodą Rady Powiatu.
Najważniejsze punkty zawarte w tej uchwale to:
1) Wyraża się zgodę na przekazanie w formie darowizny na rzecz Skarbu Państwa zabudowanej nieruchomości na terenie powiatu łomżyńskiego położonej w Marianowie gmina Piątnica.
2) Przekazanie nieruchomości następuje na cel oświatowy – prowadzenie Zespołu Szkół w Marianowie.
3) W przypadku nie wykorzystania nieruchomości na wyżej wymieniony cel, darowizna podlega odwołaniu, odstąpienie od odwołania darowizny następuje za zgodą organu, który wyraził zgodę na jej wykonanie.
Ewentualne zaniechanie tego wystąpienia od odwołania, musi uzyskać zgodę Rady Powiatu. Generalnie meritum sprawy zawarte jest w § 1, gdzie w pkt 1 został zawarty zapis o tym, że wyraża się zgodę na przekazanie w formie darowizny na rzecz Skarbu Państwa zabudowanej nieruchomości, stanowiącej własność Powiatu Łomżyńskiego, położonej w Marianowie, gmina Piątnica, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr 3/4 o pow. 4,3317 ha, 6/13 o pow. 0,0095 ha, 6/14 o pow. 2,8506 ha, 8 o pow. 1,8881 ha, 23 o pow. 3,9486 ha, 3/18 o pow. 0,0809 ha, 3/27 o pow. 0,1728 ha, 3/125 o pow. 0,0367 ha, 3/126 o pow. 0,0595 ha, 6/1 o pow. 2,3087 ha, 6/3 o pow. 0,1147 ha, 6/5 o pow. 0,6714 ha, dla której jest urządzona w Sądzie Rejonowym w Łomży księga wieczysta KW nr 48.796.
W punkcie 2 tego paragrafu są zawarte zapisy dotyczące celu. Konkretnie mowa jest o tym, że przekazanie nieruchomości następuje w celu prowadzenia Zespołu Szkół w Marianowie od 1 stycznia 2008 r.
W punkcie 3 stwierdza się: w przypadku niewykorzystania nieruchomości na w/w cel, darowizna podlega odwołaniu, natomiast pkt 4 brzmi: odstąpienie od odwołania darowizny następuje za zgodą organu, który wyraził zgodę na jej dokonanie.
Zapisy te są dokładnym odzwierciedleniem wytycznych zawartych w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Istotne jest to, że obdarowany nie może dowolnie postępować z darowizną – tak stanowi uchwała i aktualne normy prawne regulujące niniejsze zagadnienie.
Reasumując chciałbym jeszcze raz zaznaczyć, że Zarząd Powiatu na dwóch posiedzeniach – w tym na wyjazdowym posiedzeniu szczegółowo analizował przedmiotową uchwałę, przy czym Wójt Gminy Piątnica w odpowiedzi na wystosowaną propozycje Zarządu Powiatu poinformował, iż nie jest zainteresowany przejęciem ww. nieruchomości.
Na dzień dzisiejszy nie znamy bieżącej wartości tych nieruchomości, natomiast akt notarialny będzie kosztował ponad 10.000 zł. Zgodnie ze zwyczajem koszty te ponosi nabywca darowizny, czyli w tym przypadku Skarb Państwa i w ramach środków Skarbu Państwa postaramy się to sfinansować.

Przewodniczący Komisji: jeśli Wójt Gminy Piątnica odmówił przyjęcia tych nieruchomości, to można wydzielić tę działkę, na której znajduje się obiekt starej szkoły i zaproponować tym ludziom założenie wspólnoty, po czym należy wycenić nieruchomość – tak na ile prawo pozwala – i ewentualnie po minimalnych stawkach sprzedać.

Stanisław Kozikowski: mieszkańcy starej Szkoły raczej nie są skłonni wykupić tych mieszkań, nawet po bardzo preferencyjnych cenach.
Z kolei zapoznał zebranych z mapą geodezyjną przedstawiającą położenie ww. nieruchomości.

Przewodniczący Komisji: jeśli nie da się tego uczynić – z różnych przyczyn, np. braku zgody lub odpowiednich zasobów finansowych mieszkańców – należy wycenić nieruchomość i ogłosić do przetargu.

Radna Barbara Zalewska: w tym przypadku można by skrzywdzić tych ludzi, takie rozwiązanie jest dość ryzykowane.

Wicestarosta – Marek Dworakowski: problem polega na tym, że są tam mieszkania, oczyszczalnia ścieków i doprowadzenie wody, więc oferta Zarządu Powiatu polega na przekazaniu tego budynku i części działki.
Szkoła ma na utrzymaniu oczyszczalnię ścieków i jest jednocześnie odbiorcą tej oczyszczalni. Cały ten system jest dość kłopotliwy i Szkoła chce się go pozbyć. Poza tym zadaniem szkoły nie jest prowadzenie zadań związanych z gospodarką kanalizacyjno-ściekową, zbieranie opłat itp.

Przewodniczący Komisji: to jest majątek powiatu, jeżeli tego nikt nie chce to należy ogłosić przetarg i to sprzedać. To jest prawie 2 ha ziemi w dobrym miejscu. Przed tymi działaniami trzeba wystosować propozycję formalną do mieszkańców, że mają możliwość wykupienia mieszkań z dużą ulgą – to jest priorytetem.

Stanisław Kozikowski: sprawę należy rozważać w kategoriach naszego interesu, czy nam opłaca się coś zostawić, czy tez zgodnie z wolą Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazać wszystko.
Dodam, że także zadaniem powiatu nie jest prowadzenie zadań związanych z gospodarką kanalizacyjno-ściekową, mieszkaniową czy zbieranie opłat za media, itp. Sprzedaż jest jakimś rozwiązaniem, jednak wymaga szczegółowej analizy.

Radna Irena Przybylak: w mojej ocenie Dyrektor ZS chce się pozbyć tego co sprawia mu problemy.

Stanisław Kozikowski: w tej chwili pozostawiać te nieruchomości w powiecie to duży kłopot, bowiem należy nimi zarządzać. Na dzień dzisiejszy nie ma ani jednostek ani osób do tego powołanych.

Przewodniczący Komisji: ja bym wystosował propozycję do mieszkańców – jak najszybciej, jeżeli nie wyraża zainteresowania to należy ogłosić przetarg i sprzedać. To są poważne pieniądze.

Radny Lech Szabłowski: jeżeli postanowiliśmy oddać Szkołę to oddajmy i majątek, trzeba być poważnym. Poza tym bez wizji bezpośredniej nie powinniśmy o niczym decydować. To nie jest kompetencja naszej Komisji, jednak jeżeli my mamy opiniować to powinniśmy pojechać na miejsce i zdecydować, a nie rozmawiać o czymś czego nie widzieliśmy.

Radna Elżbieta Parzych: pragnę zaznaczyć, że Komisja Rolnictwa, Geodezji, Gospodarki Wodnej, Ochrony Środowiska i Leśnictwa, która w swojej kompetencji posiada gospodarowanie nieruchomościami, w dniu 4 października br. będzie zajmować się tym tematem.
Ponadto uważam, że w strukturach powiatu nie ma teraz osób i jednostek powołanych do zarządzania sprawami takimi jak gospodarka kanalizacyjno-ściekowa, mieszkaniowa czy zbieranie opłat za media.

Stanisław Kozikowski: my jako powiat nie będziemy zajmować się kanalizacją, ta kwestia powinna być pod kompetencją Wójta, który te zadania ma przypisane ustawowo lub pozostać ewentualnie tak jak jest obecnie – czyli w gestii Szkoły.

Ostatecznie członkowie Komisji ustalili, że o ewentualnym posiedzeniu wyjazdowym Komisji – w celu zbadania i dokonania wizji bezpośredniej nieruchomości ZS w Marianowie – zdecyduje w terminie późniejszym Przewodniczący Komisji.

Z kolei Przewodniczący Komisji – Jan Kuczyński, mając na uwadze brak chętnych do dalszej dyskusji oraz wyczerpanie tematów, które zostały przewidziane na wstępie, zakończył ósme posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego.


Przewodniczący Komisji


Jan Kuczyński
Protokół sporządził:


Marcin Pieńkowski
Data powstania: poniedziałek, 12 lis 2007 12:06
Data opublikowania: poniedziałek, 12 lis 2007 12:07
Opublikował(a): Marcin Pieńkowski
Zaakceptował(a): Marcin Pieńkowski
Artykuł był czytany: 2961 razy