Motyl

Powiat Łomżyński

Wskaźniki laserowe - wyniki kontroli bezpieczeństwa

Inspekcja Handlowa sprawdziła bezpieczeństwo wskaźników laserowych.
Zakwestionowano prawie 46 proc. produktów, głównie z uwagi na brak informacji w instrukcji obsługi lub wadliwe oznakowanie.
Większość producentów usunęła nieprawidłowości podczas kontroli.

 

Wskaźniki laserowe - wyniki kontroli bezpieczeństwa

 

Wskaźniki laserowe to urządzenia pomocne przy prowadzeniu prezentacji, występują w formie samodzielnych przedmiotów, albo jako element długopisów, latarek, pamięci USB czy innych gadżetów. Bezpośrednie patrzenie na wiązkę lasera może mieć niekorzystny wpływ na wzrok, dlatego użytkownik produktu musi wiedzieć jak go używać i być pewnym, że jest bezpieczny. Na zlecenie Prezesa UOKiK w IV kwartale 2016 roku Inspekcja Handlowa sprawdziła 92 partie wskaźników laserowych. Podczas ogólnopolskiej kontroli, która dotyczyła głównie sklepów detalicznych oraz hurtowni, inspektorzy wykryli najwięcej uchybień przy oznaczaniu produktów. 57 proc. wszystkich zakwestionowanych wskaźników laserowych miało niepełną instrukcję. W przypadku 11 partii produktów przedsiębiorcy nie umieścili na wskaźnikach informacji, w tym ostrzeżeń.

Inspekcja Handlowa zleciła przeprowadzenie badań w Laboratorium Badawczym Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej. Wiązki laserów mają różny wpływ na organizm, dlatego urządzeniom laserowym są nadawane odpowiednie klasy bezpieczeństwa. Zakwestionowano dwie z przebadanych próbek. Jedna z nich miała wyższą klasę bezpieczeństwa niż deklarowana przez producenta. W przypadku drugiej próbki wskaźników, która nie posiadała tej informacji, badania wykazały klasę bezpieczeństwa wskazującą na wysokie ryzyko uszkodzenia wzroku.

W porównaniu z kontrolą z 2010 roku, kiedy inspektorzy ujawnili 73 proc. nieprawidłowości, zeszłoroczna kontrola wypadła lepiej. W wyniku działań Inspekcji Handlowej większość przedsiębiorców wyeliminowała nieprawidłowości podczas kontroli. W razie wątpliwości, co do bezpieczeństwa czy jakości produktu, skontaktuj się z Inspekcją Handlową lub Departamentem Nadzoru Rynku UOKiK.

Konsumencie, każdy laser poza klasą 1, może być niebezpieczny dla zdrowia:

  1. Przeczytaj instrukcję obsługi:
  1. Zapoznaj się z prawidłową obsługą, bezpiecznym użytkowaniem w celu uniknięcia możliwej ekspozycji na niebezpieczne promieniowanie laserowe.
  2. Sprawdź, gdzie są otwory wyjściowe wskaźnika laserowego.
  1. Zapoznaj się z oznaczeniami i ostrzeżeniami na produkcie lub opakowaniu:
  1. Obramowanie etykiety, tekst i symbole powinny być czarne na żółtym tle (z wyjątkiem urządzeń klasy 1).
  2. Etykieta musi zawierać trójkąt ostrzegawczy z symbolem wiązki lasera (z wyjątkiem urządzeń klasy 1), klasę lasera oraz odpowiednie ostrzeżenie (z wyjątkiem urządzeń klasy 1), a także informację o maksymalnej mocy, czasie trwania impulsu (jeśli laser pracuje impulsowo) i długości fali.
  1. Zapoznaj się z klasami bezpieczeństwa i opisem urządzeń laserowych:

Klasa bezpieczeństwa lasera jest bardzo istotnym oznaczeniem. Poza laserami o klasie 1 wszystkie inne mogą stwarzać zagrożenie głównie dla oczu. Wskaźniki laserowe o klasie 3B i 4 nie powinny być dostępne dla przeciętnego konsumenta.

  1. klasa 1 – urządzenie bezpieczne w racjonalnie przewidywalnych warunkach.
  2. klasa 1M – urządzenie bezpieczne, z wyjątkiem zagrożenia w przypadku patrzenia przez przyrządy optyczne.
  3. klasa 2 - niska moc; ochrona oka zapewniona przez naturalną awersję i instynktowne reakcje obronne.
  4. klasa 2M - jak dla klasy 2, z wyjątkiem zagrożenia w przypadku patrzenia przez przyrządy optyczne.
  5. klasa 3R - bezpośrednie patrzenie w wiązkę może być niebezpieczne.
  6. klasa 3B - bezpośrednie patrzenie w wiązkę zwykle jest niebezpieczne.
  7. klasa 4 - wysoka moc; rozporoszone odbicia mogą być niebezpieczne.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-03-17 12:03 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Światowy Dzień Konsumenta: prawa konsumentów - seniorów

15 marca obchodzimy Światowy Dzień Konsumenta.
W tym roku UOKiK przypomina o prawach seniorów.
Najczęstsze praktyki skierowane przeciwko nim dotyczą umów zawieranych na pokazach lub w czasie wizyty handlowca w domu. Obecnie urząd prowadzi 14 postepowań w tego typu sprawach.

 

Światowy Dzień Konsumenta: prawa konsumentów - seniorów

Światowy Dzień Konsumenta obchodzimy 15 marca, ponieważ tego dnia w 1962 r. John F. Kennedy sformułował cztery podstawowe prawa konsumentów do: informacji, wyboru, bezpieczeństwa i reprezentacji. W 2017 r. UOKiK postanowił przypomnieć o prawach osób w wieku senioralnym. Walka z nieuczciwymi praktykami  skierowanymi przeciwko nim to jeden z najważniejszych celów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Działania niezgodne z prawem

- Z naszego doświadczenia wynika, że najczęstsze nieprawidłowości dotyczą umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorcy, czyli podczas wizyty handlowca w domu konsumenta lub podczas prezentacji towarów. W 2016 r. wydaliśmy 13 decyzji, w których stwierdziliśmy niedozwolone działania spółek zajmujących się tego typu działalnością. Prowadzimy obecnie 14 kolejnych postepowań – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

W przypadku wizyt w domach konsumentów najczęściej naruszają prawo podmioty, które sprzedają usługi telekomunikacyjne, głównie telefonii stacjonarnej. Nieprawidłowości dotyczą również energii elektrycznej i gazu. Najczęstszym mechanizmem jest twierdzenie, że chodzi o zmianę warunków umowy i obniżenie płaconych rachunków. Przedstawiciele  mówią, że reprezentują dotychczasowego operatora. Jednak w rzeczywistości konsument podpisuje umowę z nowym przedsiębiorcą, co wiąże się często z rozwiązaniem umowy u dotychczasowego i zapłaceniem kary za zerwanie kontraktu.

Niedozwolone działania mają również często miejsce podczas pokazów, na których sprzedaje się sprzęt gospodarstwa domowego, wyroby medyczne czy pościel. Przedsiębiorcy w przesyłanych konsumentom zaproszeniach nie informują, że celem prezentacji będzie sprzedaż produktów. Wprowadzają również w błąd co do właściwości tych produktów oraz utrudniają odstąpienie  umowy w ustawowym czasie 14 dni.

Jak jest w innych krajach?

Urząd zapytał inne kraje UE, czy również mają problemy z praktykami wymierzonymi w seniorów podczas pokazów. Kilka z nich przyznało, że istnieje u nich podobne zjawisko. Były to m.in. Niemcy, Austria, czy Węgry. W niektórych państwach istnieje obowiązek zgłaszania pokazu. Niedozwolone jest wówczas sprzedawanie innych produktów i w odmiennych cenach niż w tym zgłoszeniu.

Skargi seniorów

Polscy konsumenci-seniorzy skarżą się również na zbyt małą czcionkę w umowach oraz ich skomplikowany język. Proponowane im kontrakty zawierają również szereg odniesień do innych dokumentów, np. regulaminów, cenników, tabel opłat.  W szczególności dotyczy to branży telekomunikacyjnej i finansowej. Seniorzy sygnalizują brak dostosowania oferty przedsiębiorców do ich potrzeb. Przede wszystkim chodzi o sprzedaż im usług, z których nie korzystają - np. różnego rodzaju usługi związane z dostępem do internetu. Zgłaszanym problemem są również agresywne działania windykacyjne, które przede wszystkim wśród osób starszych powodują silny stres.

Wszyscy możemy pomóc

UOKiK przypomina, że ochrona konsumentów w podeszłym wieku prowadzona przez instytucje państwowe może być wspierana przez każdego z nas.

- Warto sobie zadać w pytanie, czy na co dzień możemy cos zrobić żeby nie dopuścić do sytuacji, w której senior padnie ofiarą manipulacji. Czy możemy porozmawiać z babcią, wujkiem, czy sąsiadką i powiedzieć im żeby uważali na wizyty przedstawicieli handlowych, zaproszenia na rzekome bezpłatne badania medyczne, które okazują się pokazami? Ostrzec ich również przed pułapkami, którem mogą czyhać na tych prezentacjach? – przypomina prezes Marek Niechciał.

Prawom konsumentów-seniorów poświęcona była również konferencja Ochrona konsumentów w dobie rozwoju srebrnej gospodarki, która odbyła się 10 marca w Senacie. Organizatorami spotkania byli: UOKiK, Senacki Zespół ds. Ochrony Konsumentów i Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 695 902 088, 22 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-03-16 11:55 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Ochrona konsumentów w dobie rozwoju srebrnej gospodarki

W jaki sposób chronić konsumentów-seniorów przed nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców? To jeden z tematów konferencji współorganizowanej przez UOKIK. Podczas spotkania uhonorowano dziesięciu rzeczników konsumentów prezydenckim Krzyżem Zasługi, rozstrzygnięty został również konkurs Amicus Consumentium

Ochrona konsumentów w dobie rozwoju srebrnej gospodarki

 

Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Konferencja Ochrona konsumentów w dobie rozwoju srebrnej gospodarki odbyła się w siedzibie Senatu 10 marca z okazji Światowego Dnia Konsumenta. Organizatorami byli: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Senacki Zespół ds. Ochrony Konsumentów, której przewodniczącym jest senator Ryszard Majer oraz Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła Premier Beata Szydło.

- Coraz więcej jest produktów i usług skierowanych do starszego pokolenia. To oznacza jednocześnie dużą liczbę nieuczciwych działań wobec seniorów. Co z kolei powoduje, że ta grupa wymaga szczególnej ochrony. Dlatego jednym z najważniejszych zadań dla UOKiK jest przeciwdziałanie i ściganie praktyk niekorzystnych dla starszych osób – powiedział prezes UOKiK, Marek Niechciał, podczas otwarcia konferencji.

Uczestnicy spotkania dyskutowali na temat pozycji seniorów we współczesnej gospodarce – jak wpływają na rynek produktów i usług w Polsce, w jaki sposób przedsiębiorcy dostosowują produkty i usługi do tej grupy konsumentów. Omówili również nieuczciwe praktyki rynkowe na podstawie doświadczeń UOKiK i rzeczników konsumentów.

W trakcie spotkania odbyły się dwie uroczystości. Pierwszą z nich było odznaczenie prezydenckim Krzyżem Zasługi rzeczników konsumentów, którzy swoją postawą oraz zaangażowaniem szczególnie wspierają polskich konsumentów.

- Rzecznicy konsumentów są pierwszym i najważniejszym ogniwem w łańcuchu dochodzenia roszczeń konsumenckich. Rocznie udzielają blisko pół miliona porad – mówił prezes UOKiK, Marek Niechciał.

Odznaczenia otrzymało dziesięciu rzeczników. Złotym Krzyżem Zasługi za wieloletnią skuteczną pomoc słabszym uczestnikom rynku została uhonorowana Longina Kaczmarek - rzecznik konsumentów ze Szczecina. Natomiast Brązowymi Krzyżami zasługi za swoją pracę zostali odznaczeni:

  • Lidia Baran-Ćwirta - powiatowy i miejski rzecznik konsumentów w Lublinie i powiecie lubelskim,
  • Marek Janczyk - miejski rzecznik konsumentów w Poznaniu,
  • Irena Krzanowska - powiatowy rzecznik konsumentów w Bielsku-Białej,
  • Adrianna Peć - miejski rzecznik konsumentów w Sosnowcu,
  • Krzysztof Podgórski - miejski rzecznik konsumentów w Tarnowie,
  • Marek Radwański - powiatowy rzecznik konsumentów w Poznaniu,
  • Małgorzata Rothert - miejski rzecznik konsumentów z Warszawy,
  • Elżbieta Sługocka-Krupa - powiatowy rzecznik konsumentów w Krośnie,
  • Jadwiga Urbańska - miejski rzecznik konsumentów w Olsztynie.

 

Światowy Dzień Konsumenta był również okazją do odznaczenia profesjonalnych uczestników rynku, którzy są przyjaźni konsumentom. Po raz pierwszy UOKiK i Senacki Zespół ds. Ochrony Konsumentów przyznali tytuł Amicus Consumentium przedsiębiorcom, których działania przyczyniły się w 2016 roku do propagowania idei polubownego rozwiązywania sporów konsumenckich. Laureatami w konkursie zostały 3 przedsiębiorstwa z woj. zachodniopomorskiego:

  • Maciej Szarłata i Piotr Szarłata – wspólnicy prowadzący sklepy obuwnicze w Koszalinie,
  • Firma Handlowa „XL” Wiesław Dudziak – również prowadząca sklepy obuwnicze w Koszalinie,
  • oraz spółka działająca w branży nieruchomości - Neptun Developer ze Szczecina.

Zwycięskie firmy zostały wytypowane przez Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Szczecinie oraz Miejskiego Rzecznika Konsumentów z Koszalina. Przedsiębiorstwa otrzymały wyróżnienie oraz prawo do posługiwania się tytułem: „Amicus Consumentium 2016 roku”. Kolejna edycja konkursu w 2018 roku.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 695 902 088, 22 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-03-14 13:19 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Bezpieczne sale zabaw – porady i zalecenia dla rodziców

 

Upewnij się, że przedsiębiorca jest w stanie zapewnić dziecku rozrywkę bez ryzyka. Zastosuj kolejno 3 kroki:

1.    Przeczytaj regulamin. Poszukaj w nim informacji:

  • na czym polega usługa – sprawdź czy obejmuje ona opiekę nad dzieckiem,
  • o odpowiedzialności przedsiębiorcy za bezpieczeństwo dziecka,
  • maksymalnej liczbie dzieci, które mogą bawić się równocześnie w sali i ich wieku.

2.    Obejrzyj salę i jej wyposażenie. Sprawdź, czy dziecko będzie w niej bezpieczne. Upewnij się, że:

  • elementy wystające i ostre krawędzie są osłonięte,
  • kontakty i kable są zabezpieczone przed dostępem dzieci,
  • szczeliny i otwory, które grożą zakleszczeniem się głowy czy palców są zakryte,
  • sala jest zabezpieczona przed samowolnym wyjściem dziecka,
  • dziecko będzie miało zapewnioną zabawę odpowiednią do wieku.

3.   Zadbaj o komfort dziecka:

  • oceń, czy jest to miejsce przyjazne dla twojego dziecka:
  • oceń, czy twoje dziecko jest już gotowe na pozostanie w sali zabaw pod opieką nieznanych mu osób,
  • weź pod uwagę, jak długo twoje dziecko może przebywać w tym miejscu, szczególnie gdy zostaje tam pierwszy raz,
  • zapoznaj dziecko z osobą opiekującą się nim, poinformuj je kiedy wrócisz, wskaż gdzie jest toaleta i do kogo może zwrócić się o pomoc, wysłuchaj jego dodatkowych pytań i odpowiedz na nie,
  • zostaw opiekunom numer telefonu, bądź gotowy na ewentualny kontakt i konieczność pilnego powrotu.

Pamiętaj - jeśli przedsiębiorca umożliwia pozostawienie dziecka w sali zabaw, musi ono przez cały czas przebywać pod opieką osoby wyznaczonej przez przedsiębiorcę. Sprawdź, kto jest odpowiedzialny za jego bezpieczeństwo. Wszelkie wątpliwości zgłoś do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub Rzecznika Praw Dziecka.

2017-03-08 10:57 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Bezpieczne sale zabaw – porady i zalecenia dla przedsiębiorców

 

 

Przedsiębiorco, prowadzisz salę zabaw dla dzieci, pamiętaj:

  1. Na tobie ciąży odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka.
  2. Dzieci przez cały czas powinny pozostawać pod opieką dorosłych wyznaczonych do tego zadania.
  3. Osoby wyznaczone do opieki nad dzieckiem powinny mieć odpowiednie kwalifikacje, doświadczenie i predyspozycje.
  4. Zakres obowiązków pracownika powinien szczegółowo określać zadania związane z pobytem dziecka w sali zabaw.
  5. Jeśli chcesz świadczyć usługi na wysokim poziomie, przygotuj regulamin sali zabaw. Określ zakres i rodzaj świadczonych usług, czy udostępniasz jedynie zabawki i urządzenia dostępne na sali zabaw, czy sprawujesz również opiekę na dziećmi przebywającymi w sali zabaw. Zadbaj, by konsumenci mogli się z nim zapoznać przed skorzystaniem z usługi. Pamiętaj - nie może on zawierać postanowień niezgodnych z prawem.
  6. Określ liczbę dzieci (z uwzględnieniem wieku), które mogą przebywać jednocześnie w sali zabaw. Weź pod uwagę, iloma dziećmi może zająć się jednocześnie  jeden opiekun.
  7. Urządzenia oraz miejsca wyznaczone do zabawy nie mogą stanowić zagrożenia dla dzieci.
  8. Konieczne jest wypracowanie procedur w sytuacjach tzw. „nagłych” (np. ratowanie zdrowia i życia dziecka, samowolne oddalenie się dziecka).
  9. Warto współpracować z rodzicami lub opiekunami dziecka; przekazać im pełne informacje o organizacji sali, pozyskać informacje o dziecku (np. zdrowotne), które wpływają na zapewnienie optymalnych warunków bezpieczeństwa i opieki.

 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.plTwitter: @UOKiKgovPL

Biuro Prasowe RPD
Ul. Przemysłowa 30/32, 00-450 Warszawa
Tel. 607 044 77
E-mail: biuro.prasowe@brpd.govp.pl

2017-03-08 10:55 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Sale zabaw - bezpieczeństwo dzieci

Regulaminy, które nie przewidują odpowiedzialności przedsiębiorcy za bezpieczeństwo dziecka, stwarzające zagrożenia zabawki i urządzenia – to wyniki kontroli sal zabaw. UOKiK, Inspekcja Handlowa i Rzecznik Praw Dziecka wspólnie przygotowali zalecenia dla rodziców i przedsiębiorców, jak zapewnić dzieciom bezpieczną zabawę.

Sale zabaw dostępne są w centrach handlowych lub rekreacyjnych. Dzieci mogą bawić się korzystając ze specjalnych urządzeń i zabawek pod opieką dorosłych. Zwykle usługi są odpłatne, a zasady określa regulamin.

W pierwszej połowie ubiegłego roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z Inspekcją Handlową i w porozumieniu z Rzecznikiem Praw Dziecka skontrolował sale zabaw dla dzieci w całej Polsce. UOKiK sprawdził 82 regulaminy u 48 przedsiębiorców prowadzących tego typu placówki. Jednocześnie Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę bezpieczeństwa świadczenia usług w 84 salach zabaw.  Na rozszerzenie zakresu kontroli o analizę wzorców umów miały wpływ niepokojące sygnały przekazane Prezesowi UOKiK przez Rzecznika Praw Dziecka.

Wszyscy skontrolowani przedsiębiorcy stosowali regulaminy, które wzbudziły zastrzeżenia. Najczęściej dotyczyły one:

  • wyłączania odpowiedzialności za szkody na osobie (np. Personel nie odpowiada za wypadki podczas zabawy dzieci. – 75 proc. przedsiębiorców),
  • wyłączania odpowiedzialności za rzeczy należące do użytkownika (np. Sala zabaw nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione lub zgubione. - 67 proc.),
  • przenoszenia na konsumenta odpowiedzialności za szkody materialne (np. Za szkody spowodowane przez dzieci odpowiadają rodzice. - 48 proc.),
  • zatrzymywania pieniędzy za niewykorzystane usługi (np. Za bilet niewykorzystany nie zwracamy pieniędzy.  – 52 proc.),
  • nieprzedstawiania konsumentom regulaminu (np. Wykupienie biletu oznacza akceptację Regulaminu. – 40 proc.). 

Z kolei w 27 proc. skontrolowanych przez IH sal zabaw 27 proc. zabawki i urządzenia mogły stwarzać zagrożenia. Uwagę inspektorów zwróciły m.in:

  • ostre krawędzie i elementy wystające,
  • niezaślepione kontakty i niezabezpieczone lub luźne kable,
  • otwory, które stwarzały zagrożenie zakleszczenia się głowy czy palców,
  • wyjścia, które dawały możliwość samowolnego opuszczenia sali przez dziecko,
  • brak dodatkowych informacji o grupie wiekowej, wzroście użytkowników, wytrzymałości urządzeń.

Większość przedsiębiorców dobrowolnie usunęła stwierdzone uchybienia. Tylko w 1 przypadku konieczne było wydanie decyzji nakazującej niezwłoczne wyeliminowanie nieprawidłowości. W toku są też 2 sprawy związane z nieprawidłowościami w regulaminach.

- Jak wykazały kontrole - przedsiębiorcy w dużej mierze nie zdawali sobie sprawy z istnienia zagrożeń, które można zaliczyć do łatwo zauważalnych, wynikających głównie z braku odpowiednich zabezpieczeń lub jak w przypadku regulaminów - wiedzy. Dlatego przygotowaliśmy specjalne porady i zalecenia, zarówno dla rodziców, jak i przedsiębiorców – wyjaśnia Marek Niechciał Prezes UOKiK.

- O zagwarantowaniu bezpieczeństwa dzieci na sali zabaw nie mogą świadczyć jedynie posiadane przez urządzenia certyfikaty lub deklaracje zgodności z normą. Nie mniej istotne jest prowadzenie właściwego udokumentowanego systemu kontroli wyposażenia sali zabaw, w tym czynności konserwujących. Przede wszystkim potrzebne jest człowiecze docenienie roli zabawy w życiu dziecka oraz ludzka troska o jego bezpieczeństwo. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której przedsiębiorca wyłącza swoją odpowiedzialność za dziecko – dodaje Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

UOKiK, Inspekcja Handlowa i Rzecznik Praw Dziecka wspólnie przypominają rodzicom i przedsiębiorcom, jak zapewnić dzieciom bezpieczną zabawę. Porady dla rodziców i zalecenia dla przedsiębiorców dostępne są na stronach UOKiK oraz RPD.

2017-03-08 10:54 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Polski Prąd i Gaz (d. Polska Energetyka PRO) - decyzja

Prezes UOKiK wydał decyzję dotyczącą spółki Polski Prąd i Gaz (dawniej Polska Energetyka PRO).
Przedstawiciele spółki podszywali się pod dotychczasowego sprzedawcę prądu.
Ponad 10 mln – tyle wyniosła kara za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów.

 

Polski Prąd i Gaz (d. Polska Energetyka PRO) - decyzja

Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK

W Polsce działa ok. 460 podmiotów zajmujących się sprzedażą energii elektrycznej. Jednym z nich jest spółka Polski Prąd i Gaz - wcześniej działająca pod nazwą Polska Energetyka PRO. Należała do grupy kapitałowej Financial Assets Management Group, w której skład wchodzą również Tele-Polska oraz Telekomunikacja dla Domu.

Umowy sprzedaży energii elektrycznej w imieniu Polski Prąd i Gaz zawierają akwizytorzy w domach konsumentów. Większość klientów spółki Polski Prąd i Gaz to osoby w wieku senioralnym. Jak wykazało postępowanie UOKiK, spółka nie pozyskiwała ich uczciwie.

– Od 2007 r. każdy z nas może wybrać sprzedawcę prądu. W tym roku nastąpiła liberalizacja rynku energii elektrycznej. W jej efekcie, na rynku pojawiło się wiele podmiotów rywalizujących o klientów – nie zawsze uczciwie. Polski Prąd i Gaz nadużył zaufania konsumentów, a to narusza dobre obyczaje  - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło ponad 500 skarg na działania Polski Prąd i Gaz. Kilkaset zgłoszeń otrzymał także Urząd Regulacji Energetyki. Zawiadomienia najczęściej wpływały od osób starszych i ich rodzin. O praktykach Polska Energetyka Pro informowali również rzecznicy konsumentów, do których zwracali się konsumenci poszkodowani działaniami spółki.

Z relacji konsumentów wynikało, że odwiedzający ich w domach przedstawiciele spółki najczęściej nie informowali, że reprezentują Polska Energetyka Pro. Sugerowali, że działają w imieniu dotychczasowego sprzedawcy energii elektrycznej. Tym samym konsumenci podpisując dokumenty, nie wiedzieli, że zmienili sprzedawcę prądu. Wielu z nich nie miało tej świadomości. Dotyczyło to sytuacji, gdy przedstawiciele spółek świadczących usługi telekomunikacyjne nie informowali konsumentów, że reprezentują również spółkę Polska Energetyka Pro oraz że pośród przedłożonych dokumentów znajduje się także umowa sprzedaży energii elektrycznej.

Postępowanie w tej sprawie było prowadzone od września 2015 r. Prezes UOKiK stwierdził, że spółka Polski Prąd i Gaz:

  • wprowadzała w błąd co do swojej tożsamości, podszywając się pod dotychczasowego sprzedawcę prądu.
  • sugerowała, że przedkładane do podpisu dokumenty stanowią aneks do umowy z dotychczasowym sprzedawcą energii, bądź wymóg ich podpisania wynika ze zmiany przepisów prawa, likwidacji sprzedawcy energii elektrycznej, z którego usług korzystał dotychczas konsument lub połączenia tego przedsiębiorcy z Polski Prąd i Gaz.
  • stosowała przymus i wywierała na konsumentach presjętwierdząc, że jeżeli konsument nie podpisze dokumentów, pozbawiony zostanie prądu, albo jego dotychczasowa umowa wygaśnie.
  • manipulowała informacjami o niższych rachunkach za energię elektryczną, m.in. nie informując o obowiązku opłacania comiesięcznej opłaty handlowej. Spółka sugerowała również, że konsument po zmianie sprzedawcy na Polski Prąd i Gaz będzie płacił o kilkadziesiąt procent mniej za zużycie energii elektrycznej – w rzeczywistości jednak ceny za zużycie 1 kWh były niższe zaledwie o kilka procent. Ponadto spółka wprowadziła w cennikach stawki progresywne, co oznacza, że cena za zużycie energii elektrycznej (1 kWh) regularnie wzrastała w każdym kolejnym roku. Tym samym w drugim roku obwiązywania umowy była już średnio o kilkanaście procent wyższa od tej, jaka obowiązywałaby, gdyby miał zawartą umowę z tzw. sprzedawcą z urzędu. Spółka nie informowała ponadto o obowiązku opłacania dwóch faktur za dystrybucję i sprzedaż energii elektrycznej.
  • nie zostawiała konsumentom podpisanych dokumentów, nie informowała o prawie odstąpienia od umowy i nie przekazywała wzoru formularza o odstąpieniu od umowy.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył karę ponad 10 mln zł (10 253 328 zł) i nakazał zaniechanie praktyki. Decyzja nie jest ostateczna, spółka odwołała się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przypominamy, że prawomocne decyzje prezesa UOKiK mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia urzędu co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14).

Konsumentom przypominamy, że mogą liczyć na bezpłatną pomoc rzeczników konsumentów, organizacji konsumenckich. Porad udziela także Punkt Informacyjny dla Odbiorców Energii i Paliw Gazowych przy Urzędzie Regulacji Energetyki. Więcej informacji o prawach konsumentów zmieniających sprzedawcę prądu w specjalnym poradniku URE.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-03-06 10:54 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Decyzja UOKiK - zmowa cenowa

Producent kotłów gazowych i podgrzewaczy wody Termet zawarł niedozwolone porozumienie ze swoimi dystrybutorami. Nie mogli oni sprzedawać towarów po cenach niższych niż z góry ustalone. Prezes UOKiK wydał w tej sprawie decyzję

 

Decyzja UOKiK - zmowa cenowa

 

Termet to spółka zajmująca się produkcją kotłów gazowych i podgrzewaczy wody. Jej najwięksi dystrybutorzy to Autometal, SBS, MAR-ROM1, EUROTERM oraz TGS Technika Grzewcza i Sanitarna.

Postępowanie prowadzone przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wykazało, że producent i dystrybutorzy zawarli niedozwolone porozumienie. Termet, w umowach, ustalał minimalne ceny odsprzedaży swoich produktów. Dystrybutorzy instruowali odbiorców o zalecanym przez producenta poziomie cen detalicznych. Zgłaszali także sprzedawców, nieprzestrzegających wytycznych Termetu.

- Bezpośredni skutek tego porozumienia mogli odczuć przede wszystkim klienci spółki Termet, a także konsumenci którzy kupili kotły i podgrzewacze. Zawierane umowy pozwalały na kształtowanie cen na wyższym poziomie niż w przypadku swobodnej konkurencji na rynku – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Urząd stwierdził, że stosowana praktyka ograniczała konkurencję. Na skutek zawartego porozumienia Termet mógł blokować dystrybutorom możliwość bezpośredniego kształtowania cen odsprzedawanych produktów.

W trakcie trwania postępowania przedsiębiorcy przerwali niedozwolone porozumienie. Dlatego dystrybutorzy uniknęli sankcji pieniężnej. Na inicjatora praktyki, spółkę Termet, prezes UOKiK nałożył karę finansową w wysokości blisko 213 tys. zł. Decyzja nie jest ostateczna, gdyż ukarany podmiot złożył od niej odwołanie do  Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK informuje

Ustalanie cen,  w tym narzucanie cen odsprzedaży przez producentów, jest rodzajem niedozwolonego porozumienia. To przykład najpoważniejszego naruszenia prawa antymonopolowego. Kara finansowa dla przedsiębiorców uczestniczących w takich zmowach może wynieść nawet do 10 proc. ich rocznego obrotu. Przedsiębiorco! Jeśli zawarłeś niedozwolone porozumienie, skorzystaj z programu łagodzenia kar leniency. Umożliwia on przedsiębiorcy, który jako pierwszy z uczestników zmowy dostarczy Urzędowi dowody na istnienie antykonkurencyjnego porozumienia, nawet całkowite zwolnienie z sankcji pieniężnej. Szczegółowe informacje na temat programu leniency można znaleźć również na stronie internetowej UOKiK, m.in. w formie pytań i odpowiedzi dla przedsiębiorców. Odpowiedzi na wszystkie pytania – nawet anonimowe – dotyczące programu łagodzenia kar udzielają prawnicy UOKiK pod numerem telefonu: 22 55 60 555.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-03-06 10:52 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zmowa przetargowa? Postępowanie UOKiK

UOKiK wszczął kolejne postępowanie w sprawie zawarcia zmowy przetargowej.
O niedozwolone działania podejrzewane są spółki informatyczne.
Mogą o tym świadczyć informacje zabrane podczas ubiegłorocznego przeszukania w siedzibach przedsiębiorców.

 

Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK o ostrzeżeniu konsumenckim
Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Wątpliwości UOKiK wzbudziły trzy przetargi, na usługi hostingu i kolokacji serwerów (wstawienie własnego serwera do serwerowni podmiotu zewnętrznego). Ich organizatorami były Centralna Komisja Egzaminacyjna oraz dwa razy Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Inicjatorem niedozwolonego porozumienia mogła być spółka Infomex. Ubiegała się ona bezpośrednio o zamówienia publiczne bądź była kompleksowym podwykonawcą niektórych przedsiębiorców i wspólnie z nimi mogła ustalać warunki ofert.

- Dowody na istnienie zmowy uzyskaliśmy m.in. po przeszukaniach w siedzibach spółek. Wynika z nich, że podmioty podejrzewane o zmowę mogły stosować mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert – mówi Prezes UOKiK Marek Niechciał.

W takim przypadku ceny oferowane przez przedsiębiorców w przetargach są różnicowane, a jeżeli są one kolejno najniższe w przetargu, wówczas zwycięzca wycofuje swoją ofertę, aby umożliwić wybór droższej propozycji działającego z nim w zmowie przedsiębiorcy. Taki mechanizm zmowy może prowadzić do wyboru oferty, która początkowo nie była najkorzystniejsza, a tym samym do podwyższenia ceny zamówienia i zwiększenia wydatków z publicznych pieniędzy. W badanych przetargach metodą wycofywania ofert mogło być ich nieprawidłowe uzupełnianie na wezwanie zamawiającego nieaktualnym zaświadczeniem o niezaleganiu w podatkach lub opłacaniu składek z ZUS.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 695 902 088, 22 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-27 14:09 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotne poglądy w sprawie klauzul indeksacyjnych

Prezes UOKiK przedstawił trzy kolejne istotne poglądy w sprawie. Dotyczą one sporów między konsumentami a Bank Millennium, ING Bank Śląski oraz Getin Noble Bank o postanowienia umów kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego

 

Istotne poglądy w sprawie klauzul indeksacyjnych

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił trzy kolejne istotne poglądy w sprawie. Dotyczą one postępowań przeciwko Bank Millennium (Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa), ING Bank Śląski (Sąd Okręgowy w Katowicach) oraz Getin Noble Bank (Sąd Okręgowy w Warszawie). We wszystkich sprawach konsumenci zarzucają przedsiębiorcom użycie w umowach kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego niedozwolonych klauzul indeksacyjnych.

Kredytobiorcy, we wnioskach skierowanych do UOKiK, zakwestionowali postanowienia dotyczące indeksacji kwoty i rat kredytu. Zdaniem urzędu, postanowienia zawarte w umowach pozwalają bankom na jednostronne ustalanie w tabelach kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przeliczana jest kwota kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych. Konsumenci nie są informowani na jakiej podstawie określają je banki. Jest to wykorzystanie uprzywilejowanej pozycji jaką mają banki jako profesjonaliści oraz silniejsze strony  w umowach z kredytobiorcami. Dlatego, zdaniem prezesa UOKiK należy uznać te klauzule za niedozwolone i sprzeczne z dobrymi obyczajami.

W ocenie prezesa UOKiK, uznanie przez sąd kwestionowanych zapisów umowy za niedozwolone może oznaczać, że całe umowy kredytu będą nieważne. Jednak, zdaniem urzędu, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie.

Istotne poglądy wydane przez prezesa UOKiK, dotyczą spraw o sygn. akt: I C 1673/16, II C 747/16, XXV C 2022/15 - sporów konsumentów z Bank Millennium, ING Bank Śląski oraz Getin Noble Bank. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ocena prawna przedstawiona przez urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko prezesa UOKiK, w którym urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-24 11:19 Opublikował: Marcin Pieńkowski

EGF Council - ostrzeżenie konsumenckie

UOKiK ostrzega: Europejska Grupa Finansowa Council, prowadząca pośrednictwo, proponuje konsumentom kredyty, których warunki nie odpowiadają ich potrzebom i możliwościom spłaty, a skorzystanie z jej usług może się wiązać z obowiązkiem zapłaty wysokiego wynagrodzenia. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie wydane przez UOKiK

 

EGF Council - ostrzeżenie konsumenckie

 

Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK o ostrzeżeniu konsumenckim
Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK o ostrzeżeniu konsumenckim

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów napływają skargi konsumentów dotyczące praktyk spółki EGF Council z Wrocławia. Przedsiębiorca oferuje pośrednictwo kredytowe działając pod marką handlową Personal Finanse. Swoją ofertę kieruje do konsumentów, którzy mają trudności z pożyczeniem pieniędzy.   

W związku z napływającymi sygnałami, Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko EGF Council oraz zdecydował o ostrzeżeniu konsumentów, ponieważ praktyki spółki mogą powodować znaczne straty finansowe i niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie UOKiK.

Zwracamy uwagę na to, że Council:

  1. oferuje konsumentom kredyty, które nie odpowiadają ich potrzebom ani możliwościom spłaty. Jak wynika ze skarg, konsumenci otrzymują ofertę zawarcia umowy lub nawet kilku umów o wartości znacznie przekraczającej zgłaszane zapotrzebowanie. Jednocześnie przedstawiciele Council zapewniają ich, że oferta jest korzystna, bo nadwyżkę będzie można zwrócić do banku, jest to część szerszego planu zmierzającego do wyczyszczenia historii kredytowej, czy polepszenia zdolności kredytowej. Tym zawiłym wyjaśnieniom towarzyszy przekaz, żeby konsumenci niczym się nie martwili, ponieważ ostatecznie wszystko będzie załatwione zgodnie z ich oczekiwaniami.
  2. nakłania konsumentów bez zdolności kredytowej, do zaciągnięcia zobowiązań za pośrednictwem osoby trzeciej, opisywanej jako osoba uwiarygodniająca, wspomagająca gwarant, żyrant. Jednocześnie zapewnia ich, że po pewnym czasie zobowiązanie zostanie na nich przeniesione. Tymczasem, zgodnie z prawem przejęcie długu wymaga zgody wierzyciela. Nie można mieć zatem pewności, że bank taką zgodę wyrazi.
  3. nie podaje klientom informacji o kosztach wykonywanej usługi pośrednictwa finansowego podczas zawierania umowy. Konsumenci, którzy skarżyli się do Urzędu byli zaskoczeni wysokością wynagrodzenia, jakie mieli zapłacić. Według nich było ono rażąco wygórowane.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, ostrzeżenia są wykorzystywane w przypadku stwierdzenia przez Urząd szczególnie uzasadnionego podejrzenia stosowania przez przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-21 10:44 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Suplementy diety - działania UOKiK

Reklamy suplementów diety błędnie sugerują, że te produkty leczą i są remedium na liczne dolegliwości. Producenci, aby zachęcić konsumentów, nie powinni wykorzystywać wizerunku farmaceuty czy pedagoga szkolnego. To niektóre zastrzeżenia UOKIK do reklam suplementów diety. Urząd wszczął kolejne postępowania dotyczące tych środków spożywczych. Na spotkaniu z branżą przestawił swoje działania

 

 

Suplementy diety nie leczą ani nie zapobiegają chorobom - są środkami spożywczymi. Ich celem jest uzupełnienie normalnej diety, dlatego w ich składzie znajdziemy witaminy lub składniki mineralne. W związku z tym przypisywanie im właściwości leczniczych w reklamie jest bezprawne. Na podstawie takiego przekazu, konsument myśli, że kupuje lek, a nie żywność. O tym, czym są suplementy, czytaj w poradniku UOKiK.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów monitoruje reklamy suplementów diety. Wątpliwości budzi przede wszystkim przypisywanie tym produktom właściwości, które posiadają leki. Reklamy sugerują szybką poprawę zdrowia, zrzucenie wagi, wykorzystują autorytet farmaceuty czy pedagoga szkolnego. Ponadto, wątpliwości urzędu wzbudza to, że konsument nie jest właściwie poinformowany o tym, że reklamowany produkt jest suplementem – np. w reklamach telewizyjnych słowo „suplement” pojawia się przez bardzo krótki czas i jest napisane małą czcionką.

Urząd wszczął postępowania przeciwko: Aflofarm Farmacja Polska (Magmisie) oraz Logihub (Green Magma). Wątpliwości urzędu wzbudza m.in. przypisywanie tym produktom właściwości leczniczych i prezentowanie ich jako panaceum na liczne dolegliwości. Np. Aflofarm Farmacja Polska sugeruje bezwzględną skuteczność żelków Magmisie. W reklamie padają stwierdzenia, że dzieci, które je stosują lepiej radzą sobie ze stresem i potrafią się skoncentrować. Tymczasem przyczyny mogą być różne, tak jak sposoby eliminacji. Ponadto przekaz ma uwiarygodnić autorytet pedagoga szkolnego, który zaleca stosowanie tego suplementu, mimo że nie należy to do jego kompetencji.

Natomiast Green Magma, produkowana przez Logihub, ma działać „przeciwzapalnie”, pomimo że nie jest lekiem, a reklamy sugerują, że z jej pomocą „zrzucisz nawet 20 kilogramów” – takie oświadczenia zdrowotne są niedozwolone. Poza tym, reklamy Logihub informowały o promocji ograniczonej w czasie: „taka okazja się więcej nie powtórzy”, „tylko przez 15 minut”. Nie było to prawdą, ponieważ oferta obowiązywała cały czas.

Ponadto urząd prowadzi wszczęte w 2016 roku trzy postępowania z zarzutami wobec: Aflofarm Farmacja Polska (RenoPuren Zatoki Hot oraz RenoPuren Zatoki Junior), Walmark (Pneumolan, Pneumolan Plus) oraz Olimp Laboratories (produkt Chela Mag B6).

Postępowania mogą zakończyć się przyjęciem zobowiązania złożonego przez przedsiębiorców lub stwierdzeniem stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, a w konsekwencji nałożeniem kary finansowej, której maksymalny wymiar to 10 proc. obrotu danego przedsiębiorcy oraz nakazem usunięcia trwających skutków naruszenia. 

Kodeks branży suplementów diety

UOKiK wskazywał na potrzebę stworzenia kodeksu dobrych praktyk przez branżę suplementów diety. Propozycja ostatecznie przyjęta przez producentów, nie spełnia jednak oczekiwań urzędu. Przede wszystkim obejmuje praktyki, które można wyeliminować w oparciu o obowiązujące przepisy. Kodeks określa, zdaniem UOKiK, mało dotkliwe sankcje za naruszenie jego zasad. Jest to między innymi poinformowanie o nagannym zachowaniu wyłącznie sygnatariuszy. W opinii UOKiK, sankcją powinno też być między innymi upublicznienie orzeczenia sądu dyscyplinarnego ze wskazaniem nazwy suplementu i producenta. W kwestii sądu dyscyplinarnego urząd uznał, że ważne jest, aby skierować sprawę do niego mogli też konsumenci, organizacje konsumenckie, a nie wyłącznie producenci, którzy przystąpili do kodeksu. Zastrzeżenia UOKiK dotyczyły również tego, że sąd dyscyplinarny zajmowałby się jedynie sprawami, wobec których organy administracji publicznej czy sądy powszechne nie prowadziłyby działań. Mogłoby dojść do sytuacji, w której sąd nie zajmowałby się żadnymi sprawami, a już z pewnością żadnej nie byłby w stanie dokończyć. W efekcie to administracja rozwiązywałaby problemy dotyczące reklam suplementów diety, a nie branża, która się do tego zobowiązała, przyjmując kodeks dobrych praktyk.

Kodeks wprowadza 6-miesięczny okres od podpisania jego warunków przez sygnatariusza na dostosowanie się do zawartych w nim wymogów. Zdaniem urzędu, reklamy sygnatariuszy powinny odpowiadać stawianym w nim wymaganiom już w momencie jego podpisania, a nie dopiero po 6 miesiącach, ponieważ przystąpienie do kodeksu może być wykorzystywane przy działaniach wizerunkowych sugerujących, że producenci suplementów spełniają jego warunki.

Kolejne spotkanie z branżą

We czwartek, 16 lutego, w siedzibie UOKiK odbyło się kolejne spotkanie w ramach sieci na rzecz ochrony konsumentów. Wzięli w nim udział m.in. przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektora Farmaceutycznego, Głównego Inspektora Sanitarnego, Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno–Spożywczych, Najwyższej Izby Kontroli, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Federacji Konsumentów, Rady Reklamy oraz stowarzyszeń producentów suplementów diety.

Podczas spotkania zostały omówione uwagi rożnych instytucji do kodeksu dobrych praktyk. Uczestnicy podkreślili, że samoregulacja ma sens i szanse powodzenia, jeżeli rozwiązuje istotne problemy konsumentów i wykracza poza zakres stosowania prawa. Ponadto skuteczność kodeksów dobrych praktyk jest uzależniona od ich merytoryczności i przejrzystych kryteriów. W związku z tym, że konsumenci są wprowadzani w błąd, Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło prace nad rozwiązaniami prawnymi w zakresie reklamy suplementów diety, wyrobów medycznych i produktów leczniczych. Nowe prawo ma być odpowiedzią na potrzebę czytelności reklam, aby konsument miał pełną świadomość tego, że kupuje suplement, a nie lek. Założenia nowych przepisów zostaną zaprezentowane w ciągu trzech miesięcy.

Prezentacje ze spotkania dostępne są na stronie internetowej UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-17 14:17 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotne poglądy w sprawie Raiffeisen Bank Polska

Prezes UOKiK przedstawił trzy kolejne istotne poglądy w sprawie. Dotyczą one sporów między konsumentami a Raiffeisen Bank Polska o postanowienia umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem franka szwajcarskiego

 

Istotne poglądy w sprawie Raiffeisen Bank Polska

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił trzy kolejne istotne poglądy. W postępowaniach toczących się przed warszawskimi sądami, konsumenci  pozwali Raiffeisen Bank Polska o zwrot opłat pobranych w oparciu o niedozwolone klauzule. Sprawy dotyczą umów kredytu hipotecznego indeksowanego kursem franka szwajcarskiego.

Kredytobiorcy, we wnioskach skierowanych do UOKiK, zakwestionowali klauzule obejmujące indeksacje kwoty i rat kredytu. Zdaniem urzędu, postanowienia zawarte w umowie pozwalają bankowi na jednostronne ustalanie w tabelach kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przelicza kwotę kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych. Konsumenci nie są informowani na jakiej podstawie określa je Raiffeisen Bank Polska. Jest to wykorzystanie uprzywilejowanej pozycji jaką ma bank jako profesjonalista i silniejsza strona umowy. Dlatego prezes UOKiK uznał te klauzule za niedozwolone i sprzeczne z dobrymi obyczajami.

W ocenie prezesa UOKiK, uznanie przez sąd podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna. Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa. Jednak, zdaniem urzędu, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie.

Istotny pogląd wydany przez prezesa UOKiK, dotyczy spraw o sygn. akt: II C 920/15, II C 396/16 oraz II C 2557/16 - spór konsumentów z Raiffeisen Bank Polska. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ocena prawna przedstawiona przez urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko prezesa UOKiK, w którym urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-16 13:19 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Twoja Telekomunikacja - postępowanie UOKiK

Operator telefoniczny Twoja Telekomunikacja może wprowadzać konsumentów w błąd.
Do Urzędu i rzeczników konsumentów trafiło prawie 450 zgłoszeń od klientów.
Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko przedsiębiorcy.

 

Twoja Telekomunikacja - postępowanie UOKiK

 

Urząd rozpoczął postępowanie w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko spółce „Twoja Telekomunikacja”. Operator świadczy usługi telekomunikacyjne w sieci stacjonarnej oraz związane z nimi odpłatne usługi dodatkowe („Usługa Pakiet Bezpieczeństwa”, ochrona spadkobiercy przed odpowiedzialnością finansową w przypadku śmierci abonenta, itp.).  Urząd w postępowaniu sprawdzi czy niezgodne z prawem działania jak: podszywanie się pod innego operatora, brak informacji o faktycznej wysokości opłat abonamentowych, utrudnianie odstąpienia od umowy, niedoręczanie wszystkich dokumentów po podpisaniu umowy oraz nieuprawnionym żądaniu opłat za niezmówione usługi dodatkowe są stosowane w praktyce. Konsultanci telefoniczni dzwonili najczęściej do osób starszych, właścicieli numerów stacjonarnych wywierając na nich błędne wrażenie o tym, że rozmawia z nimi ich dotychczasowy operator.

- Na Twoją Telekomunikację spływa wiele skarg od klientów, jak i sygnałów od rzeczników konsumentów z całej Polski. Wiemy o niemal 450 osobach pokrzywdzonych przez Twoją Telekomunikację.  Sprawdzamy wzorce umów i przyglądamy się sposobowi działania tego operatora. Praktyki spółki mogą być sprzeczne z prawem, a przede wszystkim mogą realnie szkodzić konsumentom. W większości sprzedawcy kierowali ofertę do osób starszych, którzy podpisywali niekorzystne dla siebie umowy – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.  

Konsumenci skarżyli się również, że atrakcyjna cena obowiązywała jedynie przez dwa okresy rozliczeniowe. Jak informuje jedna z pokrzywdzonych osób - Przedstawiciel z Twojej Telekomunikacji przedstawił mi kwotę miesięczną rachunku 25 zł, a nie dodał, że to tylko przez dwa miesiące. Z analizy Urzędu wynika, że konsumentom mogła nie być przekazywana kompletna informacja o wysokości opłaty abonamentowej, tj. obejmująca cały okres zobowiązania, w tym również wzrost ceny po pływie okresu promocyjnego.

Prawo nakłada na przedsiębiorcę sprzedającego poza lokalem lub na odległość, a więc przez telefon czy w domu konsumenta, obowiązek poinformowania go o prawie odstąpienia od umowy oraz przekazanie formularza odstąpienia. - Przy podpisaniu umowy nie zostałem pouczony o prawie odstąpienia od umowy jak również nie otrzymałem jego wzoru oświadczenia o odstąpieniu – pisze konsument.

Działaniem na szkodę konsumentów jest również niewydawanie im pełnej dokumentacji dotyczącej umowy: Pełnomocnik nie wręczył mi całości umowy a jedynie 3 i 4 stronę (…). Okazuje się, że Twoja Telekomunikacja może nie przekazywać klientowi egzemplarza umowy, potwierdzenia jej zawarcia, a także niektórych załączników.

UOKiK zakwestionował również żądanie zapłaty za usługi dodatkowe, których konsument nie zamawiał. Przykład: Pełnomocnik własnoręcznie uzupełnił na umowie wybór takich usług, jak: Usługa Pakiet Bezpieczeństwa, czy Usługa Dodatkowa, które wymagają ode mnie umiejętności chociażby obsługi SMS, czego w ogóle nie potrafię i nie znam. W rezultacie dodania do abonamentu usług dodatkowych cena usługi mogła znacznie wzrosnąć, a główną motywacją konsumentów do podpisania nowej umowy mogła być chęć zaoszczędzenia.

Jeśli postawione zarzuty potwierdzą się Prezes UOKIK może nakazać zmianę praktyki i usunięcie jej skutków oraz nałożyć karę pieniężną nawet do wysokości 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku.

Konsumencie, nie podpisuj umowy, której nie rozumiesz, poradź się kogoś bliskiego, albo zadzwoń na Infolinię Konsumencką (22) 290 89 16 lub 801 440 220. Jeśli zawarłeś umowę na odległość, a więc podpisałeś ją np. u siebie w domu, masz 14 dni na zrezygnowanie. Wraz z umową sprzedawca/kurier musi wręczyć formularz odstąpienia od umowy.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 695 902 088 22 827 28 92, 22 55 60 219
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2017-02-15 14:24 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotne poglądy w sprawie AXA Życie

Prezes UOKiK przedstawił 6 istotnych poglądów w sprawach przeciwko AXA. Dotyczą one postanowień umów polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK)

Istotne poglądy w sprawie AXA Życie

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił kolejnych 6 istotnych poglądów. Wszystkie postępowania toczą się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Woli. Dotyczą postanowień umów polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (Plan inwestycyjny Select, Plan inwestycyjny Select Prestiż Plan inwestycyjny Multi Prestiż 5-15), które były kwestionowane przez urząd. Po wydaniu przez prezesa UOKiK  decyzji, AXA Życie ograniczyła wysokość kwot pobieranych w związku z rozwiązaniem kontraktu. Nie wyklucza to jednak możliwości dochodzenia przez konsumentów roszczeń w związku z tymi umowami. Tak jest w tym przypadku – klienci domagają się uznania postanowień określających tzw. wskaźniki wartości wykupu za abuzywne i w konsekwencji zwrotu zatrzymanej przez AXA Życie części kwoty z rachunku. Urząd podzielił ich stanowisko, ponieważ zakwestionowane klauzule:

  • pozwalają przedsiębiorcy jednostronnie ustalać wysokość zatrzymanej kwoty w związku z rozwiązaniem umowy,
  • obciążają klienta wygórowanymi opłatami, które nie odpowiadają rzeczywistym kosztom poniesionym przez przedsiębiorcę,
  • uniemożliwiają konsumentowi kontrolę nad mechanizmem ustalania wysokości pobranej opłaty,
  • zabezpieczają jedynie interes przedsiębiorcy.

W ocenie Prezesa UOKiK, zawarte w umowie niedozwolone postanowienia nie wiążą stron. Dlatego AXA Życie powinna oddać konsumentom zatrzymane kwoty jako nienależnie pobrane świadczenie.

- Ubezpieczyciel powinien tak przygotować warunki kontraktu, żeby ciężar i ryzyko związane z wykonaniem umowy nie były przerzucane na konsumentów. Sytuacja, gdy w wyniku rozwiązania kontraktu, konsument traci znaczną część zgromadzonych na swoim rachunku środków, jest niedopuszczalna i sprzeczna z dobrymi obyczajami – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Istotne poglądy wydane przez Prezesa UOKiK dotyczą spraw o sygn. akt: I C 4252/16, I C 2909/16, I C 1470/16, I C 4143/16, I C 3685/16 oraz I C 3601/16  - sporów konsumentów z towarzystwem ubezpieczeń AXA Życie. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ocena prawna przedstawiona przez urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko prezesa UOKiK, w którym urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena, przedstawiona w istotnym poglądzie, nie może być odniesieniem do innych spraw,
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem,
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny,
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą,
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-13 13:18 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotne poglądy w sprawie Millennium

Prezes UOKiK przedstawił cztery kolejne istotne poglądy. Dotyczą one sporów między konsumentami a Bankiem Millennium o postanowienia umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego

 

Istotne poglądy w sprawie Millennium

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił cztery kolejne istotne poglądy. Postępowania przed warszawskimi sądami dotyczą umów kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego. Konsumenci domagają się od Banku Millennium zwrotu opłat pobranych w oparciu o niedozwolone postanowienia dotyczące waloryzacji kwoty i rat kredytu oraz ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Na podstawie kwestionowanych klauzul waloryzacyjnych bank ustala sposób wyliczania wysokości kwoty i poszczególnych rat kredytu w oparciu o kursy kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego zawarte w tabeli. Jednocześnie kredytobiorcy nie są w stanie zweryfikować, czym kieruje się bank w podejmowaniu decyzji o wysokości kursów walut. Dlatego, zdaniem UOKiK, klauzule te są niedozwolone. Również postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego urząd uznał za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów. Nie informują one kredytobiorców jakie są warunki ubezpieczenia, jego zakres ani w jaki sposób przedsiębiorca wylicza kolejne opłaty z tego tytułu. Obciążają kredytobiorców kosztami świadczenia, podczas gdy jedynym jego beneficjentem jest bank. Jednocześnie konsumenci nie mogą sprawdzić za co tak naprawdę płacą. Prowadzi to do sytuacji, w której ryzyko gospodarcze wynikające z prowadzenia działalności bankowej jest przerzucane na klientów.

W ocenie prezesa UOKiK, uznanie przez sąd postanowień dotyczących waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytu za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna. Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa. Jednak, zdaniem urzędu, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie.

Istotne poglądy wydane przez prezesa UOKiK dotyczą spraw o sygn. akt: I C 2218/15, I C 2450/15, III C 625/15 oraz III C 27/16 - sporów konsumentów z bankiem Millennium. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ocena prawna przedstawiona przez urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiKhttps://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko prezesa UOKiK, w którym urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-10 15:03 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zmiana umów - UOKiK sprawdza banki

Jak banki zmieniają umowy z konsumentami? Czy wystarczające jest informowanie o proponowanych zmianach za pomocą wewnętrznego systemu elektronicznego banku? Wyjaśnią to działania Prezesa UOKiK. Urząd prowadzi postępowania przeciwko 18 bankom

 

Zmiana umów - UOKiK sprawdza banki

 

Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy
Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowania przeciwko 18 bankom, w których sprawdza procedury informowania klientów o zmianie warunków umów finansowych. 6 postępowań zostało wszczętych pod koniec 2015 r.(Credit Agricole Bank Polska, Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, ING Bank Śląski i Pekao), a 12 - od sierpnia do grudnia w 2016 r. (Bank BGŻ BNP Paribas, Bank Handlowy, Bank Ochrony Środowiska, Bank BPH, Deutsche Bank Polska, Euro Bank, Getin Noble Bank, Idea Bank, mBank, PKO BP, Plus Bank, Raiffeisen Bank Polska).

Zarzuty UOKiK dotyczą:

1.    informowania konsumentów o zmianach w umowach przez wewnętrzny system bankowości elektronicznej*.

Zgodnie z prawem, takie informacje bank powinien wysłać na trwałym nośniku. Jest nim np. list w formie tradycyjnej lub elektronicznej, jak informacja zapisana na nośniku USB, a także wiadomość e-mail, o ile zawiera w sobie wszystkie niezbędne dane. Zdaniem Urzędu, wewnętrzne systemy banków w obecnej formie nie spełniają cech trwałego nośnika informacji. Dzieje się tak, ponieważ m.in.: są całkowicie pod ich kontrolą, więc konsument nie ma gwarancji, że treść nie będzie zmieniana przez bank. Ponadto instytucje finansowe nie zapewniają dostępu do tych wiadomości po zakończeniu umowy, a także wymuszają na konsumentach dowiadywanie się, czy informacja o zmianach została udostępniona w serwisie. * Powyższy zarzut nie dotyczy jedynie Banku Handlowego.

2.    wprowadzania zmian bez wskazania konsumentom podstawy prawnej oraz okoliczności, które miały wpływ na modyfikację warunków umowy.

Brak tych danych powoduje, że konsument nie może określić, czy wprowadzane przez bank zmiany są zgodne z prawem i zawartą umową, w tym treścią umownej klauzuli modyfikacyjnej.

Postępowania przeciwko przedsiębiorcom mogą zakończyć się stwierdzeniem stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, nałożeniem kary finansowej, której maksymalny wymiar to 10 proc. obrotów danego banku oraz nakazem usunięcia trwających skutków naruszenia, które może przybrać postać rekompensaty publicznej. 

Na temat wewnętrznych systemów bankowości elektronicznej wypowiedział się 25 stycznia 2017 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE w wyroku stwierdził, że takie systemy mogą być uznane za trwały nośnik, pod warunkiem, że m.in. konsument jest poinformowany o tym, że w elektronicznym serwisie czeka na niego wiadomość od banku. Taka wiadomość nie może być jednostronnie zmieniana przez bank. Niezbędne jest ponadto, aby konsument miał do niej dostęp i mógł ją odtworzyć we właściwym czasie.

Konsumentom przypominamy, że w przypadku problemów na rynku finansowym, mogą liczyć na pomoc Rzecznika Finansowego. Mogą też zawiadomić UOKiK, korzystając z formularza.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa

Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-09 11:18 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotny pogląd w sprawie BPH

Prezes UOKiK przedstawił kolejny istotny pogląd w sprawie. Dotyczy on postępowania o spłatę należności wynikających z umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany frankiem szwajcarskim

 

Istotny pogląd w sprawie BPH

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił istotny pogląd Sądowi Okręgowemu w Nowym Sączu, przed którym toczy się postępowanie o spłatę należności wynikających z umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego frankiem szwajcarskim. Bank BPH wypowiedział konsumentowi umowę kredytu, żąda jego zapłaty w pozostałej do uregulowania części.  Klient domaga się natomiast uznania klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowie za niedozwolone. Miały one, w jego opinii, zawyżać wysokość rat.

Wniosek o wydanie istotnego poglądu w sprawie złożył konsument. Urząd poparł jego stanowisko. Kwestionowane postanowienia dotyczą wyliczenia i przeliczania salda kredytu, sposobu wyliczania kursu kupna sprzedaży franka szwajcarskiego oraz spłaty rat w tej walucie. Wskazane przez kredytobiorcę klauzule są, zdaniem urzędu, niedozwolone. Pozwalają bankowi jednostronnie ustalać wysokość świadczeń. BPH, w oparciu o stosowane klauzule waloryzacyjne, może korygować wartość kursu kupna i sprzedaży waluty o marżę, której wysokość oraz sposób obliczenia nie wynikają z umowy.

W ocenie Prezesa UOKiK, uznanie przez sąd podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może prowadzić do nieważności umowy kredytu. Nie ma możliwości zastąpienia kwestionowanych postanowień przepisami ustawy czy też zmiany ich treści przez sąd. Jednak stwierdzenie nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni akceptuje takie rozwiązanie.

Istotny pogląd wydany przez Prezesa UOKiK, dotyczy sprawy o sygn. akt: I C 207/16 - spór konsumenta z Bankiem BPH. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ważne: ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez zainteresowaną stronę. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.

Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-07 10:22 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Orange Polska - decyzja UOKiK

Orange Polska bezprawnie przedłużała umowy o świadczenie usług stacjonarnych o wiele miesięcy bez wyraźnej zgody konsumentów - uznał prezes UOKiK i nałożył na przedsiębiorcę karę blisko 30 mln zł. Dodatkowo prezes Urzędu zobowiązał spółkę do rekompensaty publicznej

 

Orange Polska - decyzja UOKiK

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Postępowanie zostało wszczęte po skargach napływających do urzędu od rzeczników konsumentów i konsumentów korzystających z usług spółki.

Zakwestionowana przez UOKiK praktyka polegała na automatycznym przedłużaniu umów o kolejny czas oznaczony w sytuacji braku działania ze strony konsumenta. Jeżeli przed zakończeniem kontraktu klient nie podjął żadnych działań, przekształcała się ona w kolejną umowę zawartą na czas oznaczony. Było to 6 miesięcy w przypadku Neostrady oraz 12 miesięcy lub 24 miesiące w przypadku pozostałych usług stacjonarnych. Konsumentom, którzy wypowiedzieli ją przed upływem tego czasu, były naliczane wysokie kary.

Orange Polska nie zawsze jasno informował klientów o tym, co mogą zrobić, aby uniknąć automatycznego przedłużenia abonamentu. Nieprecyzyjne były też informacje przekazywane przez konsultantów w ramach telefonicznych rozmów w celu utrzymania abonentów. Padały w nich stwierdzenia takie jak: kończy się Panu umowa wraz ze wskazaniem daty rzekomego zakończenia. W rzeczywistości kontrakt nie ulegał rozwiązaniu, lecz przechodził na kolejny czas oznaczony.

W trakcie postępowania spółka częściowo zmieniła praktykę w ten sposób, że w momencie zawierania umowy umożliwiła konsumentom wybór sposobu jej przedłużenia po upływie okresu, na jaki zostaje zawarta. Tym samym, konsument zawierając umowę musi zdecydować, czy po zakończeniu pierwotnego kontraktu chce zachować dotychczasowe warunki, w tym promocyjną cenę, i kontynuować umowę przez kolejny czas oznaczony, czy też chce uzyskać prawo do bezkosztowego jej wypowiedzenia w każdym momencie (czas nieoznaczony) czy też chce, ażeby umowa wygasła wraz z końcem promocji. Zmianie uległa również praktyka Spółki w zakresie telefonicznych akcji utrzymaniowych, dzięki czemu konsultanci kontaktując się z konsumentami będą mieli obowiązek po pierwsze dać konsumentowi możliwość dokonania wyboru sposobu przedłużenia umowy, po drugie – przypomnieć o ewentualnym wybranym wcześniej przez konsumenta automatycznym przedłużeniu.

- Przedłużenie umowy przez abonenta na kolejny czas oznaczony powinno być świadomie i swobodnie przez niego wybierane. Dlatego telekom powinien jasno i rzetelnie poinformować konsumenta o możliwościach przedłużenia kontraktu - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Zakwestionowana praktyka może trwać w stosunku do umów zawartych (lub przedłużonych) co najmniej od listopada 2010 r. Długotrwały charakter oraz jej znaczny zasięg miały wpływ na wysokość kary finansowej nałożonej na spółkę. Wyniosła ona blisko 30 mln zł.

Oprócz kary finansowej, Prezes Urzędu zdecydował o rekompensacie publicznej wobec konsumentów dotkniętych skutkami niedozwolonej praktyki. UOKiK zobowiązał Orange Polska do zwrotu byłym abonentom opłat za przedterminowe rozwiązanie automatycznie przedłużonej umowy. Spółka musi również umożliwić aktualnym abonentom wypowiedzenie bez żadnych konsekwencji tak przedłużonych umów. Orange Polska poinformuje o tym klientów na stronie www.orange.pl oraz w listach.

Z rekompensaty publicznej przewidzianej w decyzji będą mogli skorzystać konsumenci, którzy jednocześnie spełnią warunki:

- byli stroną umowy zawartej z Orange Polska w dniu wszczęcia postępowania, czyli 8 maja 2014 r.

- Orange Polska narzuciła im postanowienie o automatycznym przedłużeniu umowy w sposób domyślny, a nie zgodnie z ich wyraźnym wyborem.

- Orange Polska automatyczne przedłużyła ich umowy na kolejny czas oznaczony w wyniku braku aktywnego działania konsumenta.

Pozostali konsumenci, którzy wypowiedzieli umowy przed majem 2014 r., będą mogli dochodzić swoich roszczeń na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i powołać się na tę decyzję, gdy stanie się prawomocna.

Decyzja wydana przez Prezesa Urzędu nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-06 10:57 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotny pogląd w sprawie przeciwko mBank

Prezes UOKiK wydał kolejny istotny pogląd w sprawie przeciwko mBank. Dotyczy on postanowień umowy kredytu hipotecznego mPlan waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego

 

Istotny pogląd w sprawie przeciwko mBank

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kolejny raz przedstawił istotny pogląd. Postępowanie przed Sądem Okręgowym w Warszawie dotyczy umowy kredytu hipotecznego mPlan, waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego. Kredytobiorca domaga się zwrotu nadpłaty w spłacie rat kredytu  oraz równowartości składek za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Powołuje się przy tym na to, że w umowie kredytu znalazły się niedozwolone postanowienia.

Zdaniem UOKiK, kwestionowane przez powoda klauzule należy uznać za niedozwolone. Postanowienia dotyczące waloryzacji kredytu są nieprecyzyjne i odwołują się do kursów walut ustalanych jednostronnie przez Bank. mBank nie określił jednocześnie w sposób jednoznaczny, czym kieruje się, ustalając wartość kursu. Daje mu to możliwość dowolnego ustalania wysokości zarówno kwoty kredytu, jak i poszczególnych rat.

Prezes UOKiK dopatrzył się również nieprawidłowości dotyczących refinansowania przez kredytobiorcę ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Jest to forma dodatkowej ochrony banku w sytuacji gdy, kredytobiorca nie pokryje ze środków własnych wymaganej umową części wartości nieruchomości. Zawarte tam postanowienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami, ponieważ:

  • nie informują kredytobiorcy o jego prawach i obowiązkach wynikających z umowy ubezpieczenia,
  • uniemożliwiają  konsumentowi kontrolę, czy został prawidłowo obciążony kosztami ubezpieczenia,
  • obciążają konsumenta kosztami, ale treści postanowień nie wynika, kto skorzysta z ubezpieczenia,
  • nie informują kredytobiorców o możliwym ryzyku żądań ubezpieczyciela o zwrot wypłaconego Bankowi odszkodowania,
  • umowa ubezpieczenia nie określa zdarzeń, które oznaczają moment zakończenia umowy ubezpieczenia przed czasem ani nie zawiera definicji wkładu wymaganego do jej rozwiązania.

W ocenie Prezesa UOKiK, uznanie przez sąd podważanych postanowień waloryzacyjnych za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna. Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa. Zdaniem urzędu, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni akceptuje takie rozwiązanie.

Istotny pogląd wydany przez Prezesa UOKiK, dotyczy sprawy o sygn. akt: I C 489/16 - spór konsumenta z mBank. Prezes UOKiK może w granicach interesu publicznego wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.

  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.
 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-06 08:45 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zgody na koncentracje - pięć decyzji

UOKiK wydał pięć decyzji, w których zgodził się na dokonanie koncentracji. Dotyczą one przedsiębiorców zajmujących się telekomunikacją, energetyką, budownictwem, motoryzacją i produkcją żywności

Zgody na koncentracje - pięć decyzji

 

Pierwsza z koncentracji to wspólne przejęcie przez spółki Enea, Energa, PGE oraz PGNiG kontroli nad Polimex-Mostostal. Polimex-Mostostal prowadzi działalność inżynieryjno–budowlaną w branży energetycznej i petrochemicznej. Stoi na czele grupy kapitałowej, skupiającej ponad 20 spółek prowadzących działalność produkcyjną, budowlaną, montażową i remontową w różnych sektorach.

Zielone światło otrzymał również Plukon Food Group, który przejmie bezpośrednią kontrolę nad spółką L&B Wyrębski. Przedsiębiorcy prowadzą działalność w zakresie uboju i sprzedaży surowego mięsa oraz produktów drobiowych, takich jak mięso przyprawione, solone, wędzone, marynaty. W wyniku koncentracji Plukon nabędzie też część mienia Przedsiębiorstwa Drobiarskiego Grzegorz Wyrębski we Wróblewie.

Urząd zgodził się również na przejęcie spółek wchodzących w skład Thegra Tracomex Holding przez Cefetra. Cefetra należy do grupy kapitałowej BayWa prowadzącej handel w obszarach biznesowych obejmujących rolnictwo, materiały budowlane i energetykę. Wśród pięciu przejmowanych spółek znajduje się Thegra Poland zajmująca się handlem masowymi produktami rolniczymi i artykułami spożywczymi (m.in. składniki do mieszanek paszowych, zboża, śruta roślin oleistych, serwatka i mleko w proszku).

Kolejna zgoda dotyczy utworzenia przez Volvo Car oraz Autoliv wspólnego przedsiębiorcy - Zenuity. Volvo Car prowadzi działalność w przemyśle motoryzacyjnym, zajmuje się projektowaniem, produkcją i wprowadzaniem do obrotu samochodów osobowych i części zamiennych. Autoliv jest producentem i dostawcą samochodowych systemów bezpieczeństwa. Nowa spółka będzie tworzyła oprogramowanie dla urządzeń, które będą montowane w pojazdach Volvo Cars, lub sprzedawane przez Autoliv innym producentom wyposażenia.

Ostatnia z opisywanych decyzji dotyczy utworzenia przez Alcatel-Lucent Polska oraz Infracapital Greenfield Partners wspólnych przedsiębiorców, za pośrednictwem których wezmą udział w konkursach rozpisanych dla operatorów sieciowych przez Centrum Projektów Polska Cyfrowa. Alcatel należy do Grupy Nokia, na czele której stoi Nokia Corporation w Espo (Finlandia). Spółka dostarcza sprzęt telekomunikacyjny, stosowany w sieciach stacjonarnych i mobilnych oraz świadczy usługi dla operatorów sieci telekomunikacyjnych. Infracapital Greenfield Partners jest funduszem inwestycyjnym, należącym do grupy Prudential.

Zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 695 902 088, 22 55 60 430, 55 60 345
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-02-01 12:14 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kary za nieuczciwe reklamy - decyzje UOKiK

Kampanie reklamowe Cyfrowego Polsatu i Polkomtelu dotyczące oferty smartDOM i Power LTE wprowadzały w błąd. UOKiK nałożył kary na obie spółki w łącznej wysokości ponad 40 mln zł oraz nakazał emisję informacji o naruszeniu praw konsumentów w telewizji i publikację decyzji na stronach internetowych

 

Kary za nieuczciwe reklamy - decyzje UOKiK

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów napływały skargi konsumentów dotyczące dwóch kampanii reklamowych ofert smartDOM i Power LTE. Jest to pakiet usług Cyfrowego Polsatu i Polkomtelu. Skargi dotyczyły reklam prezentowanych latem 2014 roku w prasie, mediach elektronicznych i na bilboardach hasłem Power LTE - Internet LTE bez limitu danych. Następnie, przed Bożym Narodzeniem, spółki emitowały reklamy telewizyjne, które sugerowały, że pakiet usług wraz ze smartfonem, tabletem i telewizorem można uzyskać za 61 zł miesięcznie.

Klienci skarżyli się do UOKiK, że zostali wprowadzeni w błąd. Pokazują to przykłady:

  • Niestety, mniej więcej po miesiącu użytkowania internetu okazało się, że posiada on limity danych po przekroczeniu których internet znacząco spowalnia.
  • Za tablet i telewizor trzeba dodatkowo i to dużo płacić, a hasło w telewizji wskazuje, że za tę kwotę jest wszystko.

Postępowania Urzędu wobec obu spółek potwierdziły te sygnały. Rzeczywiste warunki promocji Power LTE ograniczały zarówno wielkość transferu (pakiety danych), jak i prędkość transmisji danych po wykorzystaniu pakietu, nawet do 32 kb/s. Konsument nie mógł też kupić pakietu usług telekomunikacyjnych ze smartfonem, tabletem i telewizorem za cenę 61 zł miesięcznie.  W rzeczywistości oferta obejmowała tylko cenę za świadczoną usługę, a za sprzęt trzeba było zapłacić dodatkowo.

- Zakwestionowaliśmy wprowadzanie w błąd w reklamie usług telekomunikacyjnych i sprzętu elektronicznego. Praktyki obu spółek mogły spowodować straty finansowe u tych konsumentów, którzy zdecydowali się zawrzeć umowę w ramach promocji smartDOM i Power LTE. Nasze postępowania wykazały, że rzeczywiste warunki oferty różniły się od tych prezentowanych w reklamach. Oczywiście, reklama może przybierać różne konwencje, m.in. uproszczenia czy żarty. Nie może jednak wprowadzać w błąd co oferty przedsiębiorcy – wyjaśnia Marek Niechciał, Prezes UOKiK.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył kary finansowe w łącznej wysokości 40,4 mln zł (30,7 mln zł na Polkomtel i 9,7 mln zł na Cyfrowy Polsat).

Ponadto Prezes UOKiK nakazał Cyfrowemu Polsatowi i Polkomtelowi emisję ogłoszeń o wprowadzeniu konsumentów w błąd. Przez 30 dni mają być emitowane w telewizji, po 5 razy dziennie w paśmie wieczornym. W ogłoszeniach tych spółki mają obowiązek poświecić każdemu z naruszeń co najmniej po 15 sekund. Decyzje Urzędu obie spółki mają zamieścić na swoich stronach wraz z linkiem w górnej części strony głównej. Decyzje nie są ostateczne, przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu.

Informacje dla konsumentów

Konsumenci, którzy zostali wprowadzeni w błąd przez nieuczciwą reklamę mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej. Telefoniczne porady udzielane są pod numerem 801 440 220, natomiast pisemne pod adresem porady@dlakonsumentow.pl. Pomoc znajdziesz też u rzeczników konsumentów i inspekcji handlowej. Jeśli dochodzisz swoich praw przed sądem, przypominamy, że prawomocne decyzje Prezesa UOKiK mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia Prezesa UOKiK co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por.  postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14).

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2017-02-01 12:12 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Internetowe reklamy nieruchomości "Invest-Net" - decyzja UOKiK

Klienci stron ale-gratka.pl, bez-posrednikow.pl, ofertynet.com.pl, ale-gratka.com, alegratka.eu, top-gratka.com mogą odzyskać wpłacone pieniądze. Prezes UOKiK wydał decyzję w sprawie właściciela tych serwisów - Tomasza Braniewskiego. Urząd ustalił, że konsumenci nie zostali rzetelnie poinformowani m.in. o cenie usługi. Wszyscy klienci otrzymają e-mail o zasadach zwrotu pieniędzy

 

Internetowe reklamy nieruchomości "Invest-Net" - decyzja UOKiK

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Wypowiedź Justyny Radziewskiej z UOKiK

Prezes wydał decyzję, w wyniku której Tomasz Braniewski, właściciel firmy Invest-Net Braniewski Tomasz, odda swoim klientom nienależnie pobrane opłaty. Przedsiębiorca prowadził portale: ale-gratka.pl, bez-posrednikow.pl, ofertynet.com.pl, ale-gratka.com, alegratka.eu, top-gratka.com. Na tych portalach Tomasz Braniewski przyjmował od konsumentów zlecenia na umieszczanie ogłoszeń dotyczących nieruchomości.

Urząd wszczął postępowanie na podstawie sygnałów od konsumentów. W jego toku Urząd ustalił, że konsumenci nie byli jasno i rzetelnie informowani o cenie usługi. Aby zamówić ogłoszenie, konsument musiał wejść na jedną ze stron przedsiębiorcy, wypełnić formularz zgłoszeniowy, zaakceptować regulamin i wybrać przycisk „Zgłoś ofertę”. Nie został on jednak oznaczony informacją, że dodanie ogłoszenia wiąże się z jakąkolwiek opłatą. Później miał nastąpić bezpłatny 3-miesięczny okres testowania usługi. Konsumenci nie byli jednak informowani, że po trzech bezpłatnych miesiącach usługa staje się płatna (opłata za każdy kolejny miesiąc wynosiła nawet do ok. 500 zł). Klienci dowiadywali się o tym dopiero z otrzymywanych wezwań do zapłaty. Co więcej, nie mieli możliwości natychmiastowej rezygnacji z usług, ponieważ ustalony przez Tomasza Braniewskiego okres wypowiedzenia wynosił od jednego do trzech miesięcy w zależności od umowy. Oznacza to, że maksymalny koszt usługi mógł wynieść nawet 1 500 zł.

Przedsiębiorca nie oznaczył przycisku „Zgłoś ofertę” informacją o tym, że zamówienie wiąże się z obowiązkiem zapłaty, co jest sprzeczne z ustawą o prawach konsumenta. Niedopełnienie tego obowiązku powoduje, że z mocy prawa nie dochodzi do zawarcia umowy.

Ponadto, Invest-Net Braniewski Tomasz nie wypełniał obowiązków informacyjnych, m.in. w zakresie informowania o nazwie swojej firmy, cenie usług i czasie trwania umowy, co utrudniało konsumentom dochodzenie swoich praw.

Prezes UOKiK w sprawie Invest-Net Braniewski Tomasz wydał ostrzeżenie konsumenckie i prowadził postępowanie, które zakończyło się wydaniem decyzji. Jeszcze w trakcie postępowania przedsiębiorca zamknął wszystkie związane z nim strony internetowe i zaniechał stosowania sprzecznych z prawem praktyk.

Przedsiębiorca zobowiązał się do zwrotu konsumentom pieniędzy za opłacone usługi w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku o zwrot. Ponadto, poinformuje e-mailowo klientów o tym, że:

  • umowy nie zostały skutecznie zawarte,
  • klienci nie mają w stosunku do przedsiębiorcy żadnych finansowych zobowiązań oraz
  • mogą złożyć wniosek o zwrot nienależnie pobranych opłat.

Urząd będzie monitorował wykonanie zobowiązania. Wątpliwości dotyczące realizacji warunków decyzji zgłoś na adres uokik@uokik.gov.pl

 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-31 08:03 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotny pogląd w sprawie Millennium

Prezes UOKiK wydał istotny pogląd. Zdaniem urzędu, postanowienia umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego banku Millennium są niedozwolone

 

Istotny pogląd w sprawie Millennium

 

Kolejny istotny pogląd Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczy postępowania przeciwko Millennium. Sprawę do Sądu Okręgowego w Warszawie skierował kredytobiorca. Domaga się zwrotu opłat pobranych na pokrycie różnic między ceną kupna a sprzedaży franka szwajcarskiego.

Zdaniem urzędu postanowienia dotyczące zasad ustalania kwoty kredytu oraz wysokości rat w oparciu o kursy wymiany walut są niedozwolone, gdyż stawiają konsumenta w gorszej pozycji względem banku. Ta nierównowaga stron wpływa na wysokość świadczeń, ponieważ to bank w tabeli ustala kursy kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przelicza kwotę kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych. Konsument jest natomiast pozbawiony wpływu na wysokość waloryzacji kursu, nawet nie wie czym kieruje się bank w podejmowaniu decyzji.

W ocenie Prezesa UOKiK, uznanie przez sąd podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna. Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa. Jednak zdaniem urzędu, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie.

Istotny pogląd wydany przez Prezesa UOKiK, dotyczy sprawy o sygn. akt: XXIV C 19116 - spór konsumenta z bankiem Millennium. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-31 08:01 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Raiffeisen Bank Polska - decyzja UOKiK

Raiffeisen Bank Polska naruszył zbiorowe interesy konsumentów, ponieważ nie uwzględniał ujemnego LIBORu, a następnie po wycofaniu się z tej praktyki nie naliczał ujemnego oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich. Prezes UOKiK nałożył na bank karę w wysokości ponad 3,5 mln zł, nakazał przeliczenie oprocentowania i zrekompensowania strat konsumentom za wszystkie okresy, kiedy wystąpiło ujemne oprocentowanie

 

Raiffeisen Bank Polska - decyzja UOKiK

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Postępowanie przeciwko Raiffeisen Bank Polska zostało wszczęte pod koniec października 2015 roku i obejmowało także umowy zawierane przez konsumentów z Polbankiem. Bank bez akceptacji klientów próbował jednostronnie wprowadzić do umów postanowienie, zgodnie z którym ujemna stawka LIBOR wynosiła zero. Zgodnie z przepisami, jest to istotny element umowy i na każdą zmianę musi się zgodzić konsument.

Raiffeisen Bank Polska wycofał się z tej praktyki, lecz pomimo tego nie uwzględnia ujemnego oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich (CHF), jeśli wystąpi ujemny LIBOR. Bank w umowach kredytowych sposób ustalania oprocentowania określił jako sumę stawki bazowej LIBOR i marży kredytu, jednak gdy LIBOR spada poniżej zera, a suma stawki LIBOR i marży kredytu wynosi mniej niż zero, nie obniża odpowiednio rat kredytów.

W związku z tym Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że Raiffeisen Bank Polska naruszył zbiorowe interesy konsumentów. – Bank określił w umowie sposób ustalania oprocentowania. Jednak nie przestrzega tej reguły. Gdy LIBOR jest ujemny i jednocześnie jego wartość bezwzględna przewyższa wysokość marży przyjmuje, że wartość oprocentowania wynosi zero. W efekcie klienci banku płacą wyższe raty – mówi Marek Niechciał, Prezes UOKiK.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Raiffeisen Bank Polska karę ponad 3,5 mln zł i nakazał przeliczanie oprocentowania zgodnie z umową. Raiffeisen Bank Polska już w trakcie trwania postępowania oddał klientom w części różnicę między pobranym oprocentowaniem, a tym, które powinien pobrać, uwzględniając ujemne oprocentowanie. Na mocy decyzji bank został zobowiązany do zrekompensowania strat konsumentom za wszystkie okresy, kiedy wystąpiło ujemne oprocentowanie. Bank opublikuje decyzję urzędu na swojej stronie internetowej.

Decyzja nie jest ostateczna – przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jest to już ósma – ostatnia - decyzja Prezesa UOKiK dotycząca nieuwzględniania przez banki ujemnego oprocentowania. Wydane do tej pory rozstrzygnięcia dotyczą: ING Banku Śląskiego, mBankuGetin Noble Banku, Credit Agricole Bank Polska, Banku BPH, BNP Paribas Bank Polska oraz Pekao SA. Szczegółowe informacje dostępne są na www.finanse.uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-26 14:16 Opublikował: Marcin Pieńkowski

European Financial Corp. - ostrzeżenie konsumenckie

Prezes UOKiK ostrzega: firma pożyczkowa European Financial Corp. nie oddaje klientom pobranych opłat administracyjnych, gdy nie dochodzi do zawarcia umowy. Koszty wynoszą od 1500 zł do 10 000 zł. To już trzecie ostrzeżenie wydane przez Urząd

 

European Financial Corp. - ostrzeżenie konsumenckie

 

Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK o ostrzeżeniu konsumenckim
Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK o ostrzeżeniu konsumenckim

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają skargi na firmę pożyczkową European Financial Corp. Dotyczą one tego, że przedsiębiorca zatrzymuje opłaty pobrane od klientów, gdy nie dochodzi do zawarcia umowy o kredyt konsumencki.

Prezes Urzędu ustalił, że European Financial Corp. pobiera tzw. opłatę administracyjną, gdy konsument stara się o pożyczkę. Opłata zależy od wysokości kredytu i wynosi od 1 500 zł do 10 000 zł. Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, jeśli nie dojdzie do zawarcia umowy, konsument ma prawo do zwrotu wszystkich opłat.

UOKiK ostrzega: z zebranych informacji wynika, że European Financial Corp. nie oddaje klientom pobranych opłat, mimo że umowa nie zostaje zawarta. Jest to niezgodne z prawem.

Praktyki European Financial Corp. powodują znaczne straty finansowe dla szerokiego kręgu konsumentów, dlatego Prezes UOKiK zdecydował o ostrzeżeniu konsumentów.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, Urząd wydaje ostrzeżenie, gdy stwierdzi, że przedsiębiorca stosuje nielegalną praktykę, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu.

To już trzecie ostrzeżenie konsumenckie wydane przez UOKiK. Przedsiębiorca działa na terenie całej Polski. Jednocześnie, Urząd prowadzi postępowanie przeciwko przedsiębiorcy w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Dotyczy ono również zatrzymywania opłat, które należą się konsumentom.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-24 10:08 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Decyzja UOKiK - niedozwolone porozumienie

Spółki SCA Hygiene oraz SCA Hygiene Products uczestniczyły w porozumieniu ograniczającym konkurencję zawartym z dystrybutorami. Łączne kary dla stron postępowania wyniosły ponad 3,2 mln zł. Jedna ze spółek uniknęła sankcji dzięki programowi łagodzenia kar leniency

 

Decyzja UOKiK - niedozwolone porozumienie

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Niedozwolone porozumienie dotyczyło cen czyściw i materiałów higienicznych, czyli np. ręczników papierowych, mydła w płynie, czy papieru toaletowego.

Przedsiębiorcy co najmniej od 2010 r. ustalali minimalne ceny odsprzedaży dla klientów instytucjonalnych - m.in. firm, urzędów, hoteli, restauracji, sklepów – mówi Prezes UOKiK Marek Niechciał

Postępowanie, w trakcie którego UOKiK m.in.  UOKiK wykazało, że antykonkurencyjne porozumienie z dystrybutorami zawarła spółka SCA Hygiene Products. W 2013 r. w wyniku przekształceń w grupie SCA sprzedażą produktów zajęła się SCA Hygienie. Stronami postępowania antymonopolowego były także: Eko Higiena z Sierosławia, Henry Kruse z Bielan Wrocławskich, Higma Service z Opola, Les Higiena z Solca Kujawskiego, Zabłocki z Krakowa oraz Smarth z Mrągowa. Podczas postępowania UOKiK przeprowadził rozprawę administracyjną przesłuchując strony.

- Na zmowach przedsiębiorców tracą ich uczciwi konkurenci oraz odbiorcy produktów. Najczęściej są to konsumenci, którzy musza płacić wyższe ceny, a w przypadku podziału rynku mogą mieć ograniczony dostęp do niektórych towarów. Dlatego skuteczna walka z niedozwolonymi porozumieniami to jeden z celów UOKiK w 2017 r. wyjaśnia Prezes UOKiK.

UOKiK nałożył na uczestników zmowy cenowej kary o łącznej wysokości ponad 3,2 mln zł. (3 288 074, 08 zł)*. Okolicznością łagodzącą było m.in. zaprzestanie niedozwolonej praktyki w 2013 roku.

Jedna ze spółek – Smarth -  uniknęła sankcji pieniężnej, ponieważ zdecydowała  się na współpracę z Urzędem w ramach programu łagodzenia kar leniency. Umożliwia on przedsiębiorcy, który jako pierwszy z uczestników zmowy dostarczy Urzędowi dowody na istnienie antykonkurencyjnego porozumienia, nawet całkowite zwolnienie z sankcji pieniężnej. Szczegółowe informacje na temat programu leniency można znaleźć również na stronie internetowej UOKiK, m.in. w formie pytań i odpowiedzi dla przedsiębiorców. Odpowiedzi na wszystkie pytania – nawet anonimowe – dotyczące programu łagodzenia kar udzielają prawnicy UOKiK pod numerem telefonu: 22 55 60 555.

                                                                                                                                                

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

 

* SCA Hygiene Products sp. z o.o. z siedzibą w Oławie  – 1 605 720,64 zł,

SCA Hygiene SCA Hygiene sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie – 1 408 383,81 zł,

Eko Higiena sp. z o.o. z siedzibą w Sierosławiu – 20 982,39 zł,

Henry Kruse sp. z o.o. z siedzibą w Bielanach Wrocławskich – 157 683,14 zł,

Higma Service sp. z o.o. z siedzibą w Opolu – 38 173,00 zł,

Les Higiena  – sp. z o.o. z siedzibą w Solcu Kujawskim 26 404,88 zł,

Michał Bajorek prowadzący działalność gospodarczą pod firmą „Zabłocki” z siedzibą w Krakowie  – 30 726,22 

2017-01-23 11:30 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotny pogląd w sprawie BPH

Prezes UOKiK przedstawił istotny pogląd w sprawie. Dotyczy on sporu między konsumentami a Bankiem BPH o postanowienia umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego

 

Istotny pogląd w sprawie BPH

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kolejny raz przedstawił istotny pogląd. Postępowanie przed Sądem Rejonowym w Olsztynie dotyczy umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego. Konsumenci domagają się od Banku BPH zwrotu nadpłat waloryzacyjnych oraz stwierdzenia nieważności umowy. Powołują się na nieważny charakter postanowień użytych przez Bank BPH.

Pierwsze z postanowień kwestionowanych przez klientów banku dotyczy wyliczenia i przeliczania salda kredytu, drugie i trzecie natomiast sposobu wyliczania kursu kupna sprzedaży franka szwajcarskiego oraz spłaty rat w tej walucie. Zdaniem UOKiK, wskazane przez powodów klauzule są niedozwolone, ponieważ doprowadzają do sytuacji, w której bank może jednostronnie ustalać wysokość opłat. BPH informuje w umowie, że dolicza własną marżę, ale nie podaje jej wartości ani sposobu w jaki jest obliczana.

- Postanowienia umowy dawały zbyt duże uprawnienia bankowi, który i tak jest dominującą stroną w relacjach z konsumentem. Umożliwiały dowolne ustalanie kryteriów mających wpływ na wysokość rat. Jednocześnie kredytobiorca nie mógł sprawdzić na jakiej podstawie bank wycenia swoją marżę – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W ocenie Prezesa UOKiK, uznanie przez sąd podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna. Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Co więcej, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami ustawy. Orzeczenie sądu o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni akceptuje takie rozwiązanie.

Istotny pogląd wydany przez Prezesa UOKiK, dotyczy sprawy o sygn. akt: I C 3846/15  spór konsumenta z BPH. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ważne: ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  •  Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-20 12:36 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Volkswagen Group Polska

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko Volkswagen Group Polska. Dotyczy ono manipulowania wskaźnikami emisji spalin w samochodach koncernu

 

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Volkswagen Group Polska

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Postępowanie UOKiK zostało wszczęte w związku z faktem, że koncern Volkswagen stosował w samochodach VW, Audi, Seat i Skoda produkowanych po 2008 r oprogramowanie, które w warunkach testowych pozwalało zaniżać wartość emisji tlenków azotu. Sprawa dotknęła dużej liczby użytkowników samochodów – zarówno  konsumentów, jak i przedsiębiorców w Polsce i w całej Unii Europejskiej. Działania koncernu mogą wiązać się m.in. z naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów, przestrzeganiem norm środowiskowych oraz technicznych.

W trakcie postępowania wyjaśniającego Urząd przeanalizował m.in. materiały reklamowe dotyczące pojazdów z systemem umożliwiającym manipulowanie emisją spalin, a także wyciągi ze świadectw homologacji i treść świadectw zgodności WE. UOKiK sprawdził, czy zawierały one informacje dotyczące poziomu emisji tlenków azotu lub szczególnych właściwości w zakresie stopnia emisji spalin (np. deklaracje przyjazności dla środowiska). Jak ustalił Urząd, ich poziom w warunkach drogowych odbiegał od wartości przekazywanych konsumentom przez przedsiębiorcę. Mogli więc oni zostać wprowadzeni w błąd.

UOKiK zakwestionował także działania Volkswagen Group Polska odnoszące się do procesu rozpatrywania przez sprzedawców reklamacji z tytułu rękojmi lub niezgodności z umową.

- Przeanalizowane przez nas reklamy, oferty i dokumentacja zawierały informacje podkreślające ekologiczne walory samochodów grupy Volkswagen. Wskazywały one, że emitowane przez nie ilości szkodliwych substancji, mieszczą się w limitach normy Euro 5 -  mówi Marek Niechciał, Prezes UOKiK.

- Nie ulega wątpliwości, że informacje te mogły wprowadzać konsumentów w błąd. Mieli oni ograniczoną możliwość podjęcia świadomej decyzji o zakupie samochodu. W dodatku, po ujawnieniu problemu, przedsiębiorca podjął wobec sprzedawców działania, które mogły mieć wpływ na dochodzenie przez konsumentów roszczeń wynikających z tytułu rękojmi albo niezgodności z umową – dodaje Marek Niechciał.

Postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów może zakończyć się wydaniem decyzji stwierdzającej naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Na przedsiębiorcę może zostać nałożona kara pieniężna do 10 proc. obrotu. Może ono także zakończyć się przyjęciem zobowiązania do podjęcia działań usuwających niekorzystne dla konsumentów skutki naruszenia.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 695 902 088, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-19 13:31 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotny pogląd w sprawie wobec mBank

Prezes UOKiK wydał istotny pogląd. Urząd poparł stanowisko kredytobiorcy, że umowa o kredyt hipoteczny zawiera niedozwolone postanowienia

 

Istotny pogląd w sprawie wobec mBank

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz siódmy przedstawił istotny pogląd w sprawie. Dotyczy on sporu konsumenta spłacającego kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego z mBankiem. Klient domagał się zwrotu nadpłaty w spłacie rat kredytu powstałej jego zdaniem w wyniku zastosowania w umowie niedozwolonych postanowień umownych dotyczących waloryzowania kwoty oraz rat kredytu.

Analiza treści postanowień doprowadziła do wyciągnięcia wniosku, że kwestionowane przez powoda zapisy w umowie można uznać za niezgodne z prawem i krzywdzące dla konsumenta. Dotyczą one ustalania kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, zgodnie z którymi wyliczane są wysokość kwoty kredytu i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zdaniem urzędu postanowienia są niedozwolone, ponieważ stawiają konsumenta w gorszej pozycji względem banku. Ta nierównowaga stron wpływa na wysokość świadczeń, ponieważ to bank w tabeli ustala kursy kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przelicza kwotę kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych. Konsument jest natomiast pozbawiony wpływu na wysokość waloryzacji kursu, nie wie nawet czym kieruje się bank w podejmowaniu decyzji.

Dla kredytobiorcy uznanie podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może prowadzić, w ocenie Prezesa UOKiK, do uznania całej umowy za nieważną. Dzieję się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. Nadto, nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami ustawy. Co istotne, orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni akceptuje takie rozwiązanie.

To siódmy istotny pogląd wydany przez Prezesa UOKiK, dotyczy sprawy o sygn. akt: XXVII Ca 3477/16 – spór konsumenta z mBankiem. Prezes UOKiK może wydać istotny pogląd we wszystkich sprawach z zakresu ochrony praw konsumentów, nie tylko usług finansowych.

Ważne: ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.
 
 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 219
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-17 10:24 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zmowy na rynku pasz - postępowania UOKiK

UOKiK wszczął dwa postępowania, w których sprawdzi czy doszło do zmowy sprzedawców pasz przemysłowych dla bydła. Spółka Polmass mogła podzielić rynek ze swoimi konkurentami: Ekoplon i Agro-Netzwerk Polska

 

Zmowy na rynku pasz - postępowania UOKiK

 

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK

Porozumienia ograniczające konkurencję, np. zmowy cenowe lub dzielące rynek są niebezpieczne dla gospodarki. UOKiK identyfikuje i monitoruje rynki, na których zauważa wyższe ryzyko naruszenia  konkurencji. Kryteriami doboru są m.in. znaczna koncentracja,  niewielka liczba uczestników, nieuzasadnione zmiany poziomu cen. Wytypowane w ten sposób sektory  urząd poddaje dalszej analizie i ocenie. Tak było w przypadku rynku pasz.

Prezes UOKiK wszczął dwa postępowania antymonopolowe po wcześniejszej analizie rynku pasz prowadzonej w latach 2015-2016. Urząd przeprowadził również przeszukania w siedzibach przedsiębiorców. Ze zgromadzonych informacji wynika, że mogło dojść do zawarcia przez Polmass dwóch porozumień antykonkurencyjnych - z Ekoplon i osobno z Agro-Netzwerk Polska. W obu przypadkach urząd podejrzewa, że przedsiębiorcy dokonali ustaleń w zakresie podziału krajowego rynku zbytu pasz, w szczególności w zakresie sprzedaży preparatów mlekozastępczych dla bydła. Uzgodnienia między sprzedawcami polegały prawdopodobnie na powstrzymywaniu się od oferowania produktów tym odbiorcom, którym dostarczał towary inny uczestnik porozumienia. Sytuacja ta mogła ograniczyć możliwość wyboru środków żywienia zwierząt, przez m.in.  hodowców bydła, dystrybutorów pasz i mleczarnie oraz wpływać na poziom cen tych produktów.

- Rynek na którym podejrzewamy zmowę wart jest kilkaset milionów złotych. Mocne dowody na istnienie niedozwolonych działań zdobyliśmy podczas przeszukań w siedzibach przedsiębiorców – mówi Marek Niechciał, Prezes UOKiK

Uczestnik niedozwolonego porozumienia, który chciałby uniknąć kary finansowej może skorzystać z programu łagodzenia kar leniency. Przedsiębiorcy mogą złożyć formalny wniosek osobiście w siedzibie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie, pracownikowi UOKiK do protokołu, pocztą, faksem lub emailem na adres: leniency@uokik.gov.pl.  Odpowiedzi na wszystkie pytania – nawet anonimowe – dotyczące programu łagodzenia kar udzielają prawnicy UOKiK pod numerem telefonu: 22 55 60 555.

Szczegółowe informacje na temat programu leniency można znaleźć również na stronie internetowej UOKiK, m.in. w formie pytań i odpowiedzi dla przedsiębiorców.

Z programu leniency mogą skorzystać również osoby zarządzające przedsiębiorstwem. Przypominamy, że UOKiK może nakładać kary pieniężne nie tylko na spółki, ale również na osoby fizyczne zaangażowane w m.in. zmowy cenowe, zmowy o podziale rynku oraz zmowy zmierzające do ograniczenia produkcji. Kary pieniężne dla nich mogą wynieść do 2 mln zł. UOKiK prowadzi również program  leniency plus. Umożliwia on przedsiębiorcy lub osobie zarządzającej, która złoży wniosek jako druga lub kolejna w danej sprawie, uzyskanie dodatkowego obniżenia kary o 30%, jeśli poinformuje UOKiK o innej zmowie, której również była uczestnikiem. W tej drugiej sprawie przedsiębiorca lub osoba zarządzająca będzie miała status pierwszego wnioskodawcy i uniknie w niej kary finansowej.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 55 60 430, 55 60 345
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-16 10:48 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Sprzedawcy książek telefonicznych pod kontrolą UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoczął postępowanie przeciwko sprzedawcom książek telefonicznych z Dąbrowy Górniczej. Konsumenci skarżą się, że po odstąpieniu od umowy zakupu produktów nie dostają zwrotu pieniędzy lub otrzymują go po bardzo długim czasie

 

 

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko dwóm przedsiębiorcom: Optima Daniel Biernat oraz Sołtysik Marcin Matel, którzy prowadzą działalność przez spółkę „Omega” w Dąbrowie Górniczej. Firma sprzedaje książki telefoniczne oraz czujniki tlenku węgla przez telefon. Urząd podjął działania po skargach konsumentów, którzy nie otrzymywali pieniędzy, albo musieli na nie długo czekać po prawidłowym odstąpieniu od umowy zawartej na odległość:

(…) odesłałam powyższą książkę wraz z paragonem zakupu. Od trzech miesięcy nie mogę doprosić się zwrotu gotówki (79,90 zł). Pomimo tego, iż w 3 pismach z żądaniem zwrotu należności (…) do tej pory brak reakcji.

Wszczęte postępowanie może zakończyć się wydaniem decyzji zakazującej stosowania praktyki naruszającej prawa słabszych uczestników rynku oraz nakładającej  karę pieniężną w wysokości do 10 proc. obrotu. 

Przedsiębiorco pamiętaj, jeżeli sprzedajesz na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa musisz zwrócić wszystkie płatności otrzymane od konsumenta, również koszty doręczenia. Masz na to 14 dni od dnia, w którym dostałeś informację, że odstępuje on od umowy. Możesz się wstrzymać ze zwrotem pieniędzy do czasu kiedy otrzymasz towar lub dowód jego odesłania. 

Konsumencie pamiętaj, gdy kupujesz przez telefon lub Internet,  masz 14 dni na zmianę decyzji i odstąpienie od umowy. Wystarczy, że przekażesz sprzedawcy wypełnione oświadczenie. Towar odsyłasz przedsiębiorcy, a on oddaje ci pieniądze wliczając koszty najtańszej dostawy w ofercie sklepu. Ty ponosisz jedynie koszt odesłania towaru.  Więcej informacji znajdziesz na prawakonsumenta.uokik.gov.pl.

Jeśli nie wiesz, jakie masz prawa, skorzystaj z bezpłatnej pomocy. Zadzwoń  na 801 440 220 lub napisz na adres porady@dlakonsumentow.pl. Pomoc znajdziesz też u Rzeczników Konsumentów i Inspekcji Handlowej. W przypadku zakupów w innym kraju UE, szukaj wsparcia w jednym z Europejskich Centrów Konsumenckich.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 219 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-13 12:48 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Interchange i Money Exchange - postępowanie UOKiK

Czy kantory Interchange i Money Exchange naruszyły prawo i wprowadziły klientów w błąd? Wykaże to postępowanie Prezesa UOKiK. Urząd kwestionuje sposób prezentacji kursów kupna i sprzedaży walut

 

Interchange i Money Exchange - postępowanie UOKiK

 

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania przeciwko dwóm przedsiębiorcom prowadzącym kantory sprzedaży walut w ramach sieci Interchange. Działania zostały podjęte na podstawie zawiadomienia Narodowego Banku Polskiego. Zawierało ono również skargi konsumentów, w tym zagranicznych turystów, którzy zostali wprowadzeni w błąd co do wysokości kursów walut.

Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK o działaniach wobec kantorów Interchange i Money Exchange
Komentarz Marka Niechciała Prezesa UOKiK o działaniach wobec kantorów Interchange i Money Exchange

Kantory te działają w kilku większych miastach Polski, szczególnie w miejscach popularnych wśród turystów, np. na lotniskach, dworcach oraz miejscach masowo odwiedzanych przez turystów, także zagranicznych. Z informacji, które zebrał Urząd wynika, że kantory sieci Interchange mogą wprowadzać w błąd sposobem prezentacji stawek kursów walut. Praktyka ta polega na zastosowaniu tablicy informacyjnej z wykazem kursów kupna/sprzedaży walut, w której kolumny umieszczone są w odwrotnej kolejności od powszechnie przyjętej - w kolumnie lewej: kurs skupu waluty, a w prawej: kursy sprzedaży. Taki układ kolumn powoduje, że część klientów – biorąc kurs sprzedaży za kurs skupu – wymieniała pieniądze nie mając świadomości o rzeczywiście obowiązującym kursie. Ponadto, kurs jest ustalany na poziomie znacznie niższym od stawek podawanych przez NBP i w innych kantorach, nawet o 30 proc. Skargi konsumentów, w tym zagranicznych turystów, potwierdzają, że wielu z nich błędnie uznawało kurs skupu za kurs sprzedaży waluty i w konsekwencji otrzymywali dużo mniej pieniędzy, niż gdyby sprzedali walutę w innych kantorach, np. wymieniając 500 euro, tracili ok. 500 złotych. Przykładowe cytaty ze skarg konsumentów:

  • Kurs skupu nie był jasno i czytelnie wskazany. Euro zostało wymienione po skandalicznie niskim kursie, jedynie 3,03 PLN zamiast obowiązującego tego dnia kursu 4,14 PLN.
  • Otrzymałam za sprzedaż 50 EUR 156,00 złotych. Moje zdziwienie było dość spore mimo tego, że nie wykazuję się zbytnią wiedzą na temat cen walut, ale jestem osobą raczej na bieżąco z wiadomościami i nie słyszałam, aby EURO kosztowało tak mało.
  • Zamiast otrzymać za jedną koronę szwedzką około 45 gr jaka jest jej wartość, zostało przeliczone na 33 gr. Kurs był wyświetlony na tablicy, jednakże w odwrotnej kolejności, przypuszczam celowo tak by mylić cenę skupu z ceną sprzedaży.

Postępowania przeciwko przedsiębiorcom mogą zakończyć się wydaniem decyzji zakazującej stosowania praktyki naruszającej prawa słabszych uczestników rynku oraz nałożeniem kary pieniężnej w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym rok nałożenia kary. W wydawanych decyzjach Prezes UOKiK może również określić środki usunięcia trwających skutków bezprawnej praktyki.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-12 12:41 Opublikował: Marcin Pieńkowski

II faza postępowania: UPC - Multimedia Polska

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skierował do drugiego etapu postępowanie w sprawie przejęcia przez UPC kontroli nad spółką Multimedia Polska

 

II faza postępowania: UPC - Multimedia Polska

 

Uczestnicy koncentracji zajmują się dostawą m.in. płatnej telewizji oraz dostępu do Internetu. W zakresie tych usług – zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem UOKiK – rynkiem, na którym konkurują przedsiębiorcy jest obszar miasta.

Analiza wniosku wykazała, że w wielu miejscowościach łączny udział UPC i Multimedia Polska przekracza 40 proc., od których prawo ochrony konkurencji domniemywa posiadanie pozycji dominującej. Istnieje zatem uzasadnione prawdopodobieństwo, że koncentracja może doprowadzić do istotnego ograniczenia konkurencji, dlatego postępowanie zostało przedłużone.

Informacje dodatkowe

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów postępowanie w sprawach koncentracji jest dwuetapowe. Pierwszy etap postępowania trwa do miesiąca. Natomiast w sprawach szczególnie skomplikowanych, w których istnieje prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji lub wymagających badania rynku postępowanie może trwać dłużej. Wydanie postanowienia o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania nie przesądza o rodzaju decyzji, jaka w przyszłości zostanie wydana.

Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach koncentracji przedsiębiorców  w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 55 60 430, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-11 12:19 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zaczyna obowiązywać ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów

Już dzisiaj - 10 stycznia – wchodzi w życie ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów. W Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów działa specjalny punkt kontaktowy udzielający informacji podmiotom, które chcą rozwiązać konflikt polubownie w ramach systemu

 

Zaczyna obowiązywać ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów

 

Komentarz Arkadiusza Kamińskiego z UOKiK
Komentarz Arkadiusza Kamińskiego z UOKiK

Chcesz oszczędzić czas i pieniądze? Skorzystaj z pozasądowych metod rozwiązywania sporów. Już dzisiaj – 10 stycznia – zaczynają obowiązywać przepisy ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów. Przeczytaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, które napływają do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W UOKiK działa punkt kontaktowy udzielający pomocy konsumentom i przedsiębiorcom w sprawach dotyczących pozasądowego rozwiązywania sporów. Zadzwoń, napisz lub odwiedź punkt kontaktowy. Tel: 22 55 60 333, e-mail: kontakt.adr@uokik.gov.pl. Adres: Pl. Powstańców Warszawy 1, Warszawa.

Poniżej najważniejsze zasady pozasądowego rozwiązywania sporów:

  1. 10 stycznia na stronie internetowej UOKiK zaczyna działać rejestr podmiotów uprawnionych do pozasądowego rozwiązywania sporów. Do rejestru będą wpisywane podmioty, które zostaną uprawnione do pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich.
  2. Konsumencie, skorzystaj z metod pozasądowego rozwiązywania sporu, jeżeli sprzedawca odrzucił twoją reklamację.
  3. Sprawa zostanie rozwiązana w ciągu 90 dni od momentu dostarczenia wszystkich informacji podmiotowi, który się nią zajmuje.
  4. Postępowanie powinno być bezpłatne. Jednak podmiot, który będzie rozwiązywał spór, może wprowadzić odpłatność, ale w nieznacznej wysokości.
  5. Przedsiębiorco, gdy zgadzasz się na pozasądowe rozwiązywanie sporów lub zobowiązuje cię do tego prawo (jak w przypadku banków), to poinformuj o tym na swojej stronie internetowej i we wzorcach umów, które zawierasz z konsumentami. Podaj nazwę podmiotu, do którego może się zwrócić konsument, by rozwiązać z tobą spór. Wskaż np. adres jego strony internetowej.
  6. Jeżeli odrzuciłeś reklamację, zawsze musisz poinformować konsumenta o tym, czy zgadzasz się na rozwiązanie sporu pozasądowo lub czy nie wyrażasz zgody.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 55 60 111

E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-11 09:54 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Telefonia Polska Razem - decyzja UOKiK

Spółka PGT, która działa pod nazwą handlową „Telefonia Polska Razem” wprowadzała w błąd. Podawała się za dotychczasowego operatora telekomunikacyjnego, oferując zmianę warunków umowy. W rzeczywistości konsumenci podpisywali umowy z nowym operatorem. UOKiK po raz pierwszy w swojej historii nałożył maksymalny wymiar kary za praktyki godzące w słabszych uczestników rynku

 

Telefonia Polska Razem - decyzja UOKiK

 

Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała
Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała


Zobacz więcej materiałów multimedialnych

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęły liczne skargi dotyczące praktyk spółki PGT w Warszawie, działającej pod marką „Telefonia Polska Razem”. Przedsiębiorca przedstawia ofertę  telefonicznie, po czym kurier odwiedza klienta w domu. Konsumenci, głównie osoby starsze i ich rodziny informowali, że zostali wprowadzeni w błąd. Myśleli, że przedłużają umowę z dotychczasowym operatorem, a potem okazywało się, że podpisali nowy kontrakt – z PGT.

Dlatego Urząd wszczął postępowanie przeciwko PGT, a także wydał ostrzeżenie konsumenckie. Analizując sprawę, UOKiK sprawdził m.in. rozmowy telefoniczne z konsumentami, a także przesłuchał świadków – byłych i obecnych pracowników podmiotów współpracujących z PGT. Zapisy rozmów telefonicznych potwierdziły, że  konsumenci byli wprowadzani w błąd co do tożsamości oferującego usługę. Pokazują to przykłady, np.:

I.

  • A co to jest za firma co do mnie dzwoni?
  • Biuro obsługi klienta dla klientów Orange
  • Bo ja do Netii należę, proszę Pani.
  • No to dobrze. To jest dla klientów Netii jak najbardziej

II.

  • Bardzo mi miło. Ja kontaktuje się, ponieważ od następnego miesiąca następuje zmiana opłaty za abonament telefoniczny stacjonarny (…) dlatego też kontaktuje się w celu weryfikacji danych teleadresowych do obniżki tak?
  • Tak, ale ja, proszę Pana, dopiero umowę zawarłam w Netii, ja mam umowę na dwa lata, tak, że nie będę zrywać.
  • Ja kontaktuje się do klientów Netii. Ja nie wiem, czemu… Nie rozumiem, o czym Pani…
  • Aaa, to Pan jest z Netii, tak?
  • Tak.
  • Przepraszam bardzo, myślałam, że Telekomunikacja.

Kolejnym krokiem do zawarcia umowy było dostarczenie dokumentów do podpisania przez kuriera współpracującego z PGT. Podtrzymywał on przekonanie, że jest przedstawicielem dotychczasowego operatora. Dodatkowo w błąd wprowadzało wyeksponowanie na pierwszej stronie umowy nazwy spółki, która do tej pory świadczyła usługi.

Działania PGT spowodowały, że konsumenci decydowali się na podpisanie niekorzystnej umowy. Nie zawarliby jej, gdyby mieli prawdziwą informację, że w rzeczywistości zmieniają operatora. Zawarcie umowy z PGT oznaczało bowiem rozwiązanie kontraktu z dotychczasowym operatorem i konieczność zapłacenia w wielu przypadkach opłaty z tego tytułu.

UOKiK stwierdził również, że PGT nie przekazywała konsumentom podpisanych umów. Jest to działanie niezgodne z dobrymi obyczajami. Kontrahent powinien otrzymać dokumenty potwierdzające warunki umowy. W tym przypadku spowodowało to, że konsumenci nie mieli świadomości, że zawarli nowa umowę oraz, że mogli od niej bezpłatnie odstąpić – w terminie 14 dni. Po tym czasie rozwiązanie umowy skutkowało obciążeniem opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł.

Zdaniem Urzędu, PGT celowo wprowadzała w błąd, żeby pozyskać jak największą ilość klientów. Spowodowało to znaczne straty finansowe dla konsumentów. Spółka nie zmieniła swoich praktyk nawet pomimo licznych skarg klientów oraz prowadzonego postępowania przez UOKiK. Urząd nie znalazł w tej sprawie żadnych okoliczności łagodzących, dlatego na przedsiębiorcę została nałożona maksymalna kara, przewidziana przez przepisy – blisko 10 proc. obrotu osiągniętego w poprzednim roku. Sankcja wyniosła ponad 1,97 mln zł.

Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2017-01-09 13:27 Opublikował: Marcin Pieńkowski

T-Mobile Polska - decyzja UOKiK

Granie na Czekanie, Szafa Gra i Prenumerata – T-Mobile Polska nie uzyskiwała wyraźnej zgody od konsumentów na dodatkowe płatności związane z tymi usługami. Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożył 15 mln zł kary. Sprawne działania podjęte przez spółkę doprowadziły do zaniechania pobierania opłat, co obniżyło karę o 30 proc.

 

T-Mobile Polska - decyzja UOKiK

 

Prezes UOKiK Marek Niechciał
Wypowiedź Prezesa UOKiK Marka Niechciała

nagranie audio Wypowiedź Tomasza Walczaka z UOKiK


Zobacz więcej materiałów multimedialnych

Postępowanie przeciwko T-Mobile Polska zostało wszczęte w sierpniu 2016 Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił przedsiębiorcy, że pobiera od konsumentów dodatkowe płatności w związku ze świadczeniem usług Granie na czekanie, Szafa Gra i Prenumerata bez uzyskania wyraźnej zgody klientów. Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli zawarcia umowy przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać jego wyraźną zgodę na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy. Zakwestionowana praktyka dotyczyła serwisów Granie na Czekanie, Szafa GraPrenumerata. Dwa pierwsze polegają na odtwarzaniu muzyki podczas oczekiwania na połączenie, a w ramach ostatniego, konsument otrzymuje dostęp do informacji oraz serwisów rozrywkowych. Postępowanie UOKiK wykazało, że spółka domyślnie aktywowała je przy zawarciu umowy lub doładowaniu konta. Przez okres promocyjny korzystanie z tych usług było nieodpłatne, jednak konsument, który sam z nich nie rezygnował (np. poprzez wysłanie SMS lub kontakt z Biurem Obsługi Abonenta), ponosił dodatkowe koszty, pomimo że podczas zawierania umowy spółka nie uzyskiwała wyraźnej zgody na takie dodatkowe płatności.

Prezes Urzędu uznał, że T-Mobile Polska naruszyła zbiorowe interesy konsumentów. Praktyka jednak została zaniechana. Operator od 17 grudnia 2016 r. nie pobiera od konsumentów opłat za świadczenie serwisów Granie na Czekanie, Szafa Gra i Prenumerata. Na przedsiębiorcę została również nałożona kara pieniężna. Na jej wymiar wpływ miały sprawne działania podjęte przez spółkę, które doprowadziły do zaniechania pobierania opłat. Pozwoliło to na obniżenie kary o 30 proc. - wyniosła ona ostatecznie 15 mln zł. Prezes Urzędu nakazał też przedsiębiorcypublikację decyzjina stronie www.t-mobile.pl. Wydana decyzja nie jest prawomocna, operator może odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Przypominamy, że zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy o prawach konsumenta, na przedsiębiorcy ciąży obowiązek uzyskania, najpóźniej w chwili wyrażenia przez klienta woli związania się umową, wyraźnej zgody na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki przedsiębiorcy.

– Zgoda konsumenta na dodatkowe płatności, powinna sprowadzać się do stwierdzenia „tak” lub „nie” opatrzonego informacjami o zasadach korzystania z usług, o tym, ile kosztują i kiedy stają się płatne. Zgoda taka, aby mogła zostać uznaną za wyraźną, powinna być również odrębna dla każdej usługi – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Przepisy chronią konsumentów przed płatnościami, na które wcześniej nie wyrazili zgody. W odniesieniu do rynku telekomunikacyjnego dotyczy to w szczególności usług, które nie są objęte cykliczną opłatą (np. abonamentową lub pakietową) i łączą się z koniecznością uiszczania dodatkowych płatności. T-Mobile Polska nie zapewniała konsumentom tej ochrony, ponieważ przyjęła, że wyrażeniem zgody było podpisanie ogólnego oświadczenia dotyczącego warunków zawieranej umowy i świadczonych na jej podstawie usług – dodaje Marek Niechciał.  

Decyzja w sprawie T-Mobile Polska jest elementem prowadzonej przez Prezesa Urzędu analizy rynku usług telekomunikacyjnych pod kątem stosowania przez przedsiębiorców ustawy o prawach konsumenta, w szczególności w zakresie uzyskiwania od konsumentów wyraźnej zgody na dodatkowe płatności. W ramach tych działań Prezes UOKiK wszczął niedawno trzy postępowania wyjaśniające wobec pozostałych operatorów telekomunikacyjnych (Orange Polska, Polkomtel, P4).

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2017-01-05 11:02 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Eksperci przestrzegają przed świątecznymi sztuczkami handlowców

Handlowcy stosują wiele sztuczek, by zwiększyć sprzedaż, zwłaszcza przed świętami. Świąteczne piosenki, dekoracje i zapachy mają nas wprawić w dobry nastrój, bo wówczas kupujemy więcej, nawet rzeczy zupełnie niepotrzebne – ocenili eksperci.

Okres przedświąteczny to dla handlowców czas żniwFoto: Glow Images/East News

Okres przedświąteczny, zwłaszcza przed Bożym Narodzeniem, z reguły wprawia nas w miły nastrój, wywołuje pozytywne emocje. Łatwiej tracimy wówczas kontrolę nad impulsem kupowania i chętniej wydajemy pieniądze” – przypomniała prof. Alicja Grochowska, psycholog biznesu Uniwersytetu SWPS.

Dodatkowo handlowcy i marketingowcy stosują różne pułapki, które mają pomóc w zwiększeniu sprzedaży. - Gdy wchodzimy do sklepu, zwłaszcza do dużych centrów handlowych, od razu nasze zmysły zostają zaatakowane przez różne doznania wywołujące atmosferę świąt. Z głośników płyną świąteczne piosenki, naokoło widzimy dekoracje świąteczne, a w dodatku emitowane są zapachy kojarzące się z okresem świąt – wymieniała specjalistka.

Jej zdaniem budzi to w nas pozytywne emocje, nostalgię za dzieciństwem. - Zmysłem, który jest bardzo czuły i silnie powiązany z naszymi wspomnieniami, zwłaszcza osobistymi, jest węch. Na zapachy jesteśmy bardzo wrażliwi, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. One mogą powodować, że łatwiej ulegniemy reklamie i perswazjom handlowców – powiedziała prof. Grochowska.

Przed świętami kupujemy wiele niepotrzebnych rzeczy

Maria Huma z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie zwróciła uwagę, że reklama i chwyty marketingowe, w tym liczne promocje w okresie przedświątecznym, przyczyniają się do tego, że kupujemy wiele rzeczy niepotrzebnych, również zbyt duże ilości jedzenia. - Zastanówmy się, czy naprawdę potrzebujemy kolejnego, według producentów "niezbędnego" gadżetu świątecznego. Z głową planujmy zakup żywności, tak aby po świętach tony jedzenia nie zalegały w lodówce. Ozdoby choinkowe możemy zrobić sami, zapraszając do wspólnej zabawy dzieci. Pakując prezenty użyjmy wyobraźni i wykorzystajmy, to co mamy w domu - tłumaczyła Huma.

Według niej zmniejszenie konsumpcji jest podstawą działań na rzecz ochrony zasobów naszej planety, a zarazem sposobem na promowanie sprawiedliwości społecznej.

Kupujmy odpowiedzialnie

Jeśli już zdecydujemy się kupić jakąś rzecz na prezent, to warto zastanowić się, skąd pochodzi, przez kogo i w jakich warunkach została wyprodukowana, przekonywała aktywistka. Większość zabawek, ubrań, butów czy urządzeń elektronicznych dostępnych w naszych sklepach jest bowiem wytwarzana w krajach tzw. Globalnego Południa (są to kraje określane też często jako rozwijające się, choć w rzeczywistości wcale się nie rozwijają; w przeszłości określano je również jako „Trzeci Świat” – przyp. red.), gdzie wobec pracowników często łamane są prawa człowieka.

Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie podaje na swojej stronie internetowej, że na przykład zabawki sprzedawane w Europie wytwarza się głównie w Chinach, a przy ich produkcji zatrudniane są dzieci (z danych UNICEF-u wynika, że na całym świecie około 150 mln dzieci w wieku od 5 do 14 lat jest zmuszana do pracy, która przybiera różne formy – przyp. red.). Kilkunastoletni pracownicy otrzymują głodowe pensje, które nie starczają im na to, by godnie żyć. Ponadto, pracują w pomieszczeniach bez odpowiedniej wentylacji, w oparach rozpuszczalników i farb. Toksyny wykorzystywane przy produkcji zabawek szkodzą nie tylko zdrowiu nieletnich pracowników, ale też zdrowiu dzieci, które otrzymują je później do zabawy. „U nas fakt, że zabawka może być toksyczna ma wciąż większe znacznie, niż to, że została wyprodukowana dla dziecka przez inne dziecko” - ubolewała Huma.

Fundacja zachęca, by wybierać zabawki wytwarzane przez lokalnych producentów posiadających wszystkie niezbędne atesty potwierdzające ich bezpieczeństwo. W Polsce różne małe firmy produkują zabawki odpowiedzialnie i z naturalnych materiałów. Nazwy wielu z nich można znaleźć w zakładce „Dobre Zakupy” na stronie Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie.

2016-12-22 09:07 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Ubezpieczyciele obniżają opłaty likwidacyjne

Prezes UOKiK podpisał porozumienia z 17 towarzystwami ubezpieczeniowymi w sprawie ubezpieczeń z elementem inwestycyjnym. Obniżą one opłaty likwidacyjne tym klientom, których nie objęły wcześniejsze decyzje UOKiK. Porozumienia dotyczą też seniorów, a ich warunki wchodzą w życie 1 stycznia 2017 roku

 

Ubezpieczyciele obniżają opłaty likwidacyjne

 

W marcu 2016 r. urząd zakończył postępowania dotyczące ubezpieczeń na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Urząd kwestionował pobieranie zbyt wysokich opłat likwidacyjnych, gdy konsument rezygnował z polisy przed terminem. Opłaty te oznaczały niekiedy utratę wszystkich oszczędności klienta. UOKiK zarzucił towarzystwom ubezpieczeniowym, że - stosując opłaty likwidacyjne - przerzucają na konsumentów koszty, które powinny być zaliczane do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. W efekcie zakończonych postępowań ubezpieczyciele dobrowolnie zobowiązali się do obniżenia opłat likwidacyjnych w istniejących umowach objętych zakresem postępowań i wyeliminowania ich z nowych wzorców umowy. Te decyzje dotyczyły około 612 tys. klientów, którzy zawarli umowy od 2014 roku. Ze względu na przedawnienie nie objęły jednak konsumentów, którzy podpisali umowy przed 2014 rokiem.

W związku z tym, prezes urzędu w porozumieniu z branżą przygotował wsparcie dla konsumentów posiadających polisy sprzed 2014 roku. Pomysł zawarcia porozumień w tym zakresie przedstawiła Polska Izba Ubezpieczeń (PIU). Porozumienia dotyczą: klientów, którzy nie rozwiązali umowy z ubezpieczycielem oraz seniorów, którzy tę umowę zawarli po 1 stycznia 2008 r. i rozwiązali po 65. roku życia.

 – Przez wiele miesięcy prowadziliśmy rozmowy z ubezpieczycielami oraz PIU. Efekt naszych wspólnych działań to obniżenie opłat likwidacyjnych klientom posiadającym polisy z ufk tzw. „starego portfela”, czyli sprzed 2014 roku. Obniżka zależy od czasu trwania umowy – przykładowo jeden z ubezpieczycieli obniży opłatę do 23 proc. w pierwszym roku polisowym, 9 proc. – w szóstym, a po 10 latach nie pobierze ani złotówki. Przewidzieliśmy szczególne rozwiązania dotyczące osób starszych, które były namawiane na wieloletnią polisę mimo podeszłego wieku – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.   

Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń, dodaje: - Porozumienie powstało z inicjatywy Polskiej Izby Ubezpieczeń, natomiast trzeba podkreślić, że dotyczy ono całej branży ubezpieczeniowej. Rozwiązanie jest efektem znaczącego wysiłku zakładów, ale dzięki temu możliwe było wyjście naprzeciw oczekiwaniom klientów.

Czego dotyczą porozumienia

Porozumienia zaczną obowiązywać 1 stycznia 2017 r i dotyczą umów obowiązujących 1 grudnia 2016 r. Na ich podstawie 16 ubezpieczycieli obniży wysokość opłat likwidacyjnych dla konkretnych produktów inwestycyjnych. Ubezpieczyciele poinformują klientów o wysokości opłaty określonej na podstawie porozumienia.  

Seniorzy

Porozumienia dotyczą także klientów, którzy zawarli umowę po 1 stycznia 2008 r., ukończyli 61 lat i jednocześnie rozwiązali ją po 65 roku życia, ponosząc konsekwencje finansowe. Na mocy porozumienia, klient będzie miał prawo do zwrotu różnicy między opłatą likwidacyjną pobraną na starych zasadach, a tą, która zostałaby pobrana na nowych. Może wystąpić z takim wnioskiem w ciągu trzech lat od dnia wejścia w życie porozumienia. Polska Izba Ubezpieczeń w ogłoszeniach prasowych poinformuje klientów o szczegółach tego rozwiązania.

Co dalej

Wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe poinformują klientów o warunkach zawartego porozumienia. Szczegółowe informacje o wysokości opłat likwidacyjnych znajdują się na stronach internetowych poszczególnych ubezpieczycieli. Ponadto, zbiorczą informację udostępnia Polska Izba Ubezpieczeń. Prezes UOKiK będzie monitorował realizację warunków zawartych w porozumieniach.

Jednocześnie podkreślamy, że zawarte porozumienia nie zamykają drogi konsumentom do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnoprawnej. Konsument, który rozwiązał umowę przed terminem, może dochodzić zwrotu opłaty likwidacyjnej przed sądem. Swoich praw konsument może też dochodzić, gdy w wyniku porozumienia podpisze aneks do umowy z ubezpieczycielem. Rzecznik Finansowy udziela pomocy konsumentom. Ponadto, każdy konsument, który toczy spór sądowy, może wystąpić z wnioskiem o wyrażenie istotnego poglądu w swojej sprawie przez prezesa UOKiK lub Rzecznika Finansowego.

 

Porozumienia z towarzystwami ubezpieczeniowymi

Polska Izba Ubezpieczeń

Aegon TU na Życie S.A.

PKO Życie TU S.A.

Aviva TUnŻ S.A.

AXA Życie TU S.A.

Vienna Life TU na Życie S.A. VIG

Compensa TU na Życie S.A. VIG

Generali Życie TU S.A.

STUnŻ ERGO Hestia S.A.

MetLife TUnŻiR S.A.

Nationale-Nederlanden TUnŻ S.A.

TU Allianz Życie Polska S.A.

Open Life TU Życie S.A.

PZU Życie S.A.

TU na Życie Europa S.A.

TU na Życie WARTA S.A.

UNIQA TU na Życie S.A.

Informacja dotycząca Pramerica

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-12-21 12:49 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Nowe przepisy dotyczące pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich

Szanowni Państwo,
od 10 stycznia 2017 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich. Zmiany obejmą sprzedawców i usługodawców, zarówno prowadzących działalność stacjonarną, jak internetową.
 
 
 

 

Nowością będą obowiązki przedsiębiorców, określenie zasad działania podmiotów uprawnionych do prowadzenia tego rodzaju postępowań, utworzenie rejestru i monitorowanie tych instytucji przez Prezesa UOKiK.

Pozasądowe rozwiązywanie sporów konsumenckich wiąże się z obowiązkami informacyjnymi przedsiębiorców, ale także przynosi im wiele korzyści. Dobrowolność, uniknięcie długotrwałego i kosztownego procesu sądowego oraz wzrost prestiżu firmy to tylko niektóre z nich.

Aby ułatwić biznesowi przygotowanie się do nadchodzących zmian, UOKiK opracował ulotkę oraz Pytania i odpowiedzi". Materiały w przystępny sposób przybliżają temat polubownych postępowań oraz systemu pomocnych w tym obszarze instytucji. Informacje dostępne są także na stronie Urzędu www.uokik.gov.pl.

Zachęcamy do lektury i przekazania opracowań członkom Państwa organizacji zainteresowanym zagadnieniem.

2016-12-16 10:44 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Sanepid i Inspekcja Handlowa skontrolowały posiłki w szpitalach

Nieprawidłowo skomponowane jadłospisy czy niespełnianie wymagań sanitarnych – to wyniki kontroli szpitali i firm dostarczających posiłki do nich. Inspekcja Handlowa i Państwowa Inspekcja Sanitarna wspólnie sprawdziły, jakie posiłki są podawane pacjentom

 

Sanepid i Inspekcja Handlowa skontrolowały posiłki w szpitalach

 

W pierwszej połowie roku Sanepid sprawdził żywność w 284 szpitalach, które samodzielnie przygotowują pacjentom posiłki. Równolegle Inspekcja Handlowa, na zlecenie UOKiK, zbadała 99 firm cateringowych przygotowujących i dostarczających gotowe posiłki do 234 szpitali. Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości dotyczyły niespełniania wymagań higieniczno-sanitarnych oraz niezgodności w zakresie żywienia pacjentów.

Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała o kontroli
Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała


Komentarz Głównego Inspektora Sanitarnego Marka Posobkiewicza
Komentarz Głównego Inspektora Sanitarnego Marka Posobkiewicza

 

Wyniki kontroli Inspekcji Handlowej:

Inspekcji Handlowa stwierdziła nieprawidłowości w 61 placówkach cateringowych przygotowujących i dostarczających gotowe posiłki do szpitali (62 proc. zbadanych) na 99 sprawdzonych.

Najczęściej nie przestrzegano terminów przydatności produktów do spożycia. Zastrzeżenia dotyczą 13 firm cateringowych i 108 partii na 1083 sprawdzone partie.

Pacjentom podawano posiłki, które miały zaniżoną wielkość porcji w stosunku do deklaracji w jadłospisie. Zastrzeżenia dotyczą 13 firm cateringowych i 15 partii na 155 sprawdzonych w tym zakresie. Niedowagi sięgały nawet 62 proc. Przykład: porcja bitek schabowych była lżejsza od 5 do 50 g, przy czym, jak wynikało z jadłospisu, waga jednej porcji powinna wynieść 80 g.

Posiłki sprawdzono również w laboratoriach UOKiK, weryfikując rzeczywisty ich skład. Zastrzeżenia dotyczą 6 przedsiębiorców i 7 partii na 75 zbadanych. Przykład: zbyt wysoka zawartość glutenu w „sosie bezglutenowym” - stwierdzono 30 mg/kg glutenu. Może to być szkodliwe dla osób uczulonych na ten składnik i chorych na celiakię. Zgodnie z przepisami, produkt bezglutenowy może zawierać do 20 mg/kg glutenu.

Inspektorzy Inspekcji Handlowej przyjrzeli się także umowom zawieranym przez szpitale z firmami cateringowymi. Brakowało w nich m.in.: szczegółowych zasad dostarczania posiłków (podawano jedynie godziny oraz informację, że będą przygotowywane według jadłospisów), kar umownych za nienależyte wykonanie umowy. Zdarzało się, że postanowienia umów nie były przestrzegane. Przykład: do posiłku zaplanowano kompot, którego nie zaserwowano; umowa stanowiła, że warzywa owoce powinny być podane do każdego śniadania i kolacji, tymczasem pacjenci otrzymali je tylko 3 razy w ciągu dziesięciu dni.

Działania Inspekcji

Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej
Komentarz Dariusza Łomowskiego z Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK o jakości żywności

Komentarz Dariusza Łomowskiego z Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK o nieprawidłowościach w umowach

 

Inspektorzy Inspekcji Handlowej zawiadomili kierowników szpitali o wykrytych nieprawidłowościach i zaapelowali o zwiększenie nadzoru nad firmami dostarczającymi posiłki pacjentom. Przekazali ustalenia kontroli do organów nadzoru sanitarnego, urzędów miar, inspektoratów Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz do Narodowego Funduszu Zdrowia. Za nieprzestrzeganie przepisów m.in. dotyczących terminów przydatności do spożycia 27 osób ukarano mandatami na łączną kwotę 5,7 tys. zł.

O kontroli

Przedsiębiorców wytypowano do kontroli na podstawie informacji przekazanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Kontrola odbyła się w kwietniu i maju 2016 roku i dotyczyła 99 firm cateringowych przygotowujących posiłki dla 234 szpitali. Sprawdzono jakość używanych składników i ich oznakowanie, wielkość wydawanych porcji, przestrzeganie dat minimalnej trwałości lub terminów przydatności do spożycia. W trakcie kontroli przyjrzano się również umowom zawieranym pomiędzy administratorami szpitali oraz firmami cateringowymi dostarczającymi posiłki.

Działania były prowadzone równolegle z kontrolami Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która sprawdzała posiłki przygotowywane samodzielnie przez szpitale. Więcej o działaniach Państwowej Inspekcji Sanitarnej można znaleźć na stronie internetowej sanepidu, a na stronach internetowych wszystkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej -  wyniki z kontroli IH w poszczególnych województwach.

 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-12-02 12:58 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Bezpieczeństwo produktów - raport UOKiK

Ponad 6 tys. kontroli, niemal 17 tys. sprawdzonych produktów – to efekt działań 9 organów nadzoru rynku. 37 proc. wyrobów zostało zakwestionowanych ze względu na niezgodność z przepisami

Bezpieczeństwo produktów - raport UOKiK

 

nagranie audio
Wypowiedź Macieja Kucharczuka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na temat systemu nadzoru rynku

 

Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej w Polsce funkcjonuje system nadzoru rynku, którego głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa konsumentów . W ramach systemu kontrole prowadzą: Inspekcja Handlowa, Państwowa Inspekcja Pracy, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Inspekcja Ochrony Środowiska, Urząd Transportu Kolejowego, Nadzór Budowlany, Wyższy Urząd Górniczy, Urzędy Morskie oraz Inspekcja Transportu Drogowego. Kontrole prowadzone przez te organy skupiają się zarówno na nieżywnościowych produktach konsumenckich (np. zabawki, artykuły gospodarstwa domowego, elektronarzędzia czy drobne maszyny ogrodnicze), jak i na wyrobach używanych przez profesjonalistów (np. specjalistyczne maszyny stosowane w przemyśle, urządzenia ciśnieniowe czy środki ochrony indywidualnej chroniące przed szkodliwymi warunkami pracy). Takie rozwiązanie daje gwarancję ochrony konsumentów oraz wszystkich uczestników rynku.

W 2015 r. organy nadzoru rynku przeprowadziły ponad 6 tys. kontroli, w których zakwestionowały niemal 37 proc. skontrolowanych produktów, najczęściej były to zabawki, maszyny, urządzenia radiowe i telekomunikacyjne. W stosunku do roku 2014 - o 22 proc. wzrosła liczba zakwestionowanych produktów. Cieszy fakt, że 83 proc. przedsiębiorców, którzy udostępnili na rynku niezgodne produkty, przeprowadziło działania naprawcze, polegające m.in. na dostosowaniu produktów do norm bezpieczeństwa.

Rola UOKiK i Inspekcji Handlowej

Najwięcej kontroli przeprowadziła w 2015 roku Inspekcja Handlowa: ponad 2 tys., co stanowi 35 proc. działań wszystkich organów nadzoru. Inspektorzy sprawdzili niemal 8,5 tys. produktów, a zakwestionowali ponad 3 tys. (37 proc.). Najwięcej zastrzeżeń wzbudziły: zabawki i drobny sprzęt elektryczny (np. lampki choinkowe).

 

W 2015 roku do Departamentu Nadzoru Rynku wpłynęło 114 skarg informujących o produktach potencjalnie niespełniających obowiązujących wymagań. Najczęściej skargi dotyczyły samochodów, sprzętu elektronicznego i zabawek. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów corocznie publikuje „Raport dotyczący funkcjonowania systemu kontroli wyrobów podlegających dyrektywom nowego podejścia” oraz opracowuje „Krajowy program nadzoru rynku”. Ponadto na bieżąco przekazuje informacje lub wnioskuje do innych instytucji kontrolnych o podjęcie działań (w 2015 r. było to 20 spraw, z czego większość dotyczyła materiałów budowlanych). UOKiK prowadzi rejestr wyrobów niezgodnych z wymaganiami lub stwarzających zagrożenie, a za pomocą systemu RAPEX powiadamia Komisję Europejską oraz inne państwa o produktach niebezpiecznych wykrytych na terenie Polski.

Wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa produktu, w zależności od jego rodzaju, można zgłosić do Inspekcji Handlowej lub do innych wyspecjalizowanych organów nadzoru rynku (np. potencjalnie niezgodne materiały budowlane do organów nadzoru budowlanego).

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 55 60 111, 55 60 219
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

 

2016-12-02 12:29 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Czarny Piątek - prawa konsumentów

Czy mogę reklamować towar kupiony w obniżonej cenie? Co zrobić, jeśli cena przy kasie okaże się wyższa niż na metce? Jak zrezygnować z zakupów w zagranicznym sklepie internetowym? Przed Czarnym Piątkiem przeczytaj porady UOKiK oraz Europejskiego Centrum Konsumenckiego dla kupujących na wyprzedażach i promocjach

 

Czarny Piątek - prawa konsumentów

 

Paweł Ratyński, Biuro Prasowe UOKiK
Paweł Ratyński, Biuro Prasowe UOKIK
Piotr Stańczak, Dyrektor ECK
Piotr Stańczak, Dyrektor ECK

Czarny Piątek (ang. Black Friday) to amerykańska tradycja. Obchodzony jest następnego dnia po Święcie Dziękczynienia i od niego rozpoczyna się sezon świątecznych zakupów. Tego dnia sklepy zachęcają obniżkami cen. Również w Polsce wiele znanych marek przygotowuje w tym czasie specjalne oferty. Możemy spodziewać się promocji głównie w sklepach z elektroniką oraz odzieżowych. W tym roku Czarny Piątek przypada 25 listopada.

Przypominamy - kupując podczas wyprzedaży i promocji, masz takie same prawa, jak zwykle. Przepisy te obowiązują na terenie całej Unii Europejskiej. Pamiętaj, masz prawo do:

· prawdziwej informacji o wysokości obniżki. Organizowanie promocji przez sztuczne podwyższanie ceny wyjściowej i następnie jej obniżanie do poziomu zbliżonego do regularnej to niezgodna z prawem nieuczciwa praktyka rynkowa. Pytaj, sprawdzaj (np. w intrenecie), ile zniżki sprzedawca ci oferuje i oceń, czy promocja jest naprawdę atrakcyjna.

· zakupu towaru w korzystniejszej cenie. Wyższa należność przy kasie niż na metce czy na półce? Możesz kupić produkt w niższej cenie.

· zwrotu zakupów internetowych bez podania przyczyny w ciągu 14 dni. Wystarczy, że przekażesz sprzedawcy wypełnione oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Powinien on oddać ci cenę towaru i koszty przesyłki. Pamiętaj: jeżeli kupowałeś w sklepie stacjonarnym, możliwość zwrotu pełnowartościowego towaru zależy od dobrej woli sprzedawcy - to on ustala zasady.

· reklamacji wadliwego towaru – także pochodzącego z promocji. Jeżeli towar ma wadę, złóż reklamacje u sprzedawcy. Możesz to zrobić w ciągu 2 lat. Zażądaj naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny lub - jeśli wada jest istotna – masz prawo odstąpić od umowy. Skorzystaj z formularzy dostępnych na stronie UOKiK.

· Szukasz ofert za granicą? Sprawdź, czy sklep wysyła towar do twojego kraju i jakie są koszty związane z jego dostarczeniem. Przedsiębiorca może odmówić ci wysyłki tylko w uzasadnionych wypadkach.

· Korzystaj z bezpłatnej pomocy dla konsumentów: zadzwoń lub napisz: infolinia 801 440 220, adres porady@dlakonsumentow.pl. Wsparcia udzielają też Rzecznicy Konsumentów i Inspekcja Handlowa. W przypadku zakupów od przedsiębiorcy z innego kraju UE pomocy szukaj w  Europejskim Centrum Konsumenckim należącym do  ECC-Net.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 314

E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-11-24 10:18 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Szósty istotny pogląd w sprawie

 

Szósty istotny pogląd w sprawie

Prezes UOKiK wydał szósty istotny pogląd. Dotyczy on ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pobieranego przez mBank. Jeżeli sąd uzna klauzulę za niedozwoloną, to bank odda konsumentom, którzy złożyli pozew, pobraną opłatę

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz szósty przedstawił istotny pogląd w sprawie. Dotyczy on sporu konsumentów spłacających kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego z mBankiem. Klienci banku domagają się zwrotu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Powołują się na to, że klauzula stosowana przez mBank została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych (numer 6068). Sprawa toczy się w Sądzie Rejonowym w Warszawie.

Prezes Urzędu przeanalizował przedstawione przez powodów dokumenty. – Nasze wątpliwości budzi przede wszystkim brak ważnych dla klientów informacji np. o ich prawach, obowiązkach i o tym, kto jest rzeczywistym beneficjentem ochrony ubezpieczeniowej. Dlatego uznaliśmy, że postanowienie stosowane przez mBank jest niedozwolone – mówi Marek Niechciał Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zdaniem Urzędu, kwestionowane postanowienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami, ponieważ:

·      Obciążają konsumenta kosztami, ale z ich treści nie wynika, kto skorzysta z ubezpieczenia.

·      Klienci nie zostali poinformowani o możliwym ryzyku regresu w stosunku do nich. Taka informacja ma duże znaczenie dla konsumentów, ponieważ regres oznacza to, że gdyby ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie, to ma prawo do jego zwrotu od konsumentów.

·     Na podstawie klauzul stosowanych przez mBank klienci musieliby opłacić składkę, nawet gdyby spłacili wymaganą część kredytu. Bank w takiej sytuacji mógł żądać zwrotu składki od ubezpieczyciela, ponieważ ochrona ubezpieczeniowa nie była już potrzebna. Kredytobiorcy nie mieli takiej możliwości.

Jeżeli sąd zgodzi się ze stanowiskiem Urzędu i uzna, że kwestionowane postanowienia są niedozwolone, to nie będą one wiążące dla konsumentów w całym okresie obowiązywania umowy. Oznacza to, że mBank będzie musiał oddać powodom składki za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego.

Ważne: ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

·        Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.

·        Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.

·        Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.

·        Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.

·     Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-11-24 08:58 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wyroki sądowe: ochrona konsumentów

Bank BPH, Energa-Obrót, ZdroWita, Polmlek Grudziądz. To niektórzy przedsiębiorcy, których dotyczyły niedawne wyroki sądowe w sprawach decyzji lub pozwów UOKiK z zakresu ochrony konsumentów

 

Wyroki sądowe: ochrona konsumentów

 

Opisane wyroki dotyczą decyzji z zakresu ochrony zbiorowych interesów konsumentów, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone.

Bank BPH – sygn. VI ACa 892/15

Pierwszy wyrok zapadł w sprawie Banku BPH. Dotyczył pozwu Prezesa UOKiK o uznanie za niedozwolone czterech klauzul. Zakwestionowane postanowienia dotyczyły zagadnień takich jak: zmiany w umowie bez zgody konsumenta, pobieranie od konsumenta opłat za czynności windykacyjne według własnego uznania czy zmiany wysokości opłat i prowizji przez bank w dowolnie wybranym momencie. Sąd Apelacyjny w sierpniu 2016 r. podzielił w całości stanowisko Prezesa UOKiK i uznał klauzule za niedozwolone.

Energa-Obrót – sygn. XVII AmA 35/16

W grudniu 2015 r. Prezes UOKiK wydał decyzję w której stwierdził, że Energa-Obrót narusza zbiorowe interesy konsumentów. Spółka podawała w cennikach i materiałach informacyjnych ceny energii elektrycznej bez uwzględnienia wartości podatku od towarów i usług. We wrześniu 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podzielił w całości stanowisko Prezesa UOKiK. W uzasadnieniu sąd wskazał, że spółka nie dostarczała konsumentom pełnych informacji o cenie usługi, a to godzi w podstawowe prawo do informacji na temat transakcji.

ZdroWita – sygn. XVII AmA 73/14

Kolejny wyrok dotyczy decyzji z grudnia 2013 r. UOKiK uznał działania spółki ZdroWita za naruszające zbiorowe interesy konsumentów i nałożył karę w wysokości ponad 22 tys zł. Przedsiębiorca sugerował konsumentom właściwości lecznicze i rehabilitacyjne sprzedawanych urządzeń. W rzeczywistości produkt ten jest urządzeniem relaksacyjnym i nie posiada żadnych właściwości medycznych. Prezes UOKiK zarzucił również przedsiębiorcy błędne informowanie konsumentów o przysługującym im uprawnieniu do odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa. Treść umowy sugerowała klientom, że skorzystanie z uprawnienia do odstąpienia od umowy jest odpłatne. W październiku 2016 r. SOKiK stwierdził brak wystarczających przesłanek dla obniżenia wymiaru kary i oddalił odwołanie.

Polmlek Grudziądź – sygn. XVII AmA 23/15

Ostatni z opisywanych wyroków dotyczy decyzji z grudnia 2014 r. nakładająca na spółkę Polmlek Grudziądz karę finansową w wysokości 1 471 250 zł. UOKiK stwierdził wówczas, że Polmlek Grudziądz, stosuje praktyki ograniczające zbiorowe interesy konsumentów. Zakwestionowane działania dotyczyły używania nazwy handlowej „masło”, co wprowadzało konsumentów w błąd, gdyż produkty te nie spełniały wymogów stawianych przetworom mlecznym. Sąd przyznał rację Prezesowi Urzędu, stwierdzając, że przedsiębiorca naruszył prawa konsumentów do prawdziwej i rzetelnej informacji o produkcie. Sąd wziął jednak pod uwagę, że decyzja Prezesa Urzędu została wydana po zmianie właściciela i zdecydował o obniżeniu kary o 25 proc. z ponad 1,4 mln zł do ok. 1 mln zł. Zdaniem Sądu obniżona kara będzie nadal spełniać swoją funkcję, a także będzie stanowiła ostrzeżenie dla innych przedsiębiorców.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od listopada 2015 roku na stronie UOKIK działa baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK: http://decyzje.uokik.gov.pl/bp/wyroki.nsf. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 219, 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-11-24 08:52 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Sprzedaż internetowa - decyzja UOKiK

14 dni od otrzymania towaru – tyle masz czasu na zwrot, gdy kupujesz w sklepie internetowym. Jeśli się rozmyślisz, przedsiębiorca powinien oddać zarówno koszty towaru, jak i przesyłki. UOKiK nałożył karę na sklep internetowy, który nie przestrzegał tych przepisów

 

Sprzedaż internetowa - decyzja UOKiK

 

Paweł Ratyński, Biuro prasowe UOKiK
Komentarz Pawła Ratyńskiego z Biura Prasowego UOKiK

Emistomarket.pl i dom-lazienka.pl – pod tymi adresami działa sklep internetowy ze sprzętem AGD. Postępowanie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeciwko właścicielowi sklepu zostało wszczęte w kwietniu 2015 r. Zarzuty dotyczyły nieprzestrzegania praw klientów indywidualnych wynikających z ustawy o prawach konsumenta.

Postępowanie Urzędu wykazało, że przedsiębiorca naruszył zbiorowe interesy konsumentów. Podany w regulaminie sklepu termin na odstąpienie od umowy liczony był od dnia złożenia zamówienia, a nie od odbioru towaru. Czas na oddanie pieniędzy konsumentowi wynosił 14 dni od otrzymania przez sprzedawcę przesyłki z towarem zamiast od dnia rezygnacji kupującego. Dodatkowo z regulaminu wynikało, że przedsiębiorca zwraca klientom, którzy rezygnują z zakupionych produktów, tylko wartość oddawanego towaru i nie uwzględnia kosztów dostawy.

Potwierdziły się także zarzuty UOKiK dotyczące wprowadzania konsumentów w błąd w zakresie czasu trwania gwarancji na niektóre produkty oferowane w sklepie internetowym. Prezentowana przy nich informacja o pięcioletniej gwarancji była nieprawdziwa - okres gwarancji producenta wynosił 2 lata.

Zgodnie z przepisami, gdy kupujesz w sklepie internetowym, masz 14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Wystarczy, ze przekażesz sprzedawcy wypełnione oświadczenie, aby w świetle prawa umowa była uznawana za niezawartą. Towar odsyłasz do przedsiębiorcy, a pieniądze (cenę i koszty najtańszej dostawy w ofercie sklepu) oddaje on tobie. Ponosisz jedynie koszt odesłania towaru.  14-dniowy termin liczy się od następnego dnia po otrzymaniu towaru. Zwrot pieniędzy powinien nastąpić nie później niż w terminie 14 dni od twojej rezygnacji. Sprzedawca może jedynie wstrzymać się z nim do momentu, gdy otrzyma produkt lub dowód jego odesłania.

Urząd nałożył na Emisto karę ponad 46 tys. zł i nakazał zaniechania zakwestionowanych praktyk. Decyzja nie jest prawomocna, przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

Konsumencie, korzystaj z bezpłatnej pomocy. Zadzwoń lub napisz: infolinia 801 440 220, adres porady@dlakonsumentow.pl. Wsparcia udzielają też Rzecznicy Konsumentów i Inspekcja Handlowa. W przypadku zakupów od przedsiębiorcy z innego kraju UE pomocy szukaj w jednym z centrów ECC-Net (prawnicy mówią również w innych językach europejskich).

2016-11-17 11:40 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Piąty istotny pogląd w sprawie

Piąty pogląd, który wydał Prezes UOKiK, dotyczył sporu konsumentów z mBankiem. Zdaniem urzędu, postanowienia określające wysokość oprocentowania i sposób ustalania kursów wymiany walut są zbyt ogólne, a tym samym – niedozwolone

 

Piąty istotny pogląd w sprawie

 

Sprawa toczyła się przed Sądem Okręgowym w Łodzi. Dotyczyła sporu z mBankiem i umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego. Konsumenci kwestionowali dwa postanowienia, które zbyt ogólnie określają powody zmiany oprocentowania oraz zasady ustalania kursu sprzedaży waluty do wyliczania rat. Domagali się, aby sąd uznał kwestionowane przez nich klauzule za niedozwolone oraz, aby określił jakie z tego wynikną dla nich konsekwencje.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeanalizował przedstawione przez klientów banku dokumenty. – Uznaliśmy, że sprzeczne z dobrymi obyczajami jest to, że bank nie informuje precyzyjnie o okolicznościach zmiany oprocentowania oraz zasadach ustalania kursów walut. Klienci nie mogą sprawdzić, czy zmiany są uzasadnione. To na nich zostało przeniesione ryzyko wieloletniej umowy o kredyt. Wpływa to negatywnie na ich sytuację finansową - mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Urząd uznał, że kwestionowane klauzule są niedozwolone, ponieważ:

·        zawierają sformułowania niejednoznaczne,

·        zakłócają równowagę kontraktową między stronami umowy,

·        uniemożliwiają konsumentom weryfikację działań banku.

Ponadto Urząd nie zgodził się z wyrokiem Sądu Rejonowego w Łodzi z 16 marca 2016 roku. W przeciwieństwie do sądu, Urząd stwierdził, że dla uznania klauzuli za niedozwoloną nie ma znaczenia, czy konsumenci ponieśli dotychczas szkodę. Zdaniem UOKiK, to jak wykonywane jest postanowienie nie ma znaczenia, bowiem abuzywna klauzula nie powinna obowiązywać klientów od samego początku.

Ważne: ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne.

W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Wydane do tej pory poglądy są dostępne na stronie internetowej UOKiK: https://uokik.gov.pl/istotny_poglad_w_sprawie.php.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

·     Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.

·        Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.

·        Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.

·        Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.

·        Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-11-16 12:48 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Telefon na kartę - UOKiK bada reklamy

Jasne dla konsumenta, rzetelne i uczciwe – takie powinny być reklamy usług telekomunikacyjnych. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzi, jak czterej najwięksi operatorzy informują o promocjach związanych z zarejestrowaniem telefonu na kartę

 

Telefon na kartę - UOKiK bada reklamy

 

Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała
Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała

Każdy konsument, który posiada telefon na kartę, do 1 lutego 2017 roku, powinien zarejestrować u operatora telekomunikacyjnego kartę SIM. W przeciwnym wypadku – zostanie ona dezaktywowana. Takie wymagania wprowadziła ustawa o działaniach antyterrorystycznych. Przedsiębiorcy telekomunikacyjni zachęcają abonentów do rejestracji kart SIM, proponując różne bonusy (np. dodatkowe środki do wykorzystania, pakiet minut lub danych).

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania wyjaśniające dotyczące: P4, Polkomtel, Orange Polska i T-Mobile Polska. Urząd zbada reklamy zachęcające do zarejestrowania karty SIM. - Sprawdzimy, czy informacje przekazywane w reklamach są jasne dla klientów i nie wprowadzają ich w błąd. Analizujemy np. czy konsument został odpowiednio poinformowany, jak długo może korzystać z przyznanych bonusów. Ważne jest, aby oprócz korzyści związanych z dodatkowymi minutami, czy pakietem danych, abonent wiedział, na jakich warunkach może z nich skorzystać – mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Postępowania wyjaśniające prowadzone są w sprawie, a nie przeciwko przedsiębiorcom. Ich celem jest sprawdzenie mechanizmów stosowanych przez operatorów telekomunikacyjnych w obszarze reklam usług telekomunikacyjnych i ocena, czy są zgodne z przepisami prawa. Urząd przeanalizuje, przede wszystkim, reklamy informujące konsumentów o bonusach związanych z rejestracją telefonu na kartę.

Przedsiębiorcom przypominamy, że:

  • Reklama nie może wprowadzać w błąd.
  • Konsument musi otrzymać jasną, uczciwą i rzetelną informację o warunkach oferty.
  • Wprowadzać w błąd może także forma graficzna reklamy: eksponuje się korzyści, a ważne dla klienta informacje, np. o ograniczeniach związanych z korzystaniem z oferowanych bonusów, są napisane niewielką i trudną do odczytania czcionką.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-11-14 13:52 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Jak skutecznie zwalczać kartele - warsztaty w UOKiK

Kiedy wymiana informacji może być uznana za niedozwolone porozumienie? Czy program łagodzenia kar leniency działa efektywnie? Czy skuteczne jest pozyskiwanie informacji od sygnalistów? To niektóre tematy, o których rozmawiali uczestnicy międzynarodowych warsztatów organizowanych przez UOKiK

 

Jak skutecznie zwalczać kartele - warsztaty w UOKiK

 

Spotkanie odbyło się 25 października i towarzyszyło obradom Grupy Roboczej Europejskiej Sieci Konkurencji ds. Karteli. Wzięli w nim udział przedstawiciele Komisji Europejskiej, krajowych organów ochrony konkurencji, polskich i zagranicznych ekspertów zajmujących się prawem antymonopolowym i reprezentanci świata nauki.

Podczas spotkania zostały omówione aktualne zagadnienia i wyzwania dotyczące skutecznego zwalczania karteli. Jest to jedna z najbardziej szkodliwych  dla rynku i konsumentów praktyk ograniczających konkurencję.

Walka ze zmowami jest szczególnie trudna w dobie intensywnego rozwoju nowych technologii. Nie oznacza to jednak, że uczestnicy zmów mogą spać spokojnie. Organy antymonopolowe także rozwijają swoje metody wykrywania karteli. Temu właśnie poświęcone jest nasze spotkanie. Wymianie doświadczeń i wiedzy na temat zapobiegania i eliminowania porozumień ograniczających konkurencję - powiedział Prezes UOKiK Marek Niechciał podczas otwarcia warsztatów.

Spotkanie składało się z dwóch paneli. Pierwszy dotyczył wymiany informacji pomiędzy przedsiębiorcami oraz omówieniu, kiedy taka praktyka stanowi ograniczenie konkurencji. Przedstawiciele Holandii, Włoch, Litwy oraz Komisji Europejskiej przedstawili przykłady decyzji, w których stwierdzono naruszenie przepisów.

Druga część dyskusji poświęcona była strategiom dochodzeniowym urzędów antymonopolowych. Uczestnicy panelu zastanawiali się m.in. nad skutecznością programuleniency. Efektywność tego rozwiązania różni się w zależności od kraju. W Niemczech w ok. 50 proc. spraw zastosowano program łagodzenia kar. Ten odsetek był jeszcze większy we Francji i wyniósł prawie 70 proc. Z kolei przedstawiciele Węgier i Polski mówili, że w ich krajach  potrzebne jest zwiększenie skuteczności tego narzędzia.

Zdaniem panelistów przed skorzystaniem z leniency może powstrzymywać przedsiębiorców m.in. obawa przed odrzuceniem wniosku, czy pozwami podmiotów, które chciałyby uzyskać odszkodowanie za straty powstałe w wyniku działalności kartelu. Kolejnym powodem są zaszłości historyczne, które powodują, że ujawnienie informacji o niedozwolonych praktykach nie jest społecznie akceptowane. Ponadto większa liczba wniosków leniency idzie w parze ze skutecznością wykrywania karteli oraz surowymi karami za naruszenia.

Ostatnim tematem dyskusji było pozyskiwanie informacji od tzw. sygnalistów, czyli informatorów, którzy maja wiedzę o istnieniu zmowy. Tego typu rozwiązanie stosowane jest m.in. w Niemczech i na Węgrzech.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-10-27 12:01 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Czwarty istotny pogląd w sprawie

Po raz czwarty Prezes UOKiK przedstawił istotny pogląd w sprawie. Dotyczy on sporu konsumentów z Euro Bankiem. Sprawa dotyczy umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego

 

Czwarty istotny pogląd w sprawie

 

Możliwość wyrażenia istotnego poglądu w sprawach z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów dała Prezesowi UOKiK nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Istotny pogląd w sprawie to stanowisko, w którym Urząd może dzielić się z sądem swoją wiedzą i wspierać w rozwiązaniu sporu.

Czwarty pogląd Prezesa UOKIK

Prezes Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czwarty raz przedstawił sądowi istotny pogląd. Wniosek w tej sprawie złożyli konsumenci, którzy zaciągnęli w Euro Banku kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego. Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Kielcach od marca 2016 roku. Konsumenci domagają się unieważnienia wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego wydanego przez bank. Powołują się na to, że klauzule dotyczące zasad określania kursu wymiany walut, są nieprecyzyjne, a więc niedozwolone. Zgodnie z kwestionowanymi klauzulami, Euro Bank określa kursy kupna i sprzedaży walut w tabeli, do której odsyła konsumenta.

Urząd przeanalizował przedstawione przez powodów dokumenty i wydał w tej sprawie pogląd. – Zgadzamy się ze stanowiskiem konsumentów. Postanowienia są niejednoznaczne i nie precyzują przesłanek, w oparciu o które bank ustala wysokość kursów walut. W efekcie konsument nie może zweryfikować, na jakiej podstawie bank wycenia wartość franka szwajcarskiego – mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zdaniem Urzędu, Euro Bank nie powinien dowolnie kształtować kursów wymiany walut. Powinno się to odbywać w oparciu o jasne i przejrzyste kryteria tym bardziej, że umowy o kredyt hipoteczny są zawierane nawet na kilkadziesiąt lat.

Skutki niedozwolonego postanowienia

W praktyce jeśli mamy niedozwolone postanowienie w umowie, przedsiębiorca nie może powoływać się na tę klauzulę. Może jedynie w ramach aneksu proponować alternatywne rozwiązanie, na które konsument nie musi wyrazić zgody. Jedynie sąd, rozstrzygając sprawę, może wprowadzić przepis prawa w miejsce klauzuli. Jednak na gruncie obowiązujących przepisów w przypadku tej konkretnej umowy nie jest możliwe zastąpienie zakwestionowanych klauzul innymi, ponieważ nie istnieją regulacje, które mogłyby mieć zastosowanie w takiej sytuacji.

Ocena prawna przedstawiona przez Urząd nie może stanowić odniesienia dla innych spraw, które pozornie mogą wydawać się podobne. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz wniosek skierowany przez powodów. Jest to czwarty pogląd w sprawie wydany przez Urząd. Poprzednie dotyczyły również kryteriów zmiany oprocentowania (w pierwszym, drugim i trzecim przypadku), a także klauzul, na podstawie których waloryzowano kwotę kredytu (tylko drugi pogląd ). Informacje na temat kolejnych poglądów w sprawie będą dostępne w specjalnie utworzonej zakładce na stronie internetowej UOKiK. Zainteresowanych uzyskaniem stanowiska Urzędu, prosimy o zapoznanie się z poniższymi zasadami.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady

  • Istotny pogląd w sprawie to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena przedstawiona w istotnym poglądzie nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Jest wydawany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 430, 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-10-27 11:42 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Ostatnia szansa, by zgłosić pracę magisterską na konkurs UOKiK

Tylko do 31 października można zgłaszać prace magisterskie poświęcone ochronie konkurencji i ochronie konsumentów na konkurs UOKiK. Na zwycięzców czekają m.in. nagrody pieniężne oraz praktyki w centrali lub delegaturze Urzędu

 

Ostatnia szansa, by zgłosić pracę magisterską na konkurs UOKiK

 

Wypowiedź Moniki Dobrzańskiej z UOKiK
Wypowiedź Moniki Dobrzańskiej z UOKiK

Nadsyłać można prace obronione w terminie od 16 października 2015 r. do 15 października 2016 r. UOKiK czeka na nie tylko do 31 października 2016 r. do godz. 1615 (decyduje data wpływu).

Autorzy trzech najlepszych prac w każdej kategorii otrzymają kolejno 5 tys., 2 tys. i 1 tys. złotych. Laureaci pierwszego miejsca mogą także odbyć płatne, trzymiesięczne praktyki absolwenckie w centrali lub w jednej z delegatur UOKiK – w Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie lub we Wrocławiu. Ponadto nagrodzone opracowania mogą zostać opublikowane w formie drukowanej lub umieszczone na stronie internetowej UOKiK.

Przy wyłanianiu laureatów Kapituła konkursowa bierze pod uwagę w szczególności jakość merytoryczną pracy, jej nowatorski i twórczy charakter oraz poziom edytorski.

Aby zgłosić pracę na konkurs należy wypełnić formularz i załączyć jeden egzemplarz pracy, jednostronne streszczenie oraz zaświadczenie wydane przez władze uczelni potwierdzające termin obrony i temat pracy.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w pierwszym kwartale 2017 r.

Szczegóły znajdują się w regulaminach i wzorach dokumentów umieszczonych na stronie Urzędu.

 

 

 

Już teraz zachęcamy przyszłych i obecnych autorów prac doktorskich do wzięcia udziału w konkursie UOKiK na najlepszą pracę doktorską poświęconą ochronie konkurencji lub ochronie konsumentów. Dysertacje obronione w terminie od 16 października 2015 roku do 15 października 2018 r. można składać do UOKiK do 31 października 2018 r.

 

Dodatkowe informacje:
Katarzyna Bereza (konsumenci)
e-mail: katarzyna.bereza@uokik.gov.pl

Monika Dobrzańska (konkurencja)
e-mail: monika.dobrzanska@uokik.gov.pl

2016-10-21 10:28 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Europejski Dzień Seniora

Trudne do zrozumienia umowy, mała czcionka, nagabywanie przez akwizytora, oferowanie seniorom usług, z których nigdy nie będą korzystać – to główne problemy, z którymi zgłaszają się do UOKiK osoby starsze. Dziś Europejski Dzień Seniora. Przypominamy o prawach konsumentów III wieku

 

 

Wypowiedź Prezesa UOKiK Marka Niechciała
Wypowiedź Prezesa UOKiK Marka Niechciała

 

Ze skarg, które otrzymujemy wynika, że często seniorom sprzedaje się produkty i usługi niedopasowane do ich potrzeb. Przykładem jest chociażby gromadzenie danych w tzw. chmurze. Nadal problemy sprawiają zakupy na pokazach. Prowadzimy kilkanaście postępowań dotyczących nie zawsze uczciwej sprzedaży skierowanej do konsumentów III wieku – mówi Marek Niechciał, Prezes UOKiK. Przykładem są praktyki związane ze zmianą sprzedawcy prądu czy operatora telekomunikacyjnego. Zdarza się, że przedstawiciele handlowi, zatajają tożsamość przedsiębiorcy, dla którego pracują. Niezależnie od tego seniorzy nie są również informowani o tym, że mają prawo do rezygnacji z takich usług.

Poza tym starszym konsumentom są oferowane nowoczesne urządzenia lub usługi wymagające zaawansowanej wiedzy technicznej – np. tablety, smartfony, gromadzenie danych „w chmurze”. Seniorzy mają znaczne trudności z obsługą tego rodzaju produktów  lub zdaniem wielu z nich - w ogóle nie są im potrzebne.

Problemem są też usługi premium, aktywowane przez wysłanie sms. Często do zamówienia usługi dochodzi wbrew intencji konsumenta przez wprowadzenie go w błąd, np. senior otrzymuje informację o konieczności usunięcia wirusa z telefonu, czy wysłania sms, aby odebrał paczkę.

 

W związku z przypadającym dziś Europejskim Dniem Seniora, przypominamy sześć najważniejszych zasad rozsądnego seniora-konsumenta:

1. Nie kupuj bez namysłu. „Tylko w tych naczyniach ugotujesz obiad 3 razy szybciej”– zanim kupisz, zweryfikuj informacje. Skonsultuj zakup z rodziną, poproś o wyszukanie parametrów oferowanych produktów w internecie. Do UOKiK docierają skargi na wprowadzanie w błąd co do cech oferowanych towarów – produkty nie są warte swojej ceny i nie mają reklamowanych właściwości.

2. Nie wierz w darmowe prezenty. „Dla każdej osoby atrakcyjny upominek”uważaj, ponieważ może się okazać, że aby go dostać, będziesz musiał kupić kosztowny produkt, a darmowa wycieczka do miejsca kultu religijnego może być połączona z kilkugodzinną sprzedażą naczyń do gotowania.

3. Nie daj sobie wmówić, że nie masz prawa. „Nie może pan/pani odstąpić od umowy”–sprzedawca, który tak twierdzi, łamie twoje prawa konsumenckie. Umowa zawarta w domu czy na pokazie to szczególny rodzaj transakcji – w takiej sytuacji masz więcej praw. Pamiętaj: możesz odstąpić od umowy, ale masz na to 14 dni od otrzymania produktu. Wyślij towar na własny koszt za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy nadaj najlepiej osobnym listem, a produkt wyślij w oddzielnej paczce. Formularz odstąpienia od umowy pobierz z naszej strony: www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl.

4. Bądź uważny – nie daj się manipulacji. „Proszę odstąpić od umowy za tydzień, bo będzie już pani, która jest upoważniona do odbioru”– gdy zastosujesz się do takiej instrukcji, może się okazać, że przekroczysz termin na odstąpienie od umowy. Pamiętaj: zawsze zweryfikuj zapewnienia sprzedawcy. Masz 14 dni na rezygnację z zakupów.

5. Nie ulegaj namowom. „Tylko dziś ten sprzęt jest w wyjątkowej cenie” – pamiętaj, sprzedawcy wykorzystują wiele sztuczek, które mają skłonić cię do kupna produktu, nawet jeżeli go nie potrzebujesz. Jeżeli produkt jest dostępny dziś, będzie w ofercie również jutro. Daj sobie czas na przemyślenie decyzji i skontaktuj się ze sprzedawcą następnego dnia, jeżeli rzeczywiście chcesz kupić dany produkt.

6. Pamiętaj, nie jesteś sam.Skontaktuj się z rzecznikiem konsumentów lub oddziałem Federacji Konsumentów w swoim miejscu zamieszkania, jeżeli nie wiesz, jak napisać reklamację lub odstąpienie od umowy. Poradę uzyskasz także: telefoniczne pod numerem 801 440 220 (opłata zgodna z cennikiem operatora) w godz. 08:00-18:00 od poniedziałku do piątkulub e-mailowo pod adresem porady@dlakonsumentow.pl. Zdarza się, że osoby starsze, nie mają świadomości, że zawierają umowę z przedsiębiorcą zarejestrowanym w innym kraju. W takich przypadkach bezpłatnie pomaga Europejskie Centrum Konsumenckie, należące do ECC-Net - tel. 22 55 60 118, info@konsument.gov.pl.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 430 , 22 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-10-20 11:05 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Dzień sprzedaży bezpośredniej - poznaj swoje prawa

Aktualizacja danych okazała się zawarciem umowy o zmianę dostawcy usługi, impreza artystyczna - prezentacją urządzeń paramedycznych, a wyjątkowa promocja polegała na sprzedaży sprzętu do gotowania w wygórowanej cenie. Na co uważać, kupując poza lokalem przedsiębiorcy?

 

Wypowiedzi Arkadiusza Kamińskiego z UOKiK o regułach wywierania wpływu
Wypowiedzi Arkadiusza Kamińskiego z UOKiK o regułach wywierania wpływu







Wypowiedź Pawła Ratyńskiego z UOKiK
Wypowiedź Pawła Ratyńskiego z UOKiK na temat sprzedaży bezpośredniej

Dziś obchodzimy dzień sprzedaży bezpośredniej. Mamy z nią do czynienia, gdy kupujemy poza stałymi punktami sprzedaży detalicznej m.in. podczas wizyty akwizytora w domu, na pokazach w świetlicy osiedlowej, w sanatoriach, centrach handlowych, a nawet podczas wycieczek do miejsc kultu religijnego. Dla wielu konsumentów jest to bardzo wygodna forma dokonywania zakupów, pod tym jednak warunkiem, że przedsiębiorcy przestrzegają prawa i dobrych obyczajów. UOKiK stale monitoruje przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą bezpośrednią. W toku jest 16 postępowań dotyczących podmiotów działających w tej branży. Działania Urzędu dotyczą sprzedaży m.in. wyrobów paramedycznych, garnków, urządzeń do gotowania, pościeli oraz sprzedaży energii elektrycznej i usług telekomunikacyjnych.

Niezgodne z prawem praktyki

Wśród najczęściej kwestionowanych praktyk związanych ze sprzedażą bezpośrednią jest ukrywanie tożsamości przedsiębiorcy i handlowego celu działań.  Przykładem mogą być wizyty przedstawicieli sprzedawców energii, przedstawiających się konsumentom jako reprezentanci dotychczasowych usługodawców, którzy jedynie aktualizują dane abonentów. Podpisując podsuwane przez akwizytorów dokumenty, konsumenci nie zdają  sobie sprawy, że właśnie dokonują zmiany usługodawcy. Urząd kwestionuje również nieprzekazywanie konsumentom egzemplarza umowy. Powoduje to, że o zmianie dostawcy usługi klient dowiaduje się dopiero w momencie otrzymania faktury, co uniemożliwia skuteczne odstąpienie od zawartej niekorzystnie umowy.  Zgodnie z prawem, każdy przedsiębiorca składający ofertę handlową ma obowiązek poinformować konsumenta o zamiarze zawarcia umowy oraz o podmiocie, w którego imieniu działa. Wprowadzanie w błąd, a nawet niedoinformowanie potencjalnych klientów, jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową.

Konsumencie, pamiętaj:

  • Akwizytor u drzwi? Zanim zaprosisz go do środka, ustal, kogo reprezentuje i co oferuje. Poproś o wylegitymowanie się i zapytaj o możliwość telefonicznej weryfikacji oferty przedstawiciela u przedsiębiorcy.
  • Jeśli otrzymujesz zaproszenie na spotkanie, ustal czy będą na nim oferowane towary lub usługi. Można o to zapytać dzwoniącą do nas osobę albo skontaktować się z instytucją kierującą do nas zaproszenie pisemne.
  • Nie podejmuj decyzji pod wpływem impulsu. Większe jest wtedy ryzyko dokonania nieracjonalnych wyborów co do warunków, na jakich zostaje zawarta umowa.
  • Poczekaj z zakupem, zastanów się i sprawdź różne możliwości. Zanim skorzystasz z oferty, skonsultuj się z rodziną lub kimś bliskim.  Pamiętaj: jeżeli towar jest dostępny dziś, będzie dostępny także jutro.
  • Jeżeli rozmyślisz się po nabyciu produktu, masz prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni, wystarczy wysłać oświadczenie pocztą.
  • 801 440 220 – pod tym numerem telefonu udzielane są bezpłatne porady prawne (opłata za połączenie zgodna z taryfą operatora). Wiele informacji o zakupach od akwizytora można znaleźć w serwisie www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl.  

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 314

E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-10-19 14:55 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Promocje w Agata Meble i BRW - decyzje UOKiK

Rabat na cały asortyment – tymi hasłami salony meblowe Agata Meble oraz BRW reklamowały swoje oferty. Nie informowały jednak o tym, że nie wszystkie produkty są objęte promocją. Przedsiębiorcy oddadzą konsumentom 10 proc. wartości zakupów. Prezes UOKiK wydał dwie decyzje zobowiązujące do zmiany praktyk.

 

Promocje w Agata Meble i BRW - decyzje UOKiK

 

Wypowiedź  Małgorzaty Cieloch z UOKiK o nieuczciwych praktykach Agata Meble i BRW
Wypowiedź Małgorzaty Cieloch z UOKiK o nieuczciwych praktykach Agata Meble i BRW

Wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzbudziły hasła reklamowe salonów meblowych Agata Meble oraz Black Red White. Promocja w sklepach BRW obowiązywała w styczniu, a w Agata Meble – w lutym i marcu ubiegłego roku.

Reklamy przedsiębiorców informowały, że kupując w obu salonach, konsument otrzyma 10 procentowy rabat na cały asortyment, a dodatkowo w Agata Meble klient mógł wybrać nieoprocentowane raty. W rzeczywistości, w salonach Agata Meble i BRW klient nie mógł skorzystać z rabatu, gdy chciał kupić produkty objęte innymi promocjami. Ponadto, w obu reklamach brakowało odniesienia do regulaminów, które informowały o rzeczywistych warunkach.

Agata Meble oraz Black Red White dobrowolnie zobowiązały się do zrekompensowania strat konsumentom. Klienci, którzy zrobili zakupy w obu salonach w określonym terminie, otrzymają zwrot 10 proc. wartości zakupów. Ponadto, obaj przedsiębiorcy poinformują klientów o decyzjach Prezesa UOKiK na łamach dzienników ogólnopolskich. O szczegółach zwrotu informują decyzje Urzędu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 430 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-10-19 11:11 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Działalność UOKiK w 2015 roku

1095 decyzji z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów oraz 581 działań miękkich, ponadto kary finansowe w wysokości ponad 47 mln zł — to efekty pracy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2015 roku

 

Działalność UOKiK w 2015 roku

 

Podstawowym instrumentem Prezesa UOKiK w zakresie ochrony konkurencji są postępowania antymonopolowe, które mogą się zakończyć m.in. nakazem zaniechania kwestionowanych działań oraz nałożeniem sankcji finansowych. W 2015 roku Prezes UOKiK wszczął 177 postępowań wyjaśniających oraz 34 postępowania antymonopolowe – 23 dotyczyły nadużywania przez przedsiębiorców dominującej pozycji rynkowej, a 11 - niedozwolonych porozumień.  Działania miękkie polegają na wezwaniu przedsiębiorcy do dobrowolnej zmiany bądź eliminacji nieuczciwych praktyk. Atutem tego narzędzia jest skuteczność rozwiązywania problemów w krótszym czasie, niż przy zastosowaniu długotrwałego postępowania, które może być poddane kontroli sądowej.  W 2015 r. prowadzono 58 takich działań w zakresie ochrony konkurencji, kończąc 52. - Dzięki negocjacyjnemu podejściu urzędu przedsiębiorcy prawie w 100 proc. zastosowali się do naszych zaleceń. Działania miękkie zakładają wspólną wolę urzędu i przedsiębiorcy do eliminacji kwestionowanego przez nas działania. Przez to możliwe jest szybkie eliminowanie naruszeń bez konieczności wszczynania postępowań – wyjaśnia Bernadeta Kasztelan-Świetlik - Wiceprezes Urzędu.

Prezes UOKiK wydał w ubiegłym roku 33 decyzje z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, w tym 22 dotyczyło nadużywania pozycji dominującej, a pozostałe 11 niedozwolonych porozumień. W 2015 roku do urzędu złożono dwa wnioski o objęcie programem łagodzenia kar leniency, polegającym na łagodniejszym traktowaniu, jeśli uczestnik niedozwolonego porozumienia ujawni je, współpracując z urzędem.

Kontrola koncentracji

Prezesowi UOKiK przysługuje prawo kontroli koncentracji. W 2015 roku wszczęto 228 postępowań kontroli z zakresu koncentracji. Rok ten zaowocował 218 zgodami oraz jedną zgodą warunkową. Dzięki zmianom w prawie procedura analizowania wniosków jest dwufazowa. Efektem było skrócenie średniego czasu postępowań do 34 dni (rok wcześniej było to 57 dni). Sprawy nieskomplikowane są rozpatrywane w przeciągu miesiąca, bardziej złożone w ciągu dodatkowych czterech miesięcy. Najliczniejsze zgłoszenia dotyczyły branży nieruchomości (24), chemicznej (18) oraz usług bankowych i finansowych (13).

Pomoc publiczna

Pomoc publiczna jest ingerencją państwa w mechanizmy wolnego rynku, dlatego stosowana jest w ograniczonym zakresie. UOKiK dokonuje wstępnej oceny wsparcia indywidualnego i programów pomocowych pod kątem zgodności z prawem unijnym oraz monitoruje pomoc publiczną. W 2015 roku do Prezesa UOKiK wpłynęły 594 wnioski o wydanie interpretacji i 503 projekty dokumentów rządowych do analizy. Komisji Europejskiej notyfikowano 15 projektów, z czego 2 dotyczyły pomocy indywidualnej (w tym na restrukturyzację), a 8 – programów pomocowych.

Ochrona konsumentów

W 2015 r. w centrum uwagi urzędu znalazły się branże: finansowa, energetyczna i telekomunikacyjna oraz e-commerce. UOKiK wszczął  106 postępowań w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów oraz 473 postępowania wyjaśniające w tym zakresie. Prezes Urzędu wydał 144 decyzje, w tym 80 zobowiązujących do zmiany praktyki. Ponadto w 24 rozstrzygnięciach nakazał zaniechanie niedozwolonych działań, w 40 stwierdził zaprzestanie ich stosowania. Działania miękkie sprawdziły się również w ochronie interesów konsumentów: na 523 prowadzone działania zakończono 357, przy czym w 98 proc. przedsiębiorcy zastosowali się do wskazań UOKiK.

Rok 2015 to początek nowej praktyki urzędu - rekompensaty publicznej, będącej częścią decyzji Prezesa UOKiK. Przysporzenie konsumenckie, czyli korzyści dla konsumenta obejmują usunięcie dotychczasowych skutków niedozwolonej praktyki oraz wyeliminowanie szkodliwego działania. – Przedsiębiorcy, którzy naruszają interesy ekonomiczne konsumentów powinni zrekompensować szkody jakie wyrządzili. Oznacza to realne korzyści, dla słabszych uczestników rynku. W ubiegłym roku wykorzystując to narzędzie m.in. nakazaliśmy 16 towarzystwom ubezpieczeniowym obniżenie kosztów opłat likwidacyjnych posiadaczom polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym - wyjaśnia, Wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska.

Istotnym narzędziem w ochronie konsumentów jest kontrola umów pod kątem ich niezgodności z prawem.  W roku 2015 liczba klauzul uznanych przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone i wpisanych do rejestru klauzul abuzywnych wyniosła 305, w tym 60 z powództwa UOKiK. Na podstawie przeprowadzonych kontroli wystosowano 202 wezwania do zmiany zakwestionowanych postanowień umownych. W 121 przypadkach podmioty dobrowolnie zastosowały się do wezwań. Najwięcej niedozwolonych wzorców umownych, bo 100, dotyczyło handlu elektronicznego, w dalszej kolejności były to m.in. pozostałe usługi, sprzedaż konsumencka  czy nieruchomości.

Bezpieczeństwo produktów

Ochrona konsumentów prowadzona przez UOKiK obejmuje również bezpieczeństwo produktów. W 2015 r. UOKiK prowadził 290 z zakresu ogólnego bezpieczeństwa produktów. Większość działań dotyczyła ubrań dla dzieci (148), a także akcesoriów elektroinstalacyjnych (41) i mebli (35). Ubiegły rok zakończył się wydaniem 122 decyzji, przy czym 21 razy urząd nałożył na przedsiębiorców obowiązki (m.in. wycofanie z rynku), a 18 razy – kary pieniężne. Wiele spraw zostało umorzonych, ponieważ przedsiębiorcy wyeliminowali zagrożenia. W 2015 r. przedsiębiorcy złożyli 134 dobrowolne powiadomienia. Tak jak w latach poprzednich, większość zgłoszeń dotyczyła pojazdów mechanicznych (114).

UOKiK monitoruje system kontroli wyrobów nieżywnościowych pod kątem ich zgodności z zasadniczymi wymaganiami, wskazanymi w tzw. dyrektywach nowego podejścia. W 2015 r. UOKiK prowadził 461 spraw w tym zakresie, wydając  325 decyzji. W zainteresowaniu urzędu były przede wszystkim zabawki (233), środki ochrony indywidulanej (59) i sprzęt elektryczny (57).

UOKiK wraz z Inspekcją Handlową aktywnie działał w zakresie kontroli żywności. Przeprowadzono 18 ogólnokrajowych kontroli artykułów rolno-spożywczych, w tym dwie na poziomie unijnym (dotyczące ryb i miodu). Urząd pomagał przedsiębiorcom także w wyjaśnianiu nowych przepisów znakowania żywności. W 2015 r. UOKiK z Inspekcją Handlową przeprowadził też 11 ogólnopolskich kontroli w zakresie artykułów nieżywnościowych i usług. Skontrolowano 117 przedsiębiorców wprowadzających na rynek wyposażenie lub części samochodowe  objęte obowiązkiem homologacji. Z czego zakwestionowano 90 ze 441 partii wyrobów wprowadzonych do obrotu.

Jakość paliw

UOKiK jest odpowiedzialny również za zarządzanie systemem monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Wyniki kontroli prowadzonych w 2015 r. wykazały, że częściej kwestionowano jakość gazu LPG niż paliwa. W przypadku paliw ciekłych – benzyny i oleju napędowego – 2,79 proc. próbek ze skontrolowanych 933 nie spełniało wymagań jakościowych. W przypadku gazu LPG kontrola wykazała 3,91 proc. nieprawidłowych próbek wśród pobranych 486. Urząd wydał 86 decyzji, w których zobowiązał przedsiębiorców do pokrycia kosztów badań, jeśli kontrolowane próbki paliw nie spełniały wymagań jakościowych.

Legislacja

UOKiK jako organ administracji centralnej bierze aktywny udział w pracach legislacyjnych. W 2015 roku z inicjatywy urzędu zainicjowano prace nad m.in. ustawą o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz nowelizacją przepisów z obszaru ochrony konsumentów w kodeksie cywilnym, założeniami do ustawy o zmianie ustawy o kredycie konsumenckim. UOKiK zaopiniował łącznie 1449 projektów i stanowisk projektów sejmowych pod kątem wpływu na konkurencję i sytuację konsumentów.

Sprawozdanie 2015 - infografika

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-09-30 12:00 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Dodatkowe liczniki na wodę - działania UOKiK

Odbiorca usług wodno-kanalizacyjnych powinien mieć prawo wyboru pomiędzy tańszym urządzaniem tradycyjnym, a droższym do odczytu radiowego. Chodzi o wodomierz dodatkowy, używany np. do pomiaru wody do podlewania ogrodu. W ramach współpracy z UOKiK dwie spółki zmieniły praktykę

Dodatkowe liczniki na wodę - działania UOKiK

W lipcu 2016 r. Urząd opublikował Poradnik wodociągowo-kanalizacyjny opisujący zagadnienia, które do tej pory najczęściej były przedmiotem prowadzonych postępowań. Niedawno trafiły do UOKiK skargi, wskazujące na nowe praktyki przedsiębiorców, mogące budzić wątpliwości z punktu widzenia ich zgodności z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów.

Przykładem są praktyki dwóch spółek: Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jarocinie oraz Śremskich Wodociągów, które nakazywały mieszkańcom poniesienie kosztów instalacji wodomierza dostosowanego do systemu zdalnego odczytu. Chodziło o urządzenie dodatkowe służące do pomiarów tzw. wody bezpowrotnie zużytej (np. w celu podlewania przydomowych ogrodów). Koszty ich instalacji, w przeciwieństwie do wodomierzy przeznaczonych do odczytu wody w domu, ponoszą mieszkańcy. Cena, która muszą ponieść, może wynieść nawet do kilkuset złotych.

Urząd nie kwestionuje wprowadzania zdalnego systemu odczytu wodomierzy. Jego zaletą jest automatyzm eliminujący potrzebę wizyt inkasenta w domu, co przekłada się na podniesienie sprawności obsługi rozliczeń, a w dłuższej perspektywie czasowej zmniejsza koszty działalności. Zastrzeżeń nie budzi również samo obciążanie odbiorców kosztami dodatkowego urządzenia pomiarowego.

W opinii UOKiK niedozwolone jest natomiast uzależnianie możliwości uwzględniania w rozliczeniach świadczonych usług wody bezpowrotnie zużytej od zamontowania wodomierza dostosowanego do zdalnego odczytu.

- Naszym zdaniem mieszkaniec powinien mieć prawo  dokonania wyboru pomiędzy tańszym urządzeniem tradycyjnym, a tym umożliwiającym odczyt radiowy. Uniemożliwianie odbiorcom korzystania ze standardowych wodomierzy odczytywanych tradycyjnie, może naruszać zakaz nadużywania pozycji dominującej na rynku – wyjaśnia Wiceprezes UOKiK Bernadeta Kasztelan-Świetlik.

Urząd skierował do obu przedsiębiorstw wezwania do zmiany praktyki. Zwrócił w nich uwagę, że obowiązujące przepisy nie określają, jakie cechy powinien posiadać dodatkowy wodomierz. Dlatego może to być każde urządzenie pomiarowe, które zostało zalegalizowane i dostosowane do instalacji wodociągowej. Wyboru powinien dokonać odbiorca.

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jarocinie i Śremskie Wodociągi uwzględniły stanowisko Prezesa Urzędu i zmieniły zakwestionowane działania.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 55 60 430, 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-09-28 13:02 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Pośrednictwo finansowe Kredyty-Chwilówki - decyzja UOKiK

„Bez BIK”, „Bez sprawdzania historii kredytowej” – tymi hasłami spółka Kredyty-Chwilówki reklamowała swoje oferty, mogąc wywołać u konsumenta błędne wrażenie pewności uzyskania kredytu. To jeden z zarzutów, który postawił przedsiębiorcy Prezes UOKiK. Nałożona kara to ponad 470 tys. zł

Pośrednictwo finansowe Kredyty-Chwilówki - decyzja UOKiK

 

Wypowiedź Karoliny Jacuk z Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Wypowiedź Karoliny Jacuk z Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

Postępowanie przeciwko spółce Kredyty-Chwilówki, pośredniczącej w udzielaniu pożyczek, zostało wszczęte pod koniec grudnia 2014 roku. Wątpliwości Urzędu wzbudziły m.in.:

· Hasła reklamowe „Bez BIK”, „Bez sprawdzania zdolności kredytowej”, które sugerowały, że pożyczkodawca nie ocenia zdolności kredytowej konsumenta. Mogły wywołać wrażenie, że konsument nawet z negatywną historią kredytową bezwarunkowo otrzyma kredyt. Tymczasem, zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, każda instytucja pożyczająca pieniądze musi badać zdolność kredytową klienta.

· Nieprzekazywanie formularza informacyjnego przed zawarciem umowy. Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, kredytodawca musi wręczyć konsumentowi formularz, który zawiera informacje np. o wysokości oprocentowania, całkowitym koszcie, wymaganych zabezpieczeniach. Pozwala on w łatwy sposób porównać oferty konkurencyjnych przedsiębiorców i oszacować, który kredyt będzie dla konsumenta korzystniejszy. Spółka przekazywała formularz zbyt późno, ponieważ tuż przed podpisaniem umowy przez klienta.

· Brak informacji o tym, że spółka Kredyty-Chwilówki jest pośrednikiem finansowym - konsument w rezultacie zawierał umowę z innym przedsiębiorcą – mógł być przekonany, że ma do czynienia ze swoim kredytodawcą, a nie pośrednikiem.

Prezes UOKiK nakazał spółce Kredyty-Chwilówki zaprzestanie stosowania kwestionowanych praktyk. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Urząd nałożył karę ponad 470 tys. zł (475 307 zł). Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. Konsumentom przypominamy, że w przypadku problemów z instytucją finansową mogą liczyć na bezpłatną pomoc Rzecznika Finansowegowww.rf.gov.pl.  

 
 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 430 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-09-20 13:22 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Alior Bank - decyzja UOKiK

Alior Bank nie pobierze lub odda konsumentom odsetki za ostanie 12 miesięcy trwania umowy – to wynik decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w której bank zobowiązał się do zrekompensowania strat klientom. Rozstrzygnięcie Urzędu dotyczy reklam kredytu konsumenckiego „Gwarancja najniższej raty”

 

Alior Bank - decyzja UOKiK

 

Wypowiedź Prezesa UOKiK Marka Niechciała
Wypowiedź Prezesa UOKiK Marka Niechciała

Postępowanie przeciwko Alior Bankowi zostało wszczęte w styczniu 2016 roku. Wątpliwości UOKiK wzbudziły reklamy kredytu konsumenckiego „Gwarancja najniższej raty”. Akcja reklamowa obejmowała różnego rodzaju materiały i trwała od 1 kwietnia do 30 września 2015 roku. Bank obiecywał klientom najniższą ratę kredytu jednak nie informował o dodatkowych warunkach, które trzeba było spełnić, aby skorzystać z reklamowanej oferty. W związku z tym Prezes UOKiK uznał, że bank mógł wprowadzać konsumentów w błąd co do rzeczywistych warunków promocji.

Zgodnie z regulaminem oferty promocyjnej, Alior Bank nie gwarantował najniższej raty na rynku, ale ratę niższą od oferowanej przez inny bank. W tym celu konsument musiał samodzielnie znaleźć ofertę, przedstawić formularz informacyjny potwierdzający konkurencyjne warunki lub umowę podpisaną z innym kredytodawcą.

– Słysząc słowa „gwarancja najniższej raty” przeciętny konsument mógł być przekonany, że korzysta z najtańszego kredytu na rynku. Tymczasem, to na kliencie spoczywał obowiązek porównania ofert i znalezienia najtańszej. Tym samym mógł zostać wprowadzony w błąd. Gdyby wiedział, że nie jest to najtańsza oferta, a jedynie rata może być niższa niż rata innego kredytu, który konsument musiał sam znaleźć, mógłby z niej nie skorzystać – mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Alior Bank zobowiązał się do zrekompensowania strat konsumentom, którzy skorzystali z oferty wprowadzającej w błąd. Oznacza to, że nie będzie pobierał odsetek od umów obowiązujących i odda te, które już pobrał, nawet jeżeli zobowiązanie zostało już spłacone. Klienci, którzy zawarli umowy kredytu konsumenckiego w ramach promocji, zostaną listownie powiadomieni o zasadach zwrotu, o których informuje również decyzja Prezesa UOKiK. Bank ponadto wyemituje kilkukrotnie 15-sekundowe oświadczenie w Telewizji Polskiej. W ciągu 5 miesięcy od momentu uprawomocnienia się decyzji, Alior Bank musi złożyć sprawozdanie z jej wykonania.

 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 430 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-09-15 11:20 Opublikował: Marcin Pieńkowski

T-Mobile Polska - działania UOKiK

Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko T-Mobile Polska w związku ze świadczeniem serwisu „Granie na Czekanie”/„Szafa Gra” oraz usługi dodatkowej „Prenumerata”. Wątpliwości wzbudza brak uzyskania wyraźnej zgody konsumenta na uruchomienie dodatkowo płatnych usług

 

T-Mobile Polska - działania UOKiK

 

Komentarz Tomasza Walczaka z Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Komentarz Tomasza Walczaka z Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

„Granie na Czekanie”/„Szafa Gra” to usługa świadczona przez T-Mobile Polska polegająca na odtwarzaniu utworów muzycznych podczas oczekiwania na połączenie. Spółka oferuje także serwis pn. „Prenumerata”, w ramach którego konsument otrzymuje dostęp do informacji oraz serwisów rozrywkowych. Przez okres promocyjny korzystanie z tych usług jest nieodpłatne.

We wszczętym postępowaniu przeciwko T-Mobile Polska Prezes Urzędu zakwestionował praktykę przedsiębiorcy polegającą na braku wyraźnej zgody konsumentów na dodatkowo płatne usługi. Może to być sprzeczne z przepisami ustawy o prawach konsumenta. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1 tej ustawy – najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy.

Z informacji zebranych przez UOKiK wynika, że spółka domyślnie aktywuje serwisy przy zawarciu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych lub na skutek doładowania konta. Konsument, który sam nie zrezygnuje z serwisów (np. poprzez wysłanie SMS lub kontakt z Biurem Obsługi Abonenta) zobowiązany jest do ponoszenia dodatkowych kosztów, pomimo że podczas zawierania umowy nie był proszony o zgodę na dodatkowe płatności.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów w efekcie prowadzonego postępowania administracyjnego Prezes Urzędu może wydać decyzję zakazującą stosowania praktyki naruszającej prawa słabszych uczestników rynku oraz nałożyć karę pieniężną w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym rok nałożenia kary. W wydawanych decyzjach Prezes UOKiK może również określić środki usunięcia trwających skutków bezprawnej praktyki przedsiębiorcy.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-09-05 12:45 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Istotny pogląd w sprawie "frankowiczów"

Istotny pogląd w sprawie "frankowiczów"
Po raz pierwszy Prezes UOKiK wydał istotny pogląd w sprawie. Dotyczy on sporu konsumentów posiadających kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich z mBankiem. Prezes Urzędu ocenił, że postanowienie umowy określające przesłanki zmiany oprocentowania jest w całości niedozwolone oraz wskazał na możliwe skutki

Możliwość wyrażenia istotnego poglądu w sprawach z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów dała Prezesowi UOKiK nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Istotny pogląd w sprawie to stanowisko, w którym Urząd może dzielić się z sądem swoją wiedzą i wspierać w kompleksowym rozwiązaniu sporu.

Prezes UOKiK po raz pierwszy korzysta z tego instrumentu. Na wniosek Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie przygotował stanowisko w sporze pomiędzy konsumentami posiadającymi kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich i mBankiem. Sprawa trwa od 2010 roku i obejmuje 1247 kredytobiorców. Konsumenci w pozwie grupowym dochodzą odszkodowania w związku ze stosowaniem niedozwolonego postanowienia przez mBank, które zbyt ogólnie i nieprecyzyjnie określało powody zmiany oprocentowania. W efekcie stosowania tego postanowienia kredytobiorca nie miał możliwości zweryfikowania zasadności zmian wysokości oprocentowania. W postanowieniu tym bank nie tylko przyznał sobie swobodę w decydowaniu o tym, czy oprocentowanie zmieniać, ale również nie zostały precyzyjnie wskazane parametry, od których zależy zmiana oprocentowania. Tym samym ryzyko zmiany oprocentowania tych umów kredytowych, zawieranych nawet na 30 lat, zostało przeniesione całkowicie na konsumenta.

- W wydanym istotnym poglądzie uznaliśmy, że postanowienie występujące w tych umowach kredytowych jest niedozwolone w całym zakresie. Tym samym nie wiąże ono konsumentów, a ponieważ postanowienie to określa przesłanki zmiany oprocentowania, a więc element istotny umowy, kwestionowane postanowienie może nawet powodować nieważność całej umowy -  mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Mimo to, że ostateczna decyzja należy do sądu, mamy nadzieję, że nasze działanie skłoni strony do wypracowania rozwiązania, a tym samym pomoże konsumentom zakończyć wieloletni spórdodaje.

W praktyce jeśli mamy niedozwolone postanowienie w umowie, przedsiębiorca nie może powoływać się na tę klauzulę. Może jedynie w ramach aneksu do umowy proponować alternatywne rozwiązanie (na które konsument nie musi wyrazić zgody). Jedynie sąd, rozstrzygając sprawę, może wprowadzić przepis prawa w miejsce klauzuli. Jednak na gruncie obowiązujących przepisów w przypadku tych konkretnych umów z mBankiem nie jest możliwe zapełnienie powstałej „luki” inną klauzulą, ponieważ nie istnieją regulacje, które mogłyby mieć zastosowanie w takiej sytuacji.

Dlatego UOKiK, wyrażając istotny pogląd w sprawie kredytobiorców mBanku, wskazał, że umowy kredytu mogą zostać uznane za nieważne, co w konsekwencji będzie oznaczać obowiązek spłaty kredytu, czego są świadomi klienci banku. Na możliwość nieważności tych umów uwagę zwraca również Rzecznik Finansowy w swoim raporcie.

Wydany przez UOKiK istotny pogląd potwierdza stanowisko reprezentowane przez kredytobiorców mBanku i mamy nadzieję, że będzie stanowić podstawę do wypracowania najlepszego rozwiązania przez bank i zakończenia sporu. 

Jednocześnie należy podkreślić, że ocena prawna przedstawiona w wydanym poglądzie nie może stanowić odniesienia dla innych „podobnych” spraw. W każdym przypadku Prezes UOKiK ocenia stan faktyczny i prawny, orzecznictwo w danej sprawie oraz – w tym przypadku - wniosek skierowany przez powoda. Od chwili obowiązywania przepisów zezwalających na wydanie istotnego poglądu w sprawie Prezes UOKiK otrzymał 7 wniosków z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawach konsumenckich. Informacje na temat kolejnych poglądów w sprawie będą dostępne w specjalnie utworzonej zakładce dostępnej na stronie internetowej UOKiK. Zainteresowanych uzyskaniem stanowiska Urzędu prosimy o zapoznanie się z poniższymi zasadami.

Istotny pogląd w sprawie konsumenckiej – zasady funkcjonowania:

  • Istotny pogląd w sprawie, to pisemne stanowisko Prezesa UOKiK, w którym Urząd przedstawia argumenty i poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym. Z tego względu ocena nie może być odniesieniem do innych spraw.
  • Wydawany jest tylko w sprawie toczącej się przed sądem.
  • Może być wydany, jeżeli przemawia za tym interes publiczny.
  • Dotyczy sporu między konsumentem a przedsiębiorcą.
  • Prezes UOKiK może przedstawić istotny pogląd w sprawie z własnej inicjatywy, na wniosek konsumenta lub przedsiębiorcy bądź na wniosek sądu.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-08-25 13:57 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zgoda na koncentrację - bankomaty

UOKiK wydał zgodę na koncentrację przedsiębiorców sprzedających bankomaty i świadczących usługi serwisowe. Efektem transakcji będzie przejęcie przez Diebold spółki Wincor Nixdorf

Zgoda na koncentrację - bankomaty

 

 
Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała

Do UOKiK wpłynął wniosek dotyczący przejęcia przez spółkę notowaną na nowojorskiej giełdzie – Diebold - kontroli nad niemieckim przedsiębiorcą Wincor Nixdorf. Oba podmioty zajmują się sprzedażą bankomatów, oprogramowania oraz świadczeniem usług serwisowych i biznesowych dla sektora finansowego. W wyniku transakcji Diebold przejmie kontrolę nad Wincor Nixdof poprzez objęcie 100 proc. akcji w drodze publicznego wezwania.

Urząd, weryfikując informacje przedstawione przez łączące się podmioty, musiał wykonać  pogłębione badanie rynku. W ramach II fazy postępowania Urząd przeanalizował dane zebrane od 49 konkurencyjnych przedsiębiorców oraz odbiorców ich produktów i usług, m.in. banków.

Przeprowadzone analizy wykazały, że wprawdzie łączny udział przedsiębiorców w niektórych z rynków przekracza ustawowy próg 40 proc., jednakże nie dojdzie do ograniczenia konkurencji.

Urząd, oceniając transakcję, uwzględnił przede wszystkim specyfikę badanych rynków, w szczególności zwrócił uwagę na istnienie skoncentrowanej strony popytowej, wywierającej istotną presję rynkową, oraz zasady funkcjonowania rynków, z których wynika, że dostawcy wybierani są głównie w drodze przetargów. Ich udziały w rynku zależą zatem od wygranych przetargów i okresowo mogą podlegać dużym wahaniom. Nie bez znaczenia jest również obecność silnego konkurenta – grupy NCR, działającej w 120 krajach i oferującej podobny zakres usług i towarów.

- Podstawowym celem postępowania antymonopolowego w sprawach koncentracji jest ustalenie, czy w wyniku zrealizowania zamierzonej transakcji dojdzie do istotnego ograniczenia konkurencji na rynku. Pogłębiona analiza skutków tego przejęcia wykazała, że mimo znaczących udziałów rynkowych do takiego ograniczenia konkurencji nie dojdzie. Dlatego Diebold i Wincor Nixdof mają zielone światło - wyjaśnia Prezes UOKiK Marek Niechciał.

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-08-05 14:09 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kontrola koncentracji - podsumowanie I połowy 2016 r.

96 zgód na transakcje pomiędzy przedsiębiorcami wydał UOKiK w pierwszej połowie 2016 r. Decyzje najczęściej dotyczyły rynku motoryzacyjnego i energetycznego. 10 wniosków zostało zwróconych, m.in. ze względu na istotne i obszerne braki w zgłoszeniu

 

 

 
Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do UOKiK jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Postępowanie w sprawie koncentracji jest dwuetapowe. W pierwszym – który trwa do 30 dni - rozpatrywane są sprawy, które nie budzą wątpliwości co do negatywnego wpływu na konkurencję. Bardziej skomplikowane postępowania, np. wymagające badania rynku, przechodzą do drugiej fazy. Do czasu postępowania nie wlicza się oczekiwania na odpowiedź przedsiębiorcy.

Od 1 stycznia do 30 czerwca 2016 r. UOKiK wydał 96 decyzji. We wszystkich przypadkach oznaczały one zgodę na koncentrację. 94 postępowania zakończyły się w pierwszej fazie, natomiast w dwóch przypadkach decyzja wydana została po przedłużeniu postępowania. Rozstrzygnięcia dotyczyły najczęściej branży motoryzacyjnej (10 przypadków). Dziewięć transakcji związanych było z szeroko pojętym rynkiem energii, a siedem z działalnością deweloperską.

Blisko 60 proc. postępowań zakończyło się w ciągu 30 dni, a najkrócej prowadzone postępowanie trwało 10 dni.

Poza rozpatrywaniem spraw dotyczących polskiego rynku, UOKiK opiniuje także prowadzone przez Komisję Europejską postępowania pod kątem wpływu koncentracji na polski rynek. W pierwszym półroczu 2016 r. do Urzędu wpłynęło od KE 169 spraw.

Przedsiębiorcy i ich pełnomocnicy, którzy są zobowiązani złożyć wniosek do UOKiK powinni zapoznać się z Wyjaśnieniami w sprawie zgłaszania zamiaru koncentracji. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w których wniosek jest zwracany lub przedsiębiorca jest proszony o uzupełnienie wniosku czy wyjaśnienia (co ma wpływ na wydłużenie postępowania). W pierwszym półroczu  2016 r. taka sytuacja miała miejsce 10 razy. Przedsiębiorcy pomijali istotne informacje, które powinny znaleźć się w formularzu zgłoszeniowym (tzw. formularz WiD). Brakowało danych (lub były one niepełne) na temat m.in. rynków, na które koncentracja wywiera wpływ, przedmiotu działalności przedsiębiorcy, czy skutków koncentracji. Przyczyną zwrotów wniosków było także niesprecyzowanie zakresu transakcji.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-08-04 13:06 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Getin Noble Bank - rozpatrywanie reklamacji

Getin Noble Bank odda 100 zł klientom, którym nie rozpatrzył reklamacji w terminie – to wynik decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes Urzędu przyjął zobowiązanie przedsiębiorcy zawierające rekompensatę publiczną, aby usunąć skutki niekorzystnej praktyki

 

Getin Noble Bank - rozpatrywanie reklamacji

Postępowanie przeciwko Getin Noble Bankowi zostało wszczęte pod koniec grudnia 2014 roku. Urząd sprawdził procedury związane z rozpatrywaniem przez bank reklamacji oraz terminy udzielania odpowiedzi. Jak wykazało postępowanie UOKiK, bank przekraczał czas na rozpatrzenie reklamacji.

 
Wypowiedź Prezesa UOKiK Marka Niechciała

- Długotrwałe rozpatrywanie reklamacji narusza dobre obyczaje. Kodeks Etyki Bankowej oraz postanowienia w zawieranych przez bank umowach wyraźnie wskazywały, że czas na udzielenie odpowiedzi na reklamację nie powinien przekroczyć 30 dni. Bank jednak nie dotrzymywał tych terminów – mówi Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Getin Noble Bank zobowiązał się do zmiany praktyki i zrekompensowania strat konsumentom. Przedsiębiorca odda 100 zł tym klientom, którym nie udzielił w terminie odpowiedzi na złożoną reklamację w latach 2012-2014. O szczegółowych zasadach zwrotu informuje decyzja Prezesa UOKiK.

Urząd przeanalizował praktykę banku w latach 2012-2014. Od 5 sierpnia 2015 roku obowiązuje ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, regulująca zasady reklamacji.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-07-27 11:40 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Operatorzy komórkowi - działania UOKiK

Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec Polkomtel, Orange Polska oraz T-Mobile Polska. Urząd sprawdzi zakres i sposób udostępniania przez operatorów nagrań rozmów sprzedażowych

 

Operatorzy komórkowi - działania UOKiK

 

Jednym z często wybieranych przez konsumentów kanałów komunikacji z operatorem telekomunikacyjnym jest infolinia czy telefoniczne centrum obsługi. Podczas rozmowy z konsultantem, można uzyskać informacje na temat świadczonych usług oraz dokonać zmiany obowiązującej lub ustalić warunki nowej umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Rozmowy z infolinią są zazwyczaj nagrywane, o czym konsumenci są informowani przez operatorów.  

 

Z informacji, które docierają do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że konsumenci często nie mają dostępu do treści nagrania, zwłaszcza w toku postępowania reklamacyjnego. Z drugiej strony, operatorzy telekomunikacyjni w odpowiedziach na reklamacje posługują się argumentem przeprowadzenia weryfikacji prawidłowości procesu zawierania czy zmiany umowy w oparciu o odsłuchanie zapisu rozmowy sprzedażowej.

- Brak możliwości weryfikacji nagrania ze strony konsumenta może w znaczny sposób naruszać jego prawa. Operator bowiem, posiadając dostęp do zapisu nagrania rozmowy sprzedażowej, na jej podstawie dokonuje jednostronnej interpretacji ustaleń, co pozostaje poza kontrolą drugiej strony umowy – tłumaczy Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W związku z wymienionymi nieprawidłowościami na rynku usług telekomunikacyjnych Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec Polkomtel, Orange Polska oraz T-Mobile Polska sprawdzające zakres i sposób udostępniania nagrań rozmów sprzedażowych. Urząd zweryfikował także działania operatora sieci Play, P4, który w wyniku tzw. miękkiego wystąpienia skierowanego przez Urząd, dobrowolnie zmienił swoją praktykę i udostępnia konsumentom nagrane rozmowy.

Jednocześnie Urząd przypomina o nałożonym na przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązku przechowywania i udostępniania treści nagrania, w trakcie którego doszło do zmiany warunków umowy.

Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym, dostawca usług powinien utrwalić oświadczenie abonenta złożone za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w szczególności telefonicznie. Nagranie powinno być przechowywane do końca umowy, a jego treść udostępniona abonentowi przede wszystkim w trakcie postępowania reklamacyjnego.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-07-21 12:32 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wyroki sądowe: maj-czerwiec 2016

 

Wyroki sądowe: maj-czerwiec 2016

14 wyroków w sprawie decyzji lub pozwów UOKiK wydały w maju i czerwcu 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie. Dotyczą one m.in. branży usług finansowych i budowy obiektów sportowych

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, ochrony zbiorowych interesów konsumentów, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W sześciu sprawach sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, w dwóch została ona zmieniona, a w jednym przypadku uchylona w całości. Sądy uznały trzy pozwy wniesione przez UOKiK, a jeden został oddalony na korzyść pozwanego.  Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych rozstrzygnięć sądów wydanych w maju i czerwcu 2016 roku.

OCHRONA ZBIOROWYCH INTERESÓW KONSUMENTÓW

Getin Noble Bank -  sygn. akt XVII AmA 129/14

W grudniu 2013 roku UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził, że Getin Noble Bank, wprowadzał w błąd klientów zawierających umowy dotyczące polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (ufk). Praktyka polegała na niedostatecznym informowaniu o ryzykach oraz kosztach zerwania kontraktu. Na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 5,6 mln zł. Spółka odwołała się od decyzji. W czerwcu  2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) potwierdził, że działanie Getin Noble Bank było niezgodne z prawem, obniżył jednak karę do 5 milionów zł. SOKiK wskazał, że Urząd  nie uwzględnił dobrowolnej kompensacji jako okoliczności łagodzącej.

4Life Direct - sygn. akt XVII AmA 52/15

Kolejny wyrok dotyczy spółki 4Life Direct. W 2013 r. UOKiK stwierdził, że przedsiębiorca nie zamieszczał w materiałach reklamowych ubezpieczenia „Moi bliscy” istotnych informacji na temat warunków wypłacenia odszkodowania. SOKiK oddalił odwołanie spółki, uznając że ustalenia faktyczne i ocena prawna zawarte w decyzji są prawidłowe. Utrzymana została również kara finansowa w wysokości ponad 25 tys. zł.

Auxilia - sygn. akt VI Aca 541/15

W listopadzie 2013 r. Prezes UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził, że spółka Auxilia, wprowadzała konsumentów w błąd. Przedsiębiorca, który zajmuje się pośrednictwem w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych, reklamował swoją działalność hasłami  o treści: o 70 % wyższe odszkodowanie niż u konkurencji oraz 97,7 % wygranych spraw. Zdaniem Prezesa Urzędu, podane wartości zostały obliczone na podstawie nierzetelnych danych. Spółka odwołała się od decyzji, ale sądy obu instancji przyznały rację UOKiK. W maju 2016 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację Auxilii. W ustnym uzasadnieniu wyroku SA stwierdził, że hasła reklamowe były sformułowane na podstawie nieaktualnych, niepełnych i wybiórczo wybranych danych. Utrzymał również karę finansową w wysokości ponad 14 tys. zł.

Marka - sygn. akt VI ACa 685/15

Kolejny wyrok sądu dotyczy firmy udzielającej pożyczek - Marka. W grudniu 2013 UOKiK stwierdził, że reklamy spółki wprowadzają odbiorców w błąd sugerując bezwarunkowe udzielenie pożyczki oraz nie podają prawdziwych informacji o opłatach wstępnych. Sąd pierwszej instancji podtrzymał decyzję oddalając odwołanie. Również Sąd Apelacyjny w czerwcu 2016 r. podzielił całkowicie ustalenia i wnioski Urzędu i SOKiK dotyczące stwierdzonych praktyk. Wskazał m.in., że prawidłowo przyjęty został wzorzec przeciętnego konsumenta. Utrzymana została także kara finansowa w łącznej wysokości ponad 16 tys. zł.

KLAUZULE NIEDOZWOLONE

MiniCredit - sygn. akt XVII AmC 2854/14

Kolejny wyrok w sprawie firmy pożyczkowej  to uznanie za niedozwolone klauzul stosowanych przez MiniCredit. Wyrok SOKiK w tej sprawie zapadł w czerwcu 2016 roku. Zakwestionowane postanowienia dotyczyły m.in. wysokości opłat windykacyjnych, które nie zostały ustalone indywidualnie, na podstawie kosztów faktycznie poniesionych przez przedsiębiorcę, lecz w stałej, niezmiennej wysokości, takiej samej dla wszystkich konsumentów.

Pszczółka Piechoccy - sygn. akt VI ACa 222/15

W maju 2016 r. Sad Apelacyjny wydał wyrok, w którym uznał za abuzywne klauzule stosowane przez spółkę Pszczółka Piechoccy, która zajmuje się udzielaniem pożyczek konsumenckich. Potwierdził tym samym wcześniejszy werdykt SOKiK oraz pozew UOKiK. Zakwestionowane postanowienia dotyczyły braku proporcjonalności opłat ponoszonych przez strony umowy czy uciążliwej liczby kontroli (osiem w miesiącu) w przypadku opóźnienia w spłacie. W ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że  interes konsumenta należy rozumieć szeroko nie tylko jako ekonomiczny, ale również dyskomfort spowodowany takimi okolicznościami jak np. strata czasu, naruszenie prywatności, wprowadzenie w błąd. Zwrócił również uwagę, że natomiast nadmierna częstotliwość kontroli powoduje możliwość poczucia się nękanym.

OCHRONA KONKURENCJI

Saltex Europa - sygn. akt  XVII AmA 148/14

Pierwszy z wyroków w sprawach z zakresu ochrony konkurencji dotyczy decyzji UOKiK z czerwca 2014 roku. Urząd uznał wówczas, że spółki Polcourt (obecnie w upadłości likwidacyjnej) oraz Saltex Europa dopuściły się praktyki ograniczającej konkurencję. Obie spółki  uzgadniały warunki składanych ofert w przetargach na budowę i modernizacje obiektów sportowych. Od decyzji odwołał się Saltex Europa. W maju 2016 r.  Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyznał rację UOKiK. W ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że przedsiębiorcy zamiast ze sobą konkurować zmierzali do tego, aby wpływać na sposób rozstrzygnięcia wyników przetargów. Z punktu widzenia prawa ochrony konkurencji bez znaczenia jest, że zamawiający na tej współpracy nie tracił. Sąd podtrzymał również nałożoną karę pieniężną w wysokości ponad 105 tys. zł.

Roland Polska - sygn. akt VI ACa 215/15  

Ostatni z opisywanych wyroków dotyczy decyzji z grudnia 2011 r. UOKiK stwierdził wówczas, że spółka dystrybutor sprzętu muzycznego, spółka Roland Polska  ustalała z dystrybutorami minimalne ceny odsprzedaży swoich produktów w Internecie.  Na przedsiębiorcę została nałożona kara w wysokości ponad 216 tys. zł. Decyzję Urzędu potwierdziły Sądy kolejnych instancji. W ustnym uzasadnieniu wyroku z czerwca 2016 r. Sądu Apelacyjny stwierdził, że  dowodów bezsprzecznie wynika, że Roland Polska uczestniczył w niedozwolonym porozumieniu,  był jego inicjatorem i strażnikiem, a kara pieniężna została nałożona zasadnie.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od listopada 2015 roku na stronie UOKIK działa baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK: http://decyzje.uokik.gov.pl/bp/wyroki.nsf. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-07-20 11:25 Opublikował: Marcin Pieńkowski

ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY – POBIERZ PORADNIK UOKIK

Za 10 dni rozpoczną się Światowe Dni Młodzieży w Polsce. Zamierzasz korzystać z lokalnych środków transportu? A może planujesz zwiedzić Polskę wypożyczonym samochodem? Wiesz ile masz czasu na zgłoszenie reklamacji? Sprawdź swoje prawa. Pobierz darmowy poradnik przygotowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dostępny w angielskiej wersji językowej)

 

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-07-15 12:15 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Jak nie łamać prawa: rynek wodno-kanalizacyjny

Kiedy cena za wodę niskiej jakości powinna być obniżona? Czy mieszkańcy powinni płacić za przyłączen

Do niedawna prawie co dziesiąta decyzja UOKiK dotyczyła rynku wodno-kanalizacyjnego. Pomimo licznych interwencji liczba problemów na tym rynku nie zmniejsza się, a niedozwolone praktyki mają miejsce w różnych częściach Polski. Dlatego Urząd wydał „Poradnik wodociągowo-kanalizacyjny”. Został on rozesłany do zakładów wodociągowych i samorządów w całej Polsce.

 
Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK o poradniku wodociągowo-kanalizacyjnym wydanym przez UOKiK

 - Skala nieprawidłowości pokazuje, że nasza publikacja to lektura obowiązkowa dla zarządzających spółkami wodociągowymi, a także władz gminnych, czyli właścicieli tych zakładów. Powinni po nią sięgnąć również konsumenci, którzy często są bezpośrednio dotknięci praktykami niezgodnymi z prawem – mówi Prezes UOKiK Marek Niechciał.

W publikacji zostały pokazane konkretne przypadki nieprawidłowości, które były przedmiotem decyzji Urzędu. Na ich podstawie stworzone zostały porady dla wszystkich zainteresowanych tematyką. Opracowanie składa się z trzech części. Pierwsza z nich będzie pomocna przy konstruowaniu umów, druga pokazuje nieprawidłowości związane z ich stosowaniem. Trzecia dotyczy najczęściej rozpatrywanych przez Urząd problemów, czyli budowy sieci i przyłączenia odbiorców.

Kiedy można wyłączyć wodę?

Jednymi z opisanych kwestii są bezprawnie odcinane dostawy wody i rozwiązywanie umów. Zgodnie z przepisami jest to możliwe jedynie  w ściśle określonych przypadkach: niezgodnego z prawem wykonania przyłącza, braku zapłaty za dwa pełne okresy obrachunkowe następujące po dniu otrzymania upomnienia, nielegalnego poboru wody, a także w sytuacji kiedy jakość wprowadzonych ścieków nie spełnia wymogów prawnych lub stwierdzono uszkodzenie lub pominięcie urządzenia pomiarowego. Tymczasem niektóre przedsiębiorstwa wodociągowe przyznawały sobie taką możliwość również w innych sytuacjach, np. gdy odbiorca nie powiadomił o zerwaniu plomby lub nie zabezpieczył pomieszczenia z wodomierzem głównym przed zamarznięciem. Jak UOKiK ocenił tę praktykę – opisujemy w poradniku.

Przyłącze – czym jest i kto powinien płacić

Dużo miejsca poświęcono kwestii przyłączy wodociągowych i kanalizacyjnych. Zwłaszcza definicja przyłącza wodociągowego budzi wątpliwości. W swoim orzecznictwie UOKiK stał na stanowisku, że w żadnym razie nie obejmuje ona przewodu położonego poza granicą nieruchomości odbiorcy. Tym samym osoba ubiegająca się o przyłączenie powinna wykonać na swój koszt jedynie prace, które są zlokalizowane na jej posesji. Żądanie sfinansowania przez odbiorców pozostałych robót, m.in. wykopów przez drogę, samych przewodów i ich włączenia (wcinki) do sieci było uznawane przez Urząd za nadużycie pozycji dominującej.

Do 2014 r. sądy podtrzymywały takie stanowisko, jednak w dwóch przypadkach przyznały rację przedsiębiorcom. W tej chwili obie sprawy są przedmiotem skargi kasacyjnej i czekają na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy.

Zmiany w przepisach

Różnice w definiowaniu przyłącza wynika przede wszystkim z niejasności przepisów. Zdaniem UOKiK najlepszym rozwiązaniem byłoby rozwianie wątpliwości przez ustawodawcę. Kwestia jednoznacznego rozstrzygnięcia, na kim powinny spoczywać koszty budowy poszczególnych instalacji, jest bowiem kluczowa dla uniknięcia konfliktów między zakładami a użytkownikami i społecznością lokalną.

Nie jest to jedyny postulat zmian legislacyjnych wysuwany przez UOKiK.

–Trwają obecnie prace nad nowelizacją prawa wodnego, który zakłada powołanie instytucji zajmującej się m.in. finansowaniem inwestycji w gospodarce wodnej. Uważam, że warto wyposażyć nową jednostkę w narzędzia do nadzorowania sektora wodociągowo–kanalizacyjnego - mówi Prezes UOKiK Marek Niechciał.

„Poradnik wodociągowo-kanalizacyjny” można pobrać za darmo ze strony internetowej UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: [SCODE]Yml1cm9wcmFzb3dlQHVva2lrLmdvdi5wbA==[ECODE]

2016-07-14 13:42 Opublikował: Marcin Pieńkowski

6 zasad dla kupujących na wyprzedażach

Ubrania przecenione nie podlegają reklamacji? Niższa cena na półce – wyższa na paragonie? W szale letnich wyprzedaży, warto mieć głowę na karku. Konsumentom i sprzedawcom przypominamy o najważniejszych zasadach zakupów w promocji

 

6 zasad dla kupujących na wyprzedażach

 

Korzystasz z letnich przecen? Sprawdź 6 zasad Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ile przeceny w przecenie

Upewnij się, czy napisy „10 proc.”, „SALE”, „70 proc.” odnoszą się do całego asortymentu, czy jedynie do części towaru. Zdarza się, że „promocja” to hasło pułapka, a 70 proc. obniżką objęta jest niewielka część asortymentu.

Cena cenie nierówna

Niższa cena na metce, a wyższa na paragonie? Pamiętaj – w takiej sytuacji masz prawo zakupu po cenie niższej. Sprzedawca w sklepie stacjonarnym nie może odmówić sprzedaży, tłumacząc się np. pomyłką pracownika.

Kupione, ale niezmierzone?

Konsumencie, rozmyśliłeś się i chcesz oddać ubranie, które kupiłeś pod wpływem impulsu? Pamiętaj – zgodnie z prawem, sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia towaru, który nie ma wad. Zależy to od jego dobrej woli. Gdy się zgadza, sam określa warunki – może zamiast pieniędzy wręczyć bon na zakupy w tej samej sieci handlowej.

Reklamacja

Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji rzeczy przecenionej. Jeżeli zakupiony produkt ma wadę, możesz w ciągu 2 lat złożyć reklamację – najlepiej na piśmie. Możesz żądać naprawy towaru, wymiany na nowy, obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy, jeżeli wada jest istotna. W ciągu 14 dni przedsiębiorca musi rozpatrzyć twoją reklamację. W przypadku niedotrzymania tego terminu uznaje się, że uwzględnił twoje żądania. Nie wiesz jak napisać reklamację? Skorzystaj z naszego formularza – znajdziesz go na http://www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl/formularze/

Paragon, faktura, świadek – musisz mieć dowód… zakupu

Dowód zakupu jest konieczny do zgłoszenia reklamacji. Najprostszym jest paragon, który powinieneś dostać od każdego sprzedawcy. Ponadto – dowodem zakupu może być też potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które towarzyszyły tobie podczas zakupów. Pamiętaj – do reklamacji jest potrzebny dowód zakupu, a nie pudełko – mimo że ułatwia przewiezienie wadliwego towaru, to sprzedawca nie powinien uzależniać przyjęcia reklamacji od dostarczenia opakowania.

Nieuznana reklamacja? – bezpłatna pomoc

Jeżeli sprzedawca nie uznał twojej reklamacji, szukaj pomocy prawnej u: rzeczników konsumentów, pisząc na adres porady@dlakonsumentow.pl, dzwoniąc na numer infolinii 801 440 220. Możesz również skorzystać z porad udzielanych w Wojewódzkich Inspektoratach Inspekcji Handlowej.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-07-08 11:22 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Getin Noble Bank- decyzja UOKiK

Getin Noble Bank odda klientom niezasadnie pobraną opłatę za prowadzenie rachunku wraz z odsetkami – to efekt decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Postępowanie przeciwko Getin Noble Bank zostało wszczęte na postawie doniesień medialnych pod koniec grudnia 2014 roku. Wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudziło pobieranie przez bank opłaty za prowadzenie rachunku od kilku do kilkunastu miesięcy łącznie zamiast po zakończeniu każdego okresu rozliczeniowego.

Zgodnie z umowami rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, które przeanalizował Urząd, Getin Noble Bank, w przypadku braku określonych wpływów na konto, powinien obciążać konsumenta kosztami po upływie każdego miesiąca rozliczeniowego. Zamiast tego bank pobrał opłatę łączną, często za kilka lub nawet kilkanaście miesięcy, od konsumentów, którzy od maja 2012 r. do sierpnia 2013 r. nie zapewnili comiesięcznych wpłat na rachunek.

- Bank miał prawo do obciążania konsumentów opłatą, gdy nie zapewnili odpowiednich środków na rachunku, jednak wykorzystał swoją silniejszą pozycję, pobierając ją za kilka lub kilkanaście miesięcy. Klienci ponieśli koszty, których mogliby uniknąć. Skutki tej praktyki zostaną jednak usunięte – mówi Marek Niechciał, Prezes UOKiK.

Getin Noble Bank zobowiązał się do zmiany praktyki. Oznacza to, że odda klientom pobrane opłaty wraz z odsetkami oraz poinformuje ich o rozstrzygnięciu Prezesa Urzędu. O zasadach zwrotu należności można przeczytać w decyzji wydanej przez Prezesa UOKiK.

Konsumentom przypominamy, że w przypadku sporu dotyczącego usług finansowych warto skontaktować się z Rzecznikiem Finansowym.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-07-05 10:36 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kredyty we frankach szwajcarskich - dwie decyzje UOKiK

Ujemne odsetki będą pomniejszać raty klientów banków BPH oraz Pekao SA – przedsiębiorcy dobrowolnie zobowiązali się do zmiany praktyk związanych z obliczaniem oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich.

 

Kredyty we frankach szwajcarskich - dwie decyzje UOKiK

 

Postępowanie przeciwko bankowi BPH zostało wszczęte w maju 2015, a przeciwko Pekao SA – w sierpniu ubiegłego roku. Urząd zakwestionował nieuwzględnianie przez banki ujemnego oprocentowania kredytów we frankach szwajcarskich (CHF). W efekcie – raty kredytów nie zostały obniżone.

Bank BPH oraz Pekao SA zobowiązały się do zmiany praktyk i zrekompensowania strat konsumentom. Oznacza to, że przedsiębiorcy będą uwzględniać ujemne oprocentowanie, a także oddadzą klientom kwotę wynikającą z różnicy między wcześniejszym oprocentowaniem, a tym, które w pełnym zakresie uwzględnia ujemny LIBOR. Ponadto, poinformują klientów o podjętych działaniach.

Działania UOKiK związane są z umocnieniem franka szwajcarskiego wobec złotego, które nastąpiło na początku ubiegłego roku i miało wpływ na wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych w CHF. Równolegle nastąpił spadek poniżej zera wartości wskaźnika LIBOR uwzględnianego przy obliczaniu oprocentowania tych kredytów, co z kolei powinno spowodować obniżenie wysokości rat kredytów. W niektórych przypadkach ujemny LIBOR doprowadził do spadku oprocentowania kredytu poniżej zera.

Z sygnałów, które docierały do Urzędu wynikało, że nie wszystkie banki uwzględniały ujemne oprocentowanie, choć w umowach kredytowych sposób jego ustalania określony został jako suma stawki bazowej LIBOR i marży kredytu. W efekcie Prezes UOKiK wszczął 8 postępowań przeciwko bankom, które nie uwzględniały ujemnego oprocentowania i wydał do tej pory 7 decyzji. W toku pozostaje jedno postępowanie.

Do tej pory zapadły rozstrzygnięcia wobec: ING Banku Śląskiego, mBanku, Getin Noble Banku, Credit Agricole Bank Polska, Banku BPH, BNP Paribas Bank Polska oraz Pekao SA. Szczegółowe informacje dostępne są na www.finanse.uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-06-30 12:40 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Konsumencie, uważaj - informacja Prezesa UOKiK w sprawie windykacji

Manipulacja informacjami przekazywanymi konsumentom oraz myląca forma graficzna wezwań do zapłaty – to efekt pism wysyłanych przez Kancelarię Spraw Sądowych i Windykacyjnych w imieniu Polskiego Centrum Telemedycznego. Prezes Urzędu apeluje do konsumentów, aby skorzystali z bezpłatnej pomocy prawnej, zanim podejmą jakiekolwiek działania

 

Konsumencie, uważaj - informacja Prezesa UOKiK w sprawie windykacji

 

 

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają sygnały, że konsumenci otrzymują od Kancelarii Spraw Sądowych i Windykacyjnych pisma zatytułowane NAKAZY ZAPŁATY w trybie wezwania do zapłaty. Są one wysyłane w imieniu Polskiego Centrum Telemedycznego (PCT) i mogą wprowadzać w błąd, informując m.in.:

- Aby uniknąć licytacji mieszkania, zajęcia emerytur, rent, zajęcia sprzętu elektronicznego, elektrycznego i innych wartościowych przedmiotów z miejsca zamieszkania, ZAPŁAĆ I ZAKOŃCZ POSTĘPOWANIE WINDYKACYJNE!!! Zanim będzie za późno!!!,

- Kancelaria Spraw Sądowych i Windykacyjnych (…) w przypadku braku wpłaty postanawia: rozpocząć windykację w miejscu zamieszkania dłużnika, przekazać sprawę do windykacji komorniczej wraz z zajęciem wszystkich własności (mieszkania, rachunku bankowego, (…) telewizora, lodówki, kuchenki i innych.

Zastrzeżenia Urzędu wzbudza treść oraz forma graficzna wezwań do zapłaty, która może sugerować oficjalne pismo z sądu. W tym celu PCT powołuje się na sygnaturę akt, używa sformułowań np. po rozpoznaniu sprawy, nakazuje się dłużnikowi, postanawia doliczyć. Celem takiego działania może być nakłonienie konsumentów do zapłaty. Do wezwania dołączony jest również druk mogący wprowadzać konsumentów w błąd o nazwie: WYKAZ własności dłużnika do celów windykacyjnych z informacją o treści: DŁUŻNIKU w przypadku nie opłacenia zadłużenia w terminie bardzo prosimy o wypełnienia poniższego formularza oraz odesłanie go na adres Polskiego Centrum Telemedycznego sp. z o.o.

W związku z tym Prezes UOKiK apeluje:

  1. Konsumencie, jeśli otrzymałeś pismo od firmy windykacyjnej, zachowaj szczególną ostrożność. Sprawdź, czy wezwanie do zapłaty jest zasadne. Jeśli masz wątpliwość, skorzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej świadczonej na terenie całego kraju: porady udzielane są telefonicznie pod numerem 801 440 220, e-mailem porady@dlakonsumentow.pl, przez rzeczników konsumentów w całej Polsce lub w oddziałach Federacji Konsumentów.
  2. Nakaz zapłaty może wydać wyłącznie sąd na podstawie przeprowadzonego postępowania i wysłać go dłużnikowi. Sądowy nakaz zapłaty powinien zawierać datę jego wydania, okrągłe pieczęcie sądu oraz podpisy oraz pouczenie o przysługujących środkach zaskarżenia (sprzeciwie/zarzutach). Następnie, orzeczenie sądu wysyłane jest za zwrotnym potwierdzeniem odbioru przez pocztę. Wykonującym tego typu orzeczenia sądu jest tylko i wyłącznie komornik sądowy. Pisma komornika kierowane do dłużnika opatrzone są również pieczęciami i podpisami, zawierają sygnaturę akt komorniczych oraz wysyłane są listami poleconymi za zwrotnym potwierdzeniem odbioru.
  1. Zajęcie przedmiotów majątkowych dłużnika możliwe jest dopiero po przeprowadzeniu postępowania sądowego, uzyskaniu prawomocnego wyroku opatrzonego klauzulą wykonalności oraz wszczęciu postępowania egzekucyjnego przed komornikiem. Firma windykacyjna nie może samodzielnie rozpocząć takich działań.
  2. Firmy windykacyjne nie mogą wzywać do opłacenia kosztów postępowania sądowego oraz egzekucyjnego. Nie jest dozwolone także powoływanie się na konkretne kwoty, ponieważ ich wysokość ustala sąd lub komornik. Dozwolone jest jednak ostrzeżenie o możliwości poniesienia takich kosztów bez odnoszenia się do kwot.
  3. Windykatorzy nie mogą wysyłać pism mających na celu zastraszenie konsumentów, wywołanie w nich uczucia lęku oraz wywarcie presji psychicznej - jest to niezgodne z prawem.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wystąpił do Polskiego Centrum Telemedycznego z wnioskiem o zajęcie stanowiska w sprawie wysyłanych do konsumentów wezwań do zapłaty. Do tej pory nie wpłynęła odpowiedź od przedsiębiorcy.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-06-13 13:03 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Sprzedaż energii elektrycznej - postępowania UOKiK

- Myślałem, że podpisuję (…) kontynuację umowy, a nie zawieram nową – to fragment jednej ze skarg na sprzedawców energii elektrycznej. UOKiK sprawdza, czy konsumenci byli wprowadzani w błąd

 

Sprzedaż energii elektrycznej - postępowania UOKiK

 

 Polski Prąd z Warszawy i Multimedia Polska Energia z Gdyni zajmują się sprzedażą energii elektrycznej. Obie spółki zawierają umowy poza lokalem przedsiębiorstwa, za pośrednictwem akwizytorów odwiedzających konsumentów w domach.

Urząd wszczął postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko spółkom Polski Prąd i Multimedia Polska Energia po analizie skarg, z których wynika m.in., że ich przedstawiciele wprowadzali konsumentów w błąd, informując, że reprezentują dotychczasowego sprzedawcę energii elektrycznej, a celem ich wizyty nie jest podpisanie nowej umowy tylko np. wypełnienie ankiety czy sprawdzenie licznika energii elektrycznej. Wielu konsumentów nie zdawało sobie sprawy z tego, że składając podpis na podsuwanych im dokumentach zawiera umowę z nowym sprzedawcą energii elektrycznejwyjaśnia Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zgodnie z prawem każdy przedsiębiorca ma obowiązek, w sposób jasny i zrozumiały, poinformować konsumenta o swojej tożsamości i o celu, w jakim kontaktuje się z konsumentem (np. propozycja zawarcia umowy). Najsłabsi uczestnicy rynku powinni dysponować rzetelną informacją o przedstawianej im ofercie.

Ponadto w opinii UOKiK przeświadczenie o tym, że ma się do czynienia z dotychczasowym sprzedawcą energii może mieć duży wpływ na decyzję o skorzystaniu z oferty przedsiębiorcy, a wprowadzanie w tym celu w błąd konsumentów jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową.  

Zgodnie z prawem od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa konsument może odstąpić bez podawania przyczyny w ciągu 14 dni od jej zawarcia.

Tymczasem ze skarg wpływających do UOKiK wynika m.in., że przedstawiciele spółek Polski Prąd i Multimedia Polska Energia nie informowali swoich klientów o prawie do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa oraz nie przekazywali im wzoru oświadczenia o odstąpieniu od takiej umowy. Zdaniem UOKiK takie praktyki są niezgodne z prawem, ponieważ utrudniają albo nawet uniemożliwiają konsumentom skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa.

Praktyczne informacje dotyczące sprzedaży i dostarczania energii elektrycznej można znaleźć w Zbiorze praw konsumenta energii elektrycznej przygotowanym wspólnie przez Urząd Regulacji Energetyki i UOKiK.

Bezpłatnej pomocy prawnej konsumentom udzielają m.in. Punkt Informacyjny dla Odbiorców Paliw i Energii przy URE, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów. Porady są udzielane także pod adresem porady@dlakonsumentow.pl .

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-06-10 11:13 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kontrola koncentracji - Centralny System Wymiany Informacji

 

Kontrola koncentracji - Centralny System Wymiany Informacji

Prezes UOKiK wydał zgodę na utworzenie wspólnego przedsiębiorcy przez pięciu dystrybutorów energii elektrycznej. Transakcja umożliwi m.in. szybszą i łatwiejszą zmianę sprzedawcy prądu

 

Uczestnikami koncentracji są spółki: Enea Operator, Energa Operator, PGE Dystrybucja, RWE Stoen Operator, Tauron Dystrybucja. Wspólny przedsiębiorca będzie odpowiedzialny za utrzymanie, eksploatację oraz rozwój Centralnego Systemu Wymiany Informacji – ogólnokrajowej platformy, w której uczestniczyć będą operatorzy systemu dystrybucji energii elektrycznej, sprzedawcy oraz podmioty odpowiedzialne za bilansowanie handlowe.

W opinii uczestników koncentracji dzięki transakcji ujednolicony zostanie standard wymiany informacji pomiędzy uczestnikami rynku. Stworzenie jednolitej platformy wspierane jest przez Urząd Regulacji Energetyki.

Przeprowadzone postępowanie wykazało, że koncentracja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji. Będzie również korzystna dla konsumentów. Ułatwi zmianę sprzedawcy energii elektrycznej, m.in. dzięki szybszemu i pełniejszemu dostępowi do informacji o zużyciu energii. Pozwoli również na sprawne rozpatrywanie reklamacji.

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-06-09 11:35 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Infolinia konsumencka: skorzystaj z pomocy

Jesteś konsumentem? Masz problem z nieuczciwym przedsiębiorcą? 801 440 220 – to numer infolinii konsumenckiej, gdzie uzyskasz pierwszą pomoc w przypadku sporu

 

Infolinia konsumencka: skorzystaj z pomocy

 

Urszula Adamczyk, Biuro Prezesa UOKiK
Urszula Adamczyk z Biura Prezesa UOKiK o infolinii 801 440 220

Infolinia konsumencka działa od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00. Dzwoniąc na 801 440 220, można otrzymać odpowiedź na proste pytania konsumenckie, uzyskać informacje o przepisach oraz o wyspecjalizowanych instytucjach udzielających porad związanych np. z zakupem energii, telekomunikacją czy finansami.

Infolinia jest podstawową formą pomocy i to dzięki niej konsumenci mają gwarancję otrzymania szybkiej i rzeczowej porady prawnej. Atutem infolinii jest szeroki zakres udzielanych przez konsultantów porad w sporze ze sprzedawcami stacjonarnymi, internetowymi czy usługodawcami. Do rozmowy telefonicznej warto być przygotowanym, tak aby prawnik otrzymał najważniejsze fakty na temat sprawy i dotychczasowych działań konsumenta.

W przypadkach wymagających analizy dokumentów można korzystać z bezpłatnych porad prawnych prowadzonych drogą elektroniczną pod adresem porady@dlakonsumentow.pl. Konsumenci mogą również udać się do Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej, gdzie uzyskają poradę osobistą, telefoniczną i mailową w sprawach prostych oraz złożonych.

Pomoc prawną świadczą oddziały Federacji Konsumentów w 32 jednostkach na terenie całego kraju oraz prawie 400 Miejskich i Powiatowych Rzeczników Konsumentów. Poza poradnictwem można liczyć na pomoc np. w napisaniu pisma reklamacyjnego czy procesowego. Rzecznicy mogą także wystąpić z powództwem w imieniu konsumenta lub wstąpić za jego zgodą do toczącego się postępowania sądowego w sprawach o ochronę interesów konsumentów.

Konrad Trześniak, Biuro Prasowe
Konrad Trześniak z Biura Prasowego UOKiK o pomocy dla konsumentów
Przypominamy, że poza infolinią działa szereg instytucji wyspecjalizowanych

w konkretnych dziedzinach:

Przydatne adresy stron internetowych

Połączenie z infolinią konsumencką jest płatne według taryfy operatora. Telefoniczna pomoc prawna finansowana jest ze środków UOKiK, a prowadzona przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich oraz Fundację Konsumentów.  

Infografika: Konsumencie! Sprawdź, gdzie znajdziesz pomoc

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-06-06 13:41 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Posiedzenie Krajowej Rady Rzeczników Konsumentów

Małgorzata Rothert, miejski rzecznik konsumentów w Warszawie, została nową przewodniczącą Krajowej Rady Rzeczników Konsumentów, działającej przy Prezesie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

 

Posiedzenie Krajowej Rady Rzeczników Konsumentów

 

Wybory nowych władz KRRK odbyły się podczas jej pierwszego tegorocznego posiedzenia. Oprócz przewodniczącej członkowie Rady wybrali także: Longinę Kaczmarek, miejskiego rzecznika konsumentów w Szczecinie, na zastępcę przewodniczącego i Adriannę Peć, miejskiego rzecznika konsumentów w Sosnowcu, na sekretarza. – W obliczu nowych zjawisk na rynku konsumenci coraz bardziej potrzebują wsparcia w indywidualnym dochodzeniu swoich praw. Dlatego liczymy na to, że Rada będzie aktywizować rzeczników konsumentów na terenie całego kraju – powiedziała Dorota Karczewska, wiceprezes UOKiK, podczas wczorajszego spotkania.

Krajowa Rada Rzeczników Konsumentów składa się z dziewięciu powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów powoływanych przez Prezesa UOKiK. Do jej głównych zadań należy prezentowanie opinii w zakresie zmian legislacyjnych i polityki ochrony najsłabszych uczestników rynku.

Rzecznicy konsumentów podlegają starostom powiatowym i prezydentom miast na prawach powiatu. Ich głównym zadaniem jest udzielanie bezpłatnej pomocy prawnej konsumentom w formie poradnictwa, mediacji oraz występowanie przed sądami.

Rzecznika konsumentów można znaleźć za pomocą wyszukiwarki instytucji udzielających pomocy konsumenckiej. Wybierając rodzaj problemu, następnie województwo i miasto zamieszkania, można uzyskać adres do rzecznika oraz innych instytucji świadczących bezpłatną pomoc prawną.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-06-06 13:39 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zabawki: kontrola Inspekcji Handlowej

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przed Dniem Dziecka podpowiada rodzicom, na co powinni zwrócić uwagę, wybierając prezent dla najmłodszych oraz jak mogą uniknąć nieudanych zakupów

 

Zabawki: kontrola Inspekcji Handlowej

W 2015 roku Inspekcja Handlowa skontrolowała ponad 3,8 tys. zabawek, kwestionując 1421 partii (37,4 proc.). To niewielki spadek w porównaniu z 2014 rokiem, kiedy nieprawidłowości wyniosły 37,8 proc. Kontrola odbyła się na terenie całego kraju i objęła m.in. sklepy, hurtownie, importerów oraz producentów. Podmioty do kontroli wybrane zostały przez Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej na podstawie wiedzy na temat lokalnych uwarunkowań rynkowych, wyników wcześniejszych kontroli, oraz napływających  skarg. 

Agnieszka Majchrzak, Biuro Prasowe UOKiK
Agnieszka Majchrzak z Biura Prasowego UOKiK - o wynikach kontroli zabawek

Agnieszka Majchrzak z Biura Prasowego UOKiK - porady

Jak wykazały kontrole najczęściej na zabawkach brakowało wymaganych przez przepisy informacji. Przykładowo: inspektorzy kwestionowali brak danych producenta (445 przypadków), importera (282), brak ostrzeżeń w języku polskim (46).

Niektóre zabawki zostały zbadane w laboratoriach UOKiK. Kontrolerzy sprawdzili ich jakość i obecność niedozwolonych substancji chemicznych. Na 473 przebadane próbki 155 wzbudziło zastrzeżenia – zabawki były za głośne, posiadały zbyt małe elementy mogące powodować udławienie lub wady konstrukcyjne.

Zbyt dużą zawartość ftalanów wykryto w 30 zabawkach (103 przebadane). Są to substancje używane do produkcji miękkich elementów, np. piłek, lalek, zabawek dla niemowląt do chwytania, ściskania. Dopuszczalne stężenie ftalanów w zabawkach to 0,1 proc. masy z ich dodatkiem.  Występowanie tych związków w stężeniach wyższych niż dopuszczalne jest niebezpieczne dla dzieci z uwagi na ich negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną, w szczególności rozrodczość.

W wyniku działań Inspekcji Handlowej większość przedsiębiorców wyeliminowała nieprawidłowości, uzupełniając brakujące informacje, usuwając nieprawidłowości lub dobrowolnie wycofując z obrotu zabawki niezgodne z wymaganiami. W pozostałych przypadkach Prezes UOKiK wydał 19 decyzji nakazujących wycofanie z rynku produktów oraz powiadomienie konsumentów o stwierdzonych nieprawidłowościach.

Rodzicu, kupujesz zabawki – pamiętaj:

  • Zwrot zabawki, która nie ma wad, a jedynie nie podoba się dziecku, zależy od dobrej woli sprzedawcy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy kupujesz w sklepie internetowym – w ciągu 14 dni możesz oddać produkt bez podawania przyczyny.
  • Wybierz zabawkę dostosowaną do wieku twojego dziecka. Sprawdź, czy nie zawiera małych elementów, które maluch mógłby połknąć.
  • Jeżeli kupujesz zestaw kosmetyczny, grę zapachową, zwróć uwagę na ostrzeżenia o tym, że „Zawiera substancje zapachowe mogące powodować alergie”. Ostrzeżeń szukaj na opakowaniu.
  • Zabawki, które można złożyć, np. wózki dla lalek, muszą posiadać blokadę zabezpieczającą. 
  • W wyborze pomocny będzie znak CE, który musi znaleźć się na każdej zabawce i oznacza deklarację producenta, że produkt spełnia zasadnicze wymagania bezpieczeństwa.
  • Jeżeli masz wątpliwości, co do bezpieczeństwa czy jakości zabawki, skontaktuj się z Inspekcją Handlową lub Departamentem Nadzoru Rynku w UOKiK.

Infografika: Bezpieczne Zabawki  - Informacja roczna z kontroli Inspekcji Handlowej

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-05-31 15:26 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Bezpieczeństwo produktów: wyniki kontroli zawartości substancji chemicznych

Inspekcja Handlowa sprawdziła zawartość szkodliwych substancji chemicznych w przedmiotach codziennego użytku. W 92 proc. zbadanych produktów nie stwierdzono nieprawidłowości

 

Bezpieczeństwo produktów: wyniki kontroli zawartości substancji chemicznych

 

Wypowiedź Justyny Glabian z Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK
Wypowiedź Justyny Glabian z Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK

Ołów, kadm, nikiel, ftalany i aminy aromatyczne to przykłady substancji, które w ilościach przekraczających dopuszczalne normy mogą być szkodliwe (np. używane do produkcji zabawek ftalany, które negatywnie wpływają na gospodarkę hormonalną dzieci). Celem ubiegłorocznej kontroli Inspekcji Handlowej było sprawdzenie wyrobów pod względem zawartości szkodliwych substancji chemicznych oraz wyeliminowanie niebezpiecznych produktów z rynku. Inspektorzy przyjrzeli się między innymi przedmiotom, które mogą mieć bezpośredni i długotrwały kontakt ze skórą człowieka.

Kontrola objęła 135 przedsiębiorców wybranych losowo, wytypowanych po otrzymanych skargach lub tych, u których wcześniej doszło do nieprawidłowości.

Wśród 129 produktów zbadanych laboratoryjnie znalazły się wyroby z tworzyw sztucznych, biżuteria (również sztuczna), produkty i ubrania tekstylne, skórzane (także skóropodobne), akcesoria krawieckie, akcesoria do włosów oraz artykuły pielęgnacyjne dla dzieci.

W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych zakwestionowano bezpieczeństwo 10 produktów (8 proc.) - w tym m.in. biżuterię ze względu na przekroczony stopień uwalniania się niklu (2 produkty) i biżuterię sztuczną, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnych norm zawartości ołowiu oraz niklu (5 produktów) oraz jedną partię wyrobów skórzanych z powodu zawartości amin aromatycznych.

Inspektorzy wydali m.in. 4 decyzje zakazujące dalszego przekazywania towarów, 2 decyzje zwrotu kosztów badań laboratoryjnych. Natomiast 11 spraw zostało przekazanych do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej.

Infografika: Substancje chemiczne w produktach. Kontrola Inspekcji Handlowej w 2015 roku.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-05-18 14:42 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wcześniejsza spłata kredytu: stanowisko UOKiK i Rzecznika Finansowego

Czy w przypadku wcześniejszej spłaty wszystkie koszty kredytu konsumenckiego ulegają proporcjonalnemu obniżeniu? Aby rozwiać wątpliwości konsumentów i innych uczestników rynku finansowego, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznik Finansowy przedstawiają wspólne stanowisko

 

Wcześniejsza spłata kredytu: stanowisko UOKiK i Rzecznika Finansowego

 

Bartosz Wyżykowski, Biuro Rzecznika Finansowego
Wypowiedź Bartosza Wyżykowskiego z Biura Rzecznika Finansowego

Od początku działalności, czyli od 11 października 2015 r. do końca kwietnia 2016 r., do Rzecznika Finansowego wpłynęło ponad 500 skarg dotyczących kredytów konsumenckich. W tym około 100 dotyczyło właśnie nieodpowiedniego rozliczenia kosztów w związku z wcześniejszą spłatą. Przy czym dominują problemy związane ze zwrotem składek za ubezpieczenie. Również do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają sygnały w sprawie rozbieżnych interpretacji przepisów w zakresie wcześniejszej spłaty kredytu.

 - Klienci, którzy przed terminem spłacili kredyt konsumencki skarżą się do nas, że nie dostają proporcjonalnego zwrotu kosztów początkowych np. opłat administracyjnych, prowizji czy składek na ubezpieczenie. Naszym zdaniem to zła praktyka naruszająca przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Ponieważ tego typu skargi powtarzają się, wspólnie z Prezesem UOKiK postanowiliśmy zająć wyraźne stanowisko – mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Koszty tylko za faktyczny okres korzystania z kredytu

Małgorzata Orzeł-Kołodziejczyk, Departament Ochrony Interesów Konsumentów, UOKiK
Wypowiedź Małgorzaty Orzeł-Kołodziejczyk z Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów w UOKiK

Z doświadczenia obu instytucji wynika, że zwykle kredytodawcy nie wymagają zapłaty odsetek za niewykorzystany okres kredytu od konsumentów, którzy spłacają pożyczkę przed terminem. Niestety, równie często nie obniżają ani nie zwracają pobranych wcześniej różnego rodzaju kosztów za jednorazowe czynności lub usługi (np. opłat przygotowawczych, administracyjnych).

- Uważamy, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego kredytodawca powinien obniżyć i zwrócić wszystkie koszty takiego kredytu niezależnie od ich charakteru. Oczywiście, zwrot powinien być proporcjonalny, tzn. obejmować okres od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie. Zwrot nie powinien też zależeć od tego, kiedy koszty te zostały faktycznie poniesione przez kredytobiorcę – mówi Dorota Karczewska, Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Przykładowo, jeśli koszty początkowe (opłaty, prowizje, koszty ubezpieczenia) związane z rocznym kredytem wyniosły 1200 zł, a został on spłacony po 6 miesiącach, to konsument powinien otrzymać z powrotem 600 zł.

Interpretacja Prezesa UOKiK i Rzecznika Finansowego:

Art. 49 ust. 1 ustawy należy rozumieć w ten sposób, że:

  • w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego następuje obniżenie wszystkich możliwych kosztów takiego kredytu, niezależnie od ich charakteru i niezależnie od tego, kiedy koszty te zostały faktycznie poniesione przez kredytobiorcę.
  • redukcja ta ma charakter proporcjonalny, tj. odnosi się do okresu od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie.

Poniżej przypominamy kluczowe dla powyższej interpretacji przepisy ustawy o kredycie konsumenckim:

Art. 5. Pkt 6 Całkowity koszt kredytu – wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:

a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz

b) koszty usług dodatkowych w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu

– z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta;

Art. 48. Konsument ma prawo w każdym czasie do spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie.

 Art. 49 ust. 1. W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.

2. W przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, ust. 1 stosuje się odpowiednio.

Wspólne stanowisko Prezesa UOKiK i Rzecznika Finansowego dostępne jest do pobrania ze strony http://www.uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

Marcin Jaworski, rzecznik prasowy

Biuro Rzecznika Finansowego
Al. Jerozolimskie 87, 02-001 Warszawa
Tel. 609 77 66 14
E-mail: m.jaworski@rf.gov.pl

2016-05-16 15:25 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Uber - stanowisko UOKiK

W związku z toczącą się publicznie dyskusją dotyczącą korzyści jak i potencjalnych zagrożeń dla konkurencji i konsumentów ze strony platform internetowych na rynku samochodowego przewozu osób, UOKiK pragnie przedstawić następujące stanowisko

 

Uber - stanowisko UOKiK

 

UOKiK, podobnie jak inne urzędy ochrony konkurencji i konsumentów na świecie, uważnie monitoruje i analizuje wpływ pojawienia się na rynku platform internetowych kojarzących kierowców z pasażerami, takich jak firma Uber.

Dotychczasowy monitoring oraz analizy nie wskazują na konieczność interwencji urzędu zarówno w zakresie ochrony interesów konsumentów jak i ochrony konkurencji.

Uber to amerykański przedsiębiorca z siedzibą w San Francisco, utworzony w 2009 r., który jest twórcą aplikacji na urządzenia mobilne służącej do zamawiania transportu samochodowego poprzez kojarzenie pasażerów z kierowcami świadczącymi usługi przewozowe. Firma prowadzi działalność w skali globalnej; jest obecna w wielu miastach i w wielu krajach. W Polsce usługi Uber dostępne są w Warszawie (od sierpnia 2014 r.), Krakowie (od kwietnia 2015 r.), Trójmieście (od czerwca 2015 r.), Poznaniu (od listopada 2015 r.) i Wrocławiu (od listopada 2015 r.). Kierowcy, którzy współpracują z Uber, od lutego 2016 r. przedstawiają dowód prowadzenia działalności gospodarczej.

Charakter usługi

To, co odróżnia Uber od podobnych aplikacji dostępnych na rynku, to przede wszystkim fakt, że nie jest powiązana z żadną korporacją taksówkową. Inne aplikacje umożliwiają dostęp do usług przewozowych świadczonych przez określoną liczbę korporacji według taryf ustalanych przez te korporacje. Uber podpisuje ponadto umowy z kierowcami, od których nie wymaga posiadania licencji na przewóz osób taksówką. Opłata za przejazd nie jest obliczana w oparciu o wskazania taksometru, lecz na podstawie faktycznej długości trasy i czasu przejazdu, które ustalane są za pomocą odbiorników GPS w urządzeniach mobilnych. Kojarzenie pasażerów i kierowców nie jest automatyczne – użytkownicy mogą wybrać kierowcę po zapoznaniu się z typem pojazdu kierującego oraz ocenami, które wystawili mu inni użytkownicy. Usługa Ubera bazuje zatem na nowoczesnych technologiach informacyjnych: taksometry zastąpiono aplikacjami na smartfony, a funkcję licencjonowania zastępuje społecznościowa i przejrzysta ocena jakości usług.

Z posiadanych przez UOKiK informacji wynika, że świadczenie Uber polega na dostarczeniu i obsłudze platformy elektronicznej, za pomocą której możliwy jest kontakt między kierowcą a klientem oraz dokonanie płatności. Natomiast kierowcy wykonują wyłącznie usługę przewozową. W związku z tym zakres odpowiedzialności Uber skorelowany jest z pośrednictwem (w zakresie możliwości korzystania z aplikacji na telefon, obsługi płatności), natomiast kierowców – obejmuje wykonanie transportu. Wydaje się zatem, że mamy do czynienia z usługami podobnymi do świadczonych przez innych pośredników, takich jak platformy umożliwiające rezerwację hotelu, wynajęcie prywatnego apartamentu albo dokonanie zakupów u sprzedawców indywidualnych.

Pojawienie się na rynku usług tego typu – nazywanych „gospodarką współdzielenia” (sharing economy) – jest skutkiem gwałtownych zmian na rynku technologii i oczekiwań konsumentów, że usługi różnego typu będą świadczone poprzez Internet. Według szacunków, „gospodarka współdzielenia” wygenerowała sprzedaż wartości 26 miliardów dolarów w 2013 i najprawdopodobniej przekroczy wartość 100 miliardów dolarów w najbliższym czasie. Liczba licencji taksówkowych w Polsce na koniec 2014 r. wyniosła 61 tys. z czego na Warszawę, Kraków i Gdańsk przypadało, odpowiednio, ok. 10,5 tys., ok. 4 tys. i ok. 2,5 tys. licencji. Brak jest porównywalnych danych dla Ubera, jednak podaje on, że od początku jego działalności w Polsce otrzymał ponad 40 tys. zgłoszeń osób chętnych do prowadzenia przewozów w ramach jego sieci.  

W Polsce następuje również wyraźny wzrost wartości usług świadczonych konsumentom przez platformy internetowe. Nie ulega wątpliwości, że powoduje to istotne zmiany na rynku poprzez wzrost konkurencji. Choć konsumenci są beneficjentami tej konkurencji, może być ona istotnym wyzwaniem dla dotychczasowych przedsiębiorców działających na tych rynkach. W tych okolicznościach jest zrozumiałe, że pojawiają się zarzuty o łamanie zasad konkurencji czy ochrony konsumentów i oczekiwanie na reakcję UOKiK. 

W odpowiedzi na te oczekiwania, UOKiK już w 2015 roku zintensyfikował monitorowanie rynku przewozu osób oraz analizę prawnych i ekonomicznych aspektów jego funkcjonowania w Polsce oraz innych jurysdykcjach.

W ocenie Prezesa UOKiK, główna przewaga konkurencyjna Uber ma swoje źródło w wykorzystaniu nowoczesnych technologii informacyjnych, które z jednej strony pozwalają na dostarczenie konsumentom funkcjonalności niedostępnych w przypadku tradycyjnych usług taksówkarskich, a z drugiej – obniżają koszty podstawowej usługi poprzez bardziej efektywne wykorzystanie floty pojazdów. Uber wywiera zatem presję konkurencyjną na rynek tradycyjnych usług taksówkarskich. Jego ekspansję można porównać do wzrostu popularności korporacji taksówkarskich w dużych polskich miastach pod koniec ubiegłego wieku.

Trzeba przy tym podkreślić, że innowacyjność Uber nie nosi znamion działań nastawionych na eliminowanie konkurencji. Podstawowe technologie, które wykorzystuje Uber nie są chronione patentami, możliwe jest zatem wykorzystanie tego modelu biznesowego przez konkurencyjnych przedsiębiorców, którzy mogą poddawać go dalszym modyfikacjom z korzyścią dla rozwoju konkurencji, a przez to konsumentów. Świadczy o tym dostępność konkurencyjnych aplikacji podobnych do Uber w Polsce i w innych krajach.

Dodatkowo, rodzaj usługi proponowany przez Uber może nie być optymalny dla wszystkich konsumentów, nie zapewnia bowiem cech takich jak anonimowość pasażera czy możliwość płatności gotówką, które mogą być istotne dla części pasażerów. 

Inne wątpliwości dotyczące Uber koncentrują się właśnie na kwestii ochrony praw pasażerów, w tym kwestii ochrony ich danych osobowych i bezpieczeństwa. UOKiK podziela opinię, że podstawową kwestią dotyczącą transportu osobowego jest bezpieczeństwo pasażerów. Aktualnie funkcjonujące przepisy nakładają na kierowców świadczących powyższe usługi obowiązek posiadania odpowiednich dokumentów i licencji.
W szczególności są to: oświadczenie o niekaralności, zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu drogowego, ubezpieczenie OC oraz licencja taksówkarza. 

Z posiadanych przez UOKiK informacji wynika, że kierowcy współpracujący z Uber muszą spełnić m.in. następujące wymagania: mieć ukończone 21 lat, posiadać prawo jazdy co najmniej od roku. Uber weryfikuje zaświadczenie o niekaralności, zaświadczenie o posiadanych punktach karnych (historię wykroczeń w ruchu drogowym) oraz posiadane ubezpieczenie. Samochód nie może mieć więcej niż 10 lat. Ewentualne odszkodowania wypłaca się z ubezpieczenia posiadanego przez kierowcę.

Ocena, czy zabezpieczenia te są wystarczające, wymaga analiz także przez inne organy państwa odpowiedzialne za transport pasażerski. Z punktu widzenia UOKiK, zasadniczą kwestią w tym kontekście jest to, czy konsument jest adekwatnie poinformowany, że korzystanie z usług poprzez platformę Uber różni się od przewozu taksówką. W oparciu o dane dostępne na stronie internetowej przedsiębiorcy, konsument nie wydaje się być wprowadzany w błąd co do charakteru działalności Uber. W Warunkach Korzystania z Usługi tam dostępnych, zostało jasno rozdzielone, jakie są zasady odpowiedzialności Uber, a jakie kierowców. Uber zastrzega, że nie świadczy usług transportowych ani nie jest przewoźnikiem. Zastrzega także, że nie jest stroną umowy o świadczenie usług transportowych (umowa ta zawierana jest pomiędzy konsumentem a kierowcą).

Odpowiedzialność związaną z usługami transportowymi zamawianymi przy użyciu aplikacji ponosi zatem kierowca, który te usługi świadczy. Uber ponosi natomiast odpowiedzialność wobec konsumentów za nieprawidłowości wynikające z korzystania z witryny internetowej Uber lub aplikacji. Wydaje się, że konsument korzystający z pośrednictwa Uber powinien zatem zdawać sobie sprawę, że nie będzie miał do czynienia z usługą świadczoną przez licencjonowanych taksówkarzy. Nie można zatem uznać, że konsumenci są wprowadzani w błąd co do kwalifikacji i wymogów spełnianych przez kierowców będących w systemie Uber.

Informowanie o cenie usługi

Warto tu zwrócić uwagę, że obowiązki, takie jak stosowanie taksometru, wywieszanie informacji o wysokości taryfy na pojeździe, czy przestrzeganie taryf maksymalnych, mają na celu ochronę pasażerów przed nieuczciwymi kierowcami. W opinii UOKiK, usługa Uber zapewnia nie mniejszy poziom ochrony przed tego typu nadużyciami, gdyż wysokość opłat jest kalkulowana w oparciu o przejrzyste stawki i obiektywne parametry. Uber w czytelny sposób przedstawia cennik. Na stronie internetowej przedsiębiorcy, po wskazaniu miasta, jest możliwość otrzymania informacji o cenniku, w przypadku Warszawy „opłata podstawowa 5 zł + 0,30 zł za minutę + 1,40  zł za kilometr, opłata min. 5 zł, opłata za rezygnację 10 zł”. Na stronie internetowej przedsiębiorcy i w aplikacji jest możliwość uzyskania „szacowanego kosztu przejazdu” (należy w tym celu podać miejsce odbioru i miejsce docelowe) np. dla Warszawy Uber zastrzega, że szacowane opłaty mogą ulec zmianie w zależności od natężenia ruchu, pogody oraz innych czynników. Szacowany koszt nie uwzględnia stawek stałych, zniżek ani promocji. Wyświetlane trasy są tylko przykładami i mogą nie odzwierciedlać tras, na podstawie których oszacowano koszt.

Obsługa reklamacji

Kolejnym istotnym zagadnieniem jest obsługa reklamacji. W tej kwestii, w opinii Prezesa UOKiK, działalność przedsiębiorstwa Uber nie powinna skutkować obniżeniem aktualnie obowiązujących standardów, zaś z informacji uzyskanych bezpośrednio od przedsiębiorcy wynika, że posiada on odpowiednie zaplecze organizacyjne umożliwiające sprawne rozpatrywanie spraw konsumenckich w kontekście świadczonych usług przewozowych. Z posiadanych przez UOKiK informacji wynika, że Uber ma czytelny system reklamacji, które mogą być zgłaszane za pośrednictwem aplikacji, telefonu jak i drogą mailową. Należy również podkreślić, że od rozpoczęcia przez Uber działalności w Polsce do chwili obecnej, Prezes UOKiK nie otrzymał żadnych skarg konsumenckich na Uber, w tym też nie otrzymał sygnałów wskazujących na występowanie nieprawidłowości w związku z obsługą roszczeń konsumenckich przez tego przedsiębiorcę. Biorąc pod uwagę powyższe, na tym etapie nie posiadamy informacji uzasadniających podjęcie przez Prezesa UOKiK działań o charakterze władczym w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Warunki konkurencji

W dyskusji na temat konkurencji ze strony Uber przewija się także aspekt podatkowy. Pojawiają się opinie, że kierowcy działający w oparciu o platformę Uber nie odprowadzają składek i podatków od dochodów. Dodatkowo pojawiają się pytania o to, czy firma Uber jako taka nie powinna płacić podatków w Polsce. W opinii UOKiK, kwestie te powinny być przeanalizowane od strony regulacyjnej, także w kontekście tworzenia równego pola gry konkurencyjnej. Warto tu przytoczyć stanowisko MF[1], zgodnie z którym: dochody osób fizycznych uzyskane z tytułu świadczenia usług transportowych z wykorzystaniem tej aplikacji podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach przewidzianych w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Podsumowanie

Tak jak podkreśla rządowa Polityka ochrony konkurencji i konsumentów, głównym celem ochrony konkurencji jest zapewnienie warunków do jej funkcjonowania wszędzie tam, gdzie może wpływać na zwiększenie efektywności gospodarowania i innowacyjności, a co za tym idzie – dobrobyt konsumentów.

W opinii UOKiK, wejście przedsiębiorstwa Uber na lokalne rynki transportu osobowego w Polsce, jak również jego dotychczasowe funkcjonowanie, wpływa na rozwój konkurencji na tych rynkach, co ma pozytywne przełożenie na sytuację konsumentów. Dla konsumentów pojawienie się nowego przewoźnika oznacza zwiększenie możliwości wyboru, zaś dla pozostałych uczestników rynku stanowi wyzwanie, aby podnosić jakość i innowacyjność swoich usług.

UOKiK dostrzega przy tym, że zmiany na rynku mogą oznaczać potrzebę dostosowań regulacyjnych w obszarach związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa, ochrony danych osobowych czy równości w obowiązkach podatkowych. Niemniej ewentualne zmiany regulacyjne w tych obszarach powinny być wyważone i adekwatne do skali identyfikowanych problemów. Powinny one generalnie sprzyjać rozwojowi innowacyjnych i pożądanych przez konsumentów usług i unikać rozwiązań, które sprowadzałyby się do nieuzasadnionej ochrony zasiedziałych konkurentów. 

Z uwagi na dynamiczny charakter usług oferowanych przez Uber oraz inne przedsiębiorstwa na rynku platform internetowych Urząd będzie nadal aktywnie monitorował ich działania. W ramach dotychczasowego monitoringu UOKiK przeprowadził postępowanie w sprawie internetowych platform rezerwacji zakwaterowania, które w październiku 2015 r. zakończyło się dobrowolnym odstąpieniem przez przedsiębiorców od stosowania szerokich klauzul najwyższego uprzywilejowania, które mogły ograniczać konkurencję[2].

2016-05-06 09:24 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Domy opieki - wyniki badania wzorców umownych

UOKiK sprawdził wzorce umów stosowane w prywatnych domach opieki. Kontrola prowadzona była w całym kraju i objęła niemal 40 proc. spośród wszystkich placówek tego typu. Blisko 90 proc. przedsiębiorców stosowało niedozwolone postanowienia

 

Domy opieki - wyniki badania wzorców umownych

 

Paweł Ratyński, Biuro prasowe UOKiK
Paweł Ratyński, Biuro Prasowe UOKiK, wyniki kontroli

Paweł Ratyński, Biuro Prasowe UOKiK, porady

Według raportu firmy badawczej PMR Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce 2015. Prognozy rozwoju na lata 2015-2020, w latach 2007-11 żyło w Polsce około 1,5 mln osób powyżej 75. roku życia. Do 2035 r. ich liczba wzrośnie do 4 mln. Ok. 7 proc. będzie wówczas korzystać z domów opieki – szacują autorzy raportu. Jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, obecnie w domach opieki przebywa ok. 80 tys. osób. Ponad 14 tys. miejsc dysponują placówki prywatne, których działa w Polsce około 200.

Uwzględniając rosnące znaczenie prywatnych domów opieki, UOKiK przeprowadził kontrole wzorców umów w tego typu ośrodkach. Badanie było prowadzone od 2014 r., objęło  wszystkie województwa i ponad 180 wzorców umów stosowanych przez 72 przedsiębiorców.

Blisko 90 proc. z nich stosowało postanowienia umowne, które wzbudziły zastrzeżenia Urzędu. Najczęściej dotyczyły one możliwości natychmiastowego rozwiązania umowy, zatrzymywania zapłaty za niezrealizowane usługi lub jednostronnej zmiany warunków przebywania w domu opieki.

W wyniku kontroli UOKiK wszczął 15 postępowań wyjaśniających i skierował blisko 80 wystąpień do przedsiębiorców z wezwaniem do zmiany stosowanych wzorców umów. W większości przypadków zakwestionowane postanowienia zostały wyeliminowane. Urząd objął rynek domów opieki stałym monitoringiem i planuje kolejne kontrole.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze nieprawidłowości, które wzbudziły zastrzeżenia UOKiK:

  1. Możliwość rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym

83 proc. skontrolowanych przedsiębiorców (60) przewidywało możliwość rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym w przypadku nieterminowego uiszczania opłat za opiekę. Przykładowo (pisownia oryginalna): W przypadku niewniesienia przez Pensjonariusza opłaty za pobyt w terminie, określonym w § 4, Świadczeniodawca uprawniony jest do rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia, czyli ze skutkiem natychmiastowym. Tymczasem, uwzględniając ochronę praw osób korzystających z usług placówki, rozwiązanie umowy z powodu zaległości płatniczych powinno być poprzedzone wezwaniem do zapłaty, wyznaczeniem dodatkowego terminu i pouczeniem o konsekwencji niespełnienia tego obowiązku.

W niektórych przypadkach wystarczającym powodem do natychmiastowego rozwiązania umowy miało być pogorszenie stanu zdrowia i kondycji psychicznej podopiecznego. W ocenie Urzędu, postanowienia te godziły w dobre obyczaje, zwłaszcza, gdy pociągały za sobą konieczność niemalże jednoczesnego opuszczenia placówki przez osoby wymagające opieki.

  1. Niezwracanie pieniędzy w przypadku niezrealizowania usługi

Prawo do zatrzymywania opłat wniesionych z góry, gdy usługa nie została w całości zrealizowana zastrzegało 62 proc. (45) skontrolowanych przedsiębiorców, np.: Dom nie przewiduje możliwości zwrotu opłaty za pobyt w przypadku rezygnacji z niezachowaniem okresu wypowiedzenia umowy. Dotyczy to także wypadków losowych bez względu na długość ich trwania np. śmierć

Warto pamiętać, że usługodawca nie może odmówić konsumentowi lub jego spadkobiercom zwrotu zapłaty za niewykorzystane świadczenia. Ma prawo jedynie zatrzymać kwotę odzwierciedlającą wartość rzeczywiście wykonanej usługi.

  1. Zmiana ceny usługi bez zgody konsumenta lub treści umowy bez prawa do jej wypowiedzenia

51 proc. (37) domów opieki przewidywało możliwość podwyższenia wynagrodzenia, zastrzegając np.: Wysokość wynagrodzenia (…) może ulec zmianie, nie częściej niż 2 razy w roku. Zmiana wynagrodzenia następuje od następnego miesiąca po pisemnym powiadomieniu o tym fakcie Zleceniodawcy i nie stanowi zmiany umowy. W przypadku 8 proc. (6) skontrolowanych przedsiębiorców Urząd kwestionował też  postanowienia umowne, które przewidywały możliwość jednostronnej zmiany warunków zamieszkiwania w placówce, np.: W ramach niniejszego Regulaminu mogą być wydawane przepisy bardziej szczegółowe regulujące zakres praw i obowiązków Pensjonariusza.

Tymczasem, zgodnie z prawem, gdy zmianie ulegają warunki umowy, konsument ma prawo ją wypowiedzieć lub nie zaakceptować nowych zasad i oczekiwać od przedsiębiorcy jej wykonywania na ustalonych wcześniej warunkach.

  1. Wyłączanie odpowiedzialności za szkody na osobie lub za rzeczy pozostawione w domu opieki

Dom nie prowadzi opieki indywidualnej w związku z tym nie odpowiada za upadki Mieszkańców oraz za inne urazy wynikłe na skutek samowoli podopiecznego - te i podobne postanowienia stosowało 20 proc. (14) skontrolowanych domów opieki. Tymczasem, prawem konsumenta jest możliwość ubiegania się o rekompensatę za poniesioną szkodę. Gdy kwestia winy nie jest jednoznacznie przesądzona, orzeka o niej sąd. Z tego względu przedsiębiorcy nie wolno wyłączać odpowiedzialności za szkody na osobie.

Obowiązkiem domu opieki jest też stworzenie możliwości zapewnienia bezpieczeństwa rzeczy osobistych. Niedozwolone są więc postanowienia, takie jak: Placówka nie bierze odpowiedzialności za pieniądze, biżuterię, pamiątki rodzinne. Stosowało je 37 proc. (27) skontrolowanych przedsiębiorców.

  1. Wygórowane kary umowne lub odsetki

Za niewłaściwe wykonywanie umowy przedsiębiorca może pobierać opłaty dodatkowe – jest to zgodne z prawem. Opłaty te nie powinny jednak być nadmiernie wygórowane, tzn. przysparzać przedsiębiorcy nadmiernych zysków kosztem konsumentów. Do takich przypadków dochodziło w przypadku 17 proc. (12) skontrolowanych domów opieki. Zdarzało się, że opłata wynosiła nawet 150 zł za każdy dzień opóźnienia.

Informacje dla konsumentów

Jeśli planujesz skorzystać z usług świadczonych przez przedsiębiorców prowadzących placówki opiekuńcze:

  1. Sprawdź, czy dom opieki prowadzi legalną działalność. Zgodnie z prawem, musi on spełnić wymagania m. in. w zakresie lokalizacji i standardów pobytu. Kontrole sprawują Urzędy Wojewódzkie, które prowadzą specjalne rejestry tych ośrodków i mogą udzielić informacji, czy dana placówka posiada stosowne pozwolenie.
  2. Pamiętaj, że pobyt osoby niepełnosprawnej, chorej lub w podeszłym wieku w takiej placówce powinien być zawsze poprzedzony zawarciem umowy. Przed jej podpisaniem, dokładnie zapoznaj się z postanowieniami umownymi, jak i regulaminem czy statutem placówki, jeśli takie obowiązują.
  3. Przed podpisaniem umowy o świadczenie usług opieki całodobowej, zwróć uwagę, czy nie zawiera ona postanowień, które kształtują zobowiązania stron w sposób niekorzystny dla konsumentów. Jeśli tak jest, poinformuj przedsiębiorcę o występującym naruszeniu, a gdy ten nie wyrazi zgody na zmianę treści umowy, rozważ wybór innej placówki opiekuńczej. Warto też zawiadomić UOKiK, który po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego może orzec, że dane postanowienie wzorca umowy jest niezgodne z prawem.
  4. Jeżeli obawiasz się, że umowa, którą już podpisałeś, zawiera niedozwolone postanowienia, pamiętaj, że takie klauzule nie wiążą konsumenta. Poinformuj o tym przedsiębiorcę.
  5. Jeżeli przedsiębiorca nie przychyli się do twojego stanowiska, po bezpłatną pomoc zwróć się do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów lub jednej z organizacji konsumenckich (Federacja KonsumentówStowarzyszenie Konsumentów Polskich, porady@dlakonsumentow.pl).

Dodatkowe informacje dla mediów:
Biuro prasowe UOKiK
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314, 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-05-05 14:04 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Reklama suplementów diety: czy możliwa jest samoregulacja?

Kodeksy dobrych praktyk zwiększają ochronę konsumentów, ograniczają działania sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, w rezultacie przyczyniają się do wzrostu zaufania klientów. O tym, co powinien zawierać kodeks dobrych praktyk branży suplementów diety dyskutowali przedstawiciele 26 instytucji i stowarzyszeń branżowych

Reklama suplementów diety: czy możliwa jest samoregulacja?

Zgodnie z danymi Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, producenci suplementów diety wydali w 2015 roku 871 mln zł na promocję tych produktów. W 1997 r. przekazy handlowe m.in. produktów leczniczych, suplementów, wyrobów medycznych* stanowiły 4,6 proc. wszystkich przekazów, w 2015 r. już prawie co czwarta reklama telewizyjna dotyczyła tego typu produktów (24,7 proc.) – wynika z danych KRRiT. Nie zawsze jednak konsument jest rzetelnie i wyczerpująco informowany o ich właściwościach.

Już po raz drugi przedstawiciele branży suplementów diety, organizacji konsumenckich i instytucji publicznych spotkali się, aby dyskutować o reklamie tych produktów. Uczestnicy spotkania byli zgodni co do tego, że aby skutecznie chronić konsumentów niezbędne są zarówno przepisy prawa jaki i samoregulacja. Przedstawiciele branży zaprezentowali wstępne założenia dotyczące dobrych praktyk w zakresie reklamy, a reprezentanci instytucji publicznych i organizacji konsumenckich - zgłosili swoje uwagi i sugestie.

UOKiK podkreślał, że wypracowanie kodeksu dobrych praktyk i zdefiniowanie tych, które naruszają dobre obyczaje, będzie wykorzystywane przez Prezesa Urzędu w egzekwowaniu reguł w stosunku do tych podmiotów, które nie będą ich stosować. Na sankcję może się również narazić przedsiębiorca, który nie będzie przestrzegał dobrych obyczajów zawartych w kodeksie, mimo że do niego nie przystąpił.

W opinii Urzędu, normy zawarte w samoregulacji nie mogą omawiać istniejących przepisów – ich rolą jest zapewnienie konsumentom większej ochrony poprzez np. doprecyzowanie praktyk naruszających dobre obyczaje, czy doprecyzowanie tych obszarów, których istniejące przepisy nie regulują. Zdaniem Urzędu, niezbędne jest, aby propozycje zostały uzupełnione tak, aby kodeksy dawały konsumentom wyższy poziom ochrony niż wynika z samych przepisów prawa. Równie ważne jest określenie w kodeksach sankcji dla branży za nieprzestrzeganie zasad samoregulacji, co zapewni ich skuteczność.

Spotkanie poświęcone problematyce kodeksu dobrych praktyk w branży suplementów diety odbyło się 28 kwietnia w UOKiK. Wzięło w nim udział 26 przedstawicieli instytucji i stowarzyszeń branżowych, a także organizacji konsumenckich. Działania te są kontynuacją akcji zainicjowanej przez UOKiK w ramach sieci na rzecz ochrony konsumentów dotyczącej suplementów diety, m.in. reklam. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, spotkania będą odbywały się raz na kwartał.  

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-05-02 09:23 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Większe bezpieczeństwo produktów: nowe przepisy

Każdy przedsiębiorca odpowiada za produkty, które wprowadza na rynek. Powinny one spełniać wymagania określone w unijnym prawodawstwie harmonizacyjnym. Nie mogą też stanowić zagrożenia dla konsumentów oraz środowiska. Od 20 kwietnia obowiązują nowe przepisy, które wdrażają 13 unijnych dyrektyw

 

Większe bezpieczeństwo produktów: nowe przepisy

 

20 kwietnia weszła w życie ustawa o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku. Opracowało ją Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Celem przepisów o systemach oceny zgodności jest zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów. Zgodnie z prawem, każdy producent, importer i dystrybutor (w tym sprzedawca), wprowadzając produkty na rynek, zapewnia, że spełniają one wymagania określone w unijnym prawodawstwie harmonizacyjnym i nie stanowią zagrożenia dla konsumentów lub środowiska. 

Dzięki jednolitemu systemowi oceny zgodności produktów z wymaganiami dotyczącymi bezpieczeństwa, produkty wprowadzone do obrotu na terenie Polski mogą być oferowane także w innych państwach UE. Służy temu oznakowanie CE umieszczone na wyrobach podlegających obowiązkowi oceny zgodności. Nowa ustawa zapewnia spójność polskich przepisów z systemem europejskim. Wdraża łącznie 13 unijnych dyrektyw sektorowych i obejmuje takie grupy produktów jak np. zabawki, sprzęt elektroniczny czy fajerwerki. Dotychczas obowiązujące przepisy ustawy o systemie oceny zgodności nadal pozostają w mocy, ale jedynie w odniesieniu do 11 grup produktów, m.in. maszyn czy środków ochrony indywidualnej.

System kar

Nowe przepisy wprowadzają zupełnie inny niż dotychczas system kar za wprowadzanie do obrotu wyrobów niezgodnych z wymaganiami. Do tej pory w przypadku stwierdzenia, że produkt nie spełnia wymagań, zastosowanie miały sankcje karne. O naruszeniu powiadamiane były organy ścigania, które prowadziły postępowanie karne, następnie o wysokości grzywny decydował sąd powszechny.

Na podstawie nowej ustawy zamiast sankcji karnych nakładane będą kary administracyjne, m.in. za wprowadzenie wyrobu niespełniającego wymagań, bez przeprowadzenia procedury oceny zgodności, brak oznakowania wyrobu (przykładowo brak podania danych kontaktowych producenta) i odpowiednich dokumentów (w zależności od wymagań może to być np. instrukcja obsługi lub montażu w języku polskim).

Maksymalny wymiar kary wynosi 100 tys. zł. Na jej wysokości będzie mała wpływ m.in. waga naruszenia. Przedsiębiorca, który udowodni, że skuteczne wyeliminował niezgodności lub zagrożenia, będzie mógł uniknąć kary.

Infografika - oś czasu dnr

Informowanie o produktach niebezpiecznych i eliminowanie zagrożeń

Każdy producent, importer, dystrybutor, który stwierdzi, że udostępnił na rynku produkt stwarzający zagrożenie, powinien niezwłocznie informować o podjętych działaniach naprawczych właściwe organy nadzoru rynku.

Zgodnie z nową ustawą, na przedsiębiorcę, który wprowadzi do obrotu wyrób spełniający wymagania, ale stwarzający zagrożenie, nie będzie nakładana kara pieniężna. Powinien on jednak przedstawić dowody potwierdzające usunięcie zagrożenia: wycofanie z obrotu, zniszczenie lub odzyskanie od użytkowników albo powiadomienie o stwarzanym zagrożeniu. Jeśli tego nie zrobi, organ nadzoru rynku może nakazać takie działania.

Aby ułatwić konsumentom i przedsiębiorcom wyszukiwanie informacji związanych z bezpieczeństwem produktów i ich zgodnością z przepisami, UOKiK prowadzi publicznie dostępny rejestr, do którego wprowadza dane na temat wyrobów niespełniających wymagań lub stwarzających zagrożenie dla konsumentów wraz ze wskazaniem przedsiębiorców odpowiedzialnych za ich wprowadzenie na rynek.

Organy nadzoru

Kontrole produktów w zakresie spełnienia wymagań lub stwarzanego przez nie zagrożenia przeprowadzają organy nadzoru rynku, do których należą m.in. Inspekcja Handlowa, Urząd Komunikacji Elektronicznej czy Państwowa Inspekcja Pracy. Działania te podejmowane są z urzędu lub w uzasadnionych przypadkach na wniosek Prezesa UOKiK. Informacje o wyrobach niespełniających wymagań przekazuje on nie tylko instytucjom krajowym i Komisji Europejskiej, ale także Służbie Celnej i organom nadzoru rynku innych krajów członkowskich.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-04-28 11:17 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wyroki sądowe - marzec-kwiecień 2016 r.

21 wyroków w sprawie decyzji lub pozwów UOKiK wydały od połowy marca 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd Apelacyjny w Warszawie i Sąd Najwyższy. Dotyczą one m.in. Naczelnej Izby Lekarskiej, spółek JBB, PKP Cargo oraz Enea Operator

 

Wyroki sądowe - marzec-kwiecień 2016 r.

 

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, ochrony zbiorowych interesów konsumentów, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W 7 sprawach Sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, w 11 zostały one zmienione, a w jednym przypadku decyzja została uchylona w całości. W przypadku pozwów Sąd w jednej sprawie uznał za niedozwolone wszystkie zakwestionowane klauzule, a w jednej zmienił treść zakwestionowanej klauzuli. Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych rozstrzygnięć sądów wydanych od 16 marca 2016 r.

OCHRONA KONKURENCJI

PKP Cargo –sygn. akt VI ACa 162/15

Pierwszy z opisywanych wyroków zapadł w sprawie PKP Cargo. W 2012 r. UOKiK uznał, ze spółka nie wykonała decyzji z 2004 r., która dotyczyła niedozwolonego różnicowania kontrahentów. Stanowisko Urzędu potwierdzały sądy kolejnych instancji. W kwietniu 2016 r. Sad Apelacyjny zdecydował jednak o obniżeniu kary finansowej – z  1,7 mln zł do 1,4 mln zł. W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd zauważył, że przedsiębiorca nie wykonał decyzji Prezesa UOKiK, pomimo tego, że miał świadomość konieczności zmian lub rozwiązania zakwestionowanych umów. Jednocześnie SA stwierdził, że był to pierwszy przypadek niewykonania rozstrzygnięcia Urzędu przez PKP Cargo, dlatego zdecydował o zmniejszeniu sankcji pieniężnej.

Naczelna Izba Lekarska - sygn. akt VI ACa 75/15

Sąd Apelacyjny wydał również wyrok w sprawie Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL). W lipcu 2011 r. UOKiK zakwestionował stanowisko NIL, zgodnie z którym stosowanie homeopatii stoi w sprzeczności z zasadami etyki lekarskiej. Za przepisywanie pacjentom produktów homeopatycznych dostępnych wyłącznie na receptę  groziło lekarzom wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Urząd nie analizował skuteczności homeopatii lecz uznał, że działanie samorządu lekarskiego narusza konkurencję poprzez ograniczenie dostępu do rynku przedsiębiorcom sprzedającym produkty dopuszczone do legalnego obrotu. Na Naczelna Izbę Lekarską została nałożona kara w wysokości  49 tys. zł. W grudniu 2014 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił tę decyzję, a w kwietniu 2016 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację Urzędu od wyroku sądu pierwszej instancji. W ustnym uzasadnieniu SA podał, że była to jedynie niewiążąca opinia samorządu zawodowego, która nie wpływa na możliwość przepisywania leków homeopatycznych. Jednocześnie Sąd podkreślił, że nie badał  skuteczności stosowania terapii homeopatycznej.

JBB - sygn. akt VI ACa 1917/14

Kolejny wyrok w sprawie praktyk ograniczających konkurencję dotyczy decyzji z grudnia 2011 r. UOKiK stwierdził wówczas, że producent wędlin i wyrobów mięsnych – JBB zawarł niedozwolone porozumienie z dystrybutorami jego produktów – Bruno Tassi, Jakomex oraz Makton. Przedsiębiorcy zobowiązali się do stosowania cen sztywnych hurtowej odsprzedaży wyrobów mięsnych JBB. Na trzech uczestników porozumienia (JBB, Bruno Tassi i Jakomex) zostały nałożone kary finansowe w łącznej wysokości 4,8 mln zł. Spółka Makton skorzystała z programu leniency, dzięki czemu uniknęła sankcji pieniężnej. Ukarani przedsiębiorcy odwołali się do SOKiK, który w listopadzie 2014 r. obniżył nałożone sankcje o 90 proc. – do kwoty 486 tys. zł. Powodem zmniejszenia kar finansowych był fakt, że choć doszło do zmowy, to nie została ona zrealizowana w praktyce. Wyrok sądu pierwszej instancji potwierdził Sąd Apelacyjny, który w kwietniu 2016 r. oddalił apelację spółki JBB. Bruno Tassi i Jakomex wycofały złożone wcześniej apelacje.

Farbud i Benmar - sygn. akt VI ACa 1304/14

W kwietniu 2016 r. Sąd Apelacyjny wydał wyrok dotyczący spółek Farbud z Lublina oraz Benmar z Białegostoku. Były one stronami porozumienia pomiędzy  Fabryką Farb i Lakierów Śnieżka i jej 55 dystrybutorami. W grudniu 2009 r. Urząd uznał, że ograniczało ono konkurencję. Sądy kolejnych instancji potwierdzały decyzję UOKiK, stwierdzając, że doszło do zmowy. Wyjątkiem było jedynie porozumienie pomiędzy Śnieżką, a Grupą Polskie Składy Budowlane. W tym przypadku Sąd uznał, że  działania PSB są zbliżone  do specyfiki działalności grupy agencyjnej, a zgodnie z prawem wspólnotowym umowy agencyjne wyłączone są spod zakazu zawierania porozumień ograniczających konkurencję.

OCHRONA ZBIOROWYCH INTERESÓW KONSUMENTÓW

Enea Operator - sygn. akt VI ACa 302/16

18 marca Sąd Apelacyjny uznał za niedozwolone klauzule stosowane przez Enea Operator. Powodem w tej sprawie był Prezes UOKIK. Przedsiębiorca nie będzie mógł używać klauzul o treści[1]:

  • Jeżeli przyłączenie nie nastąpi z przyczyn wymienionych w ust. 1.2 i ust. 1.3. niniejszego paragrafu tj. odmowy wydania przez właściwe organy administracyjne wymaganych decyzji lub nie uprawomocnienia się tych decyzji lub nie uzyskania na zasadach rynkowych zgód osób trzecich na przebieg i realizację przyłącza lub elementów sieci przez ich teren, Klient zobowiązany jest do pokrycia ENEA Operator udokumentowanych wydatków poniesionych przez ENEA Operator i zobowiązań zaciągniętych przez ENEA Operator w związku z realizacja niniejszej umowy do wysokości szacunkowej kwoty opłaty za przyłączenie.
  • Klient oświadcza, że udzieli ENEA Operator na wykonane elementy, o których mowa w ust. 4 pkt 3 tj. na elementy przyłącza i niezbędne zmiany w sieci, gwarancji przez okres 36 miesięcy, licząc od dnia ich sprzedaży.

W ocenie Sądu pierwsza z nich niesie ze sobą ryzyko, że konsument nie uzyska świadczenia i dodatkowo poniesie koszty w sytuacji, gdy brak realizacji inwestycji obciąża przedsiębiorcę.  W przypadku drugiej zauważył, że konsument nie jest profesjonalistą i trudno będzie mu ocenić, co jest przyczyną wadliwości systemu, na który udzielił gwarancji.

Spółdzielnia Mieszkaniowa SIM w Bydgoszczy

W kwietniu 2016 r. SOKiK uznał również za niedozwoloną klauzulę stosowaną przez Spółdzielnię Mieszkaniową SIM w Bydgoszczy, o treści: Opóźnienie Członka Spółdzielni w płatnościach mogą spowodować opóźnienia w budowie lokalu, wstrzymanie kolejnego etapu budowy Lokalu, wzrost ceny nabycia Lokalu albo odstąpienie od umowy przez SIM, na zasadach określonych w dalszej części Umowy. Sąd zgodził się ze stanowiskiem UOKiK, że spółdzielnia przerzuca na konsumentów ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Wskazał także, że postanowienie określa dotkliwe sankcje, nie precyzując jednocześnie za jakie dokładnie opóźnienie grożą.

MNI Telecom – sygn. akt XVII Ama 20/14

Ostatnia z opisywanych spraw dotyczy spółki MNI Telecom. W październiku 2013 r. UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził, że działania przedsiębiorcy naruszały zbiorowe interesów konsumentów i nałożył na niego ponad 900 tys. zł kary. Spółka nie informowała o możliwości odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa, nie wręczała klientom wzoru oświadczenia ułatwiającego rezygnację z kontraktu, a także pobierała opłaty w sytuacji rozwiązania umowy w ustawowym terminie. MNI Telecom złożył odwołanie od decyzji, jednak  w kwietniu 2016 r. SOKiK w całości je oddalił. Sąd wskazał m.in., że o braku przekazywania formularza o odstąpieniu świadczy fakt, że żaden z konsumentów, który odstępował od umowy, nie skorzystał z wzoru rezygnacji przedstawionego rzekomo przez przedsiębiorcę.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od początku listopada na stronie UOKIK znajduje się baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK: http://decyzje.uokik.gov.pl/bp/wyroki.nsf. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-04-25 12:11 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Inspekcja Handlowa sprawdziła etykiety na oponach

Bezpieczeństwo podróży, oszczędność paliwa czy oddziaływanie na środowisko - te kryteria mogą wpływać na wybór opon. Informacje na ten temat są zawarte na specjalnych etykietach, które skontrolowała Inspekcja Handlowa

 

Inspekcja Handlowa sprawdziła etykiety na oponach

 

imie nazwisko, stanowisko
Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej, wyniki kontroli
Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej, objaśnienie etykiety
Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej, etykiety na oponach, o projekcie europejskim

Celem kontroli Inspekcji Handlowej było sprawdzenie prawidłowości oznakowania opon zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przypominamy, że zgodnie z prawem, etykieta musi informować o efektywności paliwowej, klasie i wartości pomiarowej zewnętrznego hałasu toczenia oraz klasie przyczepności na mokrej nawierzchni. Dzięki tym informacjom konsumenci mogą bez problemu porównywać opony różnych producentów i wybrać korzystniejszą dla siebie ofertę.

W III kwartale 2015 roku wojewódzkie inspektoraty IH skontrolowały 61 producentów i dystrybutorów opon oraz pojazdów. Jedynie 3 proc. (9 produktów na 294 sprawdzonych) zbadanych partii opon miało niewłaściwe etykiety. Zastrzeżenia dotyczyły ich formatu lub wielkości (były one za małe) informacji, co mogło utrudnić konsumentom zapoznanie się z parametrami produktów. 

Zadowalający jest fakt, że przedsiębiorcy, u których wykryto uchybienia, podejmowali dobrowolne działania i oznaczali opony właściwymi etykietami.   

Naklejka na oponie - informacje dla konsumenta

  • Dostępne w punkcie sprzedaży opony powinny być zaopatrzone w naklejki lub etykiety – tam powinieneś znaleźć najważniejsze informacje o klasie efektywności paliwowej, klasie i wartości pomiarowej zewnętrznego hałasu toczenia, jak również klasie przyczepności na mokrej nawierzchni. Te same informacje powinny znaleźć się na stronie sklepu internetowego. Porównując te parametry przedstawione na etykiecie, łatwiej dokonasz świadomego wyboru opon o odpowiednich właściwościach, uwzględniając poziom bezpieczeństwa i wpływ na środowisko.
  • Kupując przez Internet, masz prawo do zwrotu produktu w ciągu 14 dni od momentu jego odbioru. Zwrot opon w sklepie stacjonarnym zależy od dobrej woli sprzedawcy.
  • Produkt, który okazał się wadliwy masz prawo reklamować przez 2 lata od daty jego zakupu. Pamiętaj, że podczas reklamacji musisz posiadać paragon albo inny dowód zakupu. Dowodem zakupu może być potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które towarzyszyły tobie podczas zakupów.
  • Wszelkie zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Inspekcji Handlowej w UOKiK.

Infografika - etykiety na oponach

UOKiK w międzynarodowym projekcie dotyczącym monitoringu rynku opon

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bierze udział w trwającym do 2018 roku projekcie dotyczącym monitorowania obrotu rynku opon. Reprezentanci 13 państw Unii Europejskiej (Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Estonii, Finlandii, Hiszpanii, Niemiec, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Polski, Rumunii, Szwecji) oraz Turcji wymienią się informacjami oraz dobrymi praktykami dotyczącymi kontroli poprawności etykietowania opon. Uczestnicy wspólnego przedsięwzięcia przeprowadzą czynności kontrolne wobec 15 tysięcy partii opon, sprawdzą dokumentację dotyczącą 1500 partii tych wyrobów, a w ramach projektu przeprowadzone zostaną badania laboratoryjne 150 różnych modeli produktów. 


Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-04-20 12:57 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Energa i jej zawyżone rachunki. URE wszczęło postępowanie w tej sprawie

Energa nie przestaje wysyłać ludziom zawyżonych rachunków. I zamiast wyjaśniać pomyłki, domaga się zapłaty sum z sufitu. Sprawą zajął się już Urząd Regulacji Energetyki.

 

 
Słup energetyczny

Słup energetyczny (JAKUB OCIEPA)

Problem z rachunkami za energię opisaliśmy w piątkowym artykule "Pomyłka Energi i skandaliczne rachunki". Dostaliśmy sygnały od mieszkańców z Płocka i okolic, że w sierpniu otrzymali znacznie zawyżone faktury (np. zamiast 200 zł prawie 2 tys.). W Enerdze dowiedzieli się, że to błąd systemu informatycznego i każdy dostatnie korektę faktury. Niestety, nasi czytelnicy takich korekt nie otrzymali, za to przyszły do nich wezwania do zapłaty z groźbą wyłączenia prądu.

- Te faktury są w trakcie weryfikacji i są korygowane. Niestety, w międzyczasie część klientów przez pomyłkę otrzymała także wezwanie do zapłaty. Przy trzech milionach klientów korespondencja wysyłana jest automatycznie. Mogę zapewnić, że tym klientom nie zostanie wyłączony prąd, nie będziemy też egzekwować zawyżonych opłat - wyjaśniał nam wtedy Jakub Dusza, rzecznik prasowy Energi. Zapewniał też, że firma już informuje o pomyłce - za pomocą SMS-ów lub wysyłając pocztą pisma.

Problem polega jednak na tym, że po naszym tekście nie zgłosił się nikt, kto dostał już np. takiego SMS-a z wyjaśnieniami. Za to skontaktowały się z nami kolejne osoby, od których Energa uparcie domaga się nienależnych opłat.

- W sierpniu dostałem trzykrotnie wyższy rachunek za prąd. Miałem dostać korektę, a zamiast niej przedwczoraj otrzymałem ten sam rachunek, z datą wystawienia 8 sierpnia - opowiadał nam w piątek starszy mężczyzna. Twierdził, że z płockiej siedziby Energi dzwonił na infolinię, ale tam nie usłyszał dobrych wiadomości. - Pani w słuchawce powiedziała, że wszystko zostanie naprawione, ale lepiej... wcześniej zapłacić ten rachunek. Jestem emerytem, nie stać mnie, by wydać kilkaset złotych ot tak. A niedawno dostałem jeszcze wezwanie do zapłaty. Straszą mnie w nim, że jeśli nie ureguluję rachunku w ciągu 14 dni, wyłączą mi prąd!

O wszystkim opowiedzieliśmy w Urzędzie Regulacji Energetyki. Okazało się, że znają sytuację. Wszczęli już postępowanie w sprawie Energi-Obrót i jej rachunków. - Prowadzi je nasza delegatura w Gdańsku. Ustalamy, czy działania przedsiębiorcy nie naruszają zbiorowych interesów konsumentów. W tej sprawie trafiło do nas wiele skarg zarówno bezpośrednich, jak i przekazywanych przez rzeczników konsumentów - odpowiedział nam Paweł Ratyński z biura prasowego URE. - Czynności są już na końcowym etapie.

Ratyński podpowiedział też, że pomocy prawnej klientom udzielają m.in. Punkt Informacyjny Odbiorców Paliw i Energii przy URE, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów i bezpłatna infolinia: 800 889 866. Porady udzielane są także drogą elektroniczną pod adresem porady@dlakonsumentow.pl.



Cały tekst: http://plock.wyborcza.pl/plock/1,35710,19085139,energa-i-jej-zawyzone-rachunki-ure-wszczelo-postepowanie-w.html#ixzz45tbLSRE8

2016-04-15 14:01 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Obrusy plamoodporne? - wyniki kontroli Inspekcji Handlowej

W większości przypadków obrusy plamoodporne okazały się dekoracyjnymi, ponieważ wbrew zapewnieniom producenta, pozostały na nich zabrudzenia – wynika z kontroli Inspekcji Handlowej. Nie udało się usunąć plam po oleju, majonezie, keczupie czy czekoladzie. To pierwsza tego typu kontrola IH

 

Obrusy plamoodporne? - wyniki kontroli Inspekcji Handlowej

 

Kupując obrus plamoodporny, oczekujemy, że po wyczyszczeniu zabrudzeń nie zostaną na nim ślady. Jak pokazują wyniki kontroli Inspekcji Handlowej przeprowadzonej na zlecenie UOKiK, na sprawdzonych obrusach pozostawały zabrudzenia po tłuszczach, keczupie, czekoladzie, kawie czy herbacie. Okazuje się, że 94 proc. zbadanych laboratoryjne obrusów plamoodpornych to zwykłe obrusy dekoracyjne. Kontrola odbyła się w III kwartale 2015 roku i objęła 63 przedsiębiorców na terenie kraju. Łącznie skontrolowano 315 partii produktów. Inspektorzy sprawdzili oznakowanie, a w badaniach laboratoryjnych - czy na obrusach pozostają plamy.

Badania laboratoryjne

Pracownicy ze Specjalistycznego Laboratorium Produktów Włókienniczych i Analizy Instrumentalnej UOKiK w Łodzi przeprowadzili badania laboratoryjne, sprawdzając czy obrus jest odporny na plamy, czy skład surowcowy materiału, jest zgodny z deklarowanym przez producenta oraz jakie są jego rzeczywiste wymiary. Zbadano 48 partii, kwestionując 45 rodzajów obrusów.

W wyniku badania prób odporności na plamy zakwestionowano 94 proc. sprawdzonych produktów (44 partie). Na obrusach pozostawały głównie plamy po oleju, majonezie i czekoladzie. Ze wszystkich zeszły natomiast zabrudzenia z soku pomidorowego, porzeczkowego, czerwonego wina i barszczu czerwonego.

Infografika - obrusy plamoodporne

Kolejne badanie laboratoryjne polegało na sprawdzeniu rzeczywistego składu surowcowego materiału i porównaniu go ze wskazanym na opakowaniu. Dobrą informacją jest to, że tylko jeden obrus z poddanych badaniom wykonany był z innego rodzaju włókna niż deklarowany na opakowaniu. W dziesięciu przypadkach okazało się, że rozmiary obrusów były odmienne od podanych na etykietach. Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że każdy produkt musi zawierać informację o składzie surowcowym. Tkaniny powinny być oznakowane adnotacją z jakich rodzajów włókien zostały wykonane.

Etykiety i oznaczenia

Podstawowym źródłem informacji o produktach włókienniczych są etykiety oraz oznakowanie zamieszczone na produkcie (np. wszywki). Konsument powinien z łatwością odczytać i zrozumieć zamieszczoną informację. Pod kątem poprawnego oznakowania sprawdzono 296 obrusów, kwestionując 9 partii, np. ze względu na rozbieżne informacje o sposobie konserwacji na etykiecie produktu z tymi podanymi na opakowaniu.

Efekty kontroli

Z ustaleń IH wynika, że obrusy oferowane konsumentom jako plamoodporne w rzeczywistości nimi nie są. W efekcie podjętych działań, 14 sprzedawców poinformowano o stwierdzonych nieprawidłowościach w zakresie oznakowania, natomiast 31 dostawcom nakazano usunięcie wad produktów. Większość przedsiębiorców zastosowało się do uwag, zastępując napis „obrus plamoodporny” słowem „dekoracyjny”. W przypadku wątpliwości co do jakości produktów, polecamy kontakt z Inspekcją Handlową.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-04-14 11:46 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów - pytania i odpowiedzi

17 kwietnia wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Oznacza to lepszą ochronę konsumentów, szczególnie na rynku usług finansowych. Pytania i odpowiedzi dotyczące zmian w przepisach można znaleźć na stronie internetowej UOKiK

Wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów - pytania i odpowiedzi

 

Czym jest nieuczciwa sprzedaż, jak będzie wyglądać uznawanie postanowień wzorców umowy za niedozwolone,  czy istotny pogląd w sprawie będzie wiążący dla sądu, na czym będzie polegała instytucja tajemniczego klienta, kiedy UOKiK będzie mógł wydać decyzję tymczasową  – to tylko niektóre z zagadnień, które wyjaśnione są na stronie www.uokik.gov.pl/faq_nowe_uprawnienia_uokik.php. Pytania i odpowiedzi stworzone zostały w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Powinni skorzystać z nich m.in. przedsiębiorcy, którzy chcieliby działać zgodnie z prawem, prawnicy oraz konsumenci, a także organizacje i rzecznicy reprezentujący ich interesy. Wraz ze zmianami prawnymi zaktualizowane zostały bowiem informacje na stronie internetowej www.UOKiK.gov.pl.   

Celem nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów jest wzmocnienie pozycji konsumentów poprzez poprawę narzędzi służących ich ochronie. Nowe rozwiązania były szeroko konsultowane ze środowiskami przedsiębiorców, prawników oraz organizacjami konsumenckimi.

Najważniejsze zmiany w ustawie:

  • Nowy model kontroli postanowień wzorców umów - to Prezes UOKiK w decyzji administracyjnej będzie rozstrzygał o niedozwolonym charakterze postanowienia wzorca umowy i zakazywał jego dalszego wykorzystywania.
  • Zakaz proponowania konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji dotyczących cech konsumentów lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru. Celem tego rozwiązania jest nakłonienie przedsiębiorców do analizowania, czy dana usługa rzeczywiście odpowiada potrzebom konsumentów.
  • Możliwość wyrażenia poglądu istotnego w sprawie – Prezes UOKiK będzie mógł wyrazić pogląd w sprawie dotyczącej ochrony konkurencji i konsumentów przed sądem powszechnym, jeśli przemawia za tym interes publiczny.
  • Wprowadzenie instytucji tajemniczego klienta, która umożliwi uzyskanie informacji mogących stanowić dowód w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.
  • Możliwość publikowania komunikatów i ostrzeżeń w publicznym radiu i telewizji – dzięki temu będzie możliwe szybkie i skuteczne ostrzeganie konsumentów o zachowaniach lub zjawiskach, które istotnie zagrażają ich interesom.
  • Prezes UOKiK będzie mógł wydawać decyzje tymczasowe, które umożliwią szybką reakcję na praktyki zagrażające zbiorowym interesom konsumentów. Jeżeli w toku postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów zostanie uprawdopodobnione, że praktyka przedsiębiorcy może spowodować poważne i trudne do usunięcia zagrożenia dla zbiorowych interesów konsumentów, decyzja tymczasowa zobowiąże przedsiębiorcę do zaniechania określonych działań.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
twitter: @UOKiKgovPL

2016-04-14 11:43 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Jakość paliw w 2015 roku

W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa zakwestionowała 2,68 proc. skontrolowanych próbek paliw płynnych. To mniej niż w 2014 r., kiedy nieprawidłowości wyniosły 3,87 proc. Zastrzeżenia częściej dotyczyły oleju napędowego

 

Jakość paliw w 2015 roku

 

Anna Janiszwska, Dyrektor Departamentu Inspekcji Handlowej
Wypowiedź Anny Janiszewskiej, Dyrektor Departamentu Inspekcji Handlowej na temat wyników kontroli jakości paliw

Nieprawidłowa jakość paliwa może wpływać na zwiększenie jego zużycia. Przyczynia się również do pogorszenia stanu technicznego silnika, co w konsekwencji może prowadzić do awarii. Inspekcja Handlowa bada jakość oferowanego na rynku paliwa od 2003 r. Sprawdzane są niemal wszystkie rodzaje paliw dostępnych na rynku: olej napędowy, benzynę, gaz LPG, biopaliwa. W czasie pierwszej kontroli odsetek próbek paliw ciekłych niespełniających wymogów jakościowych wyniósł 30 proc. W kolejnych latach ilość stwierdzanych nieprawidłowości znacząco spadła i utrzymuje się na poziomie poniżej 5 proc. Od dziewięciu lat obowiązuje ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw pozwalająca na kontrolę na każdym etapie dystrybucji – od wytwórcy poprzez magazyny, hurtownie, transport aż po stacje paliwowe.

Stacje wybrane losowo

W przypadku losowo pobranych próbek paliw ciekłych wymagań nie spełniało 2,68 proc. Nieprawidłowości częściej dotyczyły oleju napędowego (4,67 proc.) niż benzyny (1,14 proc). Łącznie przebadano 933 próbki pobrane na 933 stacjach. To mniej niż rok wcześniej, kiedy zanotowano łącznie 3,87 proc. nieprawidłowości (1,89 proc. w przypadku benzyny i 6,45 proc. – ON).

Największe nieprawidłowości stwierdzono w województwach: łódzkim – 6,78 proc. zbadanych próbek, warmińsko-mazurskim – 6,38 proc., podlaskim – 5,88 proc. i podkarpackim - 4,26 proc.

Przeprowadzone w 2015 r. losowe badania jakości gazu skroplonego (LPG) wykazały nieprawidłowości w przypadku 2,63 proc. sprawdzonych próbek (rok wcześniej było to 0,98 proc.).

Stacje, na które napłynęły skargi

Inspekcja Handlowa przeprowadziła również kontrole stacji, na które skarżyli się kierowcy, wytypowanych przez organy ścigania oraz tych, na których w poprzednich latach stwierdzono nieprawidłowości. Z pobranych 603 próbek oleju napędowego i benzyny na 522 stacjach zakwestionowano 9,45 proc. (rok wcześniej było to 12,52 proc.). Zastrzeżenia dotyczyły częściej oleju napędowego – 12,40 proc. próbek (rok wcześniej – 18,26 proc.). W przypadku benzyny, kontrola w 2015 r. ujawniła większą liczbę nieprawidłowości niż rok wcześniej (4,74 proc. w porównaniu do 0,58 proc. w 2014 r.).

W ramach kontroli gazu LPG zakwestionowano 10,29 proc. próbek, podczas gdy rok wcześniej było to 12,5 proc.

Najwięcej odstępstw od wymagań jakościowych paliw ciekłych zanotowano w województwach: śląskim (22,67 proc. próbek), świętokrzyskim (17,65 proc.), łódzkim (15,56 proc.), kujawsko-pomorskim (14,81 proc.) oraz lubuskim (13,64 proc.).

 

Infografika - paliwa

Kwestionowane parametry

Najczęściej kwestionowanymi parametrami w przypadku oleju napędowego były odporność na utlenianie podawana w godzinach (minimalna wartość wynosi 20 h) oraz zbyt niska temperatura zapłonu. Utlenianie objawia się mętnieniem paliwa i powstawaniem osadów żywicznych w zbiorniku i systemie zasilania. Prowadzić to może m.in. do zatykania filtrów paliwa,  zanieczyszczenia zaworów wtryskowych oraz innych usterek w różnych elementach układu paliwowego. Zbyt niska temperatura zapłonu stwarza niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku.

W zakresie benzyny badania najczęściej ujawniały przypadki niedotrzymania wartości określonych dla parametru destylacja. Niespełnienie tego parametru może mieć wpływ na wolniejsze rozgrzewanie silnika, większe zużycie paliwa, pogorszenie jego spalania, a także tworzenie szlamów, laków i osadów na elementach silnika. Drugim, najczęstszym uchybieniem było niedotrzymanie wymagań RON – badawczej liczby oktanowej. Zbyt niska liczba oktanowa może być powodem występowania w silniku spalania stukowego, co oznacza nieprawidłowy przebieg spalania, powodujący głośną i nierównomierną pracę silnika oraz większe zużycie paliwa.

W przypadku gazu LPG zastrzeżenia dotyczyły m.in. przekroczenia dopuszczalnego poziomu całkowitej zawartości siarki, co grozi korozją niektórych elementów silnika.

Działania Inspekcji Handlowej

W 2015 r. IH wydała 13 decyzji o wycofaniu z obrotu paliw ciekłych niespełniających norm oraz przekazała do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki informacje dotyczące 87 stacji paliw i hurtowni, gdzie stwierdzono naruszenie warunków udzielonych koncesji na obrót paliwami ciekłymi oraz przepisów ustawy prawo energetyczne. Prezes URE ma kompetencje do zakazania sprzedaży paliwa tym przedsiębiorcom, którzy naruszają warunki koncesji.

Inspekcja Handlowa skierowała ponadto 73 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratur. Dotychczas wszczęto postępowania w 48 przypadkach, z których do sądów skierowano dwa akty oskarżenia, 37 spraw umorzono m.in. z powodu braku znamion przestępstwa, a w dziewięciu przypadkach odmówiono wszczęcia postępowania. 25 zawiadomień nie zostało jeszcze rozpatrzonych przez prokuratury i sądy. Obowiązujące przepisy przewidują surowe sankcje za obrót paliwem złej jakości – grzywnę w wysokości do 1 mln złotych lub karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Gdzie szukać informacji

Listę stacji i hurtowni paliw skontrolowanych przez Inspekcję Handlową na zlecenie UOKiK można znaleźć na stronie internetowej UOKiK na specjalnie przygotowanej mapie. Aplikacja umożliwia znalezienie stacji i hurtowni w konkretnej miejscowości. Pod mapą znajduje się legenda wyjaśniająca symbole i litery użyte w tabelach. Litera D oznacza, że próbka spełnia wymagania jakościowe (parametry) określonych w przepisach prawa.

Gdzie po pomoc

Jeżeli paliwo uszkodziło silnik narażając konsumenta na koszty naprawy, powinien on złożyć reklamację u właściciela stacji, okazując dowód zakupu. Warto zawiadomić Inspekcję Handlową. Inspekcja może rozstrzygnąć spór pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorca za pomocą mediacji lub  sądu polubownego działającego przy wojewódzkim inspektoracie IH. Jeżeli sprzedawca nie zgodzi się na polubowne rozstrzygnięcie sprawy, możemy dochodzić swoich praw na drodze sądowej, korzystając z bezpłatnej pomocy rzeczników konsumentów. O stacji, która sprzedaje paliwo złej jakości, można poinformować Urząd wykorzystując specjalny formularz.

Jeżeli podczas tankowania do pełna dystrybutor na stacji paliw wskazał ilość paliwa o kilka litrów większą niż mieści się w baku pojazdu, zwróćmy się do Głównego Urzędu Miar. Inspektorzy Urzędu Miar mogą skontrolować wskazaną stację i sprawdzić, czy licznik w dystrybutorze wskazuje prawidłową ilość tankowanego paliwa.

Aktualne listy placówek skontrolowanych przez Inspekcję Handlową dostępne są na stronie internetowej UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-04-11 14:21 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Ubezpieczenie Moi Bliscy - decyzja UOKiK

Pośrednik ubezpieczeniowy powinien przekazywać konsumentom wszystkie istotne informacje potrzebne im do podjęcia decyzji. Za taką informację można uznać dane zakładu ubezpieczeń, na którego rzecz działa pośrednik. Ma to szczególne znaczenie, gdy ubezpieczyciel ma siedzibę za granicą i nie podlega nadzorowi KNF

 

Ubezpieczenie Moi Bliscy - decyzja UOKiK

 

Paweł Ratyński, Biuro prasowe UOKiK
Paweł Ratyński, Biuro prasowe UOKiK

Reklama przedstawia dwie kobiety w starszym wieku. Wspominają zmarłego męża jednej z nich oraz to, że mąż zabezpieczył ją finansowo na wypadek śmierci, ponieważ miał ubezpieczenie na życie.  Następnie kobieta wylicza zalety ubezpieczenia, a lektor zachęca do skontaktowania się z pośrednikiem. To przykład reklamy ubezpieczenia na życie „Moi Bliscy”, jakie w 2012 r. emitował w prasie, radiu, telewizji i w Internecie pośrednik ubezpieczeniowy 4Life Direct. Żadna z zakwestionowanych reklam nie zawierała danych zakładu ubezpieczeń oferującego produkt, ani informacji o tym, że ma on siedzibę na Gibraltarze.

UOKiK zarzucił 4Life Direct wprowadzanie konsumentów w błąd poprzez pomijanie w reklamach istotnych dla nich informacji. Urząd stwierdził, ze nie zawierały one danych zakładu ubezpieczeń, z którym zawierana miała być umowa. W ocenie UOKiK było to tym bardziej szkodliwe, że ubezpieczyciel był przedsiębiorcą z Gibraltaru, zatem nie podlegał nadzorowi KNF m.in. w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych. Zdaniem Urzędu reklama mogła więc wprowadzać w błąd, wywołując u konsumentów wrażenie, że zawierają umowę z polskim przedsiębiorcą. Widząc w przekazach reklamowych nazwę i logo 4Life Direct, mogli oni uznać, że to właśnie ten podmiot jest ubezpieczycielem. UOKiK zauważył, że w niektórych materiałach co prawda pojawiał się komunikat: „Ochrony ubezpieczeniowej udziela Grupa Red Sands”, jednak nawet i w tym wypadku brakowało wskazania, że umowa zawarta będzie z zagranicznym ubezpieczycielem. 

UOKiK nałożył karę ponad 51 tys. zł. i stwierdził zaniechanie niezgodnej z prawem praktyki. Decyzja jest prawomocna.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-04-06 12:35 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kredyty we frankach szwajcarskich - kolejne decyzje UOKiK

Getin Noble Bank i Credit Agricole Bank Polska, rozliczając kredyty we frankach szwajcarskich, mogły naruszać umowy zawarte z konsumentami. Banki dobrowolnie zobowiązały się do zmiany praktyk zakwestionowanych przez UOKiK

Kredyty we frankach szwajcarskich - kolejne decyzje UOKiK

 

Marta Fabiszewska, Departament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Marta Fabiszewska, Departament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

Na początku ubiegłego roku UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec wszystkich banków oferujących kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich  i zbadał ich praktyki w tym zakresie. Odpowiedzi banków na zapytania Urzędu dostępne są na stronie internetowej  www.finanse.uokik.gov.pl.

Wcześniej doszło do znacznego umocnienia kursu szwajcarskiej waluty wobec złotego, co wpłynęło na wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych w CHF. Jednocześnie poniżej zera spadła stawka bazowa LIBOR uwzględniana zwykle przy obliczaniu oprocentowania tych kredytów, co z kolei powinno spowodować obniżenie wysokości rat. Nie wszystkie banki, które w umowach kredytowych określiły sposób ustalania oprocentowania jako sumę stawki bazowej LIBOR i marży kredytu uwzględniały ujemną stawkę LIBOR przy obliczaniu oprocentowania kredytów, gdy jej wartość bezwzględna była wyższa niż wartość marży – wynikało  z sygnałów docierających do UOKiK.

W sierpniu 2015 r. zostało wszczęte postępowanie przeciwko Getin Noble Bank, a w listopadzie 2015 r. przeciwko Credit Agricole Bank Polska. W następstwie działań Urzędu oba banki dobrowolnie zobowiązały się zaniechać stosowania zakwestionowanych praktyk i zrekompensować klientom ich skutki.

Getin Noble Bank i Credit Agricole Bank Polska będą uwzględniały ujemną stawkę LIBOR przy obliczaniu oprocentowania kredytów, gdy jej wartość bezwzględna przewyższy wartość marży. Oznacza to, że ujemne odsetki należne kredytobiorcom będą pomniejszać bieżące raty kredytów lub pożyczek. Banki mają też stopniowo zwracać klientom kwoty naliczone i pobrane w okresie, kiedy nie uwzględniały ujemnej stawki LIBOR.

Ponadto przedsiębiorcy zostali zobowiązani do pisemnego powiadomienia klientów o zmianach oraz do umieszczenia informacji o decyzji Prezesa UOKiK na swoich stronach internetowych.   

Obie decyzje nie są ostateczne – przysługuje od nich odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To nie jedyne działania UOKiK w sprawie kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich. Pierwsze decyzje zostały wydane w grudniu ubiegłego roku, a ponadto nadal toczą się 4 postępowania.  

Konsumenci, którzy chcą zawiadomić UOKiK o praktyce naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, mogą to zrobić korzystając ze specjalnego formularza. W przypadku problemów z instytucją finansową, zachęcamy do korzystania z pomocy jaką świadczy Rzecznik Finansowy, rzecznicy konsumentów czy organizacje konsumenckie.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-04-05 14:37 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Getin i Credit Agricole naruszały umowy w kredytach "frankowych"? Będą zmiany

Getin Noble Bank i Credit Agricole Bank Polska, rozliczając kredyty we frankach szwajcarskich, mogły naruszać umowy zawarte z konsumentami - informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Banki dobrowolnie zobowiązały się do zmiany kwestionowanych praktyk.

363428i2.jpg

2016-04-05 14:31 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Święta bez tajemnic - radzimy jak wybierać produkty spożywcze

Co oznacza długi kod na skorupce jajka? Ile tłuszczu mlecznego musi zawierać masło? Przed zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi podpowiadamy, na co zwrócić uwagę, wybierając produkty spożywcze

 

Święta bez tajemnic - radzimy jak wybierać produkty spożywcze

 

Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej
Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej, jak kupować jaja - porady

Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej, jak kupować masło - porady

Z chowu klatkowego czy z wolnego wybiegu? Od szczęśliwych kur czy fermowe? A może te z kwasem Omega-3 zachwalane przez producenta? Wybierając jajka, zwróćmy uwagę na ich oznakowanie. W najnowszej kontroli Inspekcja Handlowa zakwestionowała 35 proc. (95) spośród sprawdzonych 271 partii jaj kurzych.

Kontrola odbyła się w IV kwartale 2015 r. na terenie całej Polski w sklepach, hurtowniach i na targowiskach. Zastrzeżenia inspektorów najczęściej wzbudzało nieprawidłowe oznakowanie (82 partie, 30 proc.) oraz niewłaściwa waga (22 partie, 13 proc.). Jeden z producentów oferował „jaja ziołowe”, co więcej - na opakowaniu widniał obrazek łąki. Mogło to sugerować konsumentom, że kupują jaja z wolnego wybiegu, tymczasem – był to chów klatkowy. Ponadto producenci wyróżniali swoje produkty, przypisując im właściwości, które mają wszystkie jaja spożywcze. Przykładowo: stosowali hasła marketingowe, które informowały o tym, że sprzedają „świeże jaja bez GMO”, „Bez sztucznych barwników”, „Wolne od antybiotyków”.

Zastrzeżenia wzbudziły też jaja sprzedawane luzem na targowiskach (58 partii, 53 proc.) ze względu na niewłaściwe oznakowanie w miejscu sprzedaży. Sprzedawcy nie informowali o dacie minimalnej trwałości, metodzie chowu kur, klasie wagowej, czy imieniu i nazwisku producenta. Przykładowo – jeden ze sprzedawców oferował „jaja z zagrody” z własnego gospodarstwa. Tymczasem – jak się okazało – nie miał własnych kur.

Infografika - kontrola IH, jaj kurzych

Jaja – obowiązkowe informacje

  • W sklepach znajdziemy wyłącznie jaja świeże - klasy A. Muszą być one odpowiednio oznakowane. Na skorupie znajdziemy informacje o metodzie chowu kur (0 – ekologiczny, 1 – wolny wybieg, 2 – ściółkowy, 3 – klatkowy), kod państwa i weterynaryjny numer identyfikacyjny hodowli składający się z ośmiu cyfr. Na opakowaniu szukajmy informacji o klasie wagowej jaja (S, M, L, XL),
  • Jajka sprzedawane na bazarze bezpośrednio przez gospodarza, który ma mniej niż 50 kur nie muszą być ostemplowane. Jednak w miejscu sprzedaży muszą się pojawić następujące informacje: nazwa i adres gospodarstwa oraz imię i nazwisko gospodarza.

W efekcie kontroli Inspekcja Handlowa wydała 12 decyzji za sprzedaż niewłaściwie oznakowanych jaj oraz o niższej klasie wagowej. Skierowała także zawiadomienia do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, nadzoru weterynaryjnego, sanitarnego i urzędu skarbowego.

Masło – jakie produkty znajdziemy w sklepach

Wybierając masło, nie tylko do świątecznych wypieków, pamiętajmy, że w sklepach znajdziemy produkty różniące się zawartością tłuszczu. Jest to zgodne z prawem o ile etykieta informuje o zawartości tłuszczu mlecznego. Szczególnie wtedy, gdy produkt jest tani szukaj na opakowaniu szukaj słowa „masło”. Może się okazać, że będzie to mieszanka masła i margaryny. W sklepach znajdziemy m.in.:

  • Masło – zawiera minimum 80 proc. tłuszczu mlecznego i ani grama roślinnego. Dozwolone dodatki to jedynie beta karoten oraz sól.
  • „Masło o zawartości ¾ tłuszczu” – zawiera od 60-62 proc. tłuszczu mlecznego i ani grama roślinnego.
  • Margaryna – składa się przede wszystkim z tłuszczu roślinnego. Może zawierać nie więcej niż 3 proc. tłuszczu mlecznego.
  • „Masło roślinne” – w rzeczywistości jest to margaryna. Nazwa „masło roślinne” jest stosowana w Polsce od lat 70.
  • Osełka”, „Miksełko”, „Ekstra do smarowania” – mogą mylnie sugerować, że jest to masło. Szukaj na etykiecie informacji o zawartości tłuszczu mlecznego.

Pamiętaj: sprawdzaj datę minimalnej trwałości i temperaturę przechowywania – przeterminowane masło może mieć nieprzyjemny zjełczały zapach i smak, zwłaszcza jeśli było przechowywane w zbyt wysokiej temperaturze. Czytaj dokładnie informacje zamieszczone na etykiecie, zwłaszcza te podane drobnym drukiem. Nie sugeruj się atrakcyjną szatą graficzną opakowania ani wyeksponowaną fantazyjną nazwą.

Kupiłeś nieświeżą żywność? Masz prawo do reklamacji. Konieczny będzie dowód zakupu, np. paragon, wyciąg z konta, które potwierdzą, że produkt został zakupiony w konkretnym sklepie. Reklamację możesz złożyć w ciągu dwóch lat od zakupu, ale przed upływem daty ważności. Możesz domagać się wymiany na produkt bez wad (np. na świeże mleko) lub obniżenia ceny. Zwrot gotówki jest możliwy, gdy wada jest istotna. W przypadku problemów lub zakupu towaru o niskiej jakości, skontaktuj się z Inspekcją Handlową. Więcej informacji w specjalnie przygotowanym poradniku.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-25 09:53 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Reklamy kredytów konsumenckich - decyzje UOKiK

Reklamy kredytów konsumenckich powinny być zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne. UOKiK uznał, że telewizyjne spoty pięciu instytucji finansowych nie spełniały tych wymogów. Zakwestionowano m.in. zbyt małą czcionkę i krótki czas wyświetlania informacji

 

Reklamy kredytów konsumenckich - decyzje UOKiK

 

Adam Salikier, Departament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Adam Salikier, Departament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

Mylne lub niepełne informacje na temat oferty narażają konsumentów na podjęcie niekorzystnej dla nich decyzji rynkowej. Przekazywanie rzetelnych danych jest szczególnie istotne w przypadku usług finansowych m.in. ze względu na ich skomplikowany charakter czy trudny do zrozumienia język umów.

Zgodnie z prawem, gdy reklama kredytu konsumenckiego zawiera dane o jego kosztach powinna podawać także stopę oprocentowania wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie kredytu, całkowitą kwotę kredytu i rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO). Informacje te powinny być podane w sposób jednoznaczny, zrozumiały i widoczny. Umożliwia to konsumentom porównanie ofert różnych kredytodawców, ułatwiając dokonanie świadomego wyboru.

UOKiK stwierdził, że reklamy telewizyjne pięciu instytucji finansowych Alior Bank (kampania „Gwarancja najniższej raty”), Bank BGŻ BNP Paribas (kampania „Orzech odsetkowy”), Euro Bank (kampania „Warto sprawdzić jakość i cenę. Kredyt gotówkowy z atrakcyjnym oprocentowaniem już od 5,7 proc.”), Credit Agricole Bank Polska (kampania  kampanii „Kredyt prostoliczony za 10 zł”) Provident Polska (kampania „Spróbuj i zostań”) nie spełniały wymogów określonych w ustawie o kredycie konsumenckim.

Zakwestionowano 31 spotów, które były emitowane w okresie od marca do września 2014 r. Zastrzeżenia Urzędu dotyczyły sposobu prezentowania kosztów kredytu. Ważne dla konsumenta informacje o oprocentowaniu, całkowitej kwocie do zapłaty, czy RRSO były napisane drobną czcionką i pokazywane zbyt krótko aby możliwe było ich odczytanie. Przykładowo w 30-sekundowym filmie tekst zawierający wymagane przepisami prawa informacje był wyświetlany jedynie przez 2 sekundy.

Zgodnie z prawem reklama powinna dostarczyć konsumentowi podstawowe dane niezbędne do podjęcia przez niego wstępnej decyzji o zainteresowaniu się ofertą kredytu konsumenckiego. Nie może ona narażać konsumenta na podejmowanie dodatkowych czynności takich jak otwieranie strony internetowej czy zatrzymywanie obrazu za pomocą specjalnej funkcji w telewizorze.

Prezes UOKiK stwierdził, że Alior Bank, Bank BGŻ BNP Paribas, Euro Bank, Credit Agricole Bank Polska, Provident Polska naruszyły zbiorowe interesy konsumentów. Na każdego z przedsiębiorców został nałożony obowiązek publikacji na ich koszt oświadczenia informującego o wydaniu decyzji Prezesa UOKiK i opisującego niedozwoloną praktykę: po pierwsze w formie 15-sekundowego filmu, który ma być emitowany raz dziennie przez trzy dni z rzędu w TVP1 w godzinach od 17 do 19.30, po drugie na ich własnych stronach internetowych przez trzy miesiące.    

Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, jeżeli instytucja finansowa w reklamie informuje o kosztach kredytu, to musi podać także:

1.    stopę oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki (np. prowizje, opłaty za odbiór rat w domu klienta, koszty przygotowania umowy czy składek ubezpieczeniowych),

2. całkowitą kwotę kredytu (czyli ile kredytu dostanie konsument „na rękę”),

3. rzeczywistą roczną stopę oprocentowania – czyli oficjalne, wymagane przepisami, wyliczenie służące konsumentowi do porównania kosztów kredytów oferowanych przez różne instytucje finansowe. Uwzględnia się w nim nie tylko oprocentowanie pożyczanych pieniędzy, lecz także część pozostałych kosztów kredytu (w tym prowizje),

4. w odpowiednich przypadkach: czas obowiązywania umowy, całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta oraz wysokość rat.

5. dane te muszą być czytelne, zrozumiałe i jasne dla konsumenta.

Przy ocenianiu oferty przedstawionej w reklamach kredytów konsumenckich należy pamiętać, że nie zawsze niskie oprocentowanie czy też brak prowizji oznacza, że otrzyma się tani kredyt. Kredytodawcy pobierają różne inne opłaty dodatkowe, które sprawiają, że koszt kredytu znacznie wzrasta. Dlatego nie należy kierować się eksponowaną przez kredytodawców „promocyjną” wysokością oprocentowania prezentowaną w reklamach. Wskaźnikiem, który w prosty sposób pozwoli ocenić atrakcyjność kredytu jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

11 marca br. weszła w życie nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim, wprowadzająca maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, która równa się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu oraz 30 proc. całkowitej kwoty kredytu wyrażonej w stosunku rocznym. Ponadto, wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu.

W razie wątpliwości lub sporu z instytucją finansową korzystaj z pomocy Rzecznika Finansowego, miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów, Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady prawne dostępne są także pod numerem 800 889 866 oraz mailowo – porady@dlakonsumentow.pl prowadzone przez Stowarzyszenie dla Powiatu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-23 10:08 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Energa Obrót: postępowanie UOKiK

Pominięcie istotnych informacji o dodatkowej opłacie handlowej, zapewnianie, że podpisanie dokumentów to tylko aktualizacja umowy, nieprzekazywanie konsumentom jej podpisanego egzemplarza ­ - to niektóre z zarzutów, jakie UOKiK postawił sprzedawcy energii elektrycznej Energa Obrót w związku z ofertą Gwarancja Stałej Ceny

 

Energa Obrót: postępowanie UOKiK

 

Iwona Waszkiewicz, Delegatura UOKiK w Gdańsku
Iwona Waszkiewicz, Delegatura UOKiK w Gdańsku

Zgodnie z prawem przedsiębiorca, który proponuje konsumentowi zawarcie umowy, powinien przekazać mu rzetelne, jasne i jednoznaczne informacje na temat swojej propozycji. W przypadku sprzedaży energii wiedza konsumenta na temat ceny i innych zobowiązań finansowych ma kluczowy wpływ na jego decyzję o przyjęciu oferty. Wprowadzanie w błąd jest uznawane za niezgodną z prawem nieuczciwą praktykę rynkową.  

 

 

Energa Obrót zawiera z konsumentami umowy kompleksowe i umowy sprzedaży energii elektrycznej. Urząd otrzymywał liczne sygnały dotyczące prowadzonej przez spółkę od grudnia 2014 do końca 2015 sprzedaży w ramach oferty Gwarancja Stałej Ceny.

 

 Przeprowadzone przez UOKiK postępowanie wyjaśniające dało podstawy do postawienia Energa Obrót zarzutów. Zastrzeżenia Urzędu dotyczą pominięcia przez spółkę, w trakcie składania konsumentom propozycji skorzystania z oferty Gwarancja Stałej Ceny, istotnych informacji o dodatkowej opłacie handlowej doliczanej do rachunków, wprowadzania ich w błąd co do tożsamości spółki i okoliczności złożenia propozycji skorzystania z tej oferty, a także podejmowania działań niezgodnych z przepisami ustawy o prawach konsumenta.

Przedstawiciele Energa Obrót informowali konsumentów w trakcie składanych im wizyt, że reprezentują dotychczasowego dostawcę energii i przekazywali m.in. nieprawdziwe informacje jakoby podpisanie nowej umowy było konieczne w celu kontynuowania dostaw prądu. Konsumentom nie wydawano także egzemplarza zawartej w ten sposób umowy. Z kolei w przypadku umów zawieranych przez telefon, Urząd zakwestionował stosowany przez Energa Obrót tryb uznawania tego rodzaju umów za skutecznie zawarte. W rezultacie takich działań konsumenci mogli być wprowadzeni w błąd, szczególnie w zakresie przysługującego im prawa do odstąpienia od umowy.

Postępowanie UOKiK może zakończyć się przyjęciem zobowiązania do podjęcia działań zmierzających do zakończenia naruszenia lub usunięcia jego skutków albo uznaniem zarzucanych spółce praktyk za naruszające zbiorowe interesy konsumentów i nakazem zaniechania ich stosowania z ewentualnym określeniem środków usunięcia ich trwających skutków. Na przedsiębiorcę może zostać nałożona kara finansowa. 

Infografika - energia

Informacje dla konsumentów

Praktyczne informacje dla klientów przedsiębiorstw energetycznych zawiera Zbiór praw konsumenta energii elektrycznej przygotowany wspólnie przez Urząd Regulacji Energetyki i UOKiK.

Bezpłatnej pomocy prawnej konsumentom udzielają m.in. Punkt Informacyjny dla Odbiorców Paliw i Energii przy URE, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów, bezpłatna infolinia 800 889 866. Porady są udzielane także drogą elektroniczną pod adresem porady@dlakonsumentow.pl .

Konsumencie, pamiętaj:

  1. Jeżeli zawierasz umowę w domu za pośrednictwem przedstawiciela handlowego, masz prawo odstąpić od niej bez ponoszenia dodatkowych kosztów w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. Wystarczy wysłać w tym terminie oświadczenie pocztą na adres przedsiębiorcy.
  2. Jeśli wysokość rachunku budzi twoje wątpliwości, możesz złożyć reklamację. Przedsiębiorca powinien ją rozpatrzyć i udzielić odpowiedzi w terminie 14 dni, chyba że w umowie określony został inny termin. W razie nieuwzględniania twoich żądań możesz domagać się od dystrybutora m.in. laboratoryjnego sprawdzenia urządzeń służących do pomiaru zużywanej energii. Jednak gdy ekspertyzy te nie wykażą nieprawidłowości, będziesz musiał pokryć ich koszty.
  3. W przypadku niedotrzymania przez przedsiębiorstwo energetyczne standardów obsługi oraz parametrów energii elektrycznej – klientowi przysługują bonifikaty w wysokości określonej w taryfie lub umowie. Reklamacje dotyczące tej kwestii rozpatrywane są w terminie 14 dni od zakończenia odpowiednich kontroli i pomiarów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-23 10:06 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zgoda na koncentrację - Cargill Poland i Dossche

UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez Cargill Poland kontroli nad spółką Dossche. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że koncentracja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji

 

Zgoda na koncentrację - Cargill Poland i Dossche

 

Zarówno Cargill Poland, jak i Dossche prowadzą działalność w zakresie produkcji i sprzedaży mieszanek paszowych (pasz pełnoporcjowych, koncentratów, preparatów mlekozastępczych) oraz mieszanek mineralno-witaminowych przeznaczonych do karmienia zwierząt.

Planowana koncentracja ma polegać na nabyciu przez Cargill Poland 100 proc. udziałów Dossche. Wstępna analiza transakcji wykazała, że koncentracja może mieć negatywny wpływ na konkurencję. Dlatego UOKiK wydał postanowienie o przedłużeniu postępowania o cztery miesiące i przeprowadzeniu badania rynku, którym objętych zostało 60 przedsiębiorców. Analiza potwierdziła zagrożenie dla konkurencji, w związku z tym Urząd wystosował zastrzeżenia do koncentracji. W odpowiedzi Cargill Poland m.in. wskazał  kolejnych 17 konkurentów, którzy nie zostali objęci wcześniejszym badaniem rynku. Informacje uzyskane przez UOKiK od tych przedsiębiorców spowodowały konieczność zweryfikowania danych stanowiących podstawę wystosowanych wcześniej zastrzeżeń. W efekcie przeprowadzonej analizy zebranych w toku postępowania informacji ustalono, że koncentracja będzie wywierała wpływ na 8 lokalnych rynków sprzedaży pasz, jednak na żadnym z nich nie dojdzie do ograniczenia konkurencji. Uczestnicy koncentracji będą nadal musieli konkurować z innymi przedsiębiorcami.

W ocenie Urzędu mieszanki paszowe przeznaczone dla bydła, trzody oraz drobiu nie są substytutami i należy analizować je odrębnie. Wynika to z obowiązujących przepisów, które ograniczają możliwość produkcji pasz dla bydła oraz trzody i drobiu w tych samych zakładach, składu mieszanek paszowych dla poszczególnych zwierząt, różnych odbiorców oraz odmiennych zastosowań. Z przeprowadzonego badania wynika również, że zdecydowana większość sprzedaży mieszanek paszowych jest realizowana na ograniczonym obszarze od zakładu produkcyjnego (120 km w przypadku pasz dla drobiu, 160 km dla trzody i 210 km - bydła), co uzasadnia traktowanie tych rynków jako lokalnych. Jednym z powodów jest brak opłacalności transportu produktów na większe odległości. Nie dotyczy to jednak preparatów mlekozastępczych i mieszanek mineralno-witaminowych, których rynek sprzedaży ma zasięg krajowy.

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-23 10:03 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Najnowsze wyroki sądowe

26 wyroków w sprawie decyzji lub pozwów UOKiK wydały od początku lutego 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd Apelacyjny w Warszawie i Sąd Najwyższy. Rozstrzygnięcia dotyczą m.in. operatora sieci komórkowej, instytucji finansowych, dewelopera, organizatora konkursu SMSowego, producenta chemii gospodarczej i operatora pocztowego

 

Najnowsze wyroki sądowe

 

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu ochrony zbiorowych interesów konsumentów, praktyk ograniczających konkurencję, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W 12 przypadkach sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, w dziewięciu zostały one zmienione, a w jednym przypadku decyzja została uchylona w całości. W sprawach dotyczących pozwów sąd dwa razy uznawał za niedozwolone wszystkie zakwestionowane klauzule, raz tylko niektóre z pozwu. W jednym przypadku w całości odrzucił powództwo UOKiK. Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych rozstrzygnięć sądów wydanych od początku lutego 2016 r.

Polkomtel – sygn. akt VI ACa 79/15

Pierwszy z opisywanych wyroków dotyczy decyzji z grudnia 2012 r. UOKIK zakwestionował wówczas kampanię reklamową sieci komórkowej 36.6 prowadzoną przez jej właściciela – spółkę Polkomtel. Informacje umieszczane m.in. w ulotkach, spotach telewizyjnych oraz na plakatach i billboardach wprowadzały w błąd co do rzeczywistych opłat za połączenia. W reklamach operator podkreślał, że cena połączenia telefonicznego do wszystkich sieci wynosi 29 groszy za minutę. Jednocześnie w tych samych przekazach w sposób nieczytelny podawał, że promocją nie jest objęta jedna z sieci komórkowych. Ponadto przedsiębiorca nie informował, że atrakcyjna cena obowiązywała jedynie do wybranych przez użytkownika numerów sieci stacjonarnych i komórkowych, po ich wcześniejszym odpłatnym ustaleniu. Na spółkę Polkomtel została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 4,9 mln zł. W październiku 2014 r. SOKiK zmienił decyzję, uchylając ją w punktach dotyczących informacji, że promocja nie obejmuje jednego z operatorów i kary nałożonej za te działania. Za pozostałe praktyki obniżył jedynie sankcję finansową. Innego zdania był Sąd Apelacyjny, który w lutym 2016 r. zdecydował o przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania przez SOKiK w części uchylonej wcześniej przez Sąd pierwszej instancji. SA utrzymał jednocześnie decyzję w punktach dotyczących braku informacji, że niższa cena obowiązuje do określonej liczby odpłatnie wybranych numerów. Sąd oddalił również odwołanie w zakresie kary do ponad 1,7 mln zł. W tej części wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawmomocny, co  oznacza, że po ponownym wyroku SOKiK sankcja nie może być niższa niż ta kwota.

Bank Millennium – sygn. akt VI Aca 85/15

Sądy orzekały również w sprawach dotyczących instytucji finansowych. Pierwszy z tych wyroków dotyczy Banku Millennium. W grudniu 2012 r. UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował postanowienia zawarte w umowach o indywidualne konta emerytalne (IKE). Wątpliwości wzbudził brak odpowiedzialności za przeprowadzanie operacji pieniężnych. Urząd zakwestionował również praktykę niewskazywania w umowach IKE przesłanek ich zmiany. Na Bank Millennium została nałożona kara finansowa w wysokości 2,8 mln zł. W listopadzie 2014 r. SOKiK wydał wyrok, w którym potwierdził stosowanie przez przedsiębiorcę praktyk ograniczających zbiorowe interesy konsumentów, stwierdził jednocześnie, że zostały one zaniechane przed wydaniem decyzji. Dlatego Sąd zdecydował o obniżeniu sankcji pieniężnej do 850 tys. zł. W lutym 2016 r. Sad Apelacyjny oddalił apelacje stron postępowania i potwierdził wyrok Sądu pierwszej instancji. SA podkreślił, że bank, formułując umowy o IKE był zobowiązany stosować przepisy ustawy prawo bankowe.

Szybka Pożyczka – sygn. akt XVII AmA 164/14

Inny wyrok dotyczący instytucji finansowej został wydany w sprawie spółki Szybka Pożyczka. W październiku 2014 r. UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził m.in., że przedsiębiorca nie zamieszcza w umowach wymaganych informacji o rocznej stopie oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Zastrzeżenia wzbudziły również ulotki reklamowe, w których brak było m.in. danych o opłatach uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki czy rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. Na Szybką Pożyczkę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 16 tys. zł. W lutym 2016 r. SOKiK oddalił odwołanie spółki, potwierdzając tym samym decyzję UOKiK. W ustnym uzasadnieniu Sąd stwierdził, że Urząd prawidłowo ustalił, że doszło do naruszenia obowiązku udzielenia rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji konsumentom.

CT Creative Team –sygn. akt VI ACa 99/15

Kolejny wyrok dotyczy spółki CT Creative Team, która zajmuje się m.in. organizacją konkursów SMSowych. W decyzji z maja 2013 r. UOKIK zakwestionował  treści reklamowe w związku z konkursem „Quiz wiedzowy”. W opinii Urzędu SMSy wysyłane przez CT Creative Team wprowadzały w błąd oraz nie zawierały informacji wymaganych przez prawo. W wysyłanych wiadomościach brak było informacji, że odesłanie SMSa oznacza przystąpienie do konkursu, który polegał na wysyłaniu przez konsumentów dodatkowo płatnych SMSów w odpowiedzi na nadsyłane pytania. Ponadto w reklamach brak było informacji o cenie tych wiadomości oraz organizatorze konkursu. Na spółkę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 141 tys. zł. Decyzja została potwierdzona przez sądy kolejnych instancji. W lutym 2016 r. Sąd Apelacyjny stwierdził, że treść SMSów wprowadzała w błąd  - sugerowała wygranie nagrody, nie wskazywała natomiast kosztów udziału w konkursie.

Wiśniowy Sad – sygn. akt XVII AmC 1972/14

W lutym 2016 r. SOKIK uznał za niedozwolone dwie klauzule stosowane przez dewelopera Jankowski Pulchny – Wiśniowy Sad. Pozew w tej sprawie złożył UOKiK. Zgodnie z pierwszym z postanowień nabywca musiał z góry zaakceptować działalność gospodarczą, jaka będzie prowadzona w budynku, nawet jeśli mogła się wiązać z niedogodnościami po jego stronie (np. sprzedaż alkoholu). Druga z klauzul narzucała konsumentom notariusza wybranego przez dewelopera. Kupujący mógł wybrać innego notariusza jedynie spośród działających w Warszawie. Jednak w takim przypadku podpisanie aktu notarialnego mogło odbyć się tylko w siedzibie przedsiębiorcy. 

PRAKTYKI OGRANICZAJĄCE KONKURENCJĘ

Inco-Veritas (obecnie Grupa Inco) – sygn. akt VI ACa 1916/14

W ostatnich tygodniach sądy wydawały również wyroki w sprawach dotyczących praktyk ograniczających konkurencję. Sąd Apelacyjny orzekł w sprawie decyzji z listopada 2011 r. UOKiK stwierdził wówczas, że spółka Inco-Veritas zawarła niedozwolone porozumienie z dystrybutorami swoich produktów. Przez 10 lat dzieliła rynek i ustała minimalne ceny hurtowej odsprzedaży produktów chemii gospodarczej (m.in. płynu do mycia naczyń Ludwik) oraz nawozów ogrodniczych. Na przedsiębiorcę została nałożona sankcja finansowa w wysokości ponad 2 mln zł. Argumenty UOKiK podzielił SOKiK oraz Sąd Apelacyjny, który w lutym 2016 r. w całości oddalił apelację Grupy Inco. W ustnym uzasadnieniu Sąd stwierdził m.in., że ze zgormadzonego materiału niezbicie wynika, że porozumienia zostały wprowadzone w życie i przyniosły spółce korzyści. SA odniósł się również do zarzutu przedsiębiorcy, że decyzja powinna zostać wydana wobec wszystkich uczestników zmowy, a nie tylko jej inicjatora. Sąd stwierdził, że dobór stron postępowania antymonopolowego jest wyłączną kompetencją UOKiK. W tym zakresie Urząd działa w ramach uznania administracyjnego i nie ma obowiązku kierowania decyzji do wszystkich uczestników porozumienia.

Poczta Polska – sygn. akt VI ACa 1944/14

Sąd Apelacyjny wydał również wyrok w sprawie decyzji z 2010 r., dotyczącej nadużywania pozycji dominującej przez Pocztę Polską. UOKiK stwierdził wówczas, że w latach 2001-2002 spółka wykorzystała swoją silę rynkową i narzucała nadmiernie wygórowane ceny przyjmowania, przemieszczania i doręczania druków adresowanych o masie do 20 gramów. W październiku 2014 r. SOKiK oddalił odwołanie operatora pocztowego. Decyzję UOKiK podtrzymał również – w lutym 2016 r. Sąd Apelacyjny. W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że UOKiK udowodnił stosowanie praktyki niezgodnej z prawem. Słusznie w tym zakresie UOKiK oparł się na opinii biegłego powołanego w toku postępowania, który jednoznacznie stwierdził, że cena była rażąco wysoka, nie miała uzasadnienia ekonomicznego i gdyby Poczta Polska działała w warunkach konkurencyjnych nie pozwoliłaby sobie na tak drastyczną podwyżkę usług.

TBS Wrocław  - sygn. akt VI ACa 77/15

Ostatnia z opisywanych spraw dotyczy decyzji z marca 2013 r. w sprawie Towarzystwa Budownictwa Społecznego Wrocław. TBS Wrocław utrudniał świadczenie innym przedsiębiorcom  usług telekomunikacyjnych w swoich budynkach. W październiku 2014 r. SOKiK zdecydował o obniżeniu kary finansowej z 17 do 15 tys. zł. Zdaniem Sądu przed wydaniem decyzji zaniechane zostało stosowanie praktyki niezgodnej z prawem. W lutym 2016 r. wyrok SOKiK potwierdził Sąd Apelacyjny.

Zażalenie Polkomtelu - XVII Amz 2/15

SOKiK wydał również postanowienie w sprawie dotyczącej zażalenia spółki Polkomtel na postanowienie UOKiK. Urząd odmówił uwzględnienia kilku wniosków tego przedsiębiorcy o ograniczenie prawa wglądu do materiału dowodowego pozostałym stronom postepowania antymonopolowego przeciwko trzem operatorom sieci komórkowej (Polkomtel, T-Mobile Polska i Orange Polska). Zgodnie z przepisami strony postępowania mają dostęp do dokumentów znajdujących się w aktach sprawy z wyjątkiem informacji, które stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. W opinii UOKiK przedsiębiorca składając wniosek o ograniczenie prawa wglądu powinien precyzyjnie wskazać i uzasadnić, które informacje są chronione prawnie i nie mogą być udostępnione innym podmiotom. Tymczasem Polkomtel poinformował jedynie, że „informacje zawierają tajemnice” i pomimo kilkukrotnego wezwania nie doprecyzował składanych wniosków. Dlatego UOKiK wydał postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosków o ograniczenie prawa wglądu pozostałym stronom postępowania. W marcu 2016 r. SOKiK zgodził się ze stanowiskiem Urzędu i oddalił zażalenie Polkomtelu. Sąd stwierdził m.in., że przedsiębiorca musi  precyzyjnie wskazać, które informacje zawierają tajemnice oraz uzasadnić dlaczego. Wgląd do materiału dowodowego można ograniczyć jedynie w niezbędnym zakresie. SOKiK wskazał ponadto, że na podstawie art. 10 kodeksu prawa administracyjnego strony muszą mieć dostęp do dokumentów zgromadzonych w toku postępowania ze względu na zasadę jawności. Postanowienie SOKiK w tej sprawie jest ostateczne.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od początku listopada na stronie UOKIK znajduje się baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK. Znajdują się w niej wszystkie wyroki, które zapadły po 1 września 2015 r. i sukcesywnie uzupełniana jest o wcześniejsze rozstrzygnięcia. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-17 09:55 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Światowy Dzień Konsumenta

Już ponad rok obowiązuje ustawa o prawach konsumenta. Czy przedsiębiorcy faktycznie respektują nałożone na nich obowiązki? Z okazji Światowego Dnia Konsumenta UOKiK organizuje debatę dotyczącą rynku usług telekomunikacyjnych oraz e-commerce. Zapraszamy na relację na żywo z tego spotkania

 

Światowy Dzień Konsumenta

 

Od 20 lat Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów chroni interesy słabszych uczestników rynku. Powstały w 1990 roku Urząd Antymonopolowy zajmował się przede wszystkim demonopolizacją gospodarki, a  sześć lat później zaszła ważna zmiana, gdy zakres jego kompetencji został poszerzony o politykę ochrony konsumentów.

Kompetencje Urzędu na przestrzeni lat

Na początku najsłabsi uczestnicy rynku potrzebowali ochrony przed nadużywaniem pozycji dominującej przede wszystkim na rynku energetycznym, wodno-kanalizacyjnym, telekomunikacyjnym czy pocztowym. Pierwsza w historii decyzja Urzędu, wydana w październiku 1990 roku, dotyczyła monopolisty - producenta samochodów średniolitrażowych – Fabryki Samochodów Osobowych z Warszawy. Tylko w ciągu miesiąca cena Fiata125 wzrosła trzykrotnie. Rezultatem podjętych wówczas działań było obniżenie przez Radę Ministrów cła na ten typ samochodów. W konsekwencji, w kolejnym roku import trzykrotnie przewyższył produkcję krajową.

Kluczowa zmiana roli Urzędu nastąpiła w 1996 r., gdy zakres jego kompetencji został poszerzony o ochronę konsumentów. Wtedy też, aby sprostać nowemu zadaniu, utworzono Departament Polityki Konsumenckiej, a Urząd zmienił nazwę na tę, która funkcjonuje do tej pory – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W tym samym roku Prezes Urzędu objął nadzór merytoryczny nad Inspekcją Handlową. W ówczesnym stanie prawnym UOKIK nie miał kompetencji, które pozwoliłyby na prowadzenie postępowań w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów- w 1997 r. UOKiK zyskał uprawnienie do występowania z roszczeniami do sądu przeciwko przedsiębiorcom naruszającym prawa konsumentów na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Na przestrzeni lat kompetencje Urzędu były wielokrotnie zwiększane. Ważna zmiana nastąpiła w 2002 roku, kiedy to UOKiK zyskał możliwość prowadzenia postępowań z zakresu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Tym samym wcześniejszą drogę sądową na podstawie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zastąpiły decyzje UOKiK, eliminujące z rynku nieuczciwe praktyki godzące w interesy najsłabszych uczestników rynku. 5 lat później, bo w 2007 roku, Urząd zyskał możliwość nakładania kar finansowych z tytułu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów

Kolejne zadania UOKiK zaczął realizować w 2004 r. w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Wtedy też zaczął w Polsce funkcjonować system nadzoru rynku oparty na ustawach o ogólnym bezpieczeństwie produktów oraz o systemie oceny zgodności. W jego ramach Prezes UOKiK może m.in. wydać decyzje wycofujące z rynku produkty niebezpieczne i niezgodne z zasadniczymi wymaganiami. UOKiK zarządza też systemem monitorowania i kontrolowania jakości paliw m.in. publikując na bieżąco wyniki kontroli dokonywanych na stacjach i w hurtowniach paliw.

Kolejne ważne rozszerzenie kompetencji Urzędu nastąpi 17 kwietnia 2016 roku. Wtedy też wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która pozwoli na lepszą ochronę m.in. klientów instytucji finansowych. Urząd zyska nowe narzędzia, takie jak: instytucja tajemniczego klienta, dzięki której możliwe będzie uzyskanie dowodów w postępowaniu w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, czy możliwość wyrażenia poglądu istotnego w indywidualnej sprawie przed sądem powszechnym, jeśli przemawiać za tym będzie interes publiczny.

Światowy Dzień Konsumenta

Tylko w ubiegłym roku do UOKiK wpłynęło ok. 6,5 tys. skarg. Dotyczyły one m.in. naruszania przepisów ustawy o prawach konsumenta np. poprzez nieudzielanie konsumentom informacji o prawie do odstąpienia od umowy, nieudostępnianie formularza ułatwiającego realizację tego uprawnienia, a także nieuznawanie oświadczeń o odstąpieniu od umowy, dlatego w tym roku UOKiK sprawdzi, jak przedsiębiorcy wywiązują się z nałożonych na nich obowiązków.

16 marca z okazji Światowego Dnia Konsumenta UOKiK organizuje debatę pt. „Konsument na rynku usług telekomunikacyjnych oraz e-commerce”. Będzie ona okazją do podsumowania dotychczasowego okresu obowiązywania ustawy o prawach konsumenta i dyskusji o tym, na ile przedsiębiorcy respektują nałożone na nich obowiązki. Uczestnicy spotkania będą rozmawiać m.in. o zmianach w marketingu bezpośrednim, sposobach zawierania umów przez telefon oraz o relacji pomiędzy ustawą o prawach konsumenta a prawem telekomunikacyjnym. Ponadto poruszone zostanie zagadnienie jednostronnej zmiany umowy.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do oglądania transmisji on-line – zapewnione będzie tłumaczenie migowe. Nagranie debaty zostanie zamieszczone na stronie www.uokik.gov.pl do końca marca br.

Światowy Dzień Konsumenta obchodzony jest 15 marca, ponieważ tego dnia w 1962 roku miało miejsce przełomowe orędzie Johna F. Kennedy’ego, w którym prezydent USA sformułował cztery podstawowe prawa konsumentów do: informacji, wyboru, bezpieczeństwa i reprezentacji.

 

Infografika - oś czasu

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-03-16 13:41 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zastrzeżenia wobec koncentracji: galerie handlowe w Warszawie

UOKiK wystosował zastrzeżenia wobec koncentracji polegającej na przejęciu przez Unibail-Rodamco Investments kontroli nad spółkami ZT General Partner i Warsaw III

 

 Zastrzeżenia wobec koncentracji: galerie handlowe w Warszawie

 

Uczestnicy transakcji wynajmują powierzchnię handlowo–usługową w centrach handlowych w Warszawie. Unibail-Rodamco Investments (Holandia) należy do grupy kapitałowej będącej właścicielem m.in. Galerii Mokotów i Centrum Handlowego Arkadia. Natomiast przejmowane spółki kontrolują Centrum Handlowe Złote Tarasy.

Prezes UOKiK przeprowadził badanie w celu odpowiedniego zdefiniowania rynku właściwego, na którym działają uczestnicy koncentracji. Objęło ono ponad 200 przedsiębiorców, w tym zarówno podmioty zajmujące się wynajmem (konkurentów uczestników koncentracji), jak i najemców powierzchni handlowo–usługowej.

Większość badanych stwierdziła, że istnieje różnica pomiędzy rynkiem wynajmu powierzchni handlowo–usługowej w dużych galeriach handlowych (np. Arkadia, Galeria Mokotów, Złote Tarasy) a rynkiem wynajmu lokali w małych centrach handlowych oraz przy głównych ulicach handlowych. Małe centra handlowe są zlokalizowane głównie wokół sklepu wielkopowierzchniowego, w którym klienci zaopatrują się w produkty codziennego użytku, a inne sklepy i punkty usługowe funkcjonują tam jedynie jako dodatek. Poza tym nie mają tak zróżnicowanej oferty najemców, (w tym marek ekskluzywnych) ani atrakcji typowych dla dużych galerii handlowych, takich jak różnorodna oferta gastronomiczna, centrum rozrywki czy kino. Natomiast warszawskie ulice handlowe (np. Nowy Świat, Chmielna, Aleje Jerozolimskie) nie dysponują wystarczającą ilością dostosowanej powierzchni handlowej (tu głównie dominują obiekty gastronomiczne i banki), a w konsekwencji różnorodnej oferty produktów i usług w jednym miejscu. Barierą jest również brak miejsc parkingowych.

Po analizie zebranych materiałów UOKiK uznał, że małe centra i ulice handlowe w Warszawie nie są w pełni substytucyjne dla dużych galerii handlowych w zakresie wynajmu powierzchni handlowo-usługowej.

W ocenie Urzędu koncentracja może doprowadzić do istotnego ograniczenia konkurencji na rynku wynajmu powierzchni handlowo–usługowej w dużych galeriach handlowych na terenie aglomeracji warszawskiej. Łączny udział uczestników koncentracji w tym rynku przekracza 40 procentowy próg, z którym ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów wiąże posiadanie pozycji dominującej.

W sprawach, w których istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji na rynku w wyniku dokonania koncentracji, Prezes Urzędu przedstawia przedsiębiorcy lub przedsiębiorcom uczestniczącym w koncentracji zastrzeżenia wobec tej transakcji. Przedstawienie zastrzeżeń wymaga uzasadnienia.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-14 14:32 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Pożyczki konsumenckie - nowe regulacje

Maksymalny limit pozaodsetkowych kosztów kredytu i odsetek naliczanych za nieterminową spłatę – to niektóre z nowych regulacji chroniących konsumentów, którzy korzystają z usług firm pożyczkowych. Wiele zmian wynika z doświadczenia UOKiK, który stale monitoruje ten rynek

Pożyczki konsumenckie - nowe regulacje

Na całkowity koszt kredytu konsumenckiego składają się odsetki, których maksymalna wielkość wynosi dwukrotność stopy referencyjnej NBP powiększonej o 3,5 proc. (obecnie jest to 10 proc.) oraz pozaodsetkowe koszty kredytu. Dla dotychczas zawieranych pożyczek ich wartość nie była ograniczona, mogły więc wielokrotnie przewyższać naliczane odsetki. 11 marca br. wchodzą w życie przepisy ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, które wprowadzają istotne regulacje w tym zakresie, m.in. do ustawy o kredycie konsumenckim. Dla konsumentów, którzy zawrą umowę po tej dacie, maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu będzie równała się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. kwoty zmiennej, uzależnionej od okresu, na jaki zaciągnięta zostanie pożyczka. Ponadto, wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu. Nowe przepisy nakładają także na przedsiębiorców obowiązek zwrotu konsumentowi wszelkich opłat w przypadku niewypłacenia kredytu - również w przypadku, gdy umowa kredytu nie została zawarta.

Infografika

UOKiK stale monitoruje rynek kredytów konsumenckich. W ubiegłym Urząd roku wydał 34 decyzje dotyczące naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez firmy pożyczkowe. Uczestniczył też w pracach nad nowymi przepisami i inicjował wiele zmian, które przyczyniły się do zwiększenia poziomu ochrony konsumentów. Z doświadczenia Urzędu wynika bowiem, że przedsiębiorcy nie zawsze przestrzegają praw swoich klientów. Problemy dotyczą najczęściej wygórowanych opłat, które znacznie podnoszą koszty kredytu, jak i niewywiązywania się przedsiębiorców z obowiązków informacyjnych wobec konsumentów.

Wygórowane opłaty za windykację i odsetki karne

Przykładem interwencji UOKiK w sprawie wygórowanych opłat za czynności windykacyjne może być niedawna decyzja, w której Urząd zakazał jednemu z przedsiębiorców posługiwania się w umowach postanowieniami, które uprawniały go do pobierania opłat nieodpowiadających rzeczywistym kosztom tych działań: Drugie wezwanie (…) 50 zł Trzecie wezwanie (…) 80 zł. Zdaniem UOKiK, opłaty za takie monity powinny odpowiadać kosztom rzeczywiście ponoszonym przez przedsiębiorcę - kosztom korespondencji przesyłanej pocztą tradycyjną czy monitu telefonicznego wg. stawek operatorów.

Urząd kwestionował też wzorce umowne, które dawały pożyczkodawcom możliwość pobierania wygórowanych opłat za zwłokę (np. w wysokości 20 zł za każdy dzień opóźnienia).

UOKiK podejmował również działania wobec nieuczciwych przedsiębiorców, którzy, działając jako firmy pożyczkowe, w rzeczywistości nie udzielali kredytów konsumentom, a jedynie pobierali i zatrzymywali opłaty przygotowawcze lub za rozpatrzenie wniosku. Wysokość tych opłat także była kwestionowana w przypadku, gdy przekraczały rzeczywistą wartość świadczenia.

Umowa i obowiązki informacyjne

Każdy pożyczkodawca ma obowiązek przekazywać konsumentom rzetelne, prawdziwe i pełne informacje m.in. o całkowitej kwocie do zapłaty, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO) i terminach spłaty. Wzór formularza informacyjnego i sposób prawidłowego wyliczenia RRSO określony jest w ustawie o kredycie konsumenckim. 

W wydanych w ubiegłym roku decyzjach UOKiK kwestionował naruszanie tych obowiązków przez pożyczkodawców. W niektórych przypadkach nakładał na nich kary finansowe za naruszenia zbiorowych interesów konsumentów – jedna z nich wyniosła ponad 320 tys. zł.

Pożyczasz pieniądze – zanim podpiszesz, dokładnie przeczytaj umowę

Zwróć uwagę na następujące elementy:

  • jaka jest całkowita kwota do zapłaty i ile wynosi rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki (RRSO, czyli wyrażona procentowo w stosunku rocznym suma wszystkich kosztów do zapłaty),
  • czy przedsiębiorca wymaga ustanowienia wysokiego zabezpieczenia pożyczki lub zastrzega sobie prawo do jego wyznaczenia w przyszłości,
  • kredytodawca może żądać od konsumenta wystawienia weksla jako zabezpieczenia. Umożliwia on wydanie nakazu zapłaty bez rozprawy sądowej (skuteczne zgłoszenie zarzutu może jednak spowodować jej przeprowadzenie). Upewnij się, że nie naraża cię on na konieczność zapłacenia kwoty znacznie przekraczającej kwotę pożyczki. Weksel powinien też zawierać klauzulę „nie na zlecenie”, która chroni przed przeniesieniem praw z weksla na inną osobę.   
  • czy pojawiają się dodatkowe opłaty, np. za rozpatrzenie wniosku, za wydanie decyzji, prowizje, opłaty za wizyty przedstawiciela pożyczkodawcy w domu, ubezpieczenia – jeśli tak, to policz je i oceń, czy suma tych opłat nie podnosi nadmiernie kosztu pożyczki.

W razie wątpliwości, problemów - pamiętaj:

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-03-10 14:33 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Telefonia Polska Razem - ostrzeżenie konsumenckie

UOKiK ostrzega: jak wynika z wpływających do Urzędu skarg konsumentów, oferująca usługi telekomunikacyjne spółka PGT, działająca pod nazwą Telefonia Polska Razem, wprowadza konsumentów w błąd, informując, że reprezentuje dotychczasowego operatora. Często przedstawiciele spółki zabierają też wszystkie podpisane przez klienta dokumenty. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie wydane przez UOKiK

 

Telefonia Polska Razem - ostrzeżenie konsumenckie

 

Agnieszka Ciucias, Zastępca Dyrektora Delegatury UOKiK w Poznaniu
Agnieszka Ciucias, Zastępca Dyrektora Delegatury UOKiK w Poznaniu

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło blisko 200 skarg konsumentów dotyczących praktyk spółki PGT w Warszawie, działającej pod marką Telefonia Polska Razem. Przedsiębiorca oferuje usługi telekomunikacyjne przez telefon oraz w domach klientów. Skargi konsumentów, głównie osób starszych i ich rodzin, dotyczą wprowadzania w błąd co do tożsamości operatora, z którym zawiera się umowę oraz nieprzekazywania podpisanych dokumentów.

W związku z napływającymi sygnałami, Prezes UOKiK w połowie lutego 2016 roku wszczął postępowanie przeciwko PGT oraz zdecydował o ostrzeżeniu konsumentów, ponieważ praktyki spółki mogą powodować znaczne straty finansowe i niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów. To kolejne ostrzeżenie konsumenckie UOKiK.

Zwracamy uwagę na to, że PGT – oferująca usługi pod marką Telefonia Polska Razem:

1. Wprowadza w błąd, podając się za operatora, z którym konsument ma aktualnie zawartą umowę. Przedstawiciele PGT twierdzą ponadto, że podpisanie dokumentów to jedynie zmiana dotychczasowych warunków. W rzeczywistości – klient pod wpływem błędnych informacji, zmienia operatora i zawiera nową umowę.

2. Nie przekazuje konsumentom podpisanych umów – wszystkie dokumenty zabiera przedstawiciel PGT. W związku z tym klienci o zmianie operatora dowiadują się po otrzymaniu pierwszej faktury. W efekcie – większość skarżących do UOKIK konsumentów nie miała świadomości z kim, kiedy i na jakich warunkach zawarli umowę. Mogło to uniemożliwiać odstąpienie od niej. Ponadto, osoby, które chciały odstąpić od umowy, były obciążane opłatami w wysokości od 500 do 1500 zł. W takiej sytuacji wielu klientów mogło zdecydować się na kontynuowanie umowy z PGT.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, ostrzeżenia są wykorzystywane w przypadku stwierdzenia przez Urząd szczególnie uzasadnionego podejrzenia stosowania przez przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia są zamieszczane na stronie internetowej Urzędu.

Jednocześnie informujemy, że również Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej analizuje praktyki PGT pod kątem zgodności z przepisami prawa telekomunikacyjnego. Usługi PGT są świadczone w oparciu o hurtowy dostęp do sieci telekomunikacyjnej (tzw. WLR). Działania UKE dotyczą m.in. pobierania przez PGT opłaty wyrównawczej, która ma rekompensować otrzymane ulgi, gdy abonent (w tym konsument) rozwiązuje umowę przed rozpoczęciem świadczenia usług abonamentowych (świadczenia tzw. usługi WLR). Prezes UKE sprawdza również, czy PGT wykonuje połączenia telefoniczne do użytkowników końcowych (w tym konsumentów), którzy nie wyrazili na to wcześniejszej zgody, co może naruszać art. 172 prawa telekomunikacyjnego.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-03-07 11:43 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Artykuły dla majsterkowiczów - kontrola IH

Młotki, wkrętaki, sekatory, nożyki już wkrótce będą niezbędne do wiosennych prac w domu, ogrodzie i na działce. W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa sprawdziła blisko 470 partii tych i innych produktów do majsterkowania

 

Artykuły dla majsterkowiczów - kontrola IH

 

Ogólnopolska kontrola Inspekcji Handlowej odbyła się w III kwartale ubiegłego roku i dotyczyła 82 przedsiębiorców (51 sprzedawców detalicznych, 13 sklepów wielkopowierzchniowych, 12 hurtowni, 3 producentów, 2 importerów i 1 pierwszego dystrybutora). Jej celem była ocena bezpieczeństwa narzędzi prostych (np. młotków, śrubokrętów), sprzętu do majsterkowania, narzędzi ogrodniczych oraz eliminowanie z rynku wyrobów stanowiących zagrożenie dla użytkowników. Wśród 467 skontrolowanych partii produktów znalazły się m.in. młotki, siekiery, kilofy, wiertła, szczypce, śrubokręty, piły ręczne, nożyki i wiertarki ręczne. Ogółem zakwestionowano blisko 18 proc. zbadanych partii produktów.

Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło oznakowania (82 partie produktów). W większości przypadków kwestionowano brak danych lub niepełne informacje o przedsiębiorcy wprowadzającym produkt na rynek (65 partii), brak danych umożliwiających identyfikację produktu (20 partii) oraz dołączenie instrukcji użytkowania i ostrzeżeń wyłącznie w języku obcym (9 partii).

Infografika - kontrola IH - narzedzia

Wady konstrukcyjne, stanowiące zagrożenie dla użytkowników, stwierdzono tylko w dwóch przypadkach:  partii przecinaków płaskich – brak zabezpieczenia ostrza – oraz partii młotków murarskich – nietrwałe umocowanie obucha na trzonku młotka (co mogło powodować jego odpadnięcie w trakcie pracy). 

Warto podkreślić, że wszyscy przedsiębiorcy, u których wykryto nieprawidłowości (25), z własnej inicjatywy podjęli działania naprawcze, które polegały na uzupełnieniu braków w oznakowaniu lub wycofaniu zakwestionowanych produktów ze sprzedaży.

Majsterkowiczu, kupując narzędzia, pamiętaj:

  1. Sprawdź wytrzymałość narzędzia, jego funkcjonalność oraz czy jest wygodne w użytkowaniu.
  2. Upewnij się, czy poszczególne elementy są prawidłowo dopasowane (brak luzów).
  3. Sprawdź, czy nie występują: ubytki materiału, np. odpryski, ślady korozji, pęknięcia lub inne wady materiału mogące mieć wpływ na obniżenie wytrzymałości narzędzia; ostre krawędzie (z wyjątkiem elementów tnących); zadziory (przy elementach drewnianych).
  4. Upewnij się, czy wybraałeś odpowiedni produkt. Zgodnie z prawem, sprzedawca może odmówić przyjęcia towaru zgodnego z umową i zwrócenia klientowi pieniędzy, bądź też wymiany na inny. Natomiast jeżeli produkt jest wadliwy, możesz złożyć w sklepie reklamację
  5. Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Nadzoru Rynku w UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-03-01 12:23 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kontrola koncentracji: najnowsze decyzje

28 decyzji w sprawie koncentracji wydał UOKiK od początku 2016 r. Transakcje dotyczą m.in. przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą detaliczną produktów codziennego użytku, energii elektrycznej, samochodów, nieruchomości, a także metali kolorowych

 

Kontrola koncentracji: najnowsze decyzje

 

Pierwsza z opisywanych koncentracji dotyczy utworzenia wspólnego przedsiębiorcy przez Jeronimo Martins oraz Vershold Solutions. Jeronimo Martins należy do grupy kapitałowej należącej do właściciela sieci sklepów Biedronka. Spółki z grupy Vershold zajmują się pozyskiwaniem klientów z Azji oraz dystrybucją ich produktów do dyskontów, m.in. do Polski. Wspólny przedsiębiorca pod nazwą Asia Style będzie prowadził hurtową sprzedaż i obsługę importu produktów spożywczych, a także produkcję i dystrybucję azjatyckich dań gotowych.

Produkty żywnościowe

Kolejna koncentracja, dotycząca przedsiębiorców zajmujących się detaliczną sprzedażą artykułów konsumpcyjnych, to przejęcie przez spółkę Stokrotka części mienia Frac Handel. Transakcja polegać ma na zakupie jednego sklepu wielkopowierzchniowego.

Zgodę Urzędu otrzymała również spółka Gate Gourmet Sweden. Należy ona do grupy kapitałowej, która zajmuje się m.in. cateringiem, zaopatrzeniem, logistyką oraz dostarczaniem produktów i usług dla podmiotów obsługujących pasażerów w transporcie lotniczym i kolejowym. Będzie mogła przejąć spółkę IFS Global, która jest częścią grupy kapitałowej, działającej na rynku handlu detalicznego w segmencie turystycznym, głównie w transporcie lotniczym i promowym. W Polsce posiada spółki prowadzące sklepy wolnocłowe na lotnisku Warszawa-Modlin i promach Unity Line.

Kolejna transakcja, która otrzymała zielone światło, to budowa osiedla przy ul. Wilanowskiej w Warszawie przez Robyg i NCRE II Investments. Pierwsza ze spółek prowadzi działalność deweloperską, głównie w Warszawie i Trójmieście. NCRE II Investments należy do grupy kapitałowej, która zajmuje się inwestycjami w polski rynek nieruchomości, wspólnie ze spółką Robyg. Wspólny przedsiębiorca ma działać pod nazwą Robyg Praga Investment II.

UOKiK zgodził się również na koncentracje na rynku energetycznym. Fortum Holding będzie mógł przejąć Grupę Duon. Przejmujący przedsiębiorca należy do grupy kapitałowej kierowanej przez rząd fiński, której podmioty zajmują się głównie wytwarzaniem i sprzedażą energii elektrycznej i ciepła. Grupa Duon prowadzi dystrybucję i sprzedaż detaliczną gazu ziemnego sieciowego, sprzedaż hurtową energii elektrycznej, a także sprzedaż detaliczną gazu LNG, gazu LPG i energii elektrycznej. W wyniku koncentracji Fortum Holding przejmie wyłączną kontrolę nad Grupą Duon.

Kolejna zgoda na rynku energetycznym dotyczy przejęcia przez SFW Energia kontroli nad Elektrociepłownią Mielec. SFW Energia prowadzi działalność w zakresie wytwarzania, przesyłu i dystrybucji ciepła na terenie gminy Gliwice. Elektrociepłownia Mielec jest wytwórcą i dostawcą ciepła oraz energii elektrycznej w gminie Mielec.

UOKiK wydał również zgodę na przejęcie przez POL-MOT Auto części mienia spółki Sieńko i Syn. POL-MOT Auto prowadzi działalność w zakresie sprzedaży i serwisowania samochodów. Posiada autoryzację dealerską i serwisową marek Skoda, Opel i Peugeot oraz serwisową Fiat i Chevrolet. Sieńko i Syn prowadzi m.in. działalność dealerską i serwisową samochodów marek Audi i Volkswagen. Planowana koncentracja ma polegać zakupie przez Pol-Mot salonu samochodowego i stacji paliw w Białymstoku – należących do Sieńko i Syn.

Ostatnia z opisywanych koncentracji dotyczy przejęcia przez KARO - Biuro Handlu Zagranicznego kontroli nad Walcownią Metali Dziedzice. Pierwsza ze spółek prowadzi działalność w zakresie obrotu (skup, transport i sprzedaż) złomu metali kolorowych, w szczególności aluminium i miedzi. Walcownia Metali Dziedzice specjalizuje się w produkcji wyrobów z mosiądzu, w szczególności prętów, rur ogólnego przeznaczenia oraz kondensacyjnych do wymienników ciepła, kształtowników, taśm, a także krążków do wyrobu monet.

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej Urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez Urząd postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców w przygotowanym specjalnie opracowaniu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-02-26 08:56 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wymiana okien i drzwi - porady dla konsumentów

W przypadku rezygnacji z zawartej umowy firma pobranego zadatku nie zwraca – w umowie zawartej poza lokalem przedsiębiorcy takie postanowienie jest niezgodne z prawem. UOKiK radzi, o czym warto pamiętać, gdy zlecamy wymianę okna lub drzwi

 

Wymiana okien i drzwi - porady dla konsumentów

 

Ernest Makowski, Biuro prasowe UOKiK
Wypowiedź Ernesta Makowskiego z Biura Prasowego

Zobacz więcej materiałów multimedialnych

W roku 2014 powiatowi i miejscy rzecznicy konsumentów udzielili ponad 13,5 tys. porad prawnych dotyczących usług remontowo-budowlanych. Poszkodowani klienci przedsiębiorców działających w tej branży zwracali się także do Inspekcji Handlowej, która w roku 2014 prowadziła 158 mediacji (na 556 wszystkich mediacji ws. usług) oraz 57 spraw przed sądami polubownymi. Ponadto w ubiegłym roku w sprawach dotyczących usług remontowo-budowlanych ponad 1,6 tys. razy interweniowała Federacja Konsumentów (np. w formie mediacji), a blisko 1,7 tys. porad prawnych zostało udzielonych za pośrednictwem infolinii prowadzonej przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich. Skargi kierowane do tych instytucji dotyczą m.in. przedsiębiorców oferujących sprzedaż wraz z wymianą okien i drzwi. Zastrzeżenia zgłaszane przez konsumentów odnoszą się najczęściej do nieprawidłowego montażu i nieterminowej realizacji zamówień. Sygnały o nieprawidłowościach docierają też do UOKiK, który bada m.in. czy w umowach i regulaminach świadczenia usług znajdują się postanowienia naruszające zbiorowe interesy konsumentów. W toku jest postępowanie wyjaśniające w sprawie Centrum Okien i Drzwi w Oleśnicy oraz w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko MAGO w Łodzi.  

Działania UOKiK

Jeżeli umowa zakupu i wymiany okien lub drzwi zostaje zawarta w domu konsumenta, oznacza to, że została ona zawarta poza lokalem przedsiębiorcy. Zgodnie z prawem, konsument może, co do zasady, odstąpić od takiej umowy w terminie 14 dni bez podawania przyczyny i bez ponoszenia z tego tytułu kosztów. Dlatego wątpliwości Prezesa UOKiK wzbudziły wzorce umowne MAGO w Łodzi. Przedsiębiorca zawierał umowy w domach klientów, zastrzegając jednocześnie, że w przypadku rezygnacji z zawartej umowy firma pobranego zadatku nie zwraca. Do UOKiK docierają też skargi dotyczące niewywiązywania się z obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o prawach konsumenta. Urząd analizuje m.in. praktyki Centrum Okien i Drzwi w Oleśnicy zawierającego umowy poza lokalem. Ze skarg konsumentów wynika, że przedsiębiorca nie wręczał formularza oświadczenia o odstąpieniu od umowy, ani nie informował klientów o tym, że mają prawo do rezygnacji z zamówienia. Praktyki takie mogą utrudnić, a nawet uniemożliwić konsumentowi skorzystanie z prawa do odstąpienia od umowy.

Sprzedawca odpowiada za wady towaru. Jeżeli w ciągu dwóch lat od wydania produktu konsument stwierdzi usterkę, może złożyć reklamację z tytułu rękojmi żądając np. wymiany towaru na nowy wolny od wad lub jego naprawy. Urząd zakwestionował praktykę MAGO w Łodzi polegającą na stosowaniu druku pokwitowania odbioru zawierającego stwierdzenie:  odbieram towar i montaż bez zastrzeżeń jakościowych. W opinii UOKiK, przedsiębiorca mógł niezgodnie z prawem ograniczać swoją odpowiedzialność. W rezultacie konsumenci mogli być wprowadzani w błąd co do przysługujących im uprawnień w zakresie rękojmi.

Warto pamiętać:

1.    Umowę z przedsiębiorcą budowlanym najlepiej zawierać w formie pisemnej i dokładnie określić w niej zakres świadczenia oraz termin jego realizacji. W wypadku problemów z realizacją zamówienia ułatwi to dochodzenie roszczeń.

2.    Umowy wymiany stolarki okiennej i drzwiowej obejmują zwykle sprzedaż towaru (okna i drzwi) i dzieło (montaż). Umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorcy to np. kontrakt zawarty w domu klienta, na pokazie w świetlicy osiedlowej lub w centrum handlowym gdy kontakt z klientem zostaje nawiązany poza lokalem przedsiębiorcy i jest on „zwabiony” na pokaz w lokalu. Zawierając taką umowę konsument podlega zwykle presji sprzedawcy i nie ma czasu na zastanowienie się ani nie ma możliwości porównania ofert. Natomiast w przypadku umowy zwartej na odległość (np. poprzez witrynę internetową), klient nie może obejrzeć towaru i wypróbować go, jak tradycyjnym sklepie. Dlatego konsumenci zawierający umowy poza lokalem przedsiębiorcy i na odległość, są objęci szczególną ochroną w postaci prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, bez ponoszenia z tego tytułu kosztów. Jednak prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy i na odległość nie dotyczy m.in. rzeczy wyprodukowanej według specyfikacji konsumenta – np. drzwi na zamówienie o niestandardowych wymiarach.

3.    Wielu przedsiębiorców przed wykonaniem zlecenia pobiera od klientów zadatek lub zaliczkę. Warto pamiętać o różnicy pomiędzy tymi formami przedpłat. Jeżeli konsument rezygnuje z usługi po wpłacie zaliczki, może domagać się jej zwrotu. Gdy klient rezygnuje ze zlecenia po wpłacie zadatku, wykonawca ma prawo zatrzymać pieniądze (chyba że umowa określa to inaczej). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy konsumentowi przysługuje ustawowe prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy. Natomiast gdy po wpłacie zadatku od umowy odstępuje wykonawca, klientowi przysługuje zwrot dwukrotności wpłaconej kwoty (chyba że umowa określa to inaczej).

4.    Jeżeli w ciągu dwóch lat od wydania towaru konsument stwierdzi jego wadę, ma prawo złożyć reklamację z tytułu rękojmi. Gdy usterka została zauważona w ciągu pierwszego roku, sytuacja jest korzystniejsza dla konsumenta, ponieważ domniemywa się, że wada istniała w chwili wydania towaru. Oznacza to, że w wypadku sporu przed sądem to przedsiębiorca będzie musiał udowodnić, że jest inaczej. Składając reklamację z tytułu rękojmi, konsument ma do wyboru cztery żądania: naprawy, wymiany towaru na nowy wolny od wad, obniżenia ceny i odstąpienia od umowy (tylko wtedy, gdy wada jest istotna).

5.    Gdy przedsiębiorca wykonuje dzieło (np. montaż drzwi, okna) niezgodnie z umową, klient może wezwać go do dokonania poprawek i wyznaczyć na to odpowiedni termin. Jeżeli mimo upływu terminu przedsiębiorca nie dokona wskazanych poprawek, zamawiający może odstąpić od umowy albo powierzyć wykonanie zlecenia innemu podmiotowi na koszt przyjmującego zamówienie.

6.    Jeżeli przedsiębiorca przekracza umówiony termin lub  opóźnia prace tak, że wykonanie zlecenia w terminie jest nieprawdopodobne, klient jeszcze przed upływem pierwotnie wyznaczonego terminu, może odstąpić od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu.

Bezpłatna pomoc dla konsumentów

W razie problemów ze sporządzeniem reklamacji, dochodzeniem praw konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów, Inspekcji Handlowej czy organizacji pozarządowych np. Federacji Konsumentów. Bezpłatne porady udzielane są również pod adresem e-mail: porady@dlakonsumentow.pl i numerem bezpłatnej infolinii 800 889 866, który będzie działał do 30 kwietnia 2016 r. O nowym numerze infolinii poinformujemy na naszych stronach internetowych.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK                                                         
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-24 14:19 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Multimedia Polska ukarana i zobowiązana do rekompensaty publicznej

Operator telewizji kablowej nie może gwarantować konsumentom jedynie liczby programów telewizyjnych. Umowa obejmuje również zawartość programową pakietu. UOKiK zobowiązał Multimedia Polska do rekompensaty publicznej

 

Multimedia Polska ukarana i zobowiązana do rekompensaty publicznej

 

nagranie audio
Katarzyna Araczewska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
O wydanej decyzji Prezesa UOKiK


O postępowaniu w sprawie ITI Neovision

Stwierdzając praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK, może określić obowiązek usunięcia jej skutków w drodze rekompensaty publicznej. Najnowsza decyzja nakłada na operatora telewizji kablowej Multimedia Polska obowiązek umożliwienia konsumentom objętym zmianami programowymi wypowiedzenie umowy w przypadku braku akceptacji zmian wprowadzonych przez operatora, zwrotu bezprawnie pobranych kar od konsumentów, którzy wypowiedzieli umowy z powodu braku akceptacji zmian programowych, skierowania do konsumentów informacji o przysługujących im prawach, które zostały naruszone, a także publikację decyzji na stronie internetowej.

W toku postępowania przeciwko spółce UOKiK analizował skargi konsumentów i organizacji konsumenckich, oferty i regulaminy stosowane przez spółkę, a także nagrania telefonicznych rozmów sprzedażowych. Urząd ustalił, że operator w sposób jednostronny wprowadzał zmiany w pakietach programów objętych umowami z abonentami. Polegały one - obok rozszerzania oferty programowej - również na wyłączaniu niektórych kanałów i zastępowaniu ich innymi.

Gdy zmienia się zawartość programowa pakietu, konsument ma prawo nie zgodzić się na proponowaną zmianę i wypowiedzieć umowę bez konieczności zwrotu ulgi przyznanej przy podpisaniu umowy. Spółka ukształtowała swoją ofertę w sposób, który pozwalał jej na niestosowanie się do tej zasady i obejście w tym zakresie przepisów prawa. Multimedia Polska zastrzegała sobie prawo do takiego działania, nie określając w umowach z konsumentami gwarantowanej zawartości programowej pakietów, a jedynie ilość kanałów. Na tej podstawie rozpatrywała też negatywnie skargi swoich klientów.

Postępowanie Urzędu wykazało, że spółka nie tylko nie przyznawała abonentom prawa do niezaakceptowania zmian programowych i wypowiedzenia umowy bez ponoszenia kosztów, ale nawet nie gwarantowała, że nowe kanały wprowadzane w miejsce programów wycofywanych będą o podobnej tematyce. Ze skarg konsumentów wynikało bowiem, że m.in. kanał informacyjny został zastąpiony kanałem rozrywkowym, a program emitujący programy dokumentalne - kanałem filmowym. W dodatku operator nie zawsze informował abonentów o zmianach programowych w formie pisemnej.

Urząd zdecydował też o zastosowaniu środków zmierzających do usunięcia trwających skutków praktyki. W ramach rekompensaty publicznej byli abonenci spółki, którzy w związku ze zmianami programowymi rozwiązali umowę i zwrócili przedsiębiorcy ulgę przyznaną za zawarcie umowy na czas określony otrzymają zwrot pobranych kwot. Aktualni abonenci dotknięci zmianami programowymi zostaną poinformowani za pośrednictwem listów poleconych oraz strony internetowej operatora o przysługującym im prawie do rozwiązania umowy bez ponoszenia kosztów, gdy operator jednostronnie zmienia ofertę programową. Na przedsiębiorcę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 4,81 mln zł.

Po uprawomocnieniu, decyzja UOKiK będzie stanowić prejudykat dla dochodzenia przez konsumentów roszczeń indywidualnych. W takim wypadku sąd w postępowaniu dowodowym będzie zobowiązany uwzględnić stan faktyczny opisany w decyzji.

To nie jedyne działania Urzędu na rynku operatorów telewizji dotyczące wprowadzenia przez przedsiębiorców zmian w ofercie programowej w czasie trwania umów abonenckich. W marcu 2015 UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował jednostronną zmianę umowy przez ITI Neovision. Efektem była również rekompensata publiczna. Obecnie Urząd prowadzi także dwa postępowania wyjaśniające, w których bada, czy istnieją podstawy do postawienia zarzutów naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez wspomnianą już spółkę ITI Neovision oraz UPC Polska. W postępowaniach Urząd przygląda się zmianom zawartości programowej pakietów w trakcie trwania umowy oraz działaniom nadawców telewizji, analizując przekazy reklamowe, w którym zachęcali oni do zawierania umów o świadczenie usług telewizji w oparciu o konkretną treść dostępną na danym kanale, która jest następnie wycofywana (w przypadku ITI Neovision były nią transmisje rozgrywek piłkarskich ligi włoskiej francuskiej i hiszpańskiej).  Postępowania prowadzą Delegatury UOKiK we Wrocławiu (ITI Neovision) i Bydgoszczy (UPC).

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-02-22 14:53 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Cena cenie nierówna? Porady UOKiK

Cena za produkt oraz za litr czy kilogram – to obowiązkowe informacje, które musimy znaleźć na sklepowych półkach. Niestety, przedsiębiorcy nie zawsze przestrzegają przepisów. W 2015 roku Inspekcja Handlowa wydała 625 decyzji dotyczących nieprawidłowego informowania o cenach produktów czy usług

 

Cena cenie nierówna? Porady UOKiK

 

Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK
Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej na temat informowania o cenach

Czytelnie, widocznie, jednoznacznie – w ten sposób każdy sprzedawca musi informować klientów o cenie oferowanych produktów czy usług. Z praktyki Inspekcji Handlowej (IH) wynika, że w ubiegłym roku przedsiębiorcy najczęściej mieli trudności z przestrzeganiem obowiązku uwidaczniania cen jednostkowych (za litr, metr, albo kilogram produktu), a także podawaniem spójnych danych o cenach, czyli jednolitej informacji umieszczanej przy towarze oraz w kasie. Pozostałe nieprawidłowości to m.in. stosowanie „widełek” cenowych bez jasnej informacji od czego zależy konkretny koszt ponoszony przez klienta.

W 2015 roku IH wydała łącznie 625 decyzji dotyczących nieprawidłowego informowania o cenach towarów i usług, a suma nałożonych kar wyniosła prawie 308 tys. zł (307,9 tys. zł). W tym z tytułu ponownego naruszenia przepisów wydano 4 decyzje z karami na kwotę 21,7 tys. zł.

Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że:

  • Cena to podstawowa informacja, której musi udzielić przedsiębiorca konsumentowi przed zakupem. Znajdziemy ją na wywieszce na półce - w sklepie, w kiosku, na poczcie - lub w cenniku. Oprócz ceny, musi się na niej znaleźć także cena jednostkowa, a więc przeliczenie na odpowiednią jednostkę miary.
  • Cena jednostkowa – to cena za kilogram, metr, litr, sztukę. W łatwy sposób pozwala konsumentowi porównać ceny podobnych artykułów. Gdy spojrzymy na cenę za np. litr, może się okazać, że dotyczy produktu o mniejszej objętości niż oferowanego przez innego producenta w tej samej cenie. Np. Płyn do mycia naczyń: 400 ml, 2,99 zł – cena za litr – 7,47 zł.
  • Przepisy nie wymagają, aby cena znajdowała się na każdym towarze, dlatego sprzedawcy powinni pamiętać o tym, że napisy na wywieszkach i w cennikach muszą być wyraźne i czytelne, umieszczone w miejscu ogólnodostępnym i dobrze widocznym dla konsumentów na towarze, bezpośrednio przy nim lub w jego bliskości. Tak, aby każdy konsument wiedział, co kupuje i ile musi zapłacić - bez konieczności pytania o cenę.
  • Podana cena musi być zawsze ostateczna (brutto). Nieuczciwą praktyką rynkową jest podawanie niższych, bo nieuwzględniających podatku, cen, np. w reklamach, gazetkach promocyjnych, a następnie doliczanie podatku dopiero w momencie zapłaty należności.
  • Niższa cena na wywieszce, a wyższa w kasie? W takiej sytuacji konsument ma prawo kupić produkt po tej cenie, która jest dla niego najkorzystniejsza.
  • W salonach fryzjerskich, gabinetach stomatologicznych, punktach fotograficznych, restauracjach i tym podobnych – w widocznym miejscu powinien być umieszczony cennik. Koszt usługi musi określać jej rodzaj i zakres, np. pranie chemiczne garnituru, montaż mebli - koszt za godzinę pracy. Decydując się na usługi remontowe, wykonawca musi wcześniej poinformować klienta, czy oferowana cena obejmuje wykorzystane materiały.
  • Cennik w restauracji znajdziemy w miejscu ogólnodostępnym – najczęściej przy wejściu do lokalu. Powinny się w nim znaleźć wszystkie niezbędne informacje - w tym powiązanie ceny z potrawą, napojem, przede wszystkim podanie jej pełnej nazwy oraz tego, co i w jakiej ilości składa się na danie - czy jest to np. kotlet z surówką, czy może warzywa będziemy musimy zamówić dodatkowo.

Nad przestrzeganiem obowiązków sprzedawców dotyczących uwidaczniania cen czuwa Inspekcja Handlowa. Maksymalna kara za niezrealizowanie tych obowiązków to 20 tys. zł. Zachęcamy do lektury wyjaśnień w sprawie ustalania wysokości kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorców przez wojewódzkich inspektorów Inspekcji Handlowej z tytułu naruszeń przepisów ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Warto wspomnieć, ze od 1 stycznia 2016 r. obowiązuje nowe rozporządzenie wykonawcze do wspomnianej ustawy.

Dane kontaktowe do poszczególnych inspektoratów można znaleźć na stronie UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-18 14:32 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Przedsiębiorca telekomunikacyjny Novum wprowadzał w błąd

Uprzejmie informuję, że obniżamy państwu abonament za telefon stacjonarny – w ten sposób spółka Novum prezentowała swoją ofertę. Konsultanci tak prowadzili rozmowy, aby konsument był przekonany o tym, że rozmawia z przedstawicielem dotychczasowego operatora, dlatego zgadzał się na nowe warunki. Kara finansowa za wprowadzanie w błąd wyniosła ponad 481 tys. zł

 

Przedsiębiorca telekomunikacyjny Novum wprowadzał w błąd

 

Novum jest dostawcą usług telekomunikacyjnych i oferuje swoje usługi, m.in. kontaktując się z konsumentami telefonicznie. W trakcie postępowania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeanalizował skargi konsumentów, skrypty rozmów wykorzystywane przez konsultantów oraz nagrania faktycznie przeprowadzonych rozmów.

Urząd ustalił, że konsultanci Novum dzwonili do konsumentów bez ich wcześniejszej zgody. Zgodnie z prawem, przedsiębiorca, który kontaktuje się z konsumentem telefonicznie dla celów marketingowych musi wcześniej uzyskać jego zgodę. Ponadto, analiza rozmów z abonentami wykazała, że pracownicy Novum tak prowadzili rozmowę, aby klient był przekonany, że ofertę prezentuje jego dotychczasowy operator. W tym celu konsultanci:

  • używali sformułowania: Z nowym okresem rozliczeniowym obniżamy na stałe cenę abonamentu; będzie obniżony abonament na telefon.
  • Informowali, że obniżenie abonamentu to efekt nowej procedury.
  • Zadawali pytania np. o PESEL, dane osobowe, potwierdzając później konsumentowi ich zgodność. W rzeczywistości – wykorzystywali podawane dane do uzupełniania formularza zamówienia usługi.
  • Szybko i niewyraźnie czytali oświadczenie o rozwiązaniu umowy z dotychczasowym operatorem oraz w ten sam sposób wypowiadali nazwę Novum, co uniemożliwiało zrozumienie przekazu.
  • Informowali klientów, że Novum jest polskim przedsiębiorcą, a Telekomunikacja Polska została wykupiona przez francuskiego operatora.

Świadczy o tym m.in. jedna przeprowadzonych rozmów:

(…) Konsultant: Proszę Pani, a przeczyta mi Pani, po lewej stronie na fakturze co pisze, sprzedawca jaki jest?

Klient: Telekomunikacja Polska.

Konsultant: No właśnie, proszę Pani, się zgadza.

Klient: Czyli teraz nie będzie już Telekomunikacji Polskiej?

Konsultant: Tak, tylko będzie Pani dostawała rachunki od Telekomunikacji Novum na ten obniżony abonament.

Klient: Ale Telekomunikacja Polska, mnie to jakoś ze względów patriotycznych trzymało.

Konsultant: Proszę Pani, ja rozumiem, ale proszę Pani, nie wiem, czy pani o tym wie, ale Telekomunikacja Polska już jest wykupiona przez francuskiego operatora Orange, dostała Pani ostatnio pismo (...) a my jesteśmy, proszę pani, polskim operatorem Telekomunikacją Novum i dlatego u nas pani ma gwarancję, że Pani ten abonament nie podrożeje (...)

Efektem działań konsultantów mogło być podjęcie przez konsumenta decyzji o skorzystaniu z oferty „obniżonego abonamentu”. W praktyce oznaczało to rozwiązanie umowy z dotychczasowym operatorem, z czym mogły się wiązać opłaty za rezygnację z usług. Ponadto, na dodatkowe koszty byli narażeni abonenci, którzy chcieli z powrotem korzystać z usług poprzedniego dostawcy usług telekomunikacyjnych - musieli zrezygnować z Novum i ponosić kolejne opłaty za wcześniejsze wypowiedzenie kontraktu. Gdyby mieli jasne i rzetelne informacje w momencie prezentowania oferty, mogliby nie zdecydować się na zmianę operatora.

Prezes UOKiK stwierdził, że spółka Novum wprowadziła konsumentów w błąd. Nałożona kara wyniosła ponad 481 tys. zł (481 223 zł). Przedsiębiorcy nakazano również publikację decyzji na swojej stronie internetowej oraz w jednym z dzienników ogólnopolskich. Praktyki zostały zaniechane. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ Novum przysługuje odwołanie do sądu.

Konsumencie,

  1. Jeżeli nie jesteś pewien czy telemarketer, który do ciebie zadzwonił, reprezentuje twojego dotychczasowego dostawcę usług telekomunikacyjnych, skontaktuj się z przedsiębiorcą, z którym masz już podpisaną umowę.
  2. Jeżeli konsultant mówi szybko i niewyraźnie – masz prawo poprosić o powtórzenie. Gdy mimo to informacje przekazywane podczas rozmowy są niezrozumiałe, nie kontynuuj jej.
  3. Konsultant, który do ciebie dzwoni musi podać dane identyfikujące go oraz dane przedsiębiorcy, w imieniu którego telefonuje. Ma obowiązek poinformować na początku rozmowy o celu kontaktu – np. powiedzieć, że dzwoni w celu zaprezentowania oferty.
  4. Od 25 grudnia 2014 roku, po wejściu w życie przepisów ustawy o prawach konsumenta, umowy zawierane przez telefon wymagają potwierdzenia na trwałym nośniku, np. w formie papierowej. Umowa zostaje skutecznie zawarta, jeśli oświadczenie konsumenta o akceptacji warunków zostało utrwalone na trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy. Od chwili zawarcia umowy, masz 14 dni na odstąpienie od niej, bez podawania przyczyny – wystarczy, że złożysz przedsiębiorcy odpowiednie oświadczenie, np. wyślesz je pocztą.
  5. Uwaga: za pośrednictwem rozmowy telefonicznej możesz zmienić niektóre warunki umowy z dotychczasowym operatorem telekomunikacyjnym (np. zmiana pakietu taryfowego). Aby uniknąć nieporozumień, dostawca usług telekomunikacyjnych obowiązany utrwalić całą rozmowę i przechowywać do końca okresu obowiązywania umowy oraz udostępniać abonentowi na jego żądanie w trakcie postępowania reklamacyjnego. W ciągu miesiąca od dnia zlecenia zmian przedsiębiorca musi potwierdzić konsumentowi ich zakres oraz termin ich wprowadzenia. Możesz odstąpić od nich w ciągu 10 dni od otrzymania takiego potwierdzenia, składając oświadczenie w formie pisemnej. Pamiętaj: prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy nie przysługuje, jeżeli przedsiębiorca za twoją zgodą rozpoczął świadczenie usług zgodnie ze zmienionymi warunkami umowy.
  6. W przypadku problemów z odstąpieniem od umowy, skontaktuj się z rzecznikiem konsumentów w swoim miejscu zamieszkania. Więcej informacji o swoich prawach znajdziesz na www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-18 08:52 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK zgodził się na trzy koncentracje na rynku sprzedaży leków

UOKiK zgodził się na trzy koncentracje na rynku farmaceutycznym. BRL Center – Polska, Cefarm Warszawa oraz Value Pharmacy mogą dokonać przejęć, których zamiary zgłosiły do Urzędu

UOKiK zgodził się na trzy koncentracje na rynku sprzedaży leków

 

Analizując transakcje na rynku farmaceutycznym, UOKiK przyjmuje, że obszarem, na którym apteki konkurują ze sobą jest odległość w promieniu 1 kilometra od aptek należących do przejmowanych spółek, a nie teren województwa. Tak wynika m.in. z badań, jakie w 2009 r. przeprowadził Pentor na zlecenie UOKiK. Pokazały one, że konsumenci wybierają apteki w pobliżu miejsca zamieszkania, pracy lub przychodni zdrowia, do których większość z nich dociera pieszo. Dojeżdżają jedynie mieszkańcy miejscowości, w których nie ma aptek.

W odróżnieniu od prawa farmaceutycznego - zgodnie z którym nie wydaje się zezwolenia na otwarcie apteki, jeżeli przedsiębiorca, kontrolowane przez niego podmioty lub grupa kapitałowa, do której należy, prowadzą więcej niż 1 proc. aptek na terenie danego województwa - prawo antymonopolowe zakłada domniemanie istnienia pozycji dominującej przedsiębiorcy, jeżeli jego udział w rynku właściwym przekracza 40 procent. W ocenie UOKiK w przypadku aptek rynkami geograficznymi nie są rynki poszczególnych województw, ale małe rynki lokalne, uwzględniające możliwości dotarcia do nich konsumentów.

UOKiK wydaje zgodę na koncentrację jeśli stwierdzi, że na tak zdefiniowanym rynku właściwym nie dojdzie do istotnego ograniczenia konkurencji – tj. przejmujący kontrolę przedsiębiorcy będą musieli liczyć się z działalnością innych podmiotów, a konsumenci nie zostaną pozbawieni możliwości wyboru apteki.

Planowane koncentracje

BRL Center – Polska prowadzi sieć aptek Dr. Max. Wchodzi w skład grupy kapitałowej Penta Investments Group, która ma udziały m. in. w Grupie Empik Media & Fashion oraz spółce Fortuna Zakłady Bukmacherskie. W wyniku koncentracji przejmie ona kontrolę nad aptekami należącymi do spółki Medea Holding. Jak ustalił Urząd, wszystkie apteki, nad którymi w wyniku transakcji kontrolę sprawować będzie BRL, prowadzą działalność na odrębnych rynkach geograficznych. UOKiK zgodził się zatem na koncentrację, uznając, że nie wpłynie ona na stan konkurencji na poszczególnych rynkach lokalnych.

Cefarm Warszawa złożyła do Urzędu wniosek o wyrażenie zgody na przejęcie aptek Gama Farmacia. Spółka prowadzi sprzedaż detaliczną wyrobów farmaceutycznych oraz świadczy usługi logistyczne. Jest spółką zależną Farmacol, zajmującej się sprzedażą detaliczną i hurtową wyrobów farmaceutycznych. Postępowanie UOKiK wykazało, że transakcja nie będzie miała negatywnego wpływu na konkurencję – co prawda obaj uczestnicy koncentracji prowadzą apteki ogólnodostępne, ale ma to miejsce na różnych rynkach geograficznych. 

Poza tym udział Grupy Farmacol w rynku dostaw wyrobów farmaceutycznych w województwach, w których położone są przejmowane apteki, nie przekroczył progu 30 proc. Cefarm otrzymał więc od Urzędu zielone światło na planowaną transakcję.

Value Pharmacy jest własnością funduszy private equity, które tworzą łącznie Grupę Warburg Pincus. Posiada ona ponad 120 spółek, działających m.in. w sektorze energetycznym, usług finansowych, opieki zdrowotnej i konsumenckim. Koncentracja polega na inwestycji w apteki działające pod szyldem Gemini i będzie wiązała się z przejęciem kontroli nad nimi – w przypadku 7 aptek samodzielnie oraz w przypadku 26 aptek wspólnie z powstałym w tym celu holdingiem OKGEM. UOKiK ustalił, że planowana koncentracja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji na poszczególnych rynkach lokalnych i wyraził na nią zgodę.

UOKiK na bieżąco przygląda się konkurencji na rynku farmaceutycznym – w maju 2015 r. opublikował Raport z badania rynku detalicznej sprzedaży leków.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-02-16 12:37 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Działalność firm windykacyjnych

Czy przedsiębiorca (np. bank) może przenieść wierzytelność do zewnętrznej firmy windykacyjnej bez zgody dłużnika (konsumenta)?

Czy firma windykacyjna może zająć przedmioty majątkowe dłużnika (np. telewizor) – podobnie jak komornik sądowy?

Firma windykacyjna wzywa mnie do zapłaty długu, jednakże ja nie wiem, co to za zadłużenie i skąd powstało. Co w takim przypadku zrobić?

Po jakim czasie przedawniają się roszczenia banku, operatora telefonii komórkowej itp. w stosunku do mnie? Czy można dochodzić przedawnionych roszczeń? Co mogę zrobić, gdy firma windykacyjna dochodzi ode mnie przedawnionych roszczeń?

Czy firma windykacyjna może umieścić moje dane w rejestrze dłużników, np. w BIK-u?


Listonosz przyniósł kopertę z sądu, w której znajdowało się pismo zatytułowane „Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym”. Co powinienem zrobić w tej sytuacji?


Dostałem pismo od komornika o wszczęciu w stosunku do mnie postępowania egzekucyjnego. Z pisma wynika, że podstawą egzekucji jest tytuł wykonawczy, którym jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym wydany przez Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie i zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Nie dostałem żadnego nakazu, co powinienem zrobić?

Rozwiń odpowiedźZgoda konsumenta na przeniesienie wierzytelności nie jest potrzebna. Kwestię przelewu wierzytelności regulują przepisy Kodeksu cywilnego (art. 509-518). Przepisy te nie wymagają, aby do skuteczności przelewu wierzytelności była konieczna zgoda dłużnika, wystarczy jedynie zawiadomienie go przez zbywcę o transakcji. Bez zgody konsumenta wierzyciel może też przekazać jego dane osobowe nabywcy wierzytelności (np. firmie windykacyjnej). Jest to usprawiedliwione tym, że cesja wierzytelności na firmę windykacyjną wiąże się z dochodzeniem roszczenia.

  1. Podobnie jest też wtedy, gdy do cesji nie dochodzi, a firma windykacyjna jedynie na zlecenie wierzyciela stara się odzyskać należność od zadłużonego konsumenta. Warto podkreślić, że część przedsiębiorców, aby uniknąć kontrowersji, i tak prosi w momencie zawierania umowy o ewentualną zgodę na dokonanie przelewu wierzytelności. Na przeszkodzie cesjom wierzytelności bez zgody konsumentów nie stoi też art. 3853 pkt 5 Kodeksu cywilnego. Przepis ten mówi o tym, że za niedozwoloną klauzulę umowną należy uznać zapis, który pozwala kontrahentowi konsumenta na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy bez zgody konsumenta. Choć rozumie się przez to zakaz zmiany strony umowy bez zgody konsumenta, to dopuszcza się sprzedaż już wymagalnego roszczenia firmie windykacyjnej, bo jest to tylko jeden z elementów zobowiązania.

     

     

    Nie, firma windykacyjna nie ma możliwości sama zajmować przedmiotów majątkowych dłużnika. Windykatorzy powinni wystąpić o zabezpieczenie roszczeń do sądu, a gdy mają już prawomocny wyrok sądowy z klauzulą wykonalności, to zabezpieczenia na majątku dłużnika może dokonać komornik. Firma windykacyjna może oczywiście zwrócić się do nas z prośbą o ujawnienie majątku, ale nie może na nas wymóc tego ujawnienia. Jedyną metodą na zmuszenie dłużnika do wyjawienia majątku jest skierowanie w tej sprawie odpowiedniego wniosku do sądu.

    Przedsiębiorstwo windykacyjne może podejmować wszelkie – mieszczące się w granicach prawa – środki służące celowemu dochodzeniu należności (możliwość podejmowania wszystkich mieszczących się w granicach prawa środków dochodzenia wierzytelności wynika regulacji Kodeksu cywilnego). Zatem nie jest zakazane przez prawo podejmowanie przez przedsiębiorstwo windykacyjne prób kontaktu osobistego z dłużnikiem, rozmów telefonicznych, a nawet wizyt w miejscu zamieszkania konsumenta. Niemniej jednak, w każdym przypadku, w którym przedsiębiorca podejmuje działania opisane powyżej, nie może wprowadzać konsumentów w błąd nieprawdziwymi informacjami, jak również nie może stosować ani grozić zastosowaniem wobec konsumenta przymusu fizycznego lub psychicznego.

    Zakazane jest natomiast informowanie konsumenta, że windykatorzy przyjdą w celu spisania majątku albo zajęcia jakichś ruchomości, bo nie mają takich uprawnień. W 2009 r. Prezes UOKiK ukarał z tego powodu jedną z firm windykacyjnych, która wysyłała do konsumentów listy sugerujące, że jej pracownicy odwiedzą dłużnika, aby spisać jego majątek. Inna z firm windykacyjnych została w 2010 r. ukarana przez Prezesa UOKiK za to, że w swoich pismach do dłużników stwarzała wrażenie, że windykatorzy mogą wejść do mieszkania konsumenta mimo jego sprzeciwu.

     

    Trzeba wystąpić do firmy windykacyjnej, aby podała dokładne dane o tym, na podstawie jakiej umowy powstało zadłużenie i na jaką wysokość (i jak jest liczone) firma windykacyjna nabyła naszą wierzytelność. Przed wytoczeniem powództwa w sądzie firma windykacyjna powinna wystąpić z wezwaniem do zapłaty, w którym będą podane podstawowe dane o dochodzonym roszczeniu. Gdy tego nie zrobi, to argument ten możemy podnieść w sprzeciwie od nakazu zapłaty, który otrzymamy z sądu.

    Ponadto firma windykacyjna powinna przedstawić informację, od kogo nabyła wierzytelność, której spełnienia dochodzi. Dlatego gdy otrzymamy korespondencję z firmy windykacyjnej, to warto skontaktować się z przedsiębiorcą, u którego jakoby powstała nasza zaległość (firmą telekomunikacyjną, dostawcą mediów itp.).

    U przedsiębiorcy warto też:

    • upewnić się, na jakiej podstawie uważa, że jesteśmy zadłużeni (ewentualnie na jaką kwotę opiewa nasz dług)
    • sprawdzić, czy roszczenie już się nie przedawniło, bo choć wtedy firma windykacyjna będzie go mogła nadal dochodzić w sądzie, to w praktyce nie będzie to skuteczne, jeśli podniesiemy zarzut przedawnienia.

    Co prawda sąd z urzędu nie bada, czy roszczenie jest przedawnione, ale możemy podnieść taki zarzut np. w sprzeciwie od nakazu zapłaty i dzięki temu wygrać proces. Jedynie wtedy, gdy dłużnik nie podnosi w sądzie zarzutu przedawnienia (lub zarzut ten nie zostanie przez sąd uwzględniony), roszczenie zostanie zasądzone i może być skierowane do egzekucji komorniczej.

    Jeśli natomiast firma windykacyjna nie nabyła wierzytelności, a tylko reprezentuje wierzyciela, to powinna podać, na rzecz kogo wykonuje swoje usługi.

     

    Terminy przedawnienia roszczeń uzależnione są od rodzaju umowy, jaką zawarliśmy. Co do zasady roszczenia związane z działalnością gospodarczą przedawniają się po upływie trzech lat (tak wynika z art. 118 Kodeksu cywilnego), ale przy poszczególnych typach umów mogą być one krótsze. Niektóre spory o terminy przedawnienia musiał nawet rozstrzygać Sąd Najwyższy.

    Tak było w sprawie opłat abonamentowych i wynagrodzenia za usługi telefoniczne pobieranych przez operatorów komórkowych. W uchwale z dnia 7 maja 2009 r. (sygn. III CZP 20/09) Sąd Najwyższy uznał, że przedawniają się one dopiero po upływie trzech lat.

    Przedawnionych roszczeń można dochodzić. Gdy minie określony w przepisach termin, to roszczenie nie wygasa, ale można podnieść zarzut przedawnienia. Nadal możliwe jest wtedy co prawda sądowe dochodzenie roszczenia, ale skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia przez dłużnika oznacza, że sąd oddali powództwo.

    Informacja o zadłużeniu (choć roszczenie jest już przedawnione) może być również umieszczona w rejestrach Biura Informacji Gospodarczych (BIG). Tak wynika z ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (DzU z 2010 r. nr 81, poz. 530 z późn. zm.).

    Jeśli firma windykacyjna dochodzi od nas przedawnionych roszczeń, to najlepiej podnieść ten argument w pisemnej odpowiedzi skierowanej do niej. Powinno to zniechęcić firmę windykacyjną do kierowania sprawy do sądu. Niemniej jednak może ona wystąpić np. o wydanie nakazu zapłaty. Jeśli się tak stanie, to w sprzeciwie od takiego nakazu możemy podnieść zarzut przedawnienia roszczenia. Wtedy sąd powinien uchylić nakaz i oddalić powództwo firmy windykacyjnej.

     

    Firmy windykacyjne nie mogą umieszczać danych o dłużnikach w BIK-u, czyli w Biurze Informacji Kredytowej. BIK jest bowiem instytucją międzybankową działającą na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (DzU z 2002 r. nr 72, poz. 665 z późn. zm.). Dane do BIK-u przekazują jedynie banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i). Tylko te podmioty korzystają też z zasobów zgromadzonych w tej instytucji.

    Firma windykacyjna ma natomiast prawo umieścić dane o dłużniku w Biurze Informacji Gospodarczej (BIG). Działalność BIG regulują przepisy ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (DzU z 2010 r. nr 81, poz. 530 z późn. zm.). Jednak nie każda wierzytelność może być umieszczona na liście BIG-u. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy informacja o dłużniku może trafić do rejestru, jeśli:
    i) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym;
    ii)
    łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 200 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni;
    iii) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi będącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika będącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.

     

    Najprawdopodobniej otrzymany przez nas nakaz zapłaty został wydany w elektronicznym postępowaniu upominawczym przez tzw. e-sąd. Łatwo to zweryfikować – jeśli w nakazie jako sąd wydający wymieniony jest Sąd Rejonowy Lublin - Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny - oznacza to, że wniesiono przeciwko nam pozew w tym właśnie postępowaniu, a sąd uwzględnił roszczenie powoda.

    Dochodzenie swojego roszczenia w drodze elektronicznego postępowania upominawczego, z uwagi na szybkość i brak skomplikowania procedury, wybierają często przedsiębiorcy windykacyjni, którzy nabyli wierzytelność np. od operatora, który świadczył nam usługi telekomunikacyjne. Z uwagi na to, iż nakazy te wydawane są na posiedzeniu niejawnym, o wydaniu nakazu zapłaty pozwany dowiaduje się dopiero w momencie doręczenia. Kiedy otrzymamy taki nakaz, po rozważeniu sprawy, według swojej oceny i uznania, powinniśmy wybrać jeden z dwóch opisanych poniżej sposobów postępowania.

    1) Możemy zapłacić powodowi kwotę wskazaną w nakazie zapłaty. Wtedy sprawa zakończy się, a w sytuacji gdyby powód wystąpił po raz kolejny z tym samym żądaniem będzie można powołać się przed sądem na fakt uiszczenia zapłaty zgodnie z nakazem.

    2) Możemy także kwestionować wydany nakaz zapłaty, wnosząc do e-sądu sprzeciw w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia nakazu. Wtedy nakaz zapłaty utraci moc i nie będzie wywołał skutków prawnych. Sprawa zostanie przekazana z sądu, który wydał nakaz zapłaty do sądu, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania i będzie rozpoznawana w innym postępowaniu. Istnieje możliwość wniesienia sprzeciwu drogą elektroniczną, nie ma jednak przeszkód do skorzystania z drogi tradycyjnej, tj. pocztą.

    W przypadku braku wniesienia sprzeciwu w terminie oraz nieuiszczenia powodowi kwoty wskazanej w nakazie, nakaz zapłaty uprawomocni się po upływie 2 tygodni od dnia doręczenia. Po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności, powód będzie mógł złożyć do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji.

    Dostałem pismo od komornika o wszczęciu w stosunku do mnie postępowania egzekucyjnego. Nie dostałem żadnego nakazu, co powinienem zrobić?

     

    Niestety, bardzo często zdarza się, że wierzyciele podają w pozwie nieaktualne dane dłużnika (np. adres zamieszkania, pod którym dłużnik od dawna nie zamieszkuje). W takich przypadkach konsument, który nie otrzymał nakazu zapłaty, bardzo często, o tym, że ma jakieś długi i ktoś dochodzi ich spłaty dowiaduje się dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego, kiedy dwutygodniowy termin na wniesienie sprzeciwu już upłynął, a nakaz zapłaty się uprawomocnił i została mu nadana klauzula wykonalności. Co zatem należy zrobić w takiej sytuacji?

    Po pierwsze, w przypadku gdy doręczenie nakazu zapłaty było w świetle obowiązujących przepisów prawidłowe, ale nie wnieśliśmy nakazu zapłaty bez naszej winy, istnieje możliwość złożenia do sądu wniosku o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Zgodnie z art. 168 Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść do tego sądu, w którym czynność miała być dokonana (jeśli chodzi o elektroniczne postępowanie upominawcze, wniosek trzeba złożyć do sądu, który wydał nakaz). Termin na złożenie wniosku wynosi tydzień od czasu ustania przyczyny uchybienia terminowi. Warunkiem przywrócenia przez sąd terminu na złożenie sprzeciwu jest brak winy podmiotu, który nie dokonał danej czynności procesowej, dlatego też ważne jest, żeby we wniosku dokładnie opisać, dlaczego nie wnieśliśmy sprzeciwu w zakreślonym przez obowiązujące przepisy dwutygodniowym terminie. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty należy jednocześnie wnieść sam sprzeciw.

    Natomiast w przypadku, gdy doręczenie nakazu było nieprawidłowe (np. wysłano go na nieaktualny adres) można złożyć do e–sądu zażalenie na nadanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Jednocześnie trzeba wystąpić do sądu o doręczenie nakazu zapłaty na prawidłowy adres i złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty.

    Stosownie do wprowadzonej do Kodeksu postępowania cywilnego nowelizacji (weszła w życie w dniu 7 lipca 2013 r.) strona postępowania może żądać od sądu wydania zaświadczenia stwierdzającego, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres przez jego dwukrotne awizowanie. Jeśli adres ten będzie inny od ustalonego w trakcie egzekucji, wtedy komornik, na wniosek dłużnika, zawiesi postępowanie egzekucyjne.

    Po drugie, istnieje również możliwość podjęcia przez dłużnika merytorycznej obrony przed egzekucją, w sytuacji, gdy jest ona niezgodna z prawem. Jest to o tyle istotne, że organ egzekucyjny nie bada zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Sposobem tej obrony jest wniesienie powództwa opozycyjnego.

    Zgodnie z art. 840 Kodeksu postępowania cywilnego, dłużnik może w drodze powództwa opozycyjnego żądać pozbawienia tytułu wykonawczego (czyli nakazu zapłaty zaopatrzonego w klauzulę wykonalności) w całości lub w części albo ograniczenia, jeżeli:

    1. przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście;
    2. po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zarzut ten nie był przedmiotem rozpoznania w sprawie;
    3. małżonek, przeciwko któremu sąd nadał klauzulę wykonalności na podstawie art. 787, wykaże, że egzekwowane świadczenie wierzycielowi nie należy się, przy czym małżonkowi temu przysługują zarzuty nie tylko z własnego prawa, lecz także zarzuty, których jego małżonek wcześniej nie mógł podnieść.

    Warto również zaznaczyć, iż po ostatniej nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie w dniu 7 lipca 2013 r., przy składaniu pozwu, powód będzie musiał, oprócz imienia i nazwiska oraz adresu pozwanego podać również jego numer PESEL albo NIP (w przypadku strony będącej osobą fizyczną) lub numer pod którym dana osoba jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym, innym rejestrze lub ewidencji (w przypadku strony niebędącej osobą fizyczną). Zmiana ta ma przede wszystkim na celu zapobieżenie sytuacjom, w których nakaz zapłaty wydany przez sąd miałby się stać podstawą egzekucji wobec osoby, która nie jest w rzeczywistości dłużnikiem.

    Ponadto, nowelizacja wprowadza szereg zmian w elektronicznym postępowaniu upominawczym, które wzmacniają pozycję procesową pozwanego:

    • strona postępowania może żądać od sądu wydania zaświadczenia stwierdzającego, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres przez jego dwukrotne awizowanie. Jeśli adres ten będzie inny od ustalonego w trakcie egzekucji, wtedy komornik, na wniosek dłużnika, zawiesi postępowanie egzekucyjne;
    • pozwany ma prawo żądać od sądu, aby ten wydał postanowienie o utracie mocy nakazu zapłaty w całości lub w części;
    • obecnie w elektronicznym postępowaniu upominawczym można dochodzić tylko tych roszczeń, które stały się wymagalne w okresie 3 lat przed dniem wniesienia pozwu (usuwa to w zasadzie możliwość dochodzenia przez przedsiębiorców w stosunku do konsumentów przedawnionych roszczeń);
    • występujący przed e- sądem powód lub jego pełnomocnik, mogą zostać skazani na grzywnę w przypadku wskazana nieprawidłowego miejsca zamieszkania pozwanego, jeżeli wynika to złej wiary lub niedochowania należytej staranności;
    • przy pierwszej czynności egzekucyjnej komornik musi pouczyć dłużnika o możliwości, terminie oraz sposobie wniesienia środka zaskarżenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności lub też możliwości przywrócenia terminu do złożenia środka zaskarżenia.

     

     

2016-02-16 12:22 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Wyroki w sprawach decyzji UOKiK wydane od grudnia 2015 r. do początku lutego 2016 r.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd Apelacyjny w Warszawie i Sąd Najwyższy. wydały od 1 grudnia 2015 r. do początku lutego 2016 r. 45 wyroków w sprawach decyzji UOKiK. Dotyczą one m.in. rozstrzygnięć z zakresu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez towarzystwa ubezpieczeniowe, banki i dewelopera a także ograniczenia konkurencji przez właściciela sieci restauracji czy dystrybutora energii elektrycznej

 

Wyroki w sprawach decyzji UOKiK wydane od grudnia 2015 r. do początku lutego 2016 r.

 

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu ochrony zbiorowych interesów konsumentów, praktyk ograniczających konkurencję, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W 33 przypadkach sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, w pięciu zostały one zmienione, a trzy razy uchylone w całości. W przypadku pozwów sąd w jednym przypadku uznawał za niedozwolone wszystkie zakwestionowane klauzule, a w jednym tylko niektóre z pozwu. Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych rozstrzygnięć sądów wydanych od grudnia 2015 r. do początku lutego.

Umowa

Ochrona zbiorowych interesów konsumentów

W styczniu i lutym 2016 r. zapadły dwa wyroki Sądu Apelacyjnego (SA) w sprawie decyzji dotyczących umów ubezpieczenia OC wydanych w listopadzie 2011 r. Urząd stwierdził wówczas, że PZU i Uniqua ograniczali swoją odpowiedzialność z tytułu zawartej z kierowcą umowy ubezpieczenia OC, nie zwracając lub istotnie utrudniając poszkodowanym zwrot pieniędzy za wynajęcie auta zastępczego, gdy ich samochód został uszkodzony podczas kolizji. Konsumenci mogli liczyć na refundację poniesionych kosztów jedynie, gdy wykazali, że samochód był im niezbędny do życia codziennego (np. dojazd do pracy, do szkoły) i nie mieli możliwości skorzystania z innych środków komunikacji. UOKiK nałożył wówczas  kary w wysokości ponad 11,2 mln zł na PZU oraz ponad 1 mln zł na Uniqa. Z argumentami Urzędu zgodził się Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), który potwierdził, że praktyki naruszały zbiorowe interesy konsumentów i w przypadku Uniqa SOKiK uchylił nałożoną sankcję pieniężną. Jednak w styczniu i lutym 2016 r. Sąd Apelacyjny wydał dwa wyroki, w których uchylił w całości decyzje UOKiK. SA powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z września 2015, który stwierdził, że poszkodowany w wypadku komunikacyjnym nie jest konsumentem.

Warto wspomnieć, że w grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny wydał inny wyrok dotyczący ubezpieczenia OC. Chodzi o decyzję UOKiK z grudnia 2012 r. w sprawie Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji Allianz Polska. Jedną z zakwestionowanych praktyk było również wyłączenie lub ograniczenie prawa konsumentów do refundacji kosztu najmu samochodu zastępczego. SA stwierdził, że jeżeli towarzystwo ubezpieczeniowe odmawia wypłaty odszkodowania i zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego, to poszkodowany może domagać się zwrotu kosztów bezpośrednio od ubezpieczonego (sprawcy wypadku). W sytuacji kiedy ubezpieczony jest konsumentem, który zawarł umowę ubezpieczenia OC, to praktyka ubezpieczyciela narusza zbiorowe interesy konsumentów.

W decyzji UOKiK zakwestionował jeszcze jedno postanowienie w umowach TUiR Allianz - dotyczyło ono pomniejszania odszkodowania należnego konsumentowi z tytułu umowy autocasco o stawkę podatku VAT. W opinii SA nie było ono jednak tożsame z postanowieniem wpisanym do Rejestru klauzul niedozwolonych. Dlatego sąd uchylił karę pieniężną nałożoną na TUiR Allianz za tę praktykę (ponad 1 mln zł).

Kolejny wyrok dotyczący ubezpieczyciela to rozstrzygnięcie w sprawie Aegon Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie i polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (ufk). Zdaniem UOKiK, przedsiębiorca wprowadzał w błąd, informując swoich klientów o zmianie sposobu naliczania opłaty likwidacyjnej. Pierwotne postanowienie dotyczące tej opłaty zostało uznane przez SOKiK za niedozwolone i zamieszczone w rejestrze klauzul niedozwolonych. Aegon jednostronnie i bez uprzedzenia narzucił klientom zmianę umowy na podstawie wewnętrznej uchwały zarządu. Tymczasem, zgodnie z prawem, taka zmiana jest możliwa jedynie za zgodą obu stron. UOKiK nakazał spółce zaniechania nieuczciwej praktyki i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości blisko 23,5 mln zł. W grudniu 2015 r. SOKiK oddalił odwołanie spółki i podtrzymał decyzję. W ustnym uzasadnieniu wskazał m.in., że przepisy prawa, które Aegon naruszył, są jednoznaczne, a chęć przerzucenia części strat na konsumentów, jak również obawy, że na podstawie zaproponowanego aneksu konsumenci wypowiadaliby bezkosztowo umowy, nie uzasadnia stosowania praktyk sprzecznych z prawem.

Na przełomie 2015 i 2016 roku zapadło również kilka wyroków dotyczących praktyk banków. Jeden z nich dotyczy Banku Handlowego. W grudniu 2014 r. UOKiK stwierdził, że spółka ta naruszyła zbiorowe interesy konsumentów nie wyodrębniła bowiem z wzorców umownych, określających warunki kredytu konsumenckiego, oświadczeń o udzieleniu  pełnomocnictw do pobierania pieniędzy bezpośrednio od pracodawcy konsumenta. W ten sposób zastrzegała sobie możliwość automatycznego ściągania rat pożyczki. Urząd zwrócił również uwagę na  postanowienie, w którym bank zastrzegał, że w okresie trwania umowy pożyczki jej oprocentowanie może być dowolnie zmienione m.in. z powodu każdej podwyżki stóp procentowych NBP. Zakwestionowana została także praktyka banku polegająca na uzależnianiu możliwości odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki od dostarczenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy w ciągu 14 dni od jej podpisania. Zgodnie prawem wystarczy samo wysłanie takiego oświadczenia w tym terminie. UOKiK nałożył na Bank Handlowy karę pieniężną w wysokości ponad 2,8 mln zł. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w grudniu 2015 r. zmienił decyzję, uchylając ją w punktach dotyczących pełnomocnictw, zmiany oprocentowania oraz kar pieniężnych. Za niedozwoloną uznał jedynie praktykę dotyczącą odstąpienia od umowy. Uchylenie decyzji w zakresie zmiany oprocentowania spowodowane było zmianą linii orzeczniczej w sprawach klauzul wpisanych do rejestru postanowień umownych – SOKiK uchylił decyzję, ponieważ wyroki o uznaniu postanowień z rejestru za niedozwolone nie dotyczyły Banku Handlowego.

Kolejny wyrok dotyczy BRE Banku. W grudniu 2013 r. Urząd wydał decyzję, w której stwierdził, że bank z opóźnieniem przesyłał do Biura Informacji Kredytowej informacje o spłacie zadłużenia przez konsumenta. Na spółkę nałożono karę pieniężną w wysokości ponad 1,5 mln zł. W grudniu 2015 r. SOKiK podzielił stanowisko UOKiK, że praktyka naruszała zbiorowe interesy konsumentów, utrzymał również sankcję pieniężną.

W grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny uznał za niedozwoloną klauzulę stosowaną przez SKOK Jaworzno. Zakwestionowane postanowienie dotyczyło uprawnienia SKOK do zmiany wysokości opłat i prowizji, m.in. w przypadku wzrostu cen usług pocztowych, energii, a także wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych Głównego Urzędu Statystycznego. We wrześniu 2014 r. SOKiK odmówił uznania klauzuli za abuzywną. Innego zdania był Sąd Apelacyjny, który stwierdził, że możliwość zmiany wysokości opłat i prowizji jest ujęta zbyt szeroko i niedookreślona, co powoduje, że sytuacja konsumenta jest zupełnie nieprzewidywalna, a twórca wzorca zastrzega sobie całkowitą dowolność przy podnoszeniu opłat. SA dodał, że występuje całkowita nierówność kontraktowa, która w oczywisty sposób narusza dobre obyczaje i interesy konsumentów.

SOKiK wydał również wyrok w sprawie spółki Dombud zajmującej się działalnością deweloperską. W sierpniu 2014 r. Urząd wydał decyzję, w której zakwestionował klauzule znajdujące się w umowach zawieranych z konsumentami. Według jednej z nich, konsument nie miał możliwości zapłaty niższej ceny oraz odstąpienia od umowy, jeżeli powierzchnia kupionego lokalu różniła się do 1 proc. od tej zakładanej w projekcie. Na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 50 tys. zł. W styczniu 2016 r. SOKiK w całości oddalił odwołanie spółki Dombud i podzielił argumenty Urzędu.

Ostatni z opisywanych wyroków w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów dotyczy Vision Express. W lipcu 2014 r. UOKiK zakwestionował reklamy telewizyjne oferty „3 w 1”. Spółka zachęcała do kupna okularów hasłem: (…) A teraz, kupując okulary, dostajesz gratis jeszcze dwie pary. Zdaniem Urzędu, przeciętny konsument po obejrzeniu reklamy mógł pomyśleć, że kupując jedną parę okularów korekcyjnych, dwie kolejne otrzyma gratis. W rzeczywistości, klient otrzymywał jedynie zniżkę na kolejne okulary. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na spółkę Vision Express została nałożona kara pieniężna wysokości blisko 200 tys. zł. W grudniu 2015 r. SOKiK potwierdził decyzję UOKiK. Zgodził się, że taki sposób oferowania produktu stanowił nieuczciwą, sprzeczną z dobrymi obyczajami praktykę rynkową, która mogła zniekształcić zachowania konsumentów. Utrzymał również nałożoną sankcję finansową.

Umowy renty dożywotniej

Sądy orzekały również w sprawach dotyczących tzw. renty dożywotniej. Pierwszy z  wyroków dotyczy decyzji UOKiK z 2013 r. Urząd uznał wówczas, że spółka akcyjna Fundusz Hipoteczny Dom wprowadzała konsumentów w błąd przedstawiając warunki umowy jako bardziej atrakcyjne niż w rzeczywistości. Na stronie internetowej zamieściła m.in. sugestię, że niezależnie od wypłacanej konsumentowi renty nowy właściciel mieszkania będzie regulował także czynsz za przejmowaną nieruchomość. W rzeczywistości czynsz był opłacany z przyznanej seniorowi renty hipotecznej, co zmniejszało kwotę bezpośrednio wypłacaną klientom. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 43 tys. zł. Decyzję Urzędu potwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w całości oddalił odwołanie. W ustnym uzasadnieniu wyroku SOKiK zwrócił uwagę, że wprowadzonych w błąd mogło zostać dużo osób, ponieważ ze względu na niską zamożność polskich emerytów, wielu z nich mogło być zainteresowanych ofertą renty dożywotniej. 

Zapadł również wyrok dotyczący reklam innego przedsiębiorcy oferującego umowy renty dożywotniej. W ulotkach podawał się za Kancelarię  Hipoteczną  Alter Ego, podczas gdy podmiot pod taką nazwą nie istniał. Za wprowadzanie konsumentów w błąd UOKiK nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości ponad 7 tys. zł. Decyzję podtrzymały SOKiK oraz Sąd Apelacyjny, ten ostatni stwierdził, że konsumenci byli wprowadzeni w błąd, ponieważ nazwa Kancelaria wzbudza pozytywne skojarzenia, które budują zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.

Ochrona konkurencji

Wśród wyroków dotyczących praktyk ograniczających konkurencję na uwagę zasługuje mi.in. rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w sprawie Sfinks Polska. W czerwcu 2013 r. Urząd wydał decyzję, w której stwierdził, ze spółka zawarła ze swoimi franczyzobiorcami porozumienie polegające na ustalaniu sztywnych cen sprzedaży produktów w restauracjach marki Sphinx. Nałożona kara wyniosła wówczas ponad 464 tys. zł. W październiku 2014 r. SOKiK oddalił odwołanie przedsiębiorcy, jednak w grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi pierwszej instancji.

W grudniu 2015 r. zapadł także wyrok dotyczący porozumienia pomiędzy producentem karmy dla zwierząt domowych – spółką Royal Canin oraz jej dystrybutorami. Decyzja w tej sprawie została wydana w grudniu 2013 r. Przedsiębiorcy ustalili, że ograniczą kanały dystrybucji karmy dla psów i kotów z linii „Veterinary Diet”. W ten sposób chcieli wyeliminować wszelkie, z wyjątkiem gabinetów weterynaryjnych, formy sprzedaży tych produktów. UOKiK nałożył na uczestników porozumienia kar w łącznej wysokości ponad 3 mln zł. W grudniu 2015 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie ukaranych spółek. W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że porozumienie miało na celu ustanowienie systemu sprzedaży selektywnej, który ograniczałby liczbę podmiotów mogących oferować na rynku produkt dostarczany przez inicjatora porozumienia - Royal Canin.

Kolejny wyrok dotyczy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik”. W grudniu 2014 r. UOKiK stwierdził, że odmawiała ona sprzedaży innym przedsiębiorcom części zamiennych do śmigłowca Mi-2, których jest jedynym producentem. Za nadużywanie pozycji dominującej na spółkę została nałożona kara pieniężna w wysokości ponad 320 tys. zł. W styczniu 2016 r. SOKiK oddalił odwołanie WSK PZL-Świdnik. W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd podzielił stanowisko UOKiK w zakresie stosowania przez przedsiębiorcę niedozwolonej praktyki oraz wysokości sankcji pieniężnej.

Sąd wydał również wyrok w sprawie RWE Polska. W decyzji z grudnia 2011 r. UOKiK stwierdził, że spółka, wykorzystując swoją przewagę rynkową narzucała swoim kontrahentom na rynku dystrybucji i jednocześnie konkurentom na rynku obrotu energią niekorzystne warunki umów. Za nadużywanie pozycji dominującej na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna w wysokości 6,3 mln zł. W sierpniu 2014 r. SOKiK uchylił decyzję ze względów proceduralnych. Sąd stwierdził, że praktyka miała miejsce na rynku obrotu energią elektryczną obejmujący obszar całego kraju, dlatego powinna zostać wydana przez centralę Urzędu, a nie - jak miało to miejsce - przez Delegaturę UOKiK. Stanowisko sądu pierwszej instancji potwierdził w grudniu 2015 r. Sąd Apelacyjny.

Ostatni z opisywanych wyroków dotyczy zmowy przetargowej zawartej pomiędzy wrocławskimi przedsiębiorcami: Incom, Integrit, Itsumi, Dreamtec, KEN Soltuions, (obecnie MobiReg), Dreamtec Solutions. Pod koniec 2011 r. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego organizował przetarg na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek biorących udział w projekcie Dolnośląska e-szkoła. Najtańszą okazała się złożona przez Itsumi i KEN Solutions, jednak została ona odrzucona, ponieważ przedsiębiorca przedstawił nieodpowiednie zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu ze składkami, mimo że posiadał wymagany dokument. W takiej sytuacji przetarg mogło wygrać konsorcjum Integrit i Dreamtec Solutions, które zaprezentowało droższą ofertę. Kary nałożone na uczestników przetargu za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję wyniosły blisko 2 mln zł. Przedsiębiorcy odwołali się od decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który je oddalił (wyroki ws odwołań poszczególnych przedsiębiorców zapadały w listopadzie 2015 oraz w styczniu, lutym 2016). W ocenie sądu, działania uczestników przetargu były świadome i skoordynowane i miały na celu wycofanie jednej oferty na rzecz kolejnej – droższej.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od początku listopada na stronie UOKIK znajduje się baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK. Znajdują się w niej wszystkie wyroki, które zapadły po 1 stycznia 2015 r. oraz powiązane wyroki ogłoszone wcześniej przez sądy niższych instancji. W ubiegłym roku sądy rozstrzygały w sprawach dotyczących 316 przedsiębiorców. W 170 przypadkach decyzje Urzędu w całości były podtrzymywane przez sądy, 68 razy zmieniane, a 28 razy uchylone. 12 spraw zostało przekazanych do ponownego rozpatrzenia przez sądy niższych instancji. 38 wyroków dotyczyło pozwów o uznanie klauzul za niedozwolone. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-16 12:18 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK wydał decyzję w sprawie zmowy przetargowej

UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził zawarcie niedozwolonego porozumienia przez dwóch przedsiębiorców. Od 2013 r. wspólnie wpłynęli na wyniki ośmiu przetargów na dostawy pieczywa

 

UOKiK wydał decyzję w sprawie zmowy przetargowej

 

Marcin Żydek, Delegatura UOKiK w Krakowie
Marcin Żydek, Delegatura UOKiK w Krakowie

Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w marcu 2015 r. Urząd ustalił, że Firma Produkcyjno Usługowa Natex z siedzibą Złotnikach (woj. podkarpackie) oraz Młyn Malinie Dziewit z Malinia (woj. podkarpackie) wspólnie uzgadniali swoje oferty w przetargach na dostawy pieczywa. Jeśli były one dwiema najkorzystniejszymi, wówczas zwycięzca rezygnował z zawarcia umowy z usługodawcą. Oznaczało to wybranie oferty drugiego z uczestników zmowy, która była droższa od wybranej pierwotnie.

Po ogłoszeniu wyników przetargu zwycięzca nie kontaktował się z organizatorem lub podawał lakoniczne i ogólnikowe powody odmowy podpisania umowy, np. przyczyny ekonomiczne, czy zagraniczny wyjazd zarządu. O wspólnym działaniu świadczy m.in. fakt podpisywania w niektórych przypadkach ofert obu przedsiębiorców przez tę samą osobę, te same błędy w dokumentach, brak określonych załączników, czy wysyłanie ofert w tym samym czasie w jednej placówce pocztowej.

W ten sposób przedsiębiorcy wpłynęli na wyniki ośmiu postępowań o zamówienia publiczne organizowanych m.in. przez domy pomocy społecznej i jednostkę wojskową. W efekcie zmowy organizatorzy przetargów tracili od kilku do kilkudziesięciu tys. zł.

Wspólnym ustaleniom mogły sprzyjać powiązania rodzinne pomiędzy przedsiębiorcami Udziałowcy spółki Młyn Malinie Dziewit są rodzicami i rodzeństwem właścicielki FPU Natex. Prawo nie zabrania w takich przypadkach udziału w przetargach, jednak oferty nie mogą być ustalane wspólnie lecz składane niezależnie od siebie.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję na przedsiębiorców zostały nałożone kary finansowe w wysokości ponad 130 tys. zł.

Decyzja nie jest prawomocna. Przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-12 14:01 Opublikował: Marcin Pieńkowski

PKP CARGO: II faza postępowania w sprawie koncentracji i badanie rynku

UOKiK przedłużył o cztery miesiące termin na zakończenie postępowania dotyczącego przejęcia przez PKP CARGO kontroli nad Orlen KolTrans oraz nabycia części mienia Euronaft Trzebinia. W tej sprawie niezbędne jest przeprowadzenie badania rynku

 

PKP CARGO: II faza postępowania w sprawie koncentracji i badanie rynku

 

Uczestnicy transakcji zajmują się m.in. świadczeniem usług przewozów towarowych koleją, obsługą bocznic i naprawami taboru kolejowego. PKP CARGO należy do grupy PKP, na czele której stoi PKP SA. Natomiast spółki KolTrans i Euronaft Trzebinia należą do grupy kapitałowej kontrolowanej przez Polski Koncern Naftowy ORLEN.

W toku postępowania Urząd zweryfikuje m.in. przedstawione przez PKP CARGO informacje dotyczące definiowania rynków właściwych, na które koncentracja wywiera wpływ.

Informacje dodatkowe

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów weszła w życie 18 stycznia 2015 r. i obecnie postępowanie w sprawach koncentracji jest dwuetapowe. Pierwszy etap postępowania trwa do  miesiąca, natomiast w sprawach:

- szczególnie skomplikowanych,

- w  których istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji na rynku w wyniku dokonania koncentracji lub

- wymagających przeprowadzenia badania rynku,

przewidziano możliwość wydłużenia postępowania o dodatkowy okres, który może maksymalnie trwać cztery miesiące. Wydanie postanowienia o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania nie przesądza o rodzaju decyzji, jaka w przyszłości zostanie wydana.

Szczegółowe informacje na temat przepisów regulujących procedurę kontroli koncentracji można znaleźć w Wyjaśnieniach dotyczących kryteriów i procedury zgłaszania koncentracji.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-02-11 12:05 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK przedłużył postępowanie w sprawie koncentracji: Eurocash i Polska Dystrybucja Alkoholi

UOKiK wydał postanowienie o przedłużeniu o cztery miesiące terminu na zakończenie postępowania dotyczącego przejęcia przez Eurocash kontroli nad spółką Polska Dystrybucja Alkoholi

UOKiK przedłużył postępowanie w sprawie koncentracji: Eurocash i Polska Dystrybucja Alkoholi

Wniosek spółki Eurocash o przejęcie kontroli nad Polską Dystrybucją Alkoholi wpłynął do UOKiK 30 grudnia 2015 r. Eurocash stoi na czele grupy kapitałowej, w skład której wchodzą przedsiębiorcy zajmujący się głównie hurtową dystrybucją wyrobów tytoniowych, mrożonej żywności i chemii gospodarczej, a także detaliczną sprzedażą artykułów konsumpcyjnych codziennego użytku (AKCU) i produktów kosmetycznych. Polska Dystrybucja Alkoholi prowadzi przede wszystkim działalność w zakresie hurtowej sprzedaży napojów alkoholowych za pośrednictwem siedmiu wyspecjalizowanych hurtowni.

Dane przedstawione przez wnioskodawcę wskazują, że koncentracja może mieć wpływ na kilka lokalnych rynków hurtowej sprzedaży napojów o zawartości alkoholu od 4,5 do 18 proc. (bez piwa) oraz lokalnych rynków hurtowej sprzedaży alkoholi powyżej 18 proc.

W tej sprawie UOKiK uznał, że konieczne jest przedłużenie postępowania o cztery miesiące. Niezbędne jest bowiem przeprowadzenie badania rynku, które zweryfikuje informacje uzyskane bezpośrednio od Eurocash, w szczególności na temat udziałów rynkowych przedsiębiorców. Tym bardziej, że nie istnieją wiarygodne i publicznie dostępne informacje i dane dotyczące lokalnych rynków sprzedaży napojów alkoholowych przez hurtownie wyspecjalizowane.

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów weszła w życie 18 stycznia 2015 r. i obecnie postępowanie w sprawach koncentracji jest dwuetapowe. Pierwszy etap postępowania trwa do 1 miesiąca, natomiast w sprawach:

- szczególnie skomplikowanych,

- w  których istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji na rynku w wyniku dokonania koncentracji lub

- wymagających przeprowadzenia badania rynku,

przewidziano możliwość wydłużenia postępowania o cztery miesiące. Wydanie postanowienia o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania nie przesądza w żaden sposób o rodzaju decyzji, jaka w przyszłości zostanie wydana w tej sprawie.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-02-09 14:58 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Czy wiesz, gdzie jesz? Inspekcja Handlowa sprawdziła dania kuchni zagranicznych

Kong phadprik thai dam – takie danie oferował jeden z restauratorów skontrolowanych przez Inspekcję Handlową. Niestety, informował jedynie o egzotycznej nazwie, zamiast o polskiej i składnikach potrawy. W pierwszym dniu chińskiego Nowego Roku, Inspekcja Handlowa oraz UOKiK przypominają o tym, na co zwracać uwagę, korzystając z oferty barów serwujących dania kuchni zagranicznych

Czy wiesz, gdzie jesz? Inspekcja Handlowa sprawdziła dania kuchni zagranicznych

Lżejsza o 60 proc. polędwica z grilla od deklaracji w menu, ponieważ kucharz zważył produkt przed smażeniem zamiast po. Cielęcina z warzywami okazała się wieprzowiną, ponieważ, jak tłumaczył restaurator, zaszło nieporozumienie między polską kelnerką a wietnamskim kucharzem – to przykłady nieprawidłowości wykryte przez inspektorów Inspekcji Handlowej.

W pierwszym kwartale 2015 roku Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzięła pod lupę dania kuchni zagranicznych – m.in. dalekowschodniej, tureckiej, meksykańskiej, gruzińskiej. Inspektorzy sprawdzali przede wszystkim czy kucharze używają takich produktów, jakie deklarują w menu, czy zgadza się waga porcji, czy w każdym punkcie znajduje się cennik. Inspektorzy Inspekcji Handlowej występowali anonimowo w roli konsumentów, dokonując tzw. zakupu kontrolnego. Taka metoda pracy najlepiej pozwala sprawdzić jakość potraw i poziom obsługi.

Kontrola odbyła się na terenie całej Polski i dotyczyła 181 placówek gastronomicznych – mikro, średnich przedsiębiorców, ale również dużych działających w popularnych sieciach. Przedsiębiorców wytypowano losowo, na podstawie skarg konsumentów oraz wyników poprzednich kontroli IH. Sprawdzono 3 967 dań kuchni zagranicznej, zastrzeżenia wzbudziło co trzecie (32,5 proc. – 1 291 dań).

Nieprawidłowości
Inspektorzy, podając się za konsumentów, w każdym wytypowanym lokalu (181) zamówili różne dania i napoje – dokonując tzw. zakupu kontrolnego. Zastrzeżenia wzbudziła prawie co trzecia skontrolowana placówka (27 proc. – 49 lokali). Potrawy zbadano w laboratoriach UOKiK, aby sprawdzić rzeczywisty skład. W ich wyniku okazało się, że przykładowo:

  • inspektorom podano dania z innym składnikiem niż deklarowano w menu: „cielęcina z warzywami” okazała się wieprzowiną, co restaurator tłumaczył nieporozumieniem między polską kelnerką a wietnamskim kucharzem;
  • wydano mniejsze porcje niż deklarowane w menu. Np. „polędwica wołowa z grilla” zgodnie z zapewnieniami powinna ważyć 200 g, a w rzeczywistości było to 121 g. Przedsiębiorca twierdził, że mięso straciło na wadze w trakcie smażenia, co oznacza, że kucharz zważył je przed przyrządzeniem, a nie po. Kolejny przykład: „wołowina Makao” - zamiast 500 g, ważyła 279 g.

Inspektorzy sprawdzili również czy placówki gastronomiczne posiadają składniki, z których, jak deklarowały w menu, przyrządzają potrawy. W tym zakresie skontrolowano asortyment 139 barów, kwestionując co piąty (19,4 proc. - 27 placówek). Okazało się, że wbrew deklaracjom, nie było parmezanu, szynki parmeńskiej, sera feta. Soki zastępowano napojami, oscypka – roladą giżycką, a kraby paluszkami surimi czyli zmielonym mięsem ryb morskich. Zdarzały się także przypadki niepodawania informacji w języku polskim – np.  jedno z dań było sprzedawane pod obco brzmiącą nazwą kong phadprik thai dam – lub używania sformułowań niewiele mówiących klientom – np. „z dodatkiem warzyw”, „z owoców morza”.

Ustalenia kontroli

Za niewłaściwą jakość potraw Inspektorzy Inspekcji Handlowej nałożyli kary w łącznej wysokości 20 600 zł, wydając 16 decyzji. Ponadto, za nieprzestrzeganie okresów przydatności do spożycia, czy niewłaściwy stan sanitarny placówek nałożyli 26 mandatów karnych na kwotę 4 480 zł.

W pierwszym dniu chińskiego Nowego Roku, przypominamy o tym, na co zwracać uwagę korzystając z oferty barów serwujących dania kuchni zagranicznych:

  • Zanim złożymy zamówienie, dokładnie poznajmy ofertę. Cennik znajdziemy w miejscu ogólnodostępnym. Powinny się w nim znaleźć wszystkie niezbędne informacje - w tym nazwa potrawy, napoju, co się składa na danie - czy jest to np. kotlet z surówką, czy może warzywa będziemy musimy zamówić dodatkowo. Istotna jest też informacja jakich składników użyto do przygotowania potrawy.
  • Jeżeli restaurator dolicza serwis kelnerski, musi o jego wysokości poinformować klienta np. w menu. Konieczne jest także podanie od czego uzależniona jest wysokość opłaty za serwis (np. „dla grup powyżej 10 osób doliczamy serwis 10 proc., a dla grup powyżej 25 osób doliczamy serwis 15 proc.”). Jeśli konsument nie został rzetelnie poinformowany o opłacie za serwis przed dokonaniem zamówienia, może odmówić jego zapłacenia.
  • Wszystkie oferowane dania powinny być opatrzone informacjami o ich nazwach, które powinny być zrozumiałe i precyzyjne - np. obok informacji „danie dnia” powinno się pojawić określenie co wchodzi w jego skład.
  • Zwróćmy uwagę na informację o składnikach alergennych. Obok nazwy potrawy musi znaleźć się wykaz wszystkich produktów, jakich użyto do jej przygotowania z wyraźnym zaznaczeniem, które z nich mogą wywołać uczulenia. Np.: pizza frutti di mare: mąka (zawiera gluten), woda, sól, drożdże, sos pomidorowy, skorupiaki (kraby, homary, langusty), mięczaki (przegrzebki, mule, ostrygi).
  • Reklamuj niewłaściwą jakość. Reklamacja może dotyczyć zarówno potrawy, a więc np. jeżeli jednym z podanych w jadłospisie składników pizzy były oliwki, a nie zostały one dodane, czy w sałatce wskazano Fetę, którą zamieniono tańszym serem, jak i usługi np. kiedy kelner zapewnił, że potrawa zostanie dostarczona w 10 minut a czas realizacji zamówienia okazał się dłuższy z przyczyn zależnych od sprzedawcy.

Wszelkie zastrzeżenia dotyczące nierzetelnej obsługi czy niewłaściwej jakości zamówionych potraw można zgłaszać do wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej. Ponadto bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-08 11:44 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK przedłużył postępowanie w sprawie gazociągu Nord Stream 2

UOKiK wydał postanowienie o przedłużeniu o cztery miesiące terminu na zakończenie postępowania dotyczącego utworzenia przez sześć podmiotów wspólnego przedsiębiorcy odpowiedzialnego za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2

 

UOKiK przedłużył postępowanie w sprawie gazociągu Nord Stream 2

 

Wniosek o wyrażenie zgody na joint venture pod nazwą Nord Stream 2 AG z siedzibą w Szwajcarii wpłynął do UOKIK w grudniu 2015 r. Koncentracja podlegała również zgłoszeniu do niemieckiego organu ochrony konkurencji.

Zgłaszającymi transakcję są:

1)  PAO Gazprom, Federacja Rosyjska,

2)  E.ON Global Commodities SE, Niemcy,

3)  ENGIE SA, Francja,

4)  OMV Nord Stream II Holding AG, Szwajcaria,

5)  Shell Exploration and Production (LXXI) B.V., Holandia,

6)  Wintershall Nederland B.V., Holandia.

Działalność wspólnego przedsiębiorcy ma obejmować w szczególności zaprojektowanie, finansowanie, budowę oraz eksploatację dwóch równoległych rurociągów podmorskich. Będą one biegły z rosyjskiego wybrzeża Morza Bałtyckiego do punktu wyjścia niedaleko Greifswald w Niemczech.

Z informacji przedstawionych w zgłoszeniu wynika, że Gazprom posiada pozycję dominującą na polskim rynku dostaw gazu wyższego szczebla. Równocześnie koncentracja doprowadzi do istotnego zwiększania możliwości przesyłowych spółki w Europie, a tym samym może istotnie umocnić jej pozycję rynkową i negocjacyjną wobec polskich odbiorców.

Dlatego UOKiK uznał, że zachodzi konieczność przedłużenia postępowania. Niezbędne jest bowiem dokładne zbadanie wpływu transakcji na polski rynek dostaw gazu wyższego szczebla, w tym m.in. zapoznanie się z opiniami uczestników i regulatora rynku gazu. Pozwoli to na dokładne ustalenie pozycji Gazpromu oraz jego możliwych zachowań w odniesieniu do innych podmiotów.

Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów weszła w życie 18 stycznia 2015 r. i obecnie postępowanie w sprawach koncentracji jest dwuetapowe. Pierwszy etap postępowania trwa do 1 miesiąca, natomiast w sprawach:

- szczególnie skomplikowanych,

- w  których istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji na rynku w wyniku dokonania koncentracji lub

- wymagających przeprowadzenia badania rynku,

przewidziano możliwość wydłużenia postępowania o cztery miesiące. Wydanie postanowienia o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania nie przesądza w żaden sposób o rodzaju decyzji, jaka w przyszłości zostanie wydana w tej sprawie.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-04 11:35 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Reklama pożyczki - decyzja UOKiK

Reklama powinna rzetelnie informować o ofercie. UOKiK stwierdził, że reklamy spółki Vivus Finance, zgodnie z którymi konsument otrzyma pożyczkę w 15 minut, wprowadzały w błąd

 

Dorota Grudzień-Barbachowska - dyrektor Delegatury UOKiK w Warszawie
Dorota Grudzień-Barbachowska - dyrektor Delegatury UOKiK w Warszawie - o decyzji

Spółka Vivus Finance z Warszawy to instytucja pozabankowa zajmująca się udzielaniem pożyczek. W toku postępowania Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dokonał analizy reklam przedsiębiorcy (m.in. telewizyjnych,  internetowych, ulotek), które były emitowane od 1 listopada 2014 r. do 15 grudnia 2014 r.

Urząd ustalił, że reklamy oferowanych przez spółkę pożyczek zawierały obietnicę, że klient otrzyma pieniądze w ciągu 15 minut jednak nie informowały, że czas ten jest liczony od momentu pozytywnego rozpatrzenia wniosku o udzielenie pożyczki. Tymczasem w opinii Urzędu reklama zawierająca takiego rodzaju zapewnienia powinna precyzyjnie wskazywać od jakiego momentu pożyczkodawca deklaruje dostarczenie pieniędzy na konto konsumenta. Poprzez pominięcie istotnej informacji o ofercie, reklama spółki Vivus Finance wprowadzała konsumentów w błąd i mogła skłonić ich do podjęcia decyzji o zawarciu umowy, czego nie zrobiliby dysponując rzetelną wiedzą. Przypominamy, że wprowadzanie konsumentów w błąd jest niezgodną z prawem nieuczciwą praktyką rynkową.

Prezes UOKiK uznał, że spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i nakazał jej publikację oświadczenia informującego o decyzji Prezesa UOKiK na stronie internetowej Vivus Finance oraz w jednym wydaniu papierowym i wydaniu internetowym trzech dzienników ogólnopolskich o nakładzie co najmniej 100 tys. egz. Decyzja nie jest prawomocna. Przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

Podstawowym celem decyzji Prezesa UOKiK jest eliminowanie z rynku niezgodnych z prawem praktyk. Jednak decyzje pełnią też funkcje edukacyjną i wychowawczą, podkreślając naganność zakwestionowanych zachowań i zapobiegając stosowaniu podobnych naruszeń w przyszłości. W ciągu nadchodzących miesięcy Urząd zbada, czy przedsiębiorcy z branży finansowej stosują w reklamach bezprawne praktyki tożsame z opisanymi w niniejszej decyzji.

Pomoc dla konsumentów: Rzecznik Finansowy, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-02-02 11:17 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy wyznaczył granice abstrakcyjnej kontroli wzorców umownych. Uchwała sądu rozstrzyga istniejące rozbieżności w tej sprawie

 

Klauzule niedozwolone - uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego

 

Klauzule niedozwolone są to postanowienia, które zostały uznane wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) za niedozwolone i następnie wpisane do rejestru prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Ich stosowanie w umowach z konsumentami jest zabronione. Wśród praktyków prawa istniały rozbieżności, czy uznanie za niedozwoloną klauzuli stosowanej przez jednego przedsiębiorcę oznacza, że nie może być ona stosowana w innych wzorcach umownych przez tego samego lub innego przedsiębiorcę.

Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który rozpatrywał wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Uchwała w tej sprawie została wydana 20 listopada. Dostępne jest już jej pisemne uzasadnienie.

Sąd Najwyższy stwierdził, że:

1. Jeżeli SOKiK wydał wyrok, w którym uznał postanowienie stosowane przez danego przedsiębiorcę za niedozwolone, to nie jest konieczne wielokrotne pozywanie tego przedsiębiorcy za tę samą klauzulę. Dotyczy to również przypadków jeżeli zmieniła się jedynie forma językowa postanowienia. Klauzula nadal będzie abuzywna jeżeli zachowana została jej treść normatywna. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził: Przedmiotem uznania za niedozwolone i zakazu wykorzystywania jest więc postanowienie w ujęciu materialnym, a nie formalnym. Nie chodzi postanowienie o określonym brzmieniu, łącznie z językowym kontekstem wzorca, ale o wysłowioną w nim, przy uwzględnieniu normatywnego kontekstu wzorca umowy, skonkretyzowaną treść normatywną, tj. normę lub jej element, określające prawa lub obowiązki stron. Oznacza to, że pod względem przedmiotowym sąd rozstrzyga o niedozwolonym charakterze postanowienia, które ma daną treść  normatywną, wynikającą z przytoczonego jego brzmienia i językowego kontekstu wzorca, w związku z czym ewentualne zmiany tego brzmienia i kontekstu nie wymykają się spod zakresu działania wyroku dopóty, dopóki nie mają wpływu na tę normatywną treść, gdyż zachowuje ona swoją tożsamość. Tożsamość ta jest zachowana, gdy zmiany językowe brzmienia postanowienia  nie mają znaczenia normatywnego albo jest ono pomijalne.

2. Jeżeli sąd wydał wyrok, w którym stwierdził, że postanowienie stosowane przez konkretnego przedsiębiorcę jest niedozwolone i zostało ono wpisane do rejestru, to dotyczy ono tylko tego przedsiębiorcy i nieograniczonej liczby konsumentów. Nie dotyczy natomiast innych przedsiębiorców, ponieważ nie brali udziału w postępowaniu sądowym i tym samym nie mieli zagwarantowanego prawa do wysłuchania, które jest podstawą prawa do rzetelnego procesu. Nie wyklucza to jednak wystąpienia z pozwem przeciwko nim, jeżeli stosują takie samo postanowienie, jak wpisane do rejestru. Sąd stwierdził: Stanowisko, że wyrok uwzględniający powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone działa na rzecz wszystkich, ale wyłącznie przeciwko pozwanemu przedsiębiorcy, harmonizuje z postulatem zagwarantowania prawa do wysłuchania. Działanie prawomocności materialnej przedmiotowego wyroku na rzecz wszystkich nie prowadzi do naruszenia prawa do wysłuchania osób trzecich, które nie uczestniczyły w postępowaniu po stronie powodowej, gdyż chodzi o wyrok, który jest dla nich korzystny. Nie ma potrzeby, aby inne osoby mogły wszczynać na nowo postępowanie o uznanie za niedozwolone postanowienia wzorca umowy o tej samej treści normatywnej przeciwko temu samemu pozwanemu przedsiębiorcy, gdyż skutki wyroku działają na ich rzecz w indywidualnych sporach z tym przedsiębiorcą. Z kolei ograniczenie działania prawomocności wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone wyłącznie do pozwanego przedsiębiorcy oznacza, że niekorzystne skutki tego wyroku kierowane są jedynie do tego podmiotu, który miał zapewnione prawo do wysłuchania w postępowaniu.

Wyrok jest również wskazówką dla konsumentów, kiedy dana klauzula w umowie może być abuzywna.

Rozbieżności rozstrzygnięte uchwałą SN były jedną z przesłanek do zmiany systemu kontroli wzorców umownych, którą wprowadza nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Zgodnie z regulacjami, które wejdą w życie w dniu 17 kwietnia 2016 roku to Prezes UOKiK w decyzji administracyjnej będzie rozstrzygał o niedozwolonym charakterze postanowienia wzorca umowy i zakazywał jego dalszego wykorzystywania. Decyzje UOKiK uznające postanowienie za niedozwolone będą mieć skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który je stosuje oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na podstawie wzorca wskazanego w decyzji.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-28 11:32 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Rekompensata publiczna w orzecznictwie UOKiK

Zwrot pieniędzy konsumentom? Darmowy dostęp do nowego kanału telewizyjnego? A nawet możliwość odzyskania składki ubezpieczeniowej? To przykłady rekompensaty publicznej – sposobów, za pomocą których przedsiębiorca może usunąć skutki naruszenia interesów konsumentów. Mogą one zostać określone w formie przyjęcia zobowiązania przedsiębiorcy lub w drodze decyzji stwierdzającej naruszenie

Wydając decyzję w sprawie praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK, poza nałożeniem kary finansowej, może określić obowiązek usunięcia skutków naruszenia lub przyjąć od przedsiębiorcy zobowiązanie do podjęcia działań do tego zmierzających.

- Obniżanie kar finansowych przez sądy stanowi dla UOKiK ważny sygnał, który z jednej strony wpływa na politykę nakładania kar w postępowaniach dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, a z drugiej – stanowi przesłankę do poszukiwania innych instrumentów mających na celu trwale eliminowanie zjawisk antykonsumenckich. Takim instrumentem jest stosowana od niedawna przez Urząd rekompensata publiczna. Spełnia ona nie tylko funkcję represyjną, bowiem wymaga od przedsiębiorcy poniesienia kosztów, ale również powoduje, że konsumenci uzyskują bezpośrednie korzyści wypływające z naszych decyzji – mówi Wiceprezes UOKiK, Dorota Karczewska.

Niedawno Urząd wydał decyzję w sprawie spółki T-Mobile. UOKiK stwierdził, że operator naruszył zbiorowe interesy konsumentów, podwyższając wysokość abonamentu o 5 zł. Przedsiębiorca ma usunąć skutki niekorzystnej dla abonentów praktyki: każdy konsument, który dostał informację o jednostronnej zmianie wysokości abonamentu, powinien otrzymać 65 zł rekompensaty. Operator opublikuje również decyzję na swojej stronie internetowej. Ponadto, Urząd nałożył karę finansową ponad 4,5 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna, spółka zapowiedziała odwołanie do sądu.

To nie pierwsze działanie Urzędu, której efektem jest rekompensata publiczna. W marcu 2015 UOKiK wydal decyzję dotyczącą jednostronnej zmiany umowy przez Canal + w związku z podwyżką abonamentu za dostęp do kanałów telewizji satelitarnej.  Operator zobowiązał się do podjęcia działań zmierzających do usunięcia skutków zakwestionowanej praktyki. Klientom, którzy nadal korzystali z telewizji, zobowiązał się zaproponować darmowe usługi (pakiet filmów VOD, dostęp do nowego kanału telewizyjnego albo wymianę dekodera). Konsumentom, którzy przestali być abonentami - ofertę zawarcia umowy na specjalnych warunkach albo zwrot 43,16 zł w gotówce. Na mocy zobowiązania spółka podjęła też działania informacyjne dostosowane do poszczególnych grup abonentów: bezpośrednio, na stronie internetowej i w prasie ogólnopolskiej.

Innym przykładem jest decyzja, którą w październiku ubiegłego roku Urząd zakończył postępowanie przeciwko spółce P4.  Operator sieci Play dokonał jednostronnej zmiany umów zawartych w ramach oferty Formuła Europa Unlimited, likwidując możliwość korzystania z bezpłatnych połączeń przychodzących w roamingu w strefie euro. Urząd przyjął zobowiązanie przedsiębiorcy do zaoferowania konsumentom rekompensaty publicznej. Abonenci, których dotyczyła zakwestionowana praktyka  otrzymają m.in. możliwość skorzystania z oferty połączeń, smsów oraz pakietów transmisji danych do wykorzystania w roamingu w UE. Posiadacze kart przedpłaconych będą mogli  uzyskać doładowanie konta, a byli klienci spółki - zwrot 95 zł lub 180,50 zł – w zależności od umów, które posiadali.

W grudniu 2015 Urząd nałożył obowiązek usunięcia trwających skutków naruszenia na dwóch przedsiębiorców działających w branży finansowej. UOKiK kwestionował promocje kredytu konsumenckiego m.in. Alior Banku i Wonga.pl.

W przypadku Alior Banku wątpliwości wzbudziły reklamy Pożyczka z BIK PASS-em i Pożyczka na prezenty i nie tylko. Jak zauważył Urząd, mówiła ona o udzielaniu kredytu bez zabezpieczeń, tymczasem zgodnie z regulaminem bank takiego zabezpieczenia wymagał - była nim umowa ubezpieczenia. Spółka listownie poinformuje konsumentów o decyzji UOKiK oraz o możliwości rezygnacji z zawartego ubezpieczenia i zwrotu całości składki ubezpieczeniowej. Na stronie internetowej przedsiębiorcy i w oddziałach banku zostanie umieszczone oświadczenie o wprowadzaniu klientów w błąd.

Z kolei Wonga.pl w reklamach swoich produktów (10 zł, pralka, ubrana zima i in.) przedstawiała konsumentom informację o kosztach pożyczki w sposób uniemożliwiający ich odczytanie z uwagi na wielkość czcionki oraz krótki czas ich prezentacji Na mocy decyzji UOKiK przedsiębiorca zwróci wszystkim konsumentom, którzy zawarli umowy w okresie emisji kwestionowanych reklam, koszt pożyczki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.

Rekompensata publiczna – o czym warto pamiętać

  1. Efektem decyzji UOKiK może być zastosowanie środków zmierzającychdo usunięcia skutków naruszenia wobec aktualnych i byłych klientów, których dotykają skutki zakwestionowanej przez Urząd praktyki. Przedsiębiorca może zostać zobowiązany do poinformowania konsumentów o wydaniu takiej decyzji i możliwości skorzystania z rekompensaty publicznej.
  2. Przypominamy, że każdy konsument, który czuje się poszkodowany, może indywidualnie na drodze sądowej starać się o uzyskanie odszkodowania z tytułu poniesionej szkody. Dochodzenie roszczeń może ułatwić również ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która daje konsumentom możliwość wytoczenia powództwa w ich indywidualnych sporach z przedsiębiorcami. W toku takiego postępowania sąd weryfikuje, czy dana praktyka rynkowa przedsiębiorcy jest nieuczciwa. W takim przypadku to przedsiębiorca musi udowodnić przed sądem, że stosowana przez niego praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki rynkowej wprowadzającej konsumentów w błąd.
  3. Po uprawomocnieniu decyzje Prezesa UOKiK mają charakter prejudykatuw postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia Prezesa UOKiK co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14).
  4. W każdej z powyższych spraw konsumenci uzyskają bezpłatną pomoc u rzeczników konsumentów, w organizacjach konsumenckich, a także u Rzecznika Finansowego.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-28 08:29 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Rekompensata publiczna w orzecznictwie UOKiK

Zwrot pieniędzy konsumentom? Darmowy dostęp do nowego kanału telewizyjnego? A nawet możliwość odzyskania składki ubezpieczeniowej? To przykłady rekompensaty publicznej – sposobów, za pomocą których przedsiębiorca może usunąć skutki naruszenia interesów konsumentów. Mogą one zostać określone w formie przyjęcia zobowiązania przedsiębiorcy lub w drodze decyzji stwierdzającej naruszenie

 

Rekompensata publiczna w orzecznictwie UOKiK

 

Wydając decyzję w sprawie praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK, poza nałożeniem kary finansowej, może określić obowiązek usunięcia skutków naruszenia lub przyjąć od przedsiębiorcy zobowiązanie do podjęcia działań do tego zmierzających.

- Obniżanie kar finansowych przez sądy stanowi dla UOKiK ważny sygnał, który z jednej strony wpływa na politykę nakładania kar w postępowaniach dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, a z drugiej – stanowi przesłankę do poszukiwania innych instrumentów mających na celu trwale eliminowanie zjawisk antykonsumenckich. Takim instrumentem jest stosowana od niedawna przez Urząd rekompensata publiczna. Spełnia ona nie tylko funkcję represyjną, bowiem wymaga od przedsiębiorcy poniesienia kosztów, ale również powoduje, że konsumenci uzyskują bezpośrednie korzyści wypływające z naszych decyzji – mówi Wiceprezes UOKiK, Dorota Karczewska.

Niedawno Urząd wydał decyzję w sprawie spółki T-Mobile. UOKiK stwierdził, że operator naruszył zbiorowe interesy konsumentów, podwyższając wysokość abonamentu o 5 zł. Przedsiębiorca ma usunąć skutki niekorzystnej dla abonentów praktyki: każdy konsument, który dostał informację o jednostronnej zmianie wysokości abonamentu, powinien otrzymać 65 zł rekompensaty. Operator opublikuje również decyzję na swojej stronie internetowej. Ponadto, Urząd nałożył karę finansową ponad 4,5 mln zł. Decyzja nie jest prawomocna, spółka zapowiedziała odwołanie do sądu.

To nie pierwsze działanie Urzędu, której efektem jest rekompensata publiczna. W marcu 2015 UOKiK wydal decyzję dotyczącą jednostronnej zmiany umowy przez Canal + w związku z podwyżką abonamentu za dostęp do kanałów telewizji satelitarnej.  Operator zobowiązał się do podjęcia działań zmierzających do usunięcia skutków zakwestionowanej praktyki. Klientom, którzy nadal korzystali z telewizji, zobowiązał się zaproponować darmowe usługi (pakiet filmów VOD, dostęp do nowego kanału telewizyjnego albo wymianę dekodera). Konsumentom, którzy przestali być abonentami - ofertę zawarcia umowy na specjalnych warunkach albo zwrot 43,16 zł w gotówce. Na mocy zobowiązania spółka podjęła też działania informacyjne dostosowane do poszczególnych grup abonentów: bezpośrednio, na stronie internetowej i w prasie ogólnopolskiej.

Innym przykładem jest decyzja, którą w październiku ubiegłego roku Urząd zakończył postępowanie przeciwko spółce P4.  Operator sieci Play dokonał jednostronnej zmiany umów zawartych w ramach oferty Formuła Europa Unlimited, likwidując możliwość korzystania z bezpłatnych połączeń przychodzących w roamingu w strefie euro. Urząd przyjął zobowiązanie przedsiębiorcy do zaoferowania konsumentom rekompensaty publicznej. Abonenci, których dotyczyła zakwestionowana praktyka  otrzymają m.in. możliwość skorzystania z oferty połączeń, smsów oraz pakietów transmisji danych do wykorzystania w roamingu w UE. Posiadacze kart przedpłaconych będą mogli  uzyskać doładowanie konta, a byli klienci spółki - zwrot 95 zł lub 180,50 zł – w zależności od umów, które posiadali.

W grudniu 2015 Urząd nałożył obowiązek usunięcia trwających skutków naruszenia na dwóch przedsiębiorców działających w branży finansowej. UOKiK kwestionował promocje kredytu konsumenckiego m.in. Alior Banku i Wonga.pl.

W przypadku Alior Banku wątpliwości wzbudziły reklamy Pożyczka z BIK PASS-em i Pożyczka na prezenty i nie tylko. Jak zauważył Urząd, mówiła ona o udzielaniu kredytu bez zabezpieczeń, tymczasem zgodnie z regulaminem bank takiego zabezpieczenia wymagał - była nim umowa ubezpieczenia. Spółka listownie poinformuje konsumentów o decyzji UOKiK oraz o możliwości rezygnacji z zawartego ubezpieczenia i zwrotu całości składki ubezpieczeniowej. Na stronie internetowej przedsiębiorcy i w oddziałach banku zostanie umieszczone oświadczenie o wprowadzaniu klientów w błąd.

Z kolei Wonga.pl w reklamach swoich produktów (10 zł, pralka, ubrana zima i in.) przedstawiała konsumentom informację o kosztach pożyczki w sposób uniemożliwiający ich odczytanie z uwagi na wielkość czcionki oraz krótki czas ich prezentacji Na mocy decyzji UOKiK przedsiębiorca zwróci wszystkim konsumentom, którzy zawarli umowy w okresie emisji kwestionowanych reklam, koszt pożyczki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.

Rekompensata publiczna – o czym warto pamiętać

  1. Efektem decyzji UOKiK może być zastosowanie środków zmierzającychdo usunięcia skutków naruszenia wobec aktualnych i byłych klientów, których dotykają skutki zakwestionowanej przez Urząd praktyki. Przedsiębiorca może zostać zobowiązany do poinformowania konsumentów o wydaniu takiej decyzji i możliwości skorzystania z rekompensaty publicznej.
  2. Przypominamy, że każdy konsument, który czuje się poszkodowany, może indywidualnie na drodze sądowej starać się o uzyskanie odszkodowania z tytułu poniesionej szkody. Dochodzenie roszczeń może ułatwić również ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która daje konsumentom możliwość wytoczenia powództwa w ich indywidualnych sporach z przedsiębiorcami. W toku takiego postępowania sąd weryfikuje, czy dana praktyka rynkowa przedsiębiorcy jest nieuczciwa. W takim przypadku to przedsiębiorca musi udowodnić przed sądem, że stosowana przez niego praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki rynkowej wprowadzającej konsumentów w błąd.
  3. Po uprawomocnieniu decyzje Prezesa UOKiK mają charakter prejudykatuw postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia Prezesa UOKiK co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14).
  4. W każdej z powyższych spraw konsumenci uzyskają bezpłatną pomoc u rzeczników konsumentów, w organizacjach konsumenckich, a także u Rzecznika Finansowego.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-26 12:12 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kolejne postępowania dotyczące sektora finansowego

Informowanie klientów o zmianach w umowach w ramach systemu bankowości internetowej oraz zmiany warunków umowy bez podstawy prawnej – to przykłady praktyk, które Prezes UOKiK kwestionuje na rynku usług finansowych. Niedawno w tym zakresie zostało wszczętych pięć postępowań przeciwko bankom

 

Kolejne postępowania dotyczące sektora finansowego

 

Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy
Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów monitoruje sektor usług finansowych również pod kątem wprowadzania zmian w umowach i regulaminach. Niedawno wszczął pięć postępowań w związku z naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów przez: Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, ING Bank Śląski i Pekao.

Wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzbudziły praktyki polegające na informowaniu konsumentów o zmianach w zawartych z nimi umowach za pomocą wewnętrznych serwisów bankowości internetowej. Zdaniem UOKiK, informacje o proponowanych przez bank zmianach w umowie konsument powinny zostać przesłane za pomocą trwałego nośnika informacji. Przykładowo – powinien otrzymać list w formie tradycyjnej, albo informację zapisaną na nośniku USB czy płycie CD. Dane takie mogą być przesłane również mailem, pod warunkiem, że będą zawierać wszystkie wymagane informacje, a nie jedynie odesłania do zewnętrznych stron internetowych na których są one zamieszczone oraz konsument wyrazi zgodę na taką formę komunikacji.

Ponadto, Prezes UOKiK zakwestionował wprowadzenie przez wskazane powyżej banki zmian do warunków umów w trakcie ich wykonywania bez odpowiedniej podstawy prawnej zawartej w samej umowie lub w powszechnie obowiązujących przepisach prawa. UOKiK nie kwestionuje prawa przedsiębiorców do zmian warunków umów, ale zawsze musi się to odbyć zgodnie z regułami jakie przewidują przepisy. Jeżeli więc przedsiębiorca w oparciu o swoją jednostronną decyzję chce dokonać zmian w wykonywanych umowach, to musi się to odbyć w oparciu o jednoznaczną, precyzyjną oraz zrozumiałą tzw. klauzulę modyfikacyjną (czyli zbiór warunków określających co i kiedy może się zmienić).

Ponadto, wysyłane klientom informacje o zmianach umów również muszą wskazywać podstawę prawną oraz okoliczności, które spowodowały konieczność ich modyfikacji. W opinii Urzędu zabrakło ich w informacjach wysyłanych przez banki. Brak tych danych powoduje, że konsument nie jest w stanie określić, czy wprowadzane przez bank zmiany (np. podwyżka opłat za prowadzenie konta) są uzasadnione.

Postępowania przeciwko Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, ING Bank Śląski, Pekao nie są jedynymi, w których Urząd sprawdza sposób wprowadzania zmian w umowach. W listopadzie 2015 roku Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska. Ponadto, w ramach postępowania wyjaśniającego sprawdzane są praktyki 6 innych instytucji finansowych. Nie jest również wykluczone rozszerzenia badania o kolejne podmioty.

Konsumenci, którzy chcieliby powiadomić UOKiK o niezgodnym z prawem wprowadzaniu zmian w umowach bankowych, mogą to zrobić, wypełniając specjalny formularz.

W przypadku problemów z usługami finansowymi warto zwrócić się z prośbą o pomoc do Rzecznika Finansowego lub miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-25 12:24 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UFK - najnowsza decyzja UOKiK i wyrok sądu

Pracownicy instytucji finansowych muszą przekazywać dane w sposób jasny, jednoznaczny i niewprowadzający w błąd. Powinni informować w takim samym stopniu zarówno o korzyściach, jak i o ryzyku. Przypomniał o tym Prezes UOKiK w najnowszej decyzji dotyczącej Tax Care oraz Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku w sprawie Getin Noble Banku

 

UFK - najnowsza decyzja UOKiK i wyrok sądu

 

Podstawą do wszczęcia postępowania przeciwko Tax Care były, kierowane do przedsiębiorcy oraz Prezesa Urzędu, liczne skargi konsumentów, którzy zainwestowali środki w ubezpieczenie z elementem inwestycyjnym (ufk). Spółka oferowała konsumentom produkty ubezpieczeniowe z ufk różnych ubezpieczycieli. Skarżyli się oni, że przedstawiając ofertę, doradcy nie informowali o faktycznych cechach produktu oraz o ryzyku związanym z inwestycją, eksponując jedynie korzyści. Wskutek tych działań konsumenci nabyli produkty, które nie tylko nie spełniły ich oczekiwań, ale okazały się być zupełnie inne od przedstawianych w ofercie. Po przeprowadzeniu postępowania, UOKiK stwierdził, że spółka Tax Care wprowadzała konsumentów w błąd co do rodzaju oferowanego produktu, okresu obowiązywania umowy, wysokości i częstotliwości opłacania składki, przyszłych zysków, ryzyka i opłat związanych z produktem. Urząd nakazał zaniechania stosowania tej praktyki i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 770 990 zł. Decyzja nie jest prawomocna, przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

To nie pierwszy przypadek, gdy Prezes Urzędu kwestionuje wprowadzanie konsumentów w błąd przez doradców finansowych. Praktykę tę zakwestionował UOKiK –  m.in. w decyzji dot. Getin Noble Banku wydanej w 2013 roku. Rozstrzygnięcie Urzędu podtrzymał niedawno Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oddalając odwołanie banku (sygnatura sprawy XVII AmA 83/14). Wyrok nie jest prawomocny.

Zdaniem UOKiK, klienci Getin Noble Banku nie otrzymywali jasnych informacji na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy o długoletni produkt inwestycyjno-oszczędnościowy, w tym wcześniejszego jej zerwania i możliwości utraty zgromadzonych oszczędności. Sąd uzasadniając swój wyrok, stwierdził, że banki są darzone dużym zaufaniem konsumentów, dlatego obowiązki informacyjne tych instytucji są znacznie szersze niż w przypadku innych produktów. Ponadto, w opinii Sądu, przeciętny konsument nie ma wystarczającej wiedzy na temat skomplikowanych produktów na rynku usług finansowych, z tego względu „ten deficyt wiedzy powinien zostać zrównoważony przez informacje przekazywane przez przedsiębiorcę za pośrednictwem każdej wykorzystywanej przez niego formy oddziaływania na decyzje nabywcze konsumentów, w tym również przez ulotki reklamowe”. Zdaniem Sądu, „prawidłowo wyważona informacja, która powinna wyrównywać deficyt informacji po stronie konsumenta, powinna co najmniej w równym stopniu prezentować związane z reklamowanym produktem zagrożenia dla bezpieczeństwa powierzanych środków co i potencjalne korzyści, a więc bank powinien przeznaczyć na taką informację równie dużą część ulotki, ale też zaprezentować te informacje w sposób graficzny podobny”.

Na uwagę zasługuje także to, że, jak stwierdził Sąd, „polscy konsumenci w zakresie szeroko pojętych instrumentów finansowych, rozumianych jako inwestycji finansowych w inne niż typowe lokaty bankowe, nie mieli wielu doświadczeń, z tej racji, że w Polsce komercyjne instytucje finansowe po okresie dominacji publicznych banków w ustroju socjalistycznym, zaczęły pojawiać się na przestrzeni ostatnich 25 lat”.

Urząd ustalił, że pracownicy banku i placówek współpracujących prowadzili z klientami rozmowy w taki sposób, aby wierzyli oni, że decydują się na bezpieczny produkt, dzięki któremu osiągną wysokie zyski. Sąd podkreślił, że „efektem uwypuklenia informacji przykuwających uwagę konsumenta i dla niego korzystnych oraz zmarginalizowanie innych informacji niosących negatywny przekaz o ofercie, mogło powstać u konsumentów błędne wyobrażenie o wartości kapitału, który objęto ochroną (…), a więc, że istnieje ryzyko nieotrzymania zwrotu całej wartości wniesionych kwot”.

Kara nałożona w 2013 roku przez Urząd na Getin Noble Bank za wprowadzanie konsumentów w błąd wyniosła 5 658 465 zł. Prezes UOKiK nakazał również publikację sentencji decyzji na stronie internetowej banku. Rozstrzygnięcie Urzędu zostało podtrzymane przez Sąd.

Raport TNS Polska

Fakt, że informacje przekazywane przez doradców są istotne dla konsumentów potwierdza badanie[1] TNS Polska wykonane na zlecenie UOKiK. Większość ankietowanych konsumentów, którzy posiadają produkty inwestycyjne, przed podjęciem decyzji kierowało się opinią eksperta (54 proc.). Jednak najbardziej godnym zaufania źródłem wiedzy o produktach finansowych są znajomi oraz rodzina (25 proc.). Na kolejnych miejscach znaleźli się: doradca klienta (20 proc.) oraz niezależny doradca finansowy (17 proc). Na wybór produktów inwestycyjnych wpływ ma spodziewany zysk (34 proc.) oraz zaufanie do instytucji finansowej (33 proc.). Ankietowani przyznają, że doradca finansowy zazwyczaj przedstawia zalety polisy inwestycyjnej, pomijając informacje o ewentualnych stratach. Rzetelna informacja o oferowanym produkcie ma bardzo duże znaczenie, dlatego że większość konsumentów posiada bardzo ogólną wiedzę na temat produktów finansowych. Z badań wynika, że najbardziej znanym i zrozumiałym jest zwykły rachunek bankowy – uważa tak 92 proc. ankietowanych - najmniej -  produkty inwestycyjne, które wymagają dużej wiedzy. Mimo że zna je 59 proc. respondentów, to 39 proc. z nich nie rozumie na czym polega ich działanie. Z tego powodu polegają na opinii doradcy finansowego.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-22 12:14 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Inspekcja Handlowa skontrolowała odmierzacze paliw

Większość odmierzaczy paliw skontrolowanych przez Inspekcję Handlową spełnia wymagania – to dobra wiadomość dla posiadaczy pojazdów. Spośród 243 urządzeń, jedynie 40 (16,4 proc.) nieprawidłowo wskazywało ilość tankowanego paliwa

 

Inspekcja Handlowa skontrolowała odmierzacze paliw

 

Alicja Liszewska, Departament Nadzoru Rynku UOKiK
Alicja Liszewska, Departament Nadzoru Rynku UOKiK o odmierzaczach paliw

Czy wiesz, ile paliwa wlewasz do baku? Jak pokazują wyniki kontroli Inspekcji Handlowej (IH) – odmierzacze paliw poprawnie wskazują ilość nalewanego paliwa. Każde wahanie jest trudno zauważalne dla przeciętnego konsumenta i działa na jego niekorzyść, dlatego tak istotne są odpowiednie kontrole.

Działania Inspekcji Handlowej

Inspekcja Handlowa w II i III kwartale 2015 roku sprawdziła 243 odmierzacze paliw na 80 stacjach. Kontrola została przeprowadzona na terenie całego kraju, a przedsiębiorcy zostali wytypowani losowo. Łącznie zakwestionowano 57 odmierzaczy ze względu na: błędne wskazanie ilości tankowanego paliwa (40 urządzeń, 16,4 proc.) i nieprawidłową instrukcję użytkowania (32 urządzenia, 13,2 proc.)[1]. Badania odmierzaczy paliw wykazały, że nieprawidłowe wskazania wahały się od +0,14 proc. do +7,2 proc. na niekorzyść konsumentów.  Oznacza to, że kierowcy tankowali mniej paliwa niż wynikałoby ze wskazań urządzenia.

Efekty kontroli

Cieszy fakt, że wszystkie zakwestionowane nieprawidłowości zostały wyeliminowane. Oznacza to, że urządzenia, które błędnie odmierzały ilość paliwa, zostały wymienione lub po naprawie ponownie zalegalizowane przez organy administracji miar, a instrukcje obsługi poprawione.

Działania legislacyjne

Jednocześnie przypominamy, że trwają prace nad nową ustawą o systemach oceny zgodności i nadzoru rynku. Zgodnie z przepisami nowej ustawy, w strukturach systemu nadzoru rynku znajdzie się Prezes Głównego Urzędu Miar oraz dyrektorzy okręgowych urzędów miar, co pozwoli na rozszerzenie kompetencji tych organów w zakresie kontroli m.in. odmierzaczy paliw.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

 


[1] Niektóre urządzenia zakwestionowano zarówno ze względu na błędne wskazania oraz nieprawidłową instrukcję, dlatego wynik się nie sumuje z liczbą zakwestionowanych odmierzaczy.

2016-01-21 10:42 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK zakończył kolejne postępowania w sprawie opłat likwidacyjnych

UOKiK zakończył kolejne postępowania w sprawie opłat likwidacyjnych w polisach na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). Cztery towarzystwa ubezpieczeniowe, Aegon, Compensa, Generali i Open Life, zobowiązały się do ich obniżenia

UOKiK zakończył kolejne postępowania w sprawie opłat likwidacyjnych

 

Monika Stec-Nowak, Dyrektor Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Monika Stec-Nowak, Dyrektor Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

UOKiK zarzucił siedemnastu towarzystwom ubezpieczeniowym, że stosując opłaty likwidacyjne, przerzucają na konsumentów koszty początkowe zawarcia ubezpieczenia. W ocenie Urzędu, koszty te powinny być zaliczane do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej, którego ciężar spoczywa na przedsiębiorcy. W efekcie prowadzonych postępowań 16 ubezpieczycieli dobrowolnie zobowiązało się do znaczącego obniżenia opłat likwidacyjnych w istniejących umowach i wyeliminowania ich z nowych wzorców umownych.

Najnowsze zobowiązania ubezpieczycieli

Wcześniej UOKiK przyjął zobowiązania od: Allianz, Aviva, Nationale NederlandenMetLife, PKO Życie (d. Nordea Życie), PZU ŻycieAxa, Europa, Pramerica i Sopockiego TUnŻ Ergo Hestia, UNIQA TUnŻ oraz TUnŻ WARTA. Teraz do tej grupy dołączyły 4 towarzystwa ubezpieczeniowe:

  • Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Aegon SA  zobowiązało się do wycofania z obrotu kwestionowanych produktów, a także do przedstawienia konsumentom propozycji zmiany opłat w wykonywanych umowach. Inaczej niż w przypadku pozostałych ubezpieczycieli, Aegon pobierał z góry, od każdej zapłaconej składki regularnej należnej za pierwszy rok obowiązywania umowy, opłaty za dystrybucję i wystawienie polisy lub opłaty warunkowe. Po przyjęciu zobowiązania opłaty te nie przekroczą 28 proc. wartości zgromadzonych środków.
  • Compensa Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie SA zobowiązało się obniżyć opłaty w 3 rodzajach wykonywanych umów ubezpieczenia UFK ze składką regularną. Wysokość opłaty likwidacyjnej nie będzie przewyższać 25 proc. wartości rachunku.
  • Generali Życie TU SA zobowiązało się obniżyć opłaty pobierane od konsumentów na podstawie 18 zakwestionowanych wzorców umów. W przypadku polis opłacanych składką regularną koszty nie przekroczą 5 proc. wartości umowy, natomiast klienci, którzy zdecydują się na wcześniejsze zakończenie umowy ze składką jednorazową poniosą koszty nie wyższe niż 6 proc.
  • Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie SA zobowiązało się do obniżenia kosztu wykupu w 90 produktach ubezpieczeniowych. Dla polis opłacanych składką regularną będą one wynosiły maksymalnie 25 proc. wartości rachunku udziałów. Konsumenci posiadający polisy opłacane składką jednorazową poniosą koszty nieprzekraczające 5 proc. wartości rachunku udziałów.

UOKiK monitoruje wykonanie decyzji w oparciu o sprawozdania złożone przez ubezpieczycieli.

Trwa nadal postępowanie Urzędu związane z pobieraniem opłat likwidacyjnych, przeciwko Skandia Życie TU SA. Może ono zakończyć się przyjęciem zobowiązania do podjęcia działań usuwających skutki niezgodnych z prawem praktyk albo wydaniem decyzji stwierdzającej naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, w którym nałożone zostaną obowiązki usunięcia skutków stosowania zarzucanych praktyk w postaci wyeliminowania opłat likwidacyjnych z wykonywanych umów, a także może zostać nałożona kara finansowa.

Urząd uruchomił specjalną stronę www.finanse.uokik.gov.pl/ufk, na której dostępne są aktualne informacje dotyczące postępowań wobec ubezpieczycieli oraz formularz dla konsumentów, umożliwiający przekazanie informacji, które mogą być pomocne w monitorowaniu realizacji zobowiązań oraz rynku polis z UFK - w szczególności dotyczących możliwości zaistnienia nieuczciwej sprzedaży.

Wszyscy ubezpieczyciele mają obowiązek poinformować klientów, że skorzystanie z warunków rozwiązania umowy wynikających z decyzji UOKiK nie zamyka drogi do dochodzenia dalszych roszczeń na drodze cywilnoprawnej. Przypominamy również, że w ocenie UOKiK, przedsiębiorcy powinni umożliwiać konsumentom bezkosztowe odstąpienie od umowy zawartej w wyniku nieuczciwej sprzedaży - bez ponoszenia opłat likwidacyjnych.

Zwracamy także uwagę wszystkich klientów Towarzystw Ubezpieczeniowych, by ewentualnej decyzji o likwidacji polisy na życie z UFK nie podejmować w sposób pośpieszny. Warto poczekać na pisemną propozycję od ubezpieczyciela.

Infografika - opłaty likwidacyjne

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-20 12:03 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kredyty we frankach szwajcarskich - pierwsze decyzje UOKiK

Banki, rozliczając umowy kredytowe we frankach szwajcarskich, powinny uwzględniać ujemne oprocentowanie. W przeciwnym wypadku konsumenci płacą wyższe raty. Prezes UOKiK wydał pierwsze decyzje dotyczące ujemnego oprocentowania umów o kredyt hipoteczny w CHF wobec ING Banku Śląskiego i mBanku

Kredyty we frankach szwajcarskich - pierwsze decyzje UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów regularnie monitoruje rynek usług finansowych: sprawdza wzorce umowne, reklamy, czy analizuje inne praktyki banków. 20 stycznia 2015 r. Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec wszystkich banków, które oferowały kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich.

Działania Urzędu miały związek z umocnieniem franka szwajcarskiego wobec złotego, które nastąpiło na początku ubiegłego roku i miało wpływ na wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych w CHF. Równolegle nastąpił spadek poniżej zera wartości wskaźnika LIBOR uwzględnianego przy obliczaniu oprocentowania tych kredytów, co z kolei powinno spowodować obniżenie wysokości rat kredytów. W niektórych przypadkach ujemny LIBOR doprowadził do spadku oprocentowania kredytu poniżej zera. Z sygnałów, które docierały do Urzędu wynikało, że nie wszystkie banki uwzględniały ujemne oprocentowanie, choć w umowach kredytowych sposób ustalania oprocentowania określony został jako suma stawki bazowej LIBOR i marży kredytu. Dlatego w ramach prowadzonych postępowań wyjaśniających Urząd zapytał instytucje finansowe o ich praktyki w tym zakresie. Zestawienia ilustrujące odpowiedzi banków dostępne są na stronie internetowej www.finanse.uokik.gov.pl.

Postępowania przeciwko ING Bankowi Śląskiemu oraz mBankowi zostały wszczęte w czerwcu 2015 roku. W efekcie – Prezes UOKiK wydał dwie pierwsze decyzje dotyczące nieuwzględniania ujemnego oprocentowania. 6 kolejnych postępowań jest w toku.

ING Bank Śląski dobrowolnie zobowiązał się do zmiany praktyk – bank będzie uwzględniał ujemne oprocentowanie kredytów, przeliczy oprocentowanie stosowane dotychczas i odda klientom kwotę wynikającą z różnicy między dotychczasowym oprocentowaniem, a tym, które uwzględnia obniżony LIBOR. Ponadto, poinformuje klientów o podjętych działaniach.

mBank nadal nie uwzględnia ujemnego oprocentowania kredytów hipotecznych w CHF, dlatego Prezes UOKiK nakazał zaniechanie stosowania tej praktyki. Ponadto, mBank musi usunąć skutki stwierdzonego naruszenia: kredytobiorcom ma zostać zwrócona kwota wynikająca z przeliczenia oprocentowania przyjmującego wartość ujemną. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na przedsiębiorcę nałożono karę w wysokości ponad 6,5 mln zł (6 585 493 zł).

Rozstrzygnięcia UOKiK zostaną ponadto opublikowane na stronach internetowych obu banków.

Obie decyzje nie są ostateczne – przysługuje od nich odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Konsumenci, którzy chcą zawiadomić UOKiK o praktyce naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, mogą to zrobić korzystając ze specjalnego formularza. W przypadku problemów z instytucją finansową, zachęcamy do korzystania z pomocy jaką świadczy Rzecznik Finansowy, rzecznicy konsumentów czy organizacje konsumenckie.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-01-18 13:23 Opublikował: Marcin Pieńkowski

T-Mobile Polska - decyzja UOKiK

T-Mobile Polska bezprawnie poinformowała konsumentów o podwyższeniu abonamentu – stwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Operator został zobowiązany do wypłacenia klientom rekompensaty usuwającej skutki naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Ponadto, na przedsiębiorcę została nałożona kara pieniężna

T-Mobile Polska - decyzja UOKiK

Łukasz Wroński, Zastępca Dyrektora Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów
Łukasz Wroński, Zastępca Dyrektora Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów o decyzji

Postępowanie przeciwko T-Mobile Polska zostało wszczęte w listopadzie 2014 roku po zawiadomieniach od konsumentów oraz na podstawie publikacji medialnych. Wątpliwości klientów operatora wzbudziło podwyższenie wysokości abonamentu o 5 zł. Konsument mógł się zgodzić na nowe warunki, zrezygnować z usług, albo skorzystać z nowej oferty proponowanej przez przedsiębiorcę.

Urząd ustalił, że operator T-Mobile Polska naruszył zbiorowe interesy konsumentów, zmieniając bezpodstawnie wysokość abonamentu i informując o tym klientów. Zdaniem UOKiK, treść zawartych z abonentami umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych nie dawała podstawy do dokonania takiej zmiany, gdyż nie zawierały stosownej klauzuli modyfikacyjnej. W ten sposób operator wprowadził klientów w błąd. Ponadto, jednostronna zmiana warunków umowy naruszała dobre obyczaje, gdyż dotyczyła istotnych jej elementów.

- UOKiK zdecydował o nałożeniu na operatora obowiązku wypłaty konsumentom rekompensaty finansowej jako środka usunięcia skutków naruszenia adekwatnego do stwierdzonego bezprawnego działania przedsiębiorcy – powiedział Łukasz Wroński, Zastępca Dyrektora Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów. W dacie wydania decyzji trwają bowiem ekonomiczne i pozaekonomiczne skutki stosowanej przez T-Mobile Polska nieuczciwej praktyki rynkowej, gdyż każdy konsument dotknięty bezprawnym działaniem przedsiębiorcy podjął określoną decyzję rynkową: pozostał stroną umowy z operatorem i uiszcza wyższą opłatę abonamentową albo rozwiązał umowę z operatorem i zawarł nową umowę z innym dostawcą usług na odmiennych warunkach albo skorzystał z nowej oferty zaproponowanej przez operatora – dodaje Wroński. W związku z tym, wyłącznie na skutek zakwestionowanych działań T-Mobile Polska, konsumentom została odebrana możliwość korzystania z usług telekomunikacyjnych świadczonych przez operatora na warunkach jakie przewidywała zawarta umowa – zauważył Wroński.

T-Mobile Polska musi usunąć skutki niekorzystnej dla abonentów praktyki: każdy konsument, który dostał informację o jednostronnej zmianie wysokości abonamentu, powinien otrzymać 65 zł rekompensaty. Metoda obliczenia rekompensaty opiera się na danych zastrzeżonych przez T-Mobile Polska jako tajemnica przedsiębiorstwa i została szczegółowo opisana w decyzji.

Operator opublikuje również decyzję Prezesa Urzędu na stronie internetowej. Ponadto, na przedsiębiorcę Prezes UOKiK nałożył karę ponad 4,5 mln zł (4 501 666 zł).

Rozstrzygnięcie UOKiK nie jest ostateczne, przysługuje od niego odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Informujemy, że konsumenci mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej świadczonej przez rzeczników konsumentów, Federację Konsumentów w jej oddziałach. Zachęcamy do kontaktu z Centrum Informacji Konsumenckiej Urzędu Komunikacji Elektronicznej pod numerem 801 900 853, które udziela porad w zakresie umów telekomunikacyjnych.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-14 12:12 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Bezpłatne smsy, prezenty, testy - uważaj - kosztują

Odbierz prezent. Testuj za darmo. Wyślij sms - takie oferty występują na wielu stronach internetowych. Korzystając z nich nieostrożnie, narażamy się na niespodziewane koszty. Jak postępować, gdy mamy do czynienia z takimi serwisami?

 

Bezpłatne smsy, prezenty, testy - uważaj - kosztują

 

Paweł Ratyński, Biuro prasowe UOKiK
Paweł Ratyński, Biuro prasowe UOKiK - porady

Zobacz więcej materiałów multimedialnych

Konsekwencją korzystania z tego, co w oferowane jest w Internecie pod hasłem bezpłatne, mogą być późniejsze koszty. Wysłanie pojedynczego smsa, zamówienie darmowych próbek lub bezpłatnego okresu testowego może spowodować uruchomienie subskrypcji na płatne usługi. Problemy konsumentów wynikają najczęściej z niepełnych lub wprowadzających w błąd informacji udzielanych przez przedsiębiorców, utrudniania rezygnacji z płatnej usługi po zakończeniu okresu próbnego, a także wykorzystywania danych osobowych przekazanych przy zamawianiu „darmowej” oferty do przesyłania spamu. Dodatkowym utrudnieniem może być nieuchwytność nieuczciwych przedsiębiorców, którzy rejestrują działalność gospodarczą poza Unia Europejską, i niestosowanie przez nich przepisów ustawy o prawach konsumenta.

Jak radzić sobie na rynku „darmowych” produktów i usług? Przedstawiamy informacje o najważniejszych zagrożeniach i porady dotyczące bezpiecznego poruszania się w świecie kosztownych „prezentów” z sieci.

  1. Szukaj, sprawdzaj, informuj profesjonalistów. Przedsiębiorca prowadzący działalność w Internecie ma szereg obowiązków informacyjnych, których niedopełnienie może stanowić podstawę do zawiadomienia firmy hostingowej (usługodawcy, na którego serwerze zlokalizowany jest serwis WWW) oraz do wszczęcia postępowania przez UOKiK. Sygnałem ostrzegawczym może być np. brak danych kontaktowych przedsiębiorcy lub dane nieprawdziwe, których nie da się zweryfikować w internetowych rejestrach (dostępne są wyszukiwarki: osób fizycznych prowadzących działalność i spółek). Zdecydowanie nie należy zawierać umowy za pośrednictwem strony, na której brakuje danych przedsiębiorcy.

O wszelkich podejrzeniach zawiadom firmę hostingową lub – jeśli kontakt z nią okaże się utrudniony - rejestratora domeny. Ich dane możesz ustalić na stronie: http://www.dns.pl/ lub http://whois.domaintools.com/ (dla domen zagranicznych). Wynikająca z przepisów procedura notice and takedown  pozwala nawet na wyłączanie serwisów, których działania są bezprawne. W 2015 roku z inicjatywy UOKiK zablokowanych zostało blisko 20 stron internetowych. Były to piramidy finansowe, serwisy poświęcone suplementom diety, sklepy internetowe i serwisy usługowe.  

  1. Zbieraj dowody. Obawiasz się, że strona internetowa lub reklama zniknie i stracisz możliwość udowodnienia przedsiębiorcy, że wprowadzał w błąd? Najprostszym sposobem jest zapisanie obrazu wyświetlanego na monitorze. Do wykonania zrzutu ekranowego służy przycisk PrintScreen na klawiaturze. Obraz przedstawiający reklamę może być dowodem, gdy zdecydujesz się egzekwować odszkodowanie od serwisu, w którym natknąłeś się na nieuczciwą reklamę.
  2. Niespodziewane opłaty? Zgodnie z prawem obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej, skuteczne zawarcie umowy przez Internet następuje jedynie w sytuacji, gdy przycisk służący do zgłoszenia zamówienia opatrzony jest jednoznaczną informacją o tym, że zawierana umowa będzie odpłatna. Możesz więc zakwestionować rachunek, który został nienależnie wystawiony, informując przedsiębiorcę, że nie uznajesz należności. Trudniejsza jest sytuacja, w której środki zostały pobrane z karty płatniczej lub kredytowej, której dane zostały przekazane przedsiębiorcy. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi procedura charge-back (zwrot środków na kartę). Jest ona realizowana przez wystawcę karty, np. bank. Do niego powinieneś zwrócić się o zwrot nienależnie pobranych pieniędzy.
  3. Uwaga na kosztowne smsy – nie tylko wychodzące. Do wysyłania smsów zachęcają sprzedawcy zarabiający na usługach premium i płatnych subskrypcjach. Oferty pojawiają się m.in. w serwisach społecznościowych. Zapewniają one np., że za jednego smsa namierzymy telefon komórkowy, usuniemy z niego wirusa, czy potwierdzimy odbiór wygranej w konkursie. Warto wiedzieć, że nawet jeśli wysłanie wiadomości nie jest dodatkowo płatne, sms może uruchamiać subskrypcję usługi, w ramach której możemy np. codziennie otrzymywać zestaw płatnych smsów zwrotnych (koszt może przekroczyć nawet 30 zł brutto za jedną otrzymaną wiadomość). W takiej sytuacji pamiętajmy, że każdy operator zapewnia bezpłatnie możliwość wyłączenia lub zablokowania usług premium. Reklamacje można składać zarówno do organizatora, jak również do agregatora usługi premium SMS, który ma zwykle siedzibę w kraju. Agregator jest pośrednikiem pomiędzy operatorem a organizatorem usługi.
  4. Chroń swoje dane osobowe. Zwróć uwagę na zakres żądanych danych i cel ich gromadzenia. Sprzedawca nie zawsze musi poznać numer telefonu komórkowego kupującego (w niektórych przypadkach jego podanie może oznaczać skorzystanie z usługi premium polegającej na odbieraniu lub wysyłaniu kosztownych smsów).Warto też ostrożnie podawać adres e-mail, gdyż może on być cenną zdobyczą dla spamerów, którzy następnie zasypią nas wiadomościami lub w skrajnych wypadkach - wykorzystają nasz adres do rozsyłania spamu.
  5. Sprawdzaj i porównuj oferty. Warto samodzielnie analizować i porównywać koszty usługi. Zdarza się bowiem, że przedsiębiorcy prezentują je w taki sposób, byśmy przekonani o korzyściach podjęli decyzję o zamówieniu najdroższej usługi. Jednym z częściej stosowanych sposobów jest ukrywanie całkowitego kosztu i eksponowanie opłaty stanowiącej ułamek zamówienia (np. należności za jeden dzień przy rocznej subskrypcji).
  6. Korzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej:

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2016-01-11 14:18 Opublikował: Marcin Pieńkowski

PKP Cargo ograniczało konkurencję

UOKiK wydał decyzję, w której stwierdził, że spółka PKP Cargo nadużywała swojej pozycji rynkowej. Skutkiem niedozwolonych działań było ograniczenie konkurencji na rynku towarowych przewozów kolejowych

 

PKP Cargo ograniczało konkurencję

 

Maciej Chmielowski, Biuro prasowe UOKiK
Wypowiedź Macieja Chmielowskiego z Biura Prasowego UOKiK na temat koncentracji


Zobacz więcej materiałów multimedialnych

Urząd ustalił, że w 2006 r. spółka wprowadziła regulacje, na podstawie których mogła odmówić podpisania umowy specjalnej z przedsiębiorcą, którego uznała za swojego konkurenta. Tego typu kontrakt oznaczał przyznanie atrakcyjnych upustów cenowych i mogły go podpisać podmioty, które nie rywalizowały bezpośrednio z PKP Cargo. Takie działania uniemożliwiły konkurentom spółki rozwój własnej działalności, pozyskiwanie nowych klientów, a tym samym możliwość rywalizacji rynkowej z dominantem. Zakwestionowana praktyka  miała zatem negatywny wpływ na rozwój konkurencji na rynku towarowych przewozów kolejowych. Prawo ochrony konkurencji zakazuje nadużywania przez przedsiębiorcę pozycji dominującej na rynku ze szkodą dla konkurencji. Niedozwolona praktyka trwała do 2007 r.

Na PKP Cargo została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 14,2 mln zł kary. Jednym z czynników, który miał wpływ na obniżenie kary finansowej był długi czas, jaki upłynął od wszczęcia postępowania w 2006 r. do wydania decyzji w 2015 r. Decyzja nie jest prawomocna. Przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Należy podkreślić, że jest to druga decyzja Urzędu w ramach postępowania wszczętego w 2006 r., na wniosek jednego z konkurentów spółki – CTL Logistcs. Poprzednia wydana była w 2009 r. Na PKP Cargo została wówczas nałożona kara finansowa w wysokości ponad 60 mln złotych. Decyzję podtrzymały sądy kolejnych instancji, jednak w październiku 2013 r. Sąd Najwyższy uchylił te wyroki i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Głównym powodem, który podał SN, było rozszerzenie przez Urząd zakresu postępowania w jego trakcie. Pierwotnie postawiony zarzut dotyczył umów specjalnych, natomiast po zmianie polityki handlowej przez PKP Cargo został rozszerzony na  odmowę podpisania umów handlowych, przewidujących upusty cenowe. W marcu 2014 r. SOKiK uchylił decyzję z 2009 r., dlatego UOKiK był zobowiązany do kontynuowania postępowania w tej sprawie, w zakresie ograniczonym do pierwotnego zarzutu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-08 12:33 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Pierwsze ostrzeżenie konsumenckie UOKiK

UOKiK ostrzega: ale-gratka.pl, bez-posrednikow.pl, oferty.com.pl, ale-gratka.com, alegratka.eu, top-gratka.pl – te strony prowadzone przez przedsiębiorcę Tomasza Braniewskiego mogą powodować znaczne straty dla klientów. To pierwszy przypadek, w którym Urząd korzysta z ostrzeżenia konsumenckiego

 

Pierwsze ostrzeżenie konsumenckie UOKiK

 

Dorota Grudzień-Barbachowska, Dyrektor Delegatury UOKiK w Warszawie
Dorota Grudzień-Barbachowska, Dyrektor Delegatury UOKiK w Warszawie o pierwszym ostrzeżeniu konsumenckim

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają sygnały dotyczące niezgodnych z prawem praktyk Tomasza Braniewskiego, właściciela firmy Invest-Net Braniewski Tomasz w Warszawie. Przedsiębiorca prowadzi strony internetowe: ale-gratka.pl, bez-posrednikow.pl, oferty.com.pl, ale-gratka.com, alegratka.eu, top-gratka.pl, poprzez które przyjmuje od konsumentów zlecenia na umieszczanie ogłoszeń dotyczących ich nieruchomości na współpracujących portalach.

Na czym polega praktyka

Aby zamówić powyższą usługę, konsument musi wejść na jedną ze stron przedsiębiorcy, wypełnić formularz zgłoszeniowy, zaakceptować regulamin i wybrać przycisk „Zgłoś ofertę”. Po umieszczeniu ogłoszenia, zgodnie z informacjami zawartymi na stronie, ma nastąpić bezpłatny 3-miesięczny okres testowania usługi. Konsumenci nie są jednak informowani w należyty sposób, że po 3 bezpłatnych miesiącach usługa staje się odpłatna (opłata za każdy kolejny miesiąc wynosi ok. 500 zł). Klienci dowiadują się o tym dopiero z otrzymywanych wezwań do zapłaty. Co więcej, nie mają możliwości natychmiastowej rezygnacji z usług, ponieważ ustalony przez Tomasza Braniewskiego okres wypowiedzenia wynosi od jednego do trzech miesięcy w zależności od umowy. Oznacza to, że maksymalny koszt usługi może wynieść nawet 1 500 zł. Wezwania skierowane przez Tomasza Braniewskiego w większości przypadków nie mają jednak mocy prawnej, bowiem skuteczne zawarcie umowy przez internet następuje jedynie w sytuacji, gdy przycisk służący do zgłoszenia zamówienia opatrzony jest jednoznaczną informacją o tym, że zawierana umowa będzie odpłatna.

Ostrzeżenie konsumenckie UOKiK

W związku z tym, że niedozwolone praktyki firmy Invest-Net Braniewski Tomasz mogą powodować znaczne straty finansowe i niekorzystne skutki dla szerokiego kręgu konsumentów, UOKiK zdecydował o wydaniu ostrzeżenia. Zwracamy uwagę na to, że:

1.    Przycisk na stronach internetowych „Zgłoś ofertę” nie został oznaczony informacją, że dodanie ogłoszenia wiąże się z jakąkolwiek opłatą. Zgodnie z prawem, brak takiej informacji oznacza, że nie doszło do zawarcia umowy. Mimo to Invest-Net Braniewski Tomasz wysyła konsumentom wezwania do zapłaty, na podstawie których wielu z nich mogło uiścić żądaną kwotę, sądząc, że należy się ona przedsiębiorcy. Ponadto, z uwagi na specyfikę usługi, niedozwolonym warunkiem jest zastrzeganie, że można z niej zrezygnować z zachowaniem okresu wypowiedzenia, który wynosi od jednego do trzech miesięcy.  

2.    Invest-Net Braniewski Tomasz narusza inne obowiązki informacyjne, co w praktyce utrudniało piszącym do UOKiK konsumentom dochodzenie swoich praw, w tym odstąpienie od umowy. Przedsiębiorca:

a.    nie informuje konsumentów o nazwie swojej firmy

b.    nie informuje o łącznej cenie za swoje usługi, czasie trwania umowy, powodach jej wypowiedzenia

c.    nie przekazuje klientowi potwierdzenia zawarcia umowy, które musi zostać dostarczone na trwałym nośniku (np. na CD, mailem, smsem)

Jest to pierwsze ostrzeżenie konsumenckie UOKiK. Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, ostrzeżenia są wykorzystywane w przypadku stwierdzenia przez Urząd szczególnie uzasadnionego podejrzenia stosowania przez przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. Ostrzeżenia będą zamieszczanie na stronie internetowej Urzędu.

Jednocześnie informujemy, że Urząd – poza ostrzeżeniem konsumenckim dotyczącym Invest-Net- niedawno wydał decyzję w sprawie tego przedsiębiorcy. Za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów na Tomasza Braniewskiego nałożono karę w wysokości ponad 21 tys. zł. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ przysługuje od niej odwołanie do sądu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

2016-01-05 09:01 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kary dla Telekomunikacji dla Domu

Prezes UKE nałożył kary: 38 815,27 zł – za naruszenie art. 57 ust. 6 Pt oraz 19 407,64 zł – za naruszenie art. 172 ust. 1 Pt.

 

 
Logo UKE

 

23 grudnia 2015 r. Prezes UKE nałożył na Telekomunikację dla Domu sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, dwie kary pieniężne: za pobieranie od konsumentów opłaty wyrównawczej, w przypadku wypowiedzenia przez konsumenta umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych lub wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przez Spółkę z winy konsumenta przed rozpoczęciem świadczenia Usługi WLR oraz wykonywanie połączeń telefonicznych, w trakcie których oferowane były usługi świadczone przez Spółkę oraz uzgadniany był termin wizyty przedstawiciela Spółki, do użytkowników końcowych, którzy nie wyrazili zgody określonej w art. 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 243 z późn. zm.), w związku z art. 174 Pt.

Podczas rozpatrywania postępowań mediacyjnych i interwencyjnych Prezes UKE otrzymywał liczne sygnały świadczące o tym, że Telekomunikacja dla Domu sp. z o.o. naruszyła przepisy, m.in. art. 57 ust. 6 Pt, zgodnie z którym w „przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, związanego z ulgą przyznaną abonentowi, wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta, nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Roszczenie nie przysługuje w przypadku rozwiązania przez konsumenta umowy przed rozpoczęciem świadczenia usług, chyba że przedmiotem ulgi jest telekomunikacyjne urządzenie końcowe.”.

Wobec powyższego 11 września 2015  r. Prezes UKE wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na Telekomunikację dla Domu Sp. z o.o. kary pieniężnej.

Zgodnie z art. 209 ust. 1 Pt ten, kto:

  • nie wypełnia lub nienależycie wypełnia obowiązki określone w art. 56, art. 57 ust. 6 (art. 209 ust. 1 pkt 13a Pt),
  • nie wypełnia obowiązków uzyskania zgody abonenta lub użytkownika końcowego, o których mowa w art. 172-174 (art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt),

podlega karze pieniężnej.

Przeprowadzone przez Prezesa UKE postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie, jednoznacznie wykazało, iż Telekomunikacja dla Domu sp. z o.o.:

  • naruszyła postanowienia art. art. 57 ust. 6 Pt poprzez pobieranie od konsumentów opłaty wyrównawczej, w przypadku wypowiedzenia przez konsumenta umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych lub wypowiedzenia umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przez Spółkę z winy konsumenta przed rozpoczęciem świadczenia Usługi WLR,
  • naruszyła postanowienia art. 172 ust. 1 Pt poprzez wykonywanie połączeń telefonicznych, w trakcie których oferowane były usługi świadczone przez Spółkę oraz uzgadniany był termin wizyty przedstawiciela Spółki, do użytkowników końcowych, którzy nie wyrazili zgody określonej w art. 172 Pt w związku z art. 174 Pt.

Za poszczególne naruszenia Prezes UKE nałożył kary:

  • 38 815,27 zł – za naruszenie art. 57 ust. 6 Pt,
  • 19 407,64 zł – za naruszenie art. 172 ust. 1 Pt.


Ustalając wysokość kary Prezes UKE wziął w szczególności pod uwagę, iż naruszenie obowiązku określonego w art. 57 ust. 6 Pt w znacznym stopniu naruszało ekonomiczne interesy konsumentów, którzy zostali obciążeni opłatami wyrównawczymi. Naruszenie przez Spółkę obowiązku określonego w art. 57 ust. 6 Pt nie pozostawało także bez wpływu na pozaekonomiczne interesy konsumentów.

Prezes UKE wziął również pod uwagę okoliczność, iż naruszenie obowiązku określonego w art. 57 ust. 6 Pt mogło utrudniać abonentom zmianę dostawcy usług telekomunikacyjnych ze względu na obawę przed potencjalnymi kosztami związanymi z naliczeniem opłaty wyrównawczej. Zgodnie bowiem z treścią art. 57 ust. 5 Pt warunki umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do sieci, nie mogą uniemożliwiać lub utrudniać abonentowi korzystania z prawa do zmiany dostawcy usług świadczącego publicznie dostępne usługi telekomunikacyjne. Ochronie wynikającej ze wskazanej normy podlega interes abonentów, w tym konsumentów, polegający na możliwości zmiany dostawcy usług telekomunikacyjnych.


Od decyzji o nałożeniu kary przysługuje Spółce odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, składane za pośrednictwem Prezesa UKE w terminie 2 tygodni od dnia jej doręczenia

2016-01-04 10:46 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Fajerwerki - korzystaj z głową

Petardy, rakiety, baterie, rzymskie ognie – choć służą rozrywce i są powszechnie dostępne, zawierają materiały wybuchowe. Nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do wypadku. Przypominamy o zasadach zakupów i używania fajerwerków

Fajerwerki - korzystaj z głową

Noc sylwestrowa – w tym czasie na terenie Unii Europejskiej dochodzi do kilkuset poparzeń, zranień i pożarów, a nawet wypadków śmiertelnych. 80 proc. ofiar stanowią mężczyźni w wieku 19-50 lat. Najczęstsze obrażenia to oparzenia i skaleczenia głowy i rąk, urazy oczu i uszkodzenia słuchu[1]. Przyczyną większości tych zdarzeń jest niewłaściwe użytkowanie fajerwerków i nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa. UOKiK wspólnie z Policją, Państwową Strażą Pożarną i Inspekcją Handlową przypomina o zasadach, które pozwolą uniknąć przykrych zdarzeń i bawić się bezpiecznie.

Infografika - fajerwerki

Fajerwerki – zachowaj ostrożność

Pamiętaj, że fajerwerki są  materiałami wybuchowymi, dlatego muszą być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją. Warto przestrzegać najważniejszych zasad korzystania z fajerwerków:

Agnieszka Tyc-Siembida, Departament Nadzoru Rynku UOKiK
Agnieszka Tyc-Siembida z Departamentu Nadzoru Rynku UOKiK:
Porady dla konsumentów

Mł. Insp. Marcin Szyndler
Wypowiedź Mł. Insp. Marcina Szyndlera z Komendy Głównej Policji na temat bezpieczeństwa fajerwerków


Michał Janas, Dyrektor Fundacji Wsparcia Ratownictwa RK
Wypowiedzi Michała Janasa, Dyrektora Fundacji Wsparcia Ratownictwa RK:
Niebezpieczne fajerwerki


Co zrobić, gdy doszło do wypadku


Zobacz więcej materiałów multimedialnych

KUPUJESZ – sprawdź, czy:

  1. Obudowa nie posiada żadnych wad mechanicznych (pęknięcia, przerwania, wgniecenia, wybrzuszenia) oraz czy nie wysypuje się mieszanina pirotechniczna.
  2. Elementy składowe są dobrze ze sobą połączone, nie przesuwają się i nie wypadają.
  3. Lont jest zabezpieczony pomarańczową osłoną lub opakowaniem.
  4. Podana jest nazwa producenta wraz z danymi adresowymi.
  5. Instrukcja obsługi napisana jest w języku polskim i zawiera co najmniej informację o sposobie odpalenia oraz niezbędne ostrzeżenia.

UŻYWASZ – pamiętaj:

  1. Upewnij się, że strzelanie w wybranym miejscu i czasie jest dozwolone. W wielu miejscowościach obowiązują lokalne rozporządzenia, które ograniczają możliwość korzystania z wyrobów pirotechnicznych np. tylko w noc sylwestrową.
  2. Czytaj instrukcje. Bezwzględnie przestrzegaj zaleceń producenta. Zwróć uwagę na ostrzeżenia.
  3. Zachowaj bezpieczną odległość – jest ona podana w instrukcji obsługi. Nigdy nie pochylaj się nad ładunkiem.
  4. Wybierz miejsce, w którym korzystając z fajerwerków nie zrobisz nikomu krzywdy i  niczego nie zniszczysz. Sprawdź, czy na drodze ładunku nie znajdują się drzewa lub linie energetyczne.
  5. Sprzedaż wyrobów pirotechnicznych nieletnim, użytkowanie fajerwerków w sposób niebezpieczny czy zakłócanie porządku zgłoś Policji.
  6. Gdy doszło do wypadku, wezwij służby ratownicze: Straż Pożarną, Pogotowie.

Bezpieczeństwo produktów – działania IH

O zgodność dostępnych w sprzedaży fajerwerków z wymaganiami przepisów dbają UOKiK i Inspekcja Handlowa. W prowadzonych od października kontrolach inspektorzy Inspekcji Handlowej sprawdzają łącznie 600 partii fajerwerków. Kontrole obejmują największe hurtownie i sklepy, a także producentów i importerów w całej Polsce. Wybrane próbki fajerwerków trafią również do badań laboratoryjnych w ramach europejskiego projektu wspólnych kontroli – Joint Action Fireworks, w którym uczestniczy 9 państw (Belgia, Bułgaria, Grecja, Holandia, Islandia, Luksemburg, Norwegia, Polska, Słowenia). Informacja z kontroli przeprowadzonej w ubiegłym roku jest dostępna na stronie www.uokik.gov.pl.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2015-12-28 11:58 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Reklamy kredytów konsumenckich

Trudna do odczytania czcionka, nieinformowanie o wymaganych zabezpieczeniach kredytu, brak informacji o kwocie odsetek do zapłaty – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził reklamy przedświątecznych kredytów

Reklamy kredytów konsumenckich

 

Łukasz Wroński, Zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Łukasz Wroński, Zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK


Zobacz więcej materiałów multimedialnych

Kontrola reklam kredytów przedświątecznych odbyła się  od 1 listopada do 15 grudnia 2014 roku. W jej ramach Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził reklamy 14 banków, 12 firm pożyczkowych, 1 pośrednika kredytowego, 1 SKOKu. Przeanalizowano przekazy emitowane w radiu, telewizji, prasie oraz w Internecie. W efekcie zostało wszczętych 9 postępowań. 7 z nich niedawno się zakończyło, wydaniem decyzji. 2 postępowania są w toku.

Naruszenie obowiązku informacyjnego

Analiza Urzędu pokazała, że najczęściej instytucje finansowe nie wypełniały obowiązku informacyjnego wynikającego z ustawy o kredycie konsumenckim. Takie praktyki stosowało 4 przedsiębiorców. Konsument oglądając reklamy nie był informowany o m.in. stopie oprocentowania kredytu wraz z wyszczególnieniem opłat, kwocie odsetek, całkowitej kwocie do zapłaty, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. W efekcie nie otrzymywał niezbędnych informacji do podjęcia świadomej decyzji o skorzystaniu z oferty.

Nieuczciwe praktyki rynkowe

2 instytucje finansowe nierzetelnie informowały o warunkach, na których można pożyczyć pieniądze. Przykładowo, jeden z banków w reklamie oferował pożyczkę „do 150 tys. bez zabezpieczeń” – w rzeczywistości klient musiał przystąpić do oferowanego przez bank ubezpieczenia na życie, gdy pożyczał od 50 tys. zł do 100 tys. zł na dłużej niż 60 miesięcy.

Kolejny z banków, które stosowały nieuczciwe praktyki rynkowe, informował m.in., że w przypadku kredytu samochodowego nie pobiera prowizji. Tymczasem, konsument musiał ją ponieść. Ponadto, ten sam bank reklamował kredyt samochodowy na 0 proc., który w rzeczywistości nie był dostępny w ofercie banku.

Efektem wprowadzania w błąd jest podjęcie przez konsumenta decyzji o skorzystaniu z usług danej instytucji finansowej, często na mniej korzystnych warunkach.

Mała czcionka

Wątpliwości Urzędu wzbudził również sposób w jaki jedna instytucja finansowa informowała o kosztach kredytu. Czas, w którym wyświetlane były ważne dla konsumenta informacje o stopie oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie kredytu, całkowitej kwocie do zapłaty, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania, czasie obowiązywania umowy, wysokości rat i całkowitej kwocie kredytu - był nieproporcjonalnie krótki do całego przekazu. Ponadto, te informacje były napisane małą, trudną do odczytania czcionką.


Decyzje Urzędu dotyczą:

  1. Aasa Polska w Warszawie - RKR 14/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.
  2. Alior Bank w Warszawie – RBG-13/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Bank listownie poinformuje konsumentów o decyzji UOKiK oraz o możliwości rezygnacji z zawartego ubezpieczenia i zwrotu całości składki ubezpieczeniowej. Na stronie internetowej przedsiębiorcy i w oddziałach banku zostanie umieszczone oświadczenie o wprowadzaniu klientów w błąd.
  3. Bank Spółdzielczy w Łukowie – RŁO-10/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.
  4. Bank Spółdzielczy w Wodzisławiu Śląskim – RKT-15/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Bank opublikuje sentencję decyzji Urzędu w miesięczniku „Pszowik”.
  5. Idea Bank w Warszawie – RKT-17/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu. Nałożona kara finansowa to 412 960 zł.
  6. SKOK im. Stefczyka w Gdyni – RKR-15/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.
  7. Wonga.pl w Warszawie – RKT-16/2015 - zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki. Przedsiębiorca zwróci wszystkim konsumentom, którzy zawarli umowy w okresie emisji kwestionowanych reklam, 10 zł – czyli koszt pierwszej pożyczki. Na stronie internetowej przedsiębiorcy zostanie opublikowana sentencja decyzji Urzędu.

Decyzje nie są ostateczne, przysługuje od nich odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy, że zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, jeżeli instytucja finansowa w reklamie informuje o kosztach kredytu, to musi podać także:

1. stopę oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki (np. prowizje, opłaty za odbiór rat w domu klienta, koszty przygotowania umowy czy składek ubezpieczeniowych),

2. całkowitą kwotę kredytu (czyli ile kredytu dostanie konsument),

3. rzeczywistą roczną stopę oprocentowania – czyli oficjalne, wymagane przepisami, wyliczenie służące konsumentowi do porównania kosztów kredytów oferowanych przez różne instytucje finansowe. Uwzględnia się w nim nie tylko oprocentowanie pożyczanych pieniędzy, lecz także część pozostałych kosztów kredytu (w tym prowizje),

4. w odpowiednich przypadkach: czas obowiązywania umowy, całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta oraz wysokość rat,

5. dane te muszą być czytelne, zrozumiałe i jasne dla konsumenta.

Przy ocenianiu oferty przedstawionej w reklamach kredytów konsumenckich należy pamiętać, że nie zawsze niskie oprocentowanie czy też brak prowizji oznacza, że otrzyma się tani kredyt. Kredytodawcy pobierają różne inne opłaty dodatkowe, które sprawiają że koszt kredytu znacznie wzrasta. Dlatego nie należy kierować się eksponowaną przez kredytodawców „promocyjną” wysokością oprocentowania prezentowaną w reklamach. Wskaźnikiem, który w prosty sposób pozwoli ocenić atrakcyjność kredytu jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

Pomoc dla konsumentów: Rzecznik Finansowy, rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów, bezpłatna infolinia 800 889 866. Porady są udzielane także drogą elektroniczną pod adresem porady@dlakonsumentow.pl .

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2015-12-22 14:26 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Ogród Zdrowia - decyzja UOKiK

Zawiadomienie o badaniu układu kostnego – takie zaproszenia wysyła konsumentom spółka Ogród Zdrowia w Gorzowie Wielkopolskim. W rzeczywistości zamiast na badania, klient zapraszany jest na pokaz połączony ze sprzedażą urządzeń rehabilitacyjnych. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, UOKiK nałożył na przedsiębiorcę karę w wysokości ponad 35 tys. zł. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności

 

Ogród Zdrowia - decyzja UOKiK

 

Postępowanie przeciwko spółce Ogród Zdrowia zostało wszczęte pod koniec sierpnia 2015 roku. Wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzbudziły wysyłane przez przedsiębiorcę zaproszenia na „badania układu kostnego”.

Jak wykazało postępowanie UOKiK, spółka Ogród Zdrowia zachęcała do udziału w darmowych badaniach bez podawania informacji, że chodzi o sprzedaż. Badania prowadzili pracownicy przebrani w kitle lekarskie, a polegało ono w rzeczywistości na wejściu na urządzenie przypominające wagę. Później rozpoczynała się sprzedaż urządzeń do masażu. Zaproszenia, które otrzymywali konsumenci nie informowały o handlowym celu spotkania. Jak wykazało postępowanie UOKiK, spółka manipulowała również wysokością cen sprzedawanych produktów, stwarzając wrażenie, że decydując się na natychmiastowy zakup uczestnicy pokazu otrzymają wysoki rabat. Tymczasem, ceny wskazywane przez sprzedawców jako regularne, niepromocyjne, nigdy nie obowiązywały.

Zdaniem Urzędu, spółka Ogród Zdrowia naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez ukrywanie handlowego celu spotkania i stosowanie fałszywych upustów. Urząd nakazał przedsiębiorcy zaniechanie niedozwolonych praktyk z rygorem natychmiastowego wykonania i nałożył ponad 35 tys. zł kary finansowej. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Konsumencie, pamiętaj:

  • Jeśli otrzymujesz zaproszenie na spotkanie, ustal czy będą na nim oferowane towary lub usługi. Możesz o to zapytać dzwoniącą osobę albo skontaktować się z instytucją kierującą zaproszenie. Ukrywanie handlowego celu takich zaproszeń to jedna z nieuczciwych praktyk, na które skarżą się konsumenci.
  • Nie podejmuj decyzji pod wpływem impulsu. Większe jest wtedy ryzyko dokonania nieracjonalnych wyborów co do warunków, na jakich zostaje zawarta umowa.
  • Poczekaj z zakupem, daj sobie więcej czasu na zastanowienie. Zanim skorzystasz z oferty, skonsultuj się z rodziną lub kimś bliskim. 
  • Ostateczną decyzję podejmij po sprawdzeniu towaru i porównaniu cen np. w Internecie lub w sklepie, pamiętaj: jeżeli towar jest dostępny dziś, będzie dostępny także jutro.
  • Jeżeli rozmyślisz się po nabyciu produktu, masz prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni, wystarczy wysłać oświadczenie pocztą.
  • Wiele informacji o zakupach od akwizytora znajdziesz w serwisie www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-22 08:27 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Jak wybrać bezpieczną zabawkę - porady UOKiK

Wybierając prezent dla dziecka, upewnij się, że będzie on bezpieczny. Przeczytaj instrukcję użytkowania, sprawdź, czy drobne elementy nie odpadają przy lekkim naciśnięciu, wybierz produkt dostosowany do wieku. Jak co roku Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK kontrolowała zabawki oraz inne produkty przeznaczone dla najmłodszych

 

Jak wybrać bezpieczną zabawkę - porady UOKiK

 

Ewa Domańska, Departament Nadzoru Rynku UOKiK
Ewa Domańska, Departament Nadzoru Rynku UOKiK, wyniki kontroli

Ewa Domańska, Departament Nadzoru Rynku UOKiK, porady

W tym roku Inspekcja Handlowa skontrolowała łącznie 2674 zabawki u 322 przedsiębiorców (głównie hurtowników i sprzedawców detalicznych), kwestionując ponad 38 proc. To nieco więcej niż w ubiegłym roku, kiedy zastrzeżenia dotyczyły 36 proc. zbadanych zabawek.

Kwestionowano przede wszystkim niewłaściwe oznakowanie. Najczęściej wykrywane nieprawidłowości to brak adresu producenta (11 proc.), brak  deklaracji zgodności (11 proc.) oraz niezasadne umieszczenie ostrzeżenia informującego, że zabawka nie nadaje się dla dzieci w wieku 0-3 lata (9 proc.).

Zastrzeżenia dotyczyły także konstrukcji i materiałów, z których wykonano zabawki (ogółem 4 proc). Najczęściej stwierdzane wady polegały m.in. na obecności małych elementów, które dziecko mogłoby połknąć, pękających szwach w miękkich wypchanych zabawkach, w wyniku czego powstawał dostęp do wypełnienia z materiału włóknistego znajdującego się wewnątrz, co stwarzało ryzyko udławienia, czy nieodpowiednim zabezpieczeniu baterii przed dostępem najmłodszych (stwarzało to ryzyko połknięcia baterii).

Zabawki zbadano też w specjalistycznym laboratorium UOKiK pod katem występowania szkodliwych ftalanów. Przekroczenie dopuszczalnej ich zawartości stwierdzono w 23 z 74 sprawdzonych zabawek (31 proc.) - np. w lalkach z miękkimi głowami, figurkach czy zabawkach piszczących. Substancje te służą do zmiękczania części plastikowych i są dozwolone w stężeniu nie wyższym niż 0,1 proc. w stosunku do masy materiału. W przeciwnym wypadku mogą negatywnie wpływać na gospodarkę hormonalną dziecka.

W większości przypadków działania Inspekcji Handlowej po kontrolach polegały na wystąpieniu do przedsiębiorców o dobrowolne usunięcie nieprawidłowości. Działo się tak, gdy wykryto uchybienia formalne lub łatwe do usunięcia. Inspekcja Handlowa przekazała także akta z kontroli 122 zabawek z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego.

Infografika - zabawki

Wybierając prezent dla dziecka, pamiętaj:

1. Zabawka powinna być dostosowana do wieku malucha. Wybór powinny ułatwić informacje na opakowaniu, np. dla dziecka poniżej 3. roku życia. Zabawki przeznaczone dla najmłodszych, takie jak maskotki, gryzaki, klocki, lalki, nie powinny być wykonane z materiałów łatwo ulegających uszkodzeniu (np. szkła lub porcelany).

2. Sprawdź, czy na opakowaniu zabawki lub samej zabawce znajduje się znak CE. To deklaracja producenta, że produkt spełnia wymagania bezpieczeństwa obowiązujące na terenie Unii Europejskiej. Zgodnie z prawem znak CE powinien znajdować się na każdej zabawce oferowanej w państwach członkowskich. Przed jego naniesieniem na zabawkę producent powinien także upewnić się, że jego zabawka, szczególnie z miękkiego plastiku (np. lalka, figurka czy zabawka typu piszczek) nie zawiera niedopuszczalnej ilości szkodliwych ftalanów. Upewnijmy się również, że na zabawce znajdują się dane kontaktowe producenta, a w przypadku zabawek pochodzących spoza Unii Europejskiej, także importera.

3. Zapoznaj się dokładnie z informacjami na opakowaniu. W grach zapachowych, zestawach kosmetycznych i grach smakowych mogą się znaleźć substancje, które powodują alergie. Na opakowaniu zabawki powinny znajdować się ich nazwy oraz wyraźne ostrzeżenie o treści: „Zawiera substancje zapachowe mogące powodować alergie”.

4. Przed dokonaniem zakupu warto upewnić się, czy drobne elementy nie odpadają przy lekkim naciśnięciu, ponieważ dziecko może je połknąć lub udławić się nimi. Zabawki, które można złożyć (np. wózki dla lalek) muszą być wyposażone w blokadę zabezpieczającą. Zwróćmy uwagę czy zabawka nie ma ostrych krawędzi, sztywnych lub wystających elementów, o które dziecko może się zranić (np. w kierownicy roweru).

5. Jeżeli jednym z elementów zabawki są linki i sznurki zakończone kółkiem lub innym elementem, który może tworzyć zaciągającą się pętlę, należy sprawdzić czy nie są zbyt długie (powyżej 220 mm dla zabawki przeznaczonej dla malucha poniżej 3. roku życia). W przypadku huśtawek linki nie powinny być zbyt cienkie, tak aby utrzymać masę ciała dziecka.

6. Wszystkie ostrzeżenia, które znajdują się na zabawce lub jej opakowaniu powinny być sporządzone w języku polskim. Do niektórych zabawek, np. rowerów, hulajnóg, huśtawek, zabawek funkcjonalnych, powinny być dołączone instrukcje użytkowania w języku polskim. Zabawki kupowane w stanie zdemontowanym powinny posiadać również instrukcje montażu.

7. Instrukcje i informacje dotyczące bezpiecznego używania zabawki przechowujmy w bezpiecznym miejscu. W razie wątpliwości będziemy mogli do nich zajrzeć.

8. Zakupy przez Internet – 14 dni na odstąpienie od umowy. Jeśli kupiłeś zabawkę w sklepie internetowym, masz prawo odstąpić od umowy w terminie 14 dni. Wystarczy wysłać sprzedawcy oświadczenie, którego wzór powinieneś od niego otrzymać.

9. Nie możemy zwrócić do sklepu stacjonarnego zabawki tylko i wyłącznie dlatego, że nie podoba się dziecku. Zgodnie z prawem sprzedawca może odmówić przyjęcia towaru zgodnego z umową i zwrócenia klientowi pieniędzy, bądź też wymiany na inny. Natomiast jeżeli zabawka jest wadliwa możemy złożyć w sklepie reklamację, żądając naprawy towaru lub wymiany na nowy. Prawo to przysługuje nam w ciągu dwóch lat od zakupu.

10. Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa lub oznakowania produktów należy zgłaszać do Inspekcji Handlowej lub Departamentu Nadzoru Rynku w UOKiK.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-22 08:12 Opublikował: Marcin Pieńkowski

65 lat Inspekcji Handlowej

Kontroluje producentów towarów, właścicieli sklepów, hurtowni i zakładów usługowych oraz stacji paliw, dokonuje zakupów kontrolnych w restauracjach. Sprawdza bezpieczeństwo i jakość towarów oraz rzetelność obsługi klientów. Udziela też porad prawnych i prowadzi mediacje w sporach konsumenckich. To tylko niektóre zadania Inspekcji Handlowej, która działa już od 65 lat

 

65 lat Inspekcji Handlowej

 

Inspekcja Handlowa powołana została 21 września 1950 roku i od początku istnienia w zakresie jej kompetencji znalazła się ochrona praw i interesów konsumentów. Z biegiem lat jej zadania zmieniały się i z pierwotnego usprawniania zaopatrzenia towarowego i obsługi konsumentów Inspekcja Handlowa stała się kluczowym organem w sieci ochrony słabszych uczestników rynku. Obecnie jej kompetencje dotyczą zarówno prowadzenia kontroli przedsiębiorców oraz oferowanych przez nich towarów lub usług, jak i wspierania konsumentów w realizowaniu ich praw.

Działania Inspekcji Handlowej

Obecnie w Polsce funkcjonuje 16 wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej. Inspektorzy sprawdzają jakość produktów oferowanych w handlu, a w przypadku niektórych artykułów nieżywnościowych także czy są bezpieczne dla konsumentów. Najwięcej kontroli odbywa się w placówkach handlu detalicznego. Jednak inspektorzy IH pojawiają się też m.in. w zakładach usługowych, punktach gastronomicznych, na stacjach paliw i targowiskach. Ogółem w ubiegłym roku Inspekcja Handlowa przeprowadziła blisko 21,5 tys. kontroli. - Prowadzenie kontroli produktów i usług oferowanych konsumentom jest podstawowym zadaniem Inspekcji Handlowej. Kontrole o znaczeniu ogólnopolskim i ponadwojewódzkim przeprowadzane są na podstawie planów przygotowanych przez Prezesa UOKiK. Badane są przede wszystkim te grupy produktów, w których prawdopodobieństwo wystąpienia nieprawidłowości jest szczególnie wysokie – wyjaśnia Dariusz Łomowski, zastępca dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK. – Działania Inspekcji są skorelowane z działaniami podejmowanymi przez Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co w konsekwencji pozwala budować lepsze warunki dla bezpiecznego rynku i podnoszenia poziomu dobrobytu konsumentów – mówi Dorota Karczewska, zastępca Prezesa UOKiK. Poszczególne inspektoraty IH prowadzą też własne kontrole m.in. w oparciu o skargi konsumentów. Na podstawie tych informacji przeprowadzono 2 946 kontroli, z których ponad połowa (58,1 proc.) potwierdziła naruszenia przepisów.

Ponadto Inspekcja Handlowa udziela porad konsumentom i prowadzi mediacje pomiędzy stronami umów konsumenckich. Przy inspektoratach działają także stałe polubowne sądy konsumenckie, w których spór z przedsiębiorcą można rozwiązać szybciej, łatwiej i taniej niż przed sądem powszechnym.

Artykuły żywnościowe

Blisko połowa kontroli przeprowadzonych w zeszłym roku (43,8 proc.) dotyczyła artykułów spożywczych. Łącznie przeprowadzono 8 692 kontrole, sprawdzono 138 517 partii towarów, kwestionując co piątą (19,8 proc.). Zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim nieprawidłowego oznakowania (21 proc. partii), wad jakości (13,9 proc. partii) i terminów przydatności do spożycia (12,3 proc. partii). Zdecydowanie rzadziej stwierdzano niezgodną z deklarowaną zawartość netto (1,2 proc. próbek).

Zastrzeżenia co do jakości handlowej dotyczyły najczęściej ryb i przetworów rybnych (38,3 proc.), masła (29,7 proc.), oliwy z oliwek (15,4 proc.) oraz jaj (14,6 proc.). Natomiast wadliwe oznakowanie inspektorzy IH kwestionowali najczęściej w przypadku sprzedaży lodów i deserów (79,3 proc.) oraz pieczywa (64,7 proc.). Inspekcja Handlowa reaguje także na nowe zjawiska na rynku, czego przykładem są kontrole produktów „domowych” i eko-żywności.

Kontrole w handlu i usługach

Inspekcja Handlowa kontroluje także artykuły nieżywnościowe oraz usługi. Badany jest m.in. skład chemiczny produktów w celu stwierdzenia czy nie zawierają one szkodliwych substancji w ilościach niebezpiecznych dla zdrowia użytkowników. W ubiegłym roku w ramach kontroli chemikaliów przeprowadzono m.in.  badania laboratoryjne  244 partii produktów, które wykazały nieprawidłowości w 28 partiach wyrobów takich jak biżuteria, wyroby skórzane, odzież i akcesoria krawieckie. W ramach kontroli sprawdzane są  także jakość i oznakowanie wyrobów. Zeszłoroczne kontrole objęły m.in. 2 477 partii wyrobów włókienniczych. Zakwestionowano jedną piątą, m.in. ze względu na podawanie nieprawdziwych informacji na temat surowców z jakich wykonano ubrania.

Inspektorzy IH oceniają także zakłady usługowe sprawdzając legalność działania przedsiębiorców i rzetelność obsługi klientów. W ubiegłym roku skontrolowano łącznie 486 podmiotów stwierdzając nieprawidłowości u ponad jednej piątej (101), najczęściej w zakładach fryzjerskich (15) i krawieckich (15). Zastrzeżenia dotyczyły głównie podawania informacji o cenach (np. brak cennika, niepełne informacje w cennikach) i udzielania gwarancji (np. brak wskazania w karcie gwarancyjnej obowiązków gwaranta oraz uprawnień konsumenta w przypadku wystąpienia usterki).

Bezpieczeństwo produktów i oznakowanie CE

Inspekcja Handlowa sprawdza, czy oferowane konsumentom produkty są bezpieczne dla użytkowników i spełniają obowiązujące wymagania prawno-techniczne. W zakresie ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów w zeszłym roku skontrolowano 5 814 partii wyrobów w tym m.in. meble, drabiny, rowery i podpałki do grilla. Najwięcej nieprawidłowości ujawniła kontrola tzw. gadżetów szokowych. Są to produkty emitujące prąd elektryczny, najczęściej imitujące drobne przedmioty użytkowe, np. opakowanie gumy do żucia. Zastrzeżenia dotyczyły 90,7 proc. partii produktów, polegały one przede wszystkim na niedołączaniu informacji i ostrzeżeń w języku polskim umożliwiających bezpieczne użytkowanie produktu. Ponadto 11 produktów zostało zbadanych laboratoryjnie. Zakwestionowano wszystkie ze względu na emitowanie prądu elektrycznego o zbyt wysokich parametrach.

Inspekcja Handlowa przeprowadziła też kontrole w obszarze oznakowania CE poddając ocenie 8 866 wyrobów. Największą liczbę wyrobów niezgodnych z wymaganiami pod względem konstrukcyjnym, stwierdzono w przypadku sprzętu elektrycznego (8,5 proc.) i zabawek (5,7 proc.).

Mediacje i porady

Konsumenci poszkodowani przez przedsiębiorców mogą liczyć na bezpłatną pomoc prawną Inspekcji Handlowej, która jest udzielana w formie mediacji i porad prawnych, albo złożyć wniosek o rozstrzygniecie sporu przed stałym polubownym sądem konsumenckim. W ubiegłym roku do IH wpłynęło 13 485 sygnałów o nieprawidłowościach w wyniku których podjęte zostały mediacje. Odbywają się one w formie wizyty inspektora IH w siedzibie przedsiębiorcy, spotkania uczestników sporu w Inspekcji lub drogą korespondencyjną. Ponad dwie trzecie mediacji prowadzonych przez IH w ubiegłym roku (67,3 proc.) zakończyło się pozytywnie dla konsumentów - strony zawarły porozumienie. Ponadto w zeszłym roku inspektoraty IH udzieliły 111 615 porad konsumentom. W 2014 r. wpłynęło także 2 515 wniosków do stałych polubownych sądów konsumenckich, z czego w 49,6 proc. przypadków, w których doszło do rozstrzygnięcia wydano wyroki uznające roszczenia konsumentów.

Infografika - 65 lat Inspekcji Handlowej

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-17 12:06 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Zmowa na rynku sprzedaży zegarków

Wszyscy trzymają się reguł z małymi cwaniackimi wyjątkami, które zostaną ukrócone już wkrótce – to fragment maila pomiędzy uczestnikami niedozwolonego porozumienia na rynku sprzedaży zegarków. Swatch Group Polska wraz z dystrybutorami ustalała ceny sprzedaży detalicznej produktów marki m.in. Omega, Tissot, Certina, Longines i Rado

 

Zmowa na rynku sprzedaży zegarków

 

Postępowanie w sprawie niedozwolonego porozumienia na rynku sprzedaży zegarków  zostało wszczęte w czerwcu 2013 r. UOKiK ustalił, że Swatch Group Polska wraz z dystrybutorami ustalają minimalne ceny detaliczne sprzedaży zegarków w sklepach tradycyjnych i internetowych. W efekcie konsumenci nie mogą kupić produktów taniej niż narzucona z góry cena pomniejszona o określony rabat (np. w przypadku sklepów internetowych maksymalny rabat mógł wynieść 12 proc.). Dotyczy to zegarków następujących marek: Omega, Tissot, Certina, Longines, Rado, Swatch, Flik Flak i CK. Swatch Group Polska jest ich wyłącznym dystrybutorem w Polsce.

Porozumienie charakteryzowało się różnymi rodzajami zachowań. Były to uzgodnienia wertykalne pomiędzy dostawcą a dystrybutorami, ale jednocześnie nosiły cechy tzw. porozumienia hub and spoke, które polega na wymianie informacji dotyczących cen odsprzedaży pomiędzy konkurentami za pomocą pośrednika działającego na innym szczeblu w tym samym łańcuchu obrotu. W tej sprawie dystrybutorzy  dokonywali takich uzgodnień poprzez Swatch Group Polska i w efekcie - pomimo braku bezpośrednich kontaktów - byli świadomi polityki cenowej swoich konkurentów. Ponadto trzech dystrybutorów (Krakowski Salon Jubilerski, FHU Płonka oraz Max-Time) wymieniało informacje o cenach i  ustalało je bezpośrednio ze sobą.

W przypadku sklepów tradycyjnych niedozwolona praktyka trwała co najmniej od 2005 r, a internetowych od 2009 r. W tym czasie Swatch Group Polska monitorował stosowanie cen przez dystrybutorów a sankcją za sprzedaż po stawkach niższych niż ustalone było nawet wstrzymanie dostaw. Sami dystrybutorzy,  będący stronami postępowania, zwracali się bezpośrednio do Swatch Group Polska o podjęcie interwencji w przypadkach odstępstw przez niektórych z dystrybutorów od ustaleń cenowych, a także sami zachęcali dostawcę zegarków do narzucania minimalnych cen detalicznych.

Dowodzi tego m.in. korespondencja mailowa pomiędzy dystrybutorami (powinniśmy SAMI pilnować swoich interesów a [przedstawiciela Swatch Group Polska] przekonać do tego, aby 12% pozostało ale SZTYWNE BEZ WYJĄTKÓW, CO DO GROSZA!”), a także kierowana do Swatch Group Polska (Bardzo proszę i myślę, że do mojej prośby dołączą się inne sklepy w Polsce, o przemyślenie możliwości stosowania w internecie cen ze STAŁYMI  rabatami [max do 12%]. Jeżeli ktoś nie będzie przestrzegał maksymalnych rabatów wówczas trzeba wyciągnąć konsekwencje).

Z treści wiadomości elektronicznych wynika również, że przedsiębiorcy byli świadomi, iż dokonywane ustalenia naruszają konkurencję (pomijam fakt co by było, gdyby do pierwotnego listu [nazwa przedsiębiorcy] oraz do wszystkich następnych dotarł UOKiK).

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję na przedsiębiorców zostały nałożone kary finansowe w łącznej wysokości ponad 2 mln zł*. Urząd nakazał również zaniechanie stosowania niedozwolonych praktyk. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-17 08:28 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Bio, eko i organic - kontrola Inspekcji Handlowej

Z ekologicznie czystych rejonów, ze zdrowego serca Mazur, z naturalnych źródeł, z nietkniętych ostępów puszczy – żadne z tych wyrażeń nie gwarantuje, że produkt jest ekologiczny. UOKiK wraz z Inspekcją Handlową radzi, jak kupować zdrową żywność

 

Bio, eko i organic - kontrola Inspekcji Handlowej

 

Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK
Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK, wyniki kontroli

Dariusz Łomowski, Zastępca Dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK, porady

Słowa bio, eko i organic zarezerwowane są dla produktów, do których wyrobu użyto co najmniej 95 proc. składników naturalnych czyli m.in. niemodyfikowanych genetycznie, bez sztucznych nawozów i chemicznych środków ochrony roślin. Gospodarstwo rolne i zakład przetwarzający muszą poddać się kontroli, aby uzyskać specjalny certyfikat. Jedynie on potwierdza, że dany produkt spełnia unijne normy dotyczące produkcji ekologicznej.

Czym kierować się szukając produktów ekologicznych?

Kupując produkty ekologiczne nie należy sugerować się nazwą sklepu lub stoiska. Samo określenie miejsca sprzedaży mianem ekobazaru, sklepu ekologicznego lub ze zdrową żywnością nie przesądza o tym, że oferowana w nim będzie wyłącznie żywność ekologiczna. Również sam wygląd produktu nie świadczy o jego pochodzeniu. W przypadku żywności ekologicznej często będzie on mniej atrakcyjny ze względu na zakaz stosowania substancji poprawiających barwę, strukturę i konsystencję.

Gwarancją jest wyłącznie odpowiednie oznakowanie. Znaleźć je można na etykiecie produktu lub, gdy brak opakowania – u sprzedawcy, który powinien posiadać aktualny certyfikat z wykazem produktów ekologicznych. Logo, które obowiązuje w całej UE wygląda tak:     

Więcej informacji znaleźć można w specjalnym poradniku  dostępnym na stronie UOKiK.

Kontrola IH

W II kwartale br Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK skontrolowała jakość i oznakowanie produktów pochodzących z rolnictwa ekologicznego. Kontrola objęła łącznie 947 partii produktów ekologicznych, takich jak m. in. makarony, kasze, warzywa, owoce, soki, przetwory, słodycze, kawy, herbaty, oleje, mięsa, miody i jaja. Próbki zostały pobrane ze 164 placówek w całej Polsce: sklepów wielkopowierzchniowych i specjalistycznych prowadzących sprzedaż zarówno stacjonarną, jak i internetową oraz hurtowni. Nieprawidłowości stwierdzono w 44 proc. placówek,  kwestionując 147 partii produktów (ponad 15 proc.).

Niezgodne z obowiązującymi przepisami oznakowanie żywności stwierdzono w przypadku 107 partii (ponad 11 proc.).  Do nieprawidłowości zaliczyć można np. brak obowiązującego znaku przy jednoczesnym użyciu słowa bio, niewłaściwie określone miejsce pochodzenia lub brak numeru jednostki certyfikującej produkty. Zdarzało się również, że na etykietach brakowało informacji w języku polskim lub pojawiały się wyrażenia wprowadzające w błąd, np. przypisujące środkom spożywczym właściwości lecznicze - Polecane przy cukrzycy.

Niektórzy producenci nie informowali prawidłowo o zawartych w składzie alergenach lub oznaczali wyroby znakiem GMO FREE (wolny od GMO), sugerując, że posiada on dzięki temu szczególne właściwości. Tymczasem zgodnie z prawem, żaden produkt pochodzący z rolnictwa ekologicznego nie może ich zawierać.

49 partii (5 proc.) zakwestionowano ze względu na niewłaściwą jakość. W niektórych przypadkach rzeczywiste ilości produktów lub ich składników były niższe niż deklarowano na opakowaniu – dotyczyło to np. masy ogórków kiszonych czy ilości ekstraktu w koncentracie pomidorowym.  

Inspekcja Handlowa nałożyła 10 mandatów karnych m.in. za sprzedawanie produktów przeterminowanych, skierowała 9 informacji do nadzoru sanitarnego lub weterynaryjnego oraz 45 – do wojewódzkich inspektoratów jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Dotychczas wydano 8 decyzji o wymierzeniu kar za sprzedaż produktów niewłaściwej jakości.

Infografika - Żywność ekologiczna

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-16 10:36 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Europejscy konsumenci bez granic - 10 lat ECK w Polsce

Europejscy konsumenci bez granic - 10 lat ECK w Polsce

Bagaż zniszczony przez włoską linie lotniczą, pokój hotelowy w Atenach bez klimatyzacji, wadliwy towar kupiony w niemieckim sklepie internetowym – w takich sytuacjach już od dziesięciu lat pomaga Europejskie Centrum Konsumenckie. Działalność ECK jest współfinansowana z budżetu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Dorota Karczewska, Wiceprezes UOKiK
Dorota Karczewska, Wiceprezes UOKiK
Piotr Stańczak, Dyrektor ECK
Piotr Stańczak, Dyrektor ECK

Mija 10 lat od utworzenia Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich - ECC-Net. Placówki działające w ramach sieci są zlokalizowane we wszystkich państwach Unii Europejskiej oraz w Norwegii i Islandii. Również w Polsce istnieje Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK).

ECK udziela bezpłatnej pomocy prawnej i organizacyjnej konsumentom z Polski, którzy mają problemy z zagranicznymi przedsiębiorcami. Pomaga także rozwiązywać spory obywateli państw, w których działa sieć ECC-Net z przedsiębiorcami z Polski. Obsługa tego rodzaju spraw jest zwykle dużym wyzwaniem, wymaga szybkich i skutecznych działań.   Dlatego też  ECK stosuje uproszczone procedury i  wykorzystuje elektroniczne formy komunikacji w kontaktach z konsumentami (internetowy formularz skargi, aplikacja mobilna i in.). Działalność Centrum jest finansowana przez UOKiK oraz Komisję Europejską.

W ciągu 10 lat działalności Europejskie Centrum Konsumenckie pomogło rozwiązać ponad 21 tys. spraw. Więcej niż połowa z nich dotyczyła problemów z usługami transportu pasażerskiego. Konsumenci najczęściej skarżyli się na problemy z niemieckimi i brytyjskimi przedsiębiorcami, którzy są liderami sprzedaży transgranicznej w Europie. Ponad dwie trzecie skarg otrzymywanych dziś przez wszystkie centra ECC-Net dotyczy umów zawieranych drogą elektroniczną.

- Istotne jest, aby na skutek działań Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich, konsumenci zyskali pewność, że niezależnie od tego, czy przedsiębiorca, z którym dokonują transakcji ma siedzibę w Czechach, Wielkiej Brytanii, czy w Norwegii, zakupy u niego są bezpieczne – mówi Wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska. - Europejscy konsumenci mogą bowiem wiele zaoszczędzić korzystając z potencjału zakupów za pośrednictwem w sieci w innych krajach wspólnoty. Jednocześnie przedsiębiorcy działający w branży ecommerce zyskują nowych klientów, ożywia się wymiana transgraniczna, a poziom konkurencji rośnie – dodaje Wiceprezes UOKiK.

Infografika - ECK

Informacje na temat sposobu rozwiązywania konsumenckich sporów transgranicznych, można znaleźć na stronie internetowej www.konsument.gov.pl. Konsumenci mogą zgłaszać do ECK swoje skargi na nieuczciwe praktyki zagranicznych biur podróży, linii lotniczych, sklepów internetowych czy komisów samochodowych za pomocą formularza., drogą telefoniczną (22 55 60 118), e-mailem (info@konsument.gov.pl) lub osobiście odwiedzając siedzibę centrum w Warszawie przy Placu Powstańców Warszawy 1.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-16 09:35 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Najnowsze wyroki sądowe w sprawach decyzji UOKiK

43 wyroki w sprawie decyzji UOKiK wydały w październiku i listopadzie Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Sąd Apelacyjny w Warszawie i Sąd Najwyższy. Dotyczą one m.in. spółek TP Emitel, T-Mobile, PKP Cargo, Samsung, P4, ING Bank Śląski czy Narodowego Funduszu Zdrowia

Najnowsze wyroki sądowe w sprawach decyzji UOKiK

Wymienione wyroki dotyczą decyzji z zakresu ochrony zbiorowych interesów konsumentów, praktyk ograniczających konkurencję, a także pozwów UOKiK o uznanie klauzul za niedozwolone. W 31 przypadkach sądy w całości utrzymywały decyzje Urzędu, trzykrotnie zostały one zmienione, a dwa razy uchylone w całości. W przypadku pozwów sądy dwa razy uznawały za niedozwolone wszystkie klauzule zakwestionowane przez Urząd, dwukrotnie tylko niektóre z pozwu, a w dwóch przypadkach w całości oddaliły powództwo UOKiK. Poniżej opis najważniejszych rozstrzygnięć sądów.

PRAKTYKI OGRANCZAJĄCE KONKURENCJĘ

TP Emitel

 W decyzji z 2007 r. UOKiK stwierdził, że spółka TP Emitel nadużyła swojej pozycji rynkowej, różnicując stawki opłat dla poszczególnych odbiorców za transmisję programów radiowych i telewizyjnych przez naziemną sieć nadawczą. Na przedsiębiorcę nałożono również kara finansowa - 19 mln zł. W tej sprawie zapadło pięć wyroków sądów. W ostatnim z nich, 5 listopada 2015 r., Sąd Najwyższy stwierdził, że nie doszło do naruszenia przepisów antymonopolowych, ponieważ spółka nie posiadała pozycji dominującej na rynku usług emisji programów radiowych i telewizyjnych w naziemnej sieci nadawczej. Wyrok jest prawomocny.

Carston i T-Mobile

Na uwagę zasługuje również wyrok Sądu Apelacyjnego (SA) w sprawie decyzji z 2004 r., w której Urząd umorzył postępowanie przeciwko Polskiej Telefonii Cyfrowej (obecnie T-Mobile). Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się spółka Carston, na wniosek której wszczęto postępowanie[1]. W tej sprawie wydane były jeszcze dwie decyzje,  w 2005 i  2011 r. SA w wyroku z 26 listopada 2015 r.oddalił apelację Carston, podzielając argumentację UOKiK. W ocenie Sądu  Polska Telefonia Cyfrowa nie posiadała pozycji dominującej na krajowym rynku świadczenia usług dystrybucji towarów oferowanych przez operatorów ruchomych publicznych sieci telefonicznych. SA zwrócił również uwagę, że w analizowanym okresie (1996 – 2001) rynek telefonii komórkowej był w fazie silnego rozwoju, między operatorami występowała ostra konkurencja i żaden z operatorów nie miał wówczas pozycji dominującej. Wyrok jest prawomocny.

Zebra Max i Zebra 2

Kolejne z rozstrzygnięć SA dotyczy decyzji z 2011 r. w sprawie zmów przetargowych pomiędzy spółkami Zebra Max i Zebra 2, które zajmują się wykonywaniem znaków drogowych oraz ich konserwacją. Ich właściciele są małżeństwem w separacji i prowadzą odrębną działalność gospodarczą. Urząd ustalił, że w niedozwolony sposób wpłynęli wspólnie na wyniki 19 przetargów i nałożył na nich kary finansowe w łącznej wysokości ponad 250 tys. SOKiK w 2013 r. uchylił tę decyzję, wskazując na brak swobody podejmowania samodzielnych decyzji gospodarczych ze względu na wzajemne relacjami prawne pomiędzy podmiotami (tzw. single economic unit). SA w kwietniu 2015 r. uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji, zwracając uwagę, że SOKiK nie rozpatrzył zarzutów przedsiębiorców, jak i stanowiska Urzędu. W wyroku z 29 października 2015 r. SOKiK podzielił w całości argumenty UOKiK zawarte w decyzji, utrzymał również nałożone na przedsiębiorców sankcje pieniężne.

PKP Cargo

23 listopada 2015 r. SOKiK wydał wyrok w sprawie decyzji Urzędu z 2012 r. w sprawie nadużywania pozycji dominującej przez PKP Cargo. Spółka bez uzasadnionej przyczyny odmówiła świadczenia usług na rzecz jednego z przedsiębiorców  w obrębie trzech stacji w województwie dolnośląskim, zlokalizowanych przy kopalniach kamienia. W uzasadnieniu wyroku SOKIK stwierdził, że UOKiK prawidłowo wyznaczył rynek właściwy w tej sprawie, a zachowanie spółki nie pozwoliło poszkodowanemu przedsiębiorcy na konkurowanie z podmiotami z grupy kapitałowej PKP Cargo. Sąd zdecydował jednak o obniżeniu kary finansowej - z 16,5 mln zł do ok. 2,2 mln zł, uznając że stopień zawinienia spółki nie był duży.

Narodowy Fundusz Zdrowia

W grudniu 2013 r. Urząd wydał decyzję, w której stwierdził nadużywanie pozycji dominującej przez NFZ. W ocenie Urzędu kryteria oceny ofert przedsiębiorców, ubiegających się o kontrakt na świadczenie usług rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej stosowane przez dolnośląski oddział Funduszu, dyskryminowały nowych świadczeniodawców. Na NFZ została  także nałożona sankcja finansowa w wysokości ponad 180 tys. zł. SOKiK utrzymał w całości decyzję Urzędu oraz karę pieniężną, stwierdzając, że działania NFZ zakłóciły konkurencję na rynku.

PRAKTYKI NARUSZAJACE ZBIOROWE INTERESY KONSUMENTÓW

Morele.net

W decyzji z grudnia 2012 r. Urząd stwierdził, że spółka Morele.net ograniczała prawo do zwrotu towaru zakupionego w sklepie internetowym, stosując we wzorcu umowy postanowienie zgodnie z którym z prawa odstąpienia od umowy mogli skorzystać jedynie konsumenci, którym zakupy dostarczył kurier lub otrzymali je pocztą. W innym zakwestionowanym przez UOKiK postanowieniu przedsiębiorca zastrzegł, że zwracany towar musi mieć oryginalne opakowanie w idealnym stanie. Na Morele.net nałożono wówczas kara finansowa w wysokości blisko 122 tys. zł. Spółka odwołała się do SOKiK, który w sierpniu 2014 r. uchylił w całości decyzję Urzędu. W uzasadnieniu wskazał, że zakwestionowane postanowienie znalazło się na stronie internetowej jako „odpowiedź na często zadawane pytania”. Tymczasem w decyzji wskazano, że znalazły się one we wzorcu umownym. UOKiK wniósł apelację od tego wyroku, jednak w październiku 2015 r. została ona oddalona przez Sąd Apelacyjny. SA zgodził się z argumentami sądu pierwszej instancji.

Samsung

Sąd Apelacyjny uchylił również decyzję UOKiK z 2013 r. w sprawie spółki Samsung. Urząd stwierdził wówczas, że kampania reklamowa telewizorów spółki, naśladując rządowe przekazy informacyjne dotyczące cyfryzacji, wprowadzała konsumentów w błąd. Wykorzystanie elementów charakterystycznych dla akcji Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji mogło sugerować konsumentom, że komercyjna oferta Samsung jest częścią rządowej kampanii informacyjnej.  W efekcie konsumenci mogli zdecydować się na zakup, którego nie zrobiliby, gdyby nie uzyskali takiej informacji. Z argumentacją UOKiK zgodził się SOKIK, jednak Sąd Apelacyjny uchylił decyzję. W uzasadnieniu ustnym stwierdził m.in., że konsumenci byli na tyle świadomi, że nie mogli myśleć, że jest to realna kontynuacja akcji MAiC, a tym samym nie zostali wprowadzeni w błąd. Wyrok jest prawomocny.

ING Bank Śląski

Sąd Apelacyjny wydał również wyrok w sprawie decyzji z grudnia 2012 r. UOKiK stwierdził wówczas, ze reklamy Konta Direct ING Banku Śląskiego wprowadzały konsumentów w błąd. Zdaniem Urzędu bank w przygotowanej kampanii nie informował o niektórych opłatach. Zgodnie z informacjami zawartymi w reklamach przelewy przez Internet i telefon miały być bezpłatne, podczas gdy w rzeczywistości bank przewidział opłaty za przelewy elektroniczne dokonywane w obcej walucie. W reklamie zabrakło także informacji o opłacie za kartę płatniczą. Decyzję potwierdził SOKiK, oddalając odwołanie banku. Natomiast Sąd Apelacyjny zmienił decyzję, uznając za niedozwolony jedynie brak informacji o opłatach. Oceniając brak informacji, że  karta płatnicza jest dodatkowo płatna, sąd stwierdził w ustnym uzasadnieniu, że  karty płatnicze są na tyle powszechne i popularne, że przeciętni konsumenci zdają sobie sprawę, że są to produkty odrębne od konta.  Podobnie wiedzą, że reklama w Internecie ma skłonić do zapoznania się z ofertą i dlatego też wskazane są w niej tylko korzyści oferowanego produktu. Obniżona została również kara finansowa – z blisko 1,3 mln zł do niecałych 650 tys. zł.

P4

25 listopada Sąd Apelacyjny wydał wyrok w sprawie decyzji dotyczącej P4, operatora sieci komórkowej Play. W sierpniu 2013 r. UOKiK stwierdził, że spółka stosowała niezgodne  z prawem postanowienie, zgodnie z którym pismo wysłane na ostatni podany przez konsumenta adres było automatycznie uznawane za doręczone i wywoływało określone skutki prawne. Wątpliwości wzbudziło także organicznie konsumentom możliwości dochodzenia roszczeń zgodnie z regułami kodeksu cywilnego wtedy, gdy nie mieli dostępu do usług telekomunikacyjnych. We wzorcach umownych zabrakło postanowienia przyznającego abonentowi możliwości dochodzenia roszczeń ponad wartość kary umownej narzuconej przez przedsiębiorcę. Na spółkę została nałożona kara finansowa w wysokości ponad 8 mln zł. W październiku 2014 r. SOKiK zmienił decyzję stwierdzając, że niezgodne z prawem było jedynie stosowanie klauzuli dotyczącej doręczenia pisma. Obniżona została również sankcja pieniężna – do ponad 3,3 mln zł. Sąd Apelacyjny potwierdził wyrok sądu pierwszej instancji, odrzucając zarówno apelację UOKiK , jak i przedsiębiorcy. SA stwierdził m.in., że orzeczenie o uznaniu klauzuli za abuzywną nie wiąże innego przedsiębiorcy, który nie był stroną tego postępowania.

Tarsago Polska (dawniej Reader’s Digest Przegląd)

Kolejny wyrok SA dotyczący decyzji UOKiK z grudnia 2011 r. wydany został w sprawie spółki Reader’s Digest Przegląd (obecnie Tarsago Polska). W ocenie UOKiK przedsiębiorca m.in. żądał zapłaty za dostarczone produkty, których konsumenci nie zamawiali. Inną zakwestionowaną praktyką było nieinformowanie konsumentów w sposób jednoznaczny i zrozumiały o zamiarze zawarcia umowy. Na spółkę została nałożona sankcja pieniężna w wysokości ponad 4,3 mln zł.  W lipcu 2014 r. SOKiK zmienił decyzję uznając za niedozwoloną tylko jedną z praktyk polegającą na niepotwierdzaniu na piśmie odstąpienia od umowy przez konsumentów. Sąd obniżył również karę – do 5 tys. zł. 7 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok SOKiK i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W ustnym uzasadnieniu SA stwierdził, że sposób uzasadnienia wyroku wskazuje na pozorne rozpoznanie sprawy przez sąd pierwszej instancji.

Remedium - Doradcy Finansowi

Sąd Apelacyjny wydał również wyrok w sprawie decyzji dotyczącej Remedium - Doradcy Finansowi. Urząd stwierdził, że spółka wprowadzała konsumentów w błąd podczas oferowania usługi finansowej. Dane na stronie internetowej i w reklamach sugerowały, że to produkt podobny do lokaty. W rzeczywistości, to konsument był pożyczkodawcą: pożyczał przedsiębiorcy pieniądze, który później przeznaczał je na swoją działalność gospodarczą, a zwrot pieniędzy nie był w żaden sposób zabezpieczony. Spółka odwołała się od decyzji, jednak zarówno sąd pierwszej instancji, jak i Apelacyjny potwierdziły argumentację UOKiK. W ustnym uzasadnieniu wyroku SA stwierdził m.in., że nawet prawnik miałby problem z ustaleniem charakteru oferowanej umowy. Sąd podtrzymał również karę finansową nałożona na spółkę (ponad 180 tys. zł). Wyrok jest prawomocny.

Marka

Ostatni z opisywanych wyrok dotyczy firmy pożyczkowej Marka. W decyzji wydanej w 2013 r. Urząd stwierdził m.in., że spółka podawała nieprawdziwą informacje o rocznej rzeczywistej stopie oprocentowania pożyczki (RRSO). Na przedsiębiorcę została nałożona również kara w wysokości prawie 105 tys. zł. 30 listopada 2015 r. SOKiK potwierdził decyzję UOKiK, oddalając odwołanie spółki Marka. W ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził m.in., że zakwestionowane działanie przedsiębiorcy to typowy przykład praktyki wprowadzającej w błąd.

Procedura odwoławcza

Od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Baza wyroków

Od początku listopada na stronie UOKIK znajduje się baza wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK. Znajdują się w niej wszystkie wyroki, które zapadły po 1 września 2015 r. i sukcesywnie uzupełniana jest o wcześniejsze rozstrzygnięcia. Szczegóły dotyczące zasad zamieszczania wyroków znajdują się w dokumencie Zasady informowania o sprawowaniu sądowej kontroli nad decyzjami Prezesa UOKiK.

Podsumowanie najważniejszych wyroków z 2015 r. dostępne jest na stronie Urzędu: komunikat prasowy Ikomunikat prasowy II

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-15 09:13 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Kredyt wiązany - decyzja UOKiK

Przedsiębiorca powinien poinformować klienta o dacie zawarcia umowy kredytu konsumenckiego w momencie, w którym umowa jest zawierana, w przeciwnym razie utrudnia mu skorzystanie z prawa do odstąpienia od takiej umowy. Bank zaniechał stosowania niezgodnej z prawem praktyki

 

Kredyt wiązany - decyzja UOKiK

 

Marta Fabiszewska, Departament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Marta Fabiszewska, Departament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

Kiedy kupujemy na raty (np. lodówkę) oznacza to, że zawieramy dwie umowy: kupna towaru i kredytu wiązanego. Zgodnie z prawem środkami pochodzącymi z kredytu wiązanego można zapłacić za nabycie określonych towarów lub usług.

Wątpliwości UOKiK wzbudziło jedno z postanowień wniosku o udzielenie kredytu na zakup towarów, wykorzystywanego przez Kredyt Bank (obecnie Bank Zachodni WBK) do zawierania umów o kredyt. Zgodnie z jego treścią, za datę zawarcia umowy kredytu, przedsiębiorca przyjmował dzień, w którym ją podpisał. Zgodnie z procedurą banku wniosek złożony przez konsumenta trafiał do rozpatrzenia. Następnie konsument otrzymywał przesyłkę z umową podpisaną przez przedsiębiorcę. Zatem od dnia podpisania umowy przez bank, do momentu, gdy konsumentowi ją doręczono upływało od kilku do kilkunastu dni. O ten właśnie czas skracany był okres, w którym kredytobiorca mógł odstąpić od umowy. Zgodnie z prawem od umowy o kredyt konsumencki można odstąpić w terminie 14 dni od jej zawarcia.

W efekcie stosowania praktyki kwestionowanej przez UOKiK konsumenci nie dowiadywali się o dacie zawarcia umowy, w momencie w którym była ona zawierana, co mogło im utrudniać a nawet uniemożliwiać (w przypadku gdy przesyłka z banku docierała po upływie ustawowego terminu na odstąpienie od umowy) skorzystanie z prawa do rezygnacji z kredytu.

Praktyki banków w zakresie umów o kredyt wiązany badała w tym roku Komisja Nadzoru Finansowego. Na podstawie przeprowadzonych analiz, KNF rekomendowała m.in. przyjęcie jednolitego standardu, w którym bieg 14-dniowego terminu na odstąpienie od umowy kredytu wiązanego rozpoczynał się będzie w dniu poinformowania konsumenta o tym, że umowa kredytowa została zawarta. Całe stanowisko KNF do pobrania w serwisie UOKiK.

Bank zaniechał stosowania niezgodnej z prawem praktyki. Prezes UOKiK nakazał przedsiębiorcy opublikowanie decyzji i utrzymywanie jej na swojej stronie internetowej przez okres trzech miesięcy. Decyzja nie jest prawomocna, przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

Kupujesz na raty, pamiętaj:

1.    Konsument ma prawo odstąpić od umowy kredytu konsumenckiego. Aby skorzystać z tego prawa należy w ciągu 14 dni od zawarcia umowy złożyć oświadczenie u kredytodawcy (bank, SKOK lub inny przedsiębiorca).

2.    W przypadku odstąpienia od umowy konsument płaci tylko odsetki za okres od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu oraz zwraca koszty poniesione przez przedsiębiorcę na rzecz organów administracji publicznej oraz opłat notarialnych. Zwrot pieniędzy powinien być dokonany nie później niż w ciągu 30 dni od złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

3.    Jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera wszystkich obowiązkowych informacji (np. czas obowiązywania umowy, rzeczywista roczna stopa oprocentowania), bieg 14-dniowego terminu na odstąpienie od umowy rozpoczyna się z dniem dostarczenia brakujących danych.

4.    Jeżeli odstępujemy od umowy zawartej na odległość (np. kupujemy w sklepie internetowym), która była finansowana z kredytu wiązanego, odstąpienie dotyczy jednocześnie umowy kredytu.

5.    Gdy kupujemy na raty w sklepie stacjonarnym mamy prawo odstąpić tylko od umowy kredytu. Jednak jeżeli towar został już wydany, sprzedawca ma prawo odmówić przyjęcia zwrotu kupionego produktu i domagać się zapłaty. 

Pomoc dla konsumentów: rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów, bezpłatna infolinia 800 889 866. Porady są udzielane także drogą elektroniczną pod adresem porady@dlakonsumentow.pl .

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-07 12:24 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Czy można oddać nietrafiony prezent?

Zwrot nietrafionego prezentu? Możliwy wtedy, gdy kupujemy na odległość, np. przez Internet. Kosztowny „gratis”? Porównuj ceny.W gorączce świątecznych zakupów skorzystaj ze specjalnych porad udzielanych przez organizacje konsumenckie

 

Czy można oddać nietrafiony prezent?

 

Agnieszka Majchrzak, Biuro prasowe UOKiK
Agnieszka Majchrzak, Biuro prasowe UOKiK o zwrotach zakupów dokonanych przez Internet


Agnieszka Majchrzak, Biuro prasowe UOKiK o zwrotach zakupów dokonanych w sklepie tradycyjnym


Agnieszka Majchrzak, Biuro prasowe UOKiK o reklamacjach


Zobacz więcej materiałów multimedialnych

Zwrot prezentu, który nie ma wad, a po prostu nie podoba się obdarowanemu, zależy od dobrej woli sprzedawcy. Jeżeli się zgadza, ma prawo określać własne warunki, np. termin, wymagać dostarczenia paragonu, oryginalnego opakowania, metek. W zamian – może zaproponować konsumentowi m.in. zwrot gotówki, wymianę czy bon na zakupy w tej samej sieci.

O czym powinniśmy pamiętać, kupując prezenty?

·         Tylko gdy kupujemy produkt przez Internet, możemy zrezygnować z zakupów bez podawania powodu w ciągu 14 dni od dnia jego odbioru. Formularz odstąpienia od umowy zakupu można pobrać ze strony internetowej UOKiK.

·         2 lata – tyle wynosi czas na zgłoszenie reklamacji od momentu zakupu. Reklamację składamy w sklepie, w którym zrobiliśmy zakupy. Najlepiej na piśmie. Kupując rzeczy na wyprzedaży, z ekspozycji lub z promocji – mamy tyle samo praw, co w przypadku zakupu po cenie regularnej.

·         W reklamacji możemy żądać: naprawy, wymiany, obniżenia ceny lub gdy wada jest istotna - zwrotu pieniędzy. Wybór należy do klienta.

·         Dowód zakupu – jest konieczny do zgłoszenia reklamacji. Najprostszym jest paragon. Ponadto – dowodem zakupu może być potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły podczas zakupów.

Zwracajmy uwagę również na sztuczki sprzedawców:

·         5,99 zł brzmi lepiej niż 6 zł - magiczne końcówki 99 groszy, odpowiednie ułożenie towarów na półce, muzyka, duże koszyki – to sztuczki sprzedawców, których nie zawsze jesteśmy świadomi, a ich celem jest zachęcenie do kupowania. Warto poznać choćby niektóre z nich.

·         Inne ceny - zdarzają się różnice w cenach podanych przy towarze z cenami zakodowanymi w kasie, czytniku oraz podanymi w gazetkach reklamowych. Ważne: cena podana na półce lub na metce jest obowiązującą. W związku z tym, mamy prawo kupić produkt po tej właśnie cenie.

·         Gratisy muszą być bezpłatne, jednak czasem zdarza się, że za taki prezent albo musimy zapłacić, albo okazuje się, że zakup towaru bez upominku jest znacznie bardziej opłacalny. Zdarza się, że kupując w komplecie np. szczoteczkę i pastę do zębów, zapłacimy więcej niż wtedy, gdy te same produkty weźmiemy osobno. Pamiętajmy, że towar oznaczony jako gratis musi być bezpłatny.

·         Reklamacja z pudełkiem? Oryginalne opakowanie nie jest konieczne do złożenia reklamacji, dlatego sprzedawca nie może go wymagać od klienta.

Pomoc dla konsumentów: Jeżeli sprzedawca odrzucił twoją reklamację i nie wiesz, co zrobić, to już w grudniu szukaj bezpłatnej pomocy w centrach handlowych. Prawnicy Federacji Konsumentów będą udzielać porad w wybranych supermarketach w 11 miastach (w Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Radomiu, Rzeszowie, Sosnowcu, Warszawie i Wrocławiu). Szukaj specjalnie oznaczonych stanowisk w weekendy i w wybrane dni tygodnia. Internauci mogą skorzystać z szybkich porad udzielanych przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich i Fundację Konsumentów. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronach internetowych partnerów. Odpowiedzi na pierwszych 100 zapytań każdego dnia będą udzielone w ciągu 24 godzin, na pozostałe pytania nie później niż w ciągu 3 dni.

Infografika

Ponadto porad udzielają także Inspekcja Handlowa, rzecznicy konsumentów. Warto zadzwonić pod bezpłatny numer 800 889 866 lub napisać e-mail pod adres porady@dlakonsumentow.pl

Ponadto, od 1 do 15 grudnia radiu i telewizji będzie można obejrzeć spoty promujące prawo do reklamacji. Jest to druga odsłona kampanii dotyczącej ustawy o prawach konsumenta. Więcej informacji o nowych przepisach można znaleźć na stronie internetowej www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 111, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

2015-12-03 13:48 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Ergo Hestia, Warta i Uniqa obniżą opłaty likwidacyjne

Klienci Ergo Hestia, Warta i Uniqa odstępujący od umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) poniosą niższe koszty. Zakończyło się już dwanaście postepowań UOKiK w sprawie opłat likwidacyjnych. Do końca roku Urząd planuje wydać jeszcze pięć decyzji

 

Ergo Hestia, Warta i Uniqa obniżą opłaty likwidacyjne

 

Joanna Noga-Bogomilska, Depratament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Joanna Noga-Bogomilska, Depratament Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK

Już dwanaście towarzystw ubezpieczeniowych, wobec których UOKiK prowadził postępowania w sprawie opłat likwidacyjnych zobowiązało się do ich obniżenia. Wcześniej UOKiK przyjął zobowiązania od dwunastu  ubezpieczycieli: Allianz, Aviva, Nationale Nederlanden,MetLife, PKO Życie (d. Nordea Życie) i PZU Życie, Axa, Europa, Pramerica. Teraz do tej grupy dołączyły Sopockie TUnŻ Ergo Hestia, UNIQA TUnŻ oraz TUnŻ WARTA. Klienci tych towarzystw ubezpieczeniowych rozwiązując umowy poniosą dużo niższe koszty, natomiast nowe polisy nie będą już obarczone opłatami likwidacyjnymi.

Wobec kolejnych pięciu ubezpieczycieli, którzy oferowali produkty z UFK - Aegon TUnŻ, Compensa TUnŻ, Generali Życie TU, Open Life TU Życie, Skandia Życie TU - trwają jeszcze postępowania UOKiK. Mogą one zakończyć się przyjęciem zobowiązań do podjęcia działań zmierzających do usunięcia skutków niezgodnych z prawem praktyk albo wydaniem decyzji stwierdzających naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, w których nałożone zostaną obowiązki usunięcia skutków stosowania zarzucanych praktyk w postaci wyeliminowania opłat likwidacyjnych z wykonywanych umów, a także mogą zostać nałożone kary finansowe. Urząd planuje zakończyć postępowania do końca roku.

Zobowiązania ubezpieczycieli

  • Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Ergo Hestia SA zobowiązało się obniżyć opłaty pobierane od konsumentów posiadających łącznie 4 produkty.  Są to polisy opłacane składką regularną, dla których koszty likwidacji nie przekroczą 25 proc. zgromadzonych środków, jednocześnie nie więcej niż 5 tys. zł
    Konsumenci otrzymają od ubezpieczyciela listy zawierające odpowiednie aneksy do umów. Z oferty obniżenia opłaty będzie można skorzystać przez cały okres trwania polisy.  
  • Zobowiązanie UNIQA Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie SA dotyczy dwóch ubezpieczeń grupowych ze składką regularną. Zgodnie z treścią decyzji, maksymalna opłata likwidacyjna nie będzie wynosić więcej niż 27 proc. opłaconych składek. Konsumenci otrzymają od ubezpieczającego pisemną informację o możliwości skorzystania z nowych warunków rozwiązania umowy. Pisma zostaną dostarczone indywidualnie do konsumentów za pośrednictwem poczty tradycyjnej lub elektronicznej w zależności od przyjętej formy komunikacji z ubezpieczającym.
  • Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie WARTA SA zobowiązało się do zmiany umów ubezpieczenia z UFK zawartych w oparciu o zakwestionowane w postępowaniu wzorce umów dotyczących 19 produktów, polis indywidualnych i grupowych. Dla polis opłacanych składką regularną maksymalne opłaty likwidacyjne będą wynosiły 25 proc. uiszczonych składek. Z kolei konsumenci wycofujący się z ubezpieczeń opłaconych składką jednorazową poniosą koszty nie wyższe niż 4 proc. wpłaconej składki. Konsumenci otrzymają od ubezpieczającego ofertę zawarcia aneksu do umowy – za pośrednictwem poczty tradycyjnej lub elektronicznej. Będzie ona obowiązywać przez cały okres trwania polisy.

UOKiK będzie monitorował wykonanie decyzji w oparciu o sprawozdania złożone przez przedsiębiorców a także zgłoszenia od konsumentów.

Wszyscy ubezpieczyciele mają obowiązek poinformować konsumentów, że zawarcie aneksu nie wyłącza ani nie ogranicza uprawnień do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnoprawnej w większym rozmiarze niż wynika to z obniżenia opłat w związku z decyzjami UOKiK. Przypominamy również, że w ocenie UOKiK przedsiębiorcy powinni umożliwiać konsumentom bezkosztowe odstąpienie od umowy zawartej w wyniku nieuczciwej sprzedaży - bez ponoszenia opłat likwidacyjnych.

Urząd uruchomił specjalną stronę www.finanse.uokik.gov.pl/ufk, na której dostępne są aktualne informacje dotyczące postępowań wobec ubezpieczycieli oraz formularz dla konsumentów umożliwiający przekazanie informacji, które mogą być pomocne w prowadzonych postępowaniach - w szczególności dotyczących możliwości zaistnienia nieuczciwej sprzedaży.

Jednocześnie w związku z dochodzącymi z rynku sygnałami o propozycjach zmiany ubezpieczyciela składanych konsumentom przez pośredników ubezpieczeniowych, zwracamy uwagę, by z rozwagą podchodzić do tych ofert i wystrzegać się w szczególności pochopnego rozwiązywania dotychczasowej umowy ubezpieczenia z UFK, w sytuacji, gdy służy to zawarciu innej umowy ubezpieczenia o podobnym charakterze.

Infografika

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-12-01 11:36 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Biuro doradcze VOX - decyzja UOKiK

Zobowiązywanie konsumentów do zapłaty wynagrodzenia pośrednikowi nawet gdy nie przyczynił się on do wypłaty odszkodowania może być niezgodne z prawem. Po interwencji Prezesa UOKiK, przedsiębiorca zaniechał stosowania zakwestionowanych praktyk

 

Biuro doradcze VOX - decyzja UOKiK

 

Ireneusz Maciąg, Zastępca Dyrektora Delegatury UOKiK w Lublinie
Ireneusz Maciąg, Zastępca Dyrektora Delegatury UOKiK w Lublinie

Biuro Doradcze VOX z Szydłowca zajmuje się m.in. dochodzeniem w imieniu klientów roszczeń od zakładów ubezpieczeniowych. UOKiK zajął się analizą praktyk przedsiębiorcy po otrzymaniu zawiadomienia od konsumenta.

Postępowanie Urzędu wykazało, że w umowach zawieranych z konsumentami przedsiębiorca zastrzegał m.in., że kwoty przyznanych świadczeń dla Klienta od zakładów ubezpieczeń w terminie trzech miesięcy po rozwiązaniu niniejszej umowy stanowić będą efekt działań i starań Biura Doradczego. W opinii UOKiK praktyka ta umożliwiała przedsiębiorcy pobieranie wynagrodzenia niezależnie od tego czy przyczynił się on do odzyskania świadczeń przez klienta. Tymczasem zgodnie z prawem jeżeli przedsiębiorca nie wykonał umowy, nie należy mu się wynagrodzenie.

Urząd zakwestionował też m.in. stosowanie we wzorcach umownych postanowienia zgodnie z którym konsumenci zrzekali się dochodzenia roszczeń od Biura Doradczego VOX w przypadku gdy nie wykona ono zlecenia. Zdaniem UOKiK praktyka ta mogła być niezgodna z prawem ponieważ ograniczała odpowiedzialność przedsiębiorcy względem konsumenta za nienależyte wykonanie umowy. Gdy przedsiębiorca nie wywiązuje się ze zobowiązań konsument ma prawo dochodzić rekompensaty.

W trakcie postępowania wyjaśniającego, bezpośrednio przed wszczęciem przez UOKiK postępowania o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Biuro Doradcze VOX zaniechało stosowania zakwestionowanych postanowień wzorców umownych. Prezes UOKiK nałożył na przedsiębiorcę obowiązek wysłania do konsumentów propozycji podpisania aneksów do obowiązujących jeszcze umów w terminie 30 dni od uprawomocnienia się decyzji.

Pomoc dla konsumentów: rzecznicy konsumentów, Federacja Konsumentów, bezpłatna infolinia 800 889 866. Porady są udzielane także drogą elektroniczną pod adresem porady@dlakonsumentow.pl .

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-11-27 11:08 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Suplementy diety - wspólna akcja 12 instytucji

Suplementy diety nie leczą, ani nie zapobiegają chorobom. Są środkami spożywczymi. Mogą one mieć korzystny wpływ na zdrowie, ale też negatywnie wpływać na organizm, dlatego nie stosuj ich na chybił-trafił. Dziś po raz pierwszy 12 instytucji we wspólnej akcji przypomina o właściwościach suplementów diety

Suplementy diety - wspólna akcja 12 instytucji

Monika Stec-Nowak z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Monika Stec-Nowak z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o reklamie suplementów diety

„Na wzrok”, „na wątrobę”, „wzmacniające odporność”, „oczyszczające z toksyn” – wybór suplementów diety przyprawia niejednego konsumenta o zawrót głowy. Nie zawsze jednak warto wierzyć reklamie obiecującej poprawę samopoczucia czy spadek wagi po zażyciu suplementu. Pamiętaj: suplementy diety nie leczą ani nie zapobiegają chorobom - są środkami spożywczymi, czyli żywnością. Nie są lekami. Dziś po raz pierwszy 12 instytucji wspólnie informuje o właściwościach suplementów diety. Konsumenci znajdą najważniejsze informacje w specjalnie przygotowanym poradniku.

W akcji informacyjnej w ramach sieci na rzecz ochrony konsumentów biorą udział: Główny Inspektorat Farmaceutyczny, Główny Inspektorat Sanitarny, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Zdrowia, Instytut Żywności i Żywienia, Narodowy Instytut Leków, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, Rada Reklamy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Federacja Konsumentów, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich. Jest to kontynuacja działań podjętych w październiku przez UOKiK oraz GIS, w ramach których wysłano listy do 315 producentów i dystrybutorów suplementów diety. Celem jest zwrócenie uwagi na reklamy, które nie zawsze rzetelnie i wyczerpująco informują o właściwościach tych produktów.

 

Monika Zagrajek z Państwowej Inspekcji Sanitarnej
Monika Zagrajek z Państwowej Inspekcji Sanitarnej o dopuszczeniu suplementów diety do obrotu

Monika Zagrajek z Państwowej Inspekcji Sanitarnej o rejestrze suplementów diety

Prof. dr hab. Elżbieta Anuszewska z Narodowego Instytutu Leków, porady dla konsumentów

Prof. dr hab. Elżbieta Anuszewska z Narodowego Instytutu Leków o różnicy między suplementem diety a lekiem

Prof. dr hab. Elżbieta Anuszewska z Narodowego Instytutu Leków, co zawierają suplementy diety - badania NIL

Konsumencie, kupujesz suplementy diety?

  • Sprawdź czy dany suplement znajduje się w wykazie zgłoszonych suplementów diety i jaki jest jego status. Znajdziesz go na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Nie kupuj rzekomych suplementów, jeśli nie znajdziesz ich w powyższym wykazie.
  • Nie stosuj suplementów diety „na chybił trafił”. Ich przyjmowanie powinno być skonsultowane z lekarzem, farmaceutą lub dietetykiem oraz poprzedzone właściwymi badaniami, gdyż każdy organizm jest inny. Tylko wówczas będzie możliwa właściwa i skuteczna suplementacja.
  • Nie diagnozuj swojego stanu zdrowia ani zdrowia twojego dziecka na podstawie reklam. Te same objawy (m.in. przemęczenie, apatia, brak apetytu) mogą mieć różne przyczyny, niekoniecznie związane z brakiem magnezu, witamin lub innej substancji sugerowanej przez reklamę.
  • Suplementami diety nie zastąpisz posiłku czy właściwego, zrównoważonego sposobu odżywiania. Nie zastąpisz nimi również aktywności fizycznej oraz zdrowego stylu życia.
  • Nie „wyleczysz się” suplementami diety. Suplementy diety nie leczą ani nie zapobiegają chorobom. Niektóre składniki znajdujące się w lekach występują także w suplementach diety. W tym przypadku ich zawartość jest jednak niższa przez co nie wykazują działania leczniczego. Przykładowo witamina D może występować w suplemencie diety lub leku, lecz tylko w tym drugim przypadku, przy odpowiedniej dawce, wykazuje właściwości lecznicze.
  • Pamiętaj, że suplementy diety mogą zaszkodzić, a „więcej” nie oznacza „lepiej”. Suplementy diety mogą negatywnie oddziaływać na organizm, także te pochodzenia naturalnego i niekorzystnie wpływać na efekty stosowanych leków lub innych suplementów. W przypadku stosowania kilku suplementów diety i leków o zbliżonym składzie może dojść do przedawkowania danej substancji. Przekraczanie dziennych porcji oraz stosowanie zbyt wielu suplementów diety jednocześnie zwiększa ryzyko pogorszenia stanu zdrowia. Należy pamiętać, że w obrocie mogą znajdywać się również sfałszowane suplementy diety (ich rzeczywisty skład różni się od deklaracji producenta). Dotyczy to w głównej mierze produktów sprzedawanych za pośrednictwem internetu lub z niewiadomego źródła.
  • Zacznij odróżniać. Suplementy diety mogą być zbliżone postacią do leków (np. tabletki, saszetki czy syropy), a także być produkowane przez tych samych producentów. Mogą mieć również podobne nazwy do leków (np. witamina C, witamina B2, mięta, melisa). Część suplementów diety jest sprzedawana w aptekach. Nie zmienia to faktu, że pozostają środkami spożywczymi.
  • Przed zakupem upewnij się, czy dany produkt jest lekiem czy z suplementem diety. Opakowanie suplementu diety zawsze zawiera określenie „suplement diety”.
  • Informacje o podejrzeniu produktu niebezpiecznego, w tym sfałszowanego czy nielegalnego suplementu diety, zgłoś do Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej lub Powiatowych bądź Głównego Inspektora Sanitarnego lub Wojewódzkich Stacji Sanitarno - Epidemiologicznych.

Infografika

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-11-25 11:04 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Większa skuteczność urzędów ochrony konkurencji - konsultacje Komisji Europejskiej

Komisja Europejska ogłosiła konsultacje w sprawie wzmocnienia skuteczności krajowych organów ochrony konkurencji. Wszyscy zainteresowani mogą wyrazić swoją opinię do lutego 2016 r.

 

Większa skuteczność urzędów ochrony konkurencji - konsultacje Komisji Europejskiej

 

4 listopada 2015 r. Komisja Europejska ogłosiła konsultacje w sprawie wzmocnienia skuteczności krajowych organów ochrony konkurencji. KE postuluje m.in. wzmocnienie niezależności urzędów, wyposażenie ich w zestaw minimalnych uprawnień dochodzeniowo-decyzyjnych, zwiększenie efektywności nakładanych sankcji oraz uatrakcyjnienie krajowych programów łagodzenia kar. Po zakończeniu konsultacji Komisja rozważy podjęcie ewentualnej inicjatywy legislacyjnej w tym zakresie.

Projekt Komisji jest efektem prac nad oceną funkcjonowania systemu ochrony konkurencji prowadzonych z okazji 10-lecia Rozporządzenia 1/2003 z dnia 16 grudnia 2002 r. w sprawie w sprawie wprowadzenia w życie reguł konkurencji ustanowionych w art. 81 i 82 Traktatu.  To podstawowy akt prawny dotyczący unijnych reguł konkurencji. Komisja pozytywnie oceniła wpływ Rozporządzenia na stosowanie europejskiego prawa, zarówno przez Komisję Europejską, jak i krajowe organy antymonopolowe. Jednocześnie KE wskazała obszary, które utrudniają urzędom sprawne prowadzenie postępowań oraz ograniczają możliwość nakładania kar.

W związku z tym, w celu zapewnienia spójnego i skutecznego wykrywania naruszeń europejskiego prawa konkurencji, KE proponuje wyposażenie urzędów w odpowiednie instrumenty dochodzeniowo-decyzyjne i ugruntowanie ich niezależności.

Konsultacje będą trwały do 12 lutego 2016 r. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do wyrażenia swojej opinii na stronie internetowej Komisji Europejskiej.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 827 28 92, 55 60 183, 55 60 314
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-11-24 14:11 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Nowa odsłona kampanii "Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz"

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy na skorzystanie z „chwilówki” zdecydowało się około 10 proc. Polaków i aż jedna czwarta z nich przyznała, że nie wie, co należy zrobić przed podpisaniem umowy finansowej, wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Narodowego Banku Polskiego we wrześniu 2015 r. Aby zwiększyć świadomość społeczną związaną z zawieraniem umów finansowych, już w poniedziałek 23 listopada startuje kolejna odsłona kampanii „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”

 

Nowa odsłona kampanii "Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz"

 

Okres przedświąteczny to czas, gdy zainteresowanie „chwilówkami” znacząco wzrasta – a wraz z nim aktywność firm kuszących ofertami łatwych pożyczek, udzielanych bez zbędnych formalności, na dowód i „bez BIK”. Osoby potrzebujące „szybkiej gotówki” często nie są świadome ryzyka i możliwych konsekwencji wynikających z niefrasobliwego zawarcia takiej umowy pożyczkowej. Przede wszystkim do tych właśnie osób skierowana jest nowa odsłona kampanii „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”.

 „Pomimo dotychczasowych działań, wielu Polaków nadal nie wie, jak bezpiecznie korzystać z – często z pozoru bardzo atrakcyjnych – ofert finansowych. Tymczasem, aby uniknąć negatywnych konsekwencji nierozważnych decyzji finansowych, wystarczy zastosować cztery proste zasady. Powinniśmy zacząć od sprawdzenia wiarygodności firmy pożyczkowej, z której chcemy skorzystać. Następnie powinniśmy policzyć całkowity koszt pożyczki, uwzględniający wszelkie dodatkowe opłaty. Trzecia zasada jest szczególnie często zaniedbywana – chodzi o dokładne przeczytanie umowy, czego wiele osób po prostu nie robi. Jeśli nie rozumiemy postanowień w niej zawartych, nie powinniśmy jej podpisywać” – wyjaśnia Anna Janowska, UOKiK.

Z badań przeprowadzonych na zlecenie NBP wynika, że liczba osób korzystających z usług firm pożyczkowych wzrasta. Wynika z nich również, że potrzeba informowania Polaków o czterech zasadach bezpiecznego zaciągania pożyczek jest wciąż ogromna. Dlatego współorganizatorzy kampanii społecznej „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”, której celem jest informowanie Polaków o ryzyku i konsekwencjach związanych z pochopnym zaciąganiem krótkoterminowych pożyczek w firmach niepodlegających nadzorowi państwa, zdecydowali się na kontynuowanie działań w odświeżonej formie.

„Kampania w nowej odsłonie kładzie szczególny nacisk na tragiczne skutki nieprzemyślanych decyzji finansowych. Pokazuje to obrazowo spot telewizyjny oparty na prawdziwej historii, będący elementem kampanii. Chcemy ostrzec potencjalnych klientów firm pożyczkowych przed zbyt pochopnym zadłużaniem się i uświadomić jakie mogą być konsekwencje ich decyzji, a osobom zadłużonym pomóc w znalezieniu wyjścia z trudnej sytuacji” – wyjaśnia Marcin Kaszuba, NBP.

 „Nie przeczytałem, tylko od razu podpisałem…”, „Komornik wszedł mi na pensję, a do oddania mam prawie dwa razy więcej niż wzięłam!”, „Nie spłaciłem jednej raty, potem drugiej. W końcu zajrzało mi w oczy widmo bankructwa” – to fragmenty historii opisanych na stronie internetowej kampanii. Niewielka pożyczka wzięta na zakup wyprawki dla dziecka, mebli czy telewizora może się skończyć tragicznie. Podobne ludzkie dramaty nie raz bywały w centrum zainteresowania mediów.

Oprócz opisów historii inspirowanych prawdziwymi losami osób, które zdecydowały się na skorzystanie z „chwilówki” i ich zmagań z konsekwencjami tej decyzji, na nowej stronie internetowej kampanii dostępnej pod adresem www.zanim-podpiszesz.pl można zapoznać się z najważniejszymi zasadami, którymi należy się kierować przy zawieraniu umów finansowych. Dostępna jest tam również baza najważniejszych pytań i odpowiedzi przydatnych w podjęciu decyzji o zaciągnięciu jakiejkolwiek pożyczki oraz kalkulator, który pozwala wyliczyć jej koszty. Przydatne i praktyczne informacje znajdą tam również osoby już zadłużone – dla nich przygotowany został specjalny poradnik zawierający wiele cennych wskazówek dotyczących działań, jakie mogą podjąć, aby znaleźć wyjście z trudnej sytuacji.

Akcję wspierają media publiczne i komercyjne – w ramach kampanii publikowane będą materiały informacyjne w prasie oraz spoty w stacjach telewizyjnych. Zachęcamy media do włączenia się w przedsięwzięcie poprzez bezkosztową emisję lub publikację materiałów dotyczących tej inicjatywy.

Akcja społeczna jest współorganizowana przez siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pierwsza odsłona kampanii miała miejsce w 2012 roku. Od tego czasu podejmowane są cyklicznie różne działania edukacyjne i informacyjne.

www.zanim-podpiszesz.pl

2015-11-23 10:08 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Urząd wszcząl postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska

Bank nie może w trakcie wykonywania umowy zmieniać jej warunków, gdy nie ma odpowiedniej klauzuli modyfikacyjnej. Niedozwolone jest też zastępowanie postanowienia niedozwolonego inną klauzulą. Credit Agricole Bank Polska mógł bez podstawy prawnej dokonać szeregu zmian m.in. w umowach o kredyt hipoteczny. Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko bankowi, w którym kwestionuje sześć praktyk

Urząd wszcząl postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska

 

Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy
Wypowiedź Krzysztofa Lehmanna, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy

Postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska zostało wszczęte 5 listopada 2015 roku. UOKiK przeanalizował zmiany, które bank wprowadzał w tabelach opłat i prowizji, regulaminach i umowach. Zweryfikowano także elektroniczny system komunikowania się z konsumentami. Łącznie wątpliwości Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzbudziło sześć praktyk.

Urząd ustalił, że bank informował klientów o zmianach w umowach przy wykorzystaniu wewnętrznego konta w ramach bankowości elektronicznej. Tymczasem, zgodnie z prawem, powinno to nastąpić na trwałym nośniku – np. na papierze lub - za wyraźną zgodą konsumenta - mailem. Zdaniem Urzędu, wewnętrzny serwis przedsiębiorcy nie jest trwałym nośnikiem, ponieważ jest całkowicie pod jego kontrolą – w związku z tym przekazywane wiadomości mogą zostać zmienione lub usunięte w każdej chwili bez wiedzy klienta.

UOKiK kwestionuje także to, że Credit Agricole Bank Polska dokonywał zmian w umowach nie wskazując: podstawy prawnej oraz okoliczności, które zdecydowały o np. podwyżce opłat i prowizji. Zdaniem UOKiK, klienci powinni mieć możliwość rzetelnej oceny tego, czy rzeczywiście zaistniały zdarzenia dające przedsiębiorcy prawo do wprowadzania zmian, jak i czy umowa w tym zakresie przewidywała taką możliwość.

Zastrzeżenia Urzędu wzbudzają także zmiany umów dokonywane bez odpowiedniej podstawy prawnej, ponieważ kontrakt nie zawiera tzw. klauzuli modyfikacyjnej, czyli takiego postanowienia, które jasno i wyraźnie precyzuje co i w jakich okolicznościach może ulec zmianie.

Zdaniem Urzędu, nie jest również dozwolone zastępowanie postanowienia niedozwolonego innymi warunkami jednostronnie ustalonymi przez przedsiębiorcę. Klauzula niedozwolona nie wiąże konsumenta z mocy prawa. Jeżeli przedsiębiorca chciałby zastąpić postanowienie niedozwolone innym, to może to zrobić proponując klientowi podpisanie aneksu. Jednak ten nie musi się godzić na te warunki i może odmówić podpisania aneksu.

Urząd ma również zastrzeżenia do nieuwzględniania w rozliczeniu umów kredytowych we frankach szwajcarskich ujemnego oprocentowania. W konsekwencji konsumenci muszą ponosić koszty związane z wyższym oprocentowanie kredytu. Jest to ósme postępowanie Urzędu dotyczące nieuwzględniania ujemnego oprocentowania.  

Postępowanie przeciwko Credit Agricole Bank Polska nie jest jedynym, w którym Urząd bada sposób wprowadzania zmian w umowach, regulaminach oraz w tabelach opłat i prowizji. Weryfikowane są obecnie procedury stosowane w 11 innych bankach. Konsumenci, którzy chcieliby powiadomić UOKiK o niezgodnym z prawem wprowadzaniu zmian w umowach bankowych, mogą to zrobić wypełniając specjalny formularz.

W przypadku problemów z usługami finansowymi warto zwrócić się z prośbą o pomoc do Rzecznika Finansowego, miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. Porady udzielane są także pod bezpłatnym numerem 800 889 886 lub adresem e-mail porady@dlakonsumentow.pl

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl

Twitter: @UOKiKgovPL

 

Tagi: kredyt hipoteczny, bank, postępowanie uokik,

2015-11-19 12:40 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Nobilon - decyzja UOKiK

W przypadku opóźnienia w spłacie kredytu, konsumenci byli zobowiązywani do spotkania z pożyczkodawcą, pod groźbą kary umownej. UOKiK zakwestionował praktyki Nobilon. To kolejny przypadek naruszania zbiorowych interesów konsumentów przez włocławskiego przedsiębiorcę

 

Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy
Wypowiedź Krzysztof Lehmann, Delegatura UOKiK w Bydgoszczy

Nobilon z Włocławka zajmuje się udzielaniem kredytów konsumentom. Postępowanie UOKiK przeciwko przedsiębiorcy zostało wszczęte w maju 2015 r. Urząd ustalił m.in., że w umowach o kredyt konsumencki przedsiębiorca zastrzegał sobie prawo do żądania spotkania z kredytobiorcą, gdy doszło do opóźnienia w spłacie. W przypadku odmowy przewidziana była kara umowna. Zdaniem UOKiK, przedsiębiorcy udzielającemu pożyczki nie wolno nakładać na konsumenta obowiązków, które nie mają związku z prawidłowym wykonaniem umowy oraz sankcji finansowych za ich niewykonanie. Poprzez groźbę użycia, niezgodnej z prawem, kary pieniężnej przedsiębiorca wywierał na klientów presję, która mogła ich doprowadzić do podjęcia decyzji, których nie podjęliby w normalnych okolicznościach. Takie działanie jest uznawane za niedozwoloną agresywną praktykę rynkową.

UOKiK zakwestionował też m.in. zastrzeganie w umowie, że brak zawiadomienia przedsiębiorcy o zmianie danych teleadresowych w terminie 7 dni oznaczał będzie, że: próba kontaktu zgodnie z podanymi danymi osobowymi i/lub teleadresowymi będzie uważana za skuteczną. W rezultacie stosowania tej praktyki konsument mógł niesłusznie uznać, że oświadczenie pożyczkodawcy (np. wezwanie do uregulowania zaległych płatności) zostało skutecznie złożone, mimo że konsument nie miał faktycznie możliwości zapoznania się z nim. Tymczasem, zgodnie z prawem oświadczenie woli uznaje się za złożone dopiero wtedy gdy dotarło do adresata tak, że faktycznie mógł zapoznać się z jego treścią.

Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów na Nobilon nałożono kary w łącznej wysokości 66 601 zł. Decyzja nie jest prawomocna, przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

To nie pierwszy przypadek naruszania zbiorowych interesów konsumentów przez tego przedsiębiorcę, który wcześniej działał pod nazwą Profit. W roku 2012 UOKiK zakwestionował m.in. stosowanie przez Profit, we wzorcach umownych, niezgodnych z prawem postanowień dotyczących procedur windykacyjnych związanych nieterminową spłatą pożyczki. Następnie na przedsiębiorcę nałożono karę za zwłokę w wykonaniu decyzji.

Ponadto Prokuratura Okręgowa we Włocławku wszczęła śledztwo w sprawie Nobilon, po złożeniu przez Prezesa UOKiK zawiadomienia o możliwości popełniania przestępstwa.

UOKiK stale przygląda się przedsiębiorcom działającym na rynku pozabankowych usług finansowych. Analizowane są umowy, regulaminy oraz informacje zawarte w reklamach dotyczących m.in. kredytów hipotecznych, konsumenckich, pożyczek i lokat inwestycyjnych. Do najczęściej kwestionowanych praktyk należy: pobieranie niezgodnych z prawem opłat i kar umownych oraz podawanie nieprawdziwych informacji o kosztach kredytu.

UOKiK przypomina, że w razie sporu z instytucją finansową konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów, Rzecznika Finansowego czy organizacji pozarządowych - Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem telefonu 800 007 707.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe  UOKiK 
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 184, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-11-16 14:27 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Polisy na życie z UFK - kolejni ubezpieczyciele zmienią zasady pobierania opłat likwidacyjnych

UOKiK zakończył już dziewięć postępowań w sprawie opłat likwidacyjnych w polisach na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). Kolejne towarzystwa ubezpieczeniowe – Axa i Europa - zobowiązały się do ich obniżenia, a Pramerica – do całkowitego odstąpienia od ich pobierania

 

Monika Stec-Nowak, Dyrektor Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK
Monika Stec-Nowak, Dyrektor Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK o wydanych decyzjach

Monika Stec-Nowak, Dyrektor Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK o obowiązkach ubezpieczycieli wobec konsumentów

W grudniu 2014 UOKiK zarzucił siedemnastu towarzystwom ubezpieczeniowym, że wprowadzając opłaty likwidacyjne przerzucają na konsumentów koszty początkowe zawarcia ubezpieczenia. Już dziewięć z nich zobowiązało się do znaczącego obniżenia opłat likwidacyjnych w istniejących umowach i wyeliminowania ich z nowych wzorców umownych.

Dotychczas UOKiK przyjął zobowiązania od sześciu towarzystw ubezpieczeniowych: Allianz, Aviva, Nationale Nederlanden, MetLife, PKO Życie (d. Nordea Życie) i PZU Życie. Teraz również klienci Axa i Europa rozwiązując umowy poniosą dużo niższe koszty, a klienci Pramerica nie poniosą ich wcale. Nowe polisy tych towarzystw ubezpieczeniowych nie będą już obarczone opłatami likwidacyjnymi.

Zobowiązania ubezpieczycieli

  • Axa Życie Towarzystwo Ubezpieczeń SA zobowiązało się obniżyć opłaty pobierane od konsumentów posiadających łącznie 39 produktów. Są wśród nich zarówno polisy indywidualne, jak i grupowe. Ubezpieczyciel oferował je bezpośrednio oraz przez przedstawicieli banków (m. in. mBank, Idea Bank, BNP Paribas). W przypadku polis opłacanych składką regularną koszty nie przekroczą 25 proc. zgromadzonych środków, natomiast klienci, którzy zdecydują się na wcześniejsze zakończenie umowy ze składką jednorazową poniosą koszty nie wyższe niż 7,5 proc.

Konsumenci otrzymają od Axy listy zawierające odpowiednie aneksy do umów. Oferta ich zawarcia będzie miała charakter bezterminowy - konsument będzie mógł z niej skorzystać przez cały okres trwania polisy. Dodatkowo informacja o nowych warunkach zostanie umieszczona na stronie internetowej ubezpieczyciela.

  • Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa SA  zobowiązało się do zmiany umów ubezpieczenia z UFK zawartych w oparciu o 46 zakwestionowanych w postępowaniu wzorców umów, dotyczących polis indywidualnych i grupowych. Dla polis opłacanych składką regularną maksymalne opłaty likwidacyjne będą wynosiły 25 proc wartości rachunku. Z kolei konsumenci wycofujący się z ubezpieczeń opłaconych składką jednorazową poniosą koszty nie wyższe niż 4 proc. wartości rachunku lub zainwestowanej składki.  Zobowiązania TU Europa odnoszą się też do opłat określonych w poszczególnych warunkach ubezpieczenia (OWU) jako opłata rozliczeniowa, operacyjna lub manipulacyjna.

Podpisane przez przedstawicieli TU Europa aneksy do zawartych umów konsumenci otrzymają listownie. Niezależnie od tego informacja o możliwości zakończenia kontraktu na korzystniejszych warunkach znajdzie się na stronie internetowej ubezpieczyciela. Będzie też przekazywana indywidualnie każdemu konsumentowi zainteresowanemu likwidacją polisy.

  • Pramerica Życie Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji SA w produkcie objętym postępowaniem zobowiązało się całkowicie zrezygnować z pobierania od konsumentów opłaty likwidacyjnej, niezależnie od daty zawarcia umowy. Oznacza to, że w produkcie tym opłaty nie będą pobierane ani od konsumentów będących stronami obowiązujących umów, ani od nowych klientów. Złożone wobec dotychczasowych klientów zobowiązanie ma charakter bezterminowy i jest nieodwołalne – konsument będzie mógł z niego skorzystać przez cały okres obowiązywania umowy. Ubezpieczyciel przekaże konsumentom informacje o odstąpieniu od pobierania opłat pocztą tradycyjną i elektroniczną, a także za pośrednictwem konta w portalu klienta indywidualnego. Komunikat w tej sprawie zostanie też zamieszczony na stronie internetowej Pramerica.  

UOKiK będzie monitorował wykonanie decyzji w oparciu o sprawozdania złożone przez ubezpieczycieli.

Trwają postępowania w sprawie ubezpieczeń z UFK wobec kolejnych ośmiu przedsiębiorców, którzy oferowali te produkty. Są to: Aegon TUnŻ, Compensa TUnŻ, Generali Życie TU, Open Life TU Życie, Skandia Życie TU, Sopockie TUnŻ Ergo Hestia, TUnŻ WARTA oraz UNIQA TUnŻ. Mogą one zakończyć się przyjęciem zobowiązań do podjęcia działań usuwających skutki niezgodnych z prawem praktyk albo wydaniem decyzji stwierdzających naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, w których nałożone zostaną obowiązki usunięcia skutków stosowania zarzucanych praktyk w postaci wyeliminowania opłat likwidacyjnych z wykonywanych umów, a także mogą zostać nałożone kary finansowe.

Urząd uruchomił specjalną stronę www.finanse.uokik.gov.pl/ufk, na której dostępne są aktualne informacje dotyczące postępowań wobec ubezpieczycieli, oraz formularz dla konsumentów umożliwiający przekazanie informacji, które mogą być pomocne w prowadzonych postępowaniach - w szczególności dotyczących możliwości zaistnienia nieuczciwej sprzedaży.

Decyzje UOKiK nie wyczerpują możliwości dochodzenia przez konsumentów swoich praw na drodze sądowej. Przypominamy również, że w ocenie UOKiK przedsiębiorcy powinni umożliwiać konsumentom bezkosztowe odstąpienie od umowy zawartej w wyniku nieuczciwej sprzedaży - bez ponoszenia opłat likwidacyjnych.

Jednocześnie w związku z dochodzącymi z rynku sygnałami o propozycjach zmiany ubezpieczyciela składanych konsumentom przez pośredników ubezpieczeniowych, zwracamy uwagę, by z rozwagą podchodzić do tych ofert i wystrzegać się w szczególności pośpiesznego rozwiązywania dotychczasowej umowy ubezpieczenia z UFK w sytuacji gdy służy to zawarciu innej umowy ubezpieczenia o podobnym charakterze.

Infografika

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-11-04 13:15 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Chcesz odstąpić od umowy kredytu? Uważaj, banki różnie liczą czas na wypowiedzenie

Klientom banków przysługuje takie samo prawo odstąpienia od umowy kredytowej, jak kupującym inne usługi czy produkty. Zgodnie z przepisami można to zrobić w ciągu 14 dni. Okazuje się jednak, że banki różnie liczą ten okres.

Chcesz odstąpić od umowy kredytu? Uważaj, banki różnie liczą czas na wypowiedzenie

Chcesz odstąpić od umowy kredytu? Uważaj, banki różnie liczą czas na wypowiedzenie

Urząd Komisji Nadzoru Bankowego zbadał praktykę siedmiu wybranych banków komercyjnych w zakresie zawierania umów o tzw. kredyt wiązany*. Analizie poddano udzielone przez banki wyjaśnienia oraz nadesłaną dokumentację (w tym m.in. kopie przykładowych umów zawieranych między bankami, a współpracującymi z nimi pośrednikami kredytowymi, wzorce stosownych umów kredytowych, obowiązujące procedury wewnętrzne banków dotyczące obsługi umów i procedury obowiązujące pośredników kredytowych).

Na podstawie tych informacji urząd KNF (UKNF) stwierdził m.in. nieprawidłowości związane z realizacją uprawnień kredytobiorcy do odstąpienia od umowy kredytowej.

W napływających do UKNF sygnałach konsumenci zgłaszali problemy związane z możliwością złożenia oświadczenia o odstąpieniu od zawartej umowy kredytowej. Banki w umowach wskazywały jedynie na ustawowy termin na odstąpienie liczony od dnia zawarcia umowy.

Organ nadzoru zwrócił uwagę, że brak zdefiniowanego terminu zawarcia umowy powoduje sytuacje, w których konsumenci nie mają wiedzy odnośnie momentu rozpoczęcia biegu terminu na odstąpienie od umowy.

Z wyjaśnień banków przesłanych do UKNF wynika, że moment zawarcia umowy, od którego liczony jest powyższy 14-dniowy termin, ustalają one w różnorodny sposób. W jednych bankach momentem tym jest data wprowadzenia wniosku kredytowego konsumenta do systemu, w innych jest to data podpisania umowy przez konsumenta przed przekazaniem jej do podpisu bankowi.

W jeszcze innych termin na odstąpienie umowy biegnie od daty podpisania umowy przez bank po uprzednim podpisaniu przez konsumenta lub też od uruchomienia kwoty przyznanego kredytu. Są też placówki, które liczą ten okres od dostarczenia podpisanej prze bank umowy, wcześniej podpisanej przez konsumenta.

Według UKNF powyższe sytuacje mogą generować wątpliwości, dotyczące ustalania terminu zawarcia umowy, który z kolei ma bezpośrednie znaczenie w kontekście ustalania terminu na odstąpienie od tej umowy.

Po przeanalizowaniu wzorców umów kredytowych UKNF stwierdził także, że zasady dotyczące określania momentu zawarcia umowy bardzo często nie znajdują odzwierciedlenia w postanowieniach umów kredytowych. Jednocześnie z treści skarg klientów napływających do urzędu nie wynika, aby banki informowały konsumentów w jakikolwiek sposób o przyjętej praktyce ustalania daty zawarcia umowy.

W zaleceniach skierowanych do banków UKNF przypomniał, że w przypadku wątpliwości stron kwestię terminu zawarcia umowy reguluje Kodeks cywilny (art. 70, par. 1). Zgodnie z przepisem "umowę poczytuje się za zawartą w chwili otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane - w chwili przystąpienia przez drugą stronę do wykonania umowy".

UKNF podkreślił jednak, że w przypadku umowy kredytu wiązanego wykonaniem umowy jest z zasady wypłata środków z tytułu udzielonego kredytu. Wypłata ta następuje na rzecz sprzedawcy towaru bądź usługi (a więc podmiotu trzeciego). Konsument zwyczajowo nie jest o tym fakcie informowany. Z tego tez względu może nie mieć on wiedzy o zaistnieniu zdarzenia, które rozpoczyna bieg terminu na odstąpienie od umowy.

Organ nadzoru wskazał też, że podobna sytuacja występuje w przypadku, gdy umowa wskazuje termin zawarcia umowy określając go jako pewne zdarzenie (np. podpisanie umowy przez bank), jednak o zajściu tego zdarzenia klient nie jest informowany w tym samym dniu, kiedy ono zachodzi, ale dopiero po pewnym czasie (w skrajnych przypadkach nawet po upływie terminu na odstąpienie od umowy terminu).

Zdaniem UKNF powyższe praktyki mogą zostać uznane za naruszające art. 6 ust. 3 pkt. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

W ocenie UKNF optymalnym rozwiązaniem tego problemu mogłoby być przyjęcie iż konsument ma 14 dni na odstąpienie od niej począwszy od dnia poinformowania go przez bank o tym, że umowa kredytowa została zawarta, przy założeniu, że klient miał możliwość zapoznania się wcześniej ze wszystkimi warunkami umowy. W razie braku takiej możliwości, wyznaczony termin na odstąpienie liczony powinien być od momentu, w którym konsument mógł się z nimi zapoznać. Zdaniem UKNF takie rozwiązanie pozwoliłoby na wyeliminowanie czynnika ryzyka związanego z ustalaniem terminu na odstąpienie na umowę kredytu wiązanego.

* W obrocie konsumenckim coraz częściej przedsiębiorcy proponują konsumentom sprzedaż towarów połączoną z możliwością kredytowania ich ceny. Konsument korzystając z takiej możliwości zawiera umowę o kredyt wiązany

mp/Kurier PAP



2015-11-04 12:13 Opublikował: Marcin Pieńkowski

Home Broker - decyzja UOKiK

Szansa powodzenia inwestycji jest oczywista! Gwarantowany roczny czynsz dzierżawy to kwota od 17 500 zł do 20 000 zł netto - tymi słowami Home Broker zachęcał konsumentów do inwestycji w budowę hotelu 4 Kolory we Władysławowie. Obiekt nigdy nie powstał w całości. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów UOKiK nałożył karę ponad 330 tys. zł

Home Broker - decyzja UOKiK

 

Małgorzata Lenczewska-Michowska, Delegatura UOKiK w Gdańsku
Małgorzata Lenczewska-Michowska, Delegatura UOKiK w Gdańsku

Home Broker jest pośrednikiem finansowym działającym także w branży nieruchomości. Wraz z Getin Bank, Idea Bank oraz Open Finance należy do grupy kapitałowej Getin Holding. W latach 2010 – 2013 spółka oferowała konsumentom możliwość zakupu apartamentu w powstającym hotelu 4 KOLORY we Władysławowie. Na ten cel oferowała również finansowanie w Getin Noble Banku i Idea Banku. W tym czasie pośrednik zawarł ponad400 umów sprzedaży lokali. Inwestycja nigdy nie została ukończona.

Postępowanie przeciwko Home Broker zostało wszczęte w grudniu 2014. Do Urzędu napływały liczne sygnały od konsumentów, którzy skarżyli się, że zostali wprowadzeni w błąd co do pewności zysków z inwestycji, nie byli też informowani o ryzyku finansowym, a także poddawani presji, by jak najszybciej zawierali umowy.

Z przeprowadzonej przez UOKiK analizy skarg i materiałów marketingowych wynika, że przedsiębiorca oferując inwestycję zapewniał o jej wysokiej atrakcyjności finansowej. W prezentacjach dotyczących obiektu znaleźć można było m. in. informacje: Wystarczy 60 000,00 zł, aby kupić sobie prawo posiadania jednego z naszych pokoi hotelowych. Brakującą kwotę uzyskasz z kredytu. (…) Szansa powodzenia inwestycji jest oczywista! Gwarantowany roczny czynsz dzierżawy to kwota od 17.500 zł do 20.000 zł netto.

Jak ustalił Urząd, akcentując zalety produktu, Home Broker na żadnym etapie sprzedaży nie informował klientów o ryzyku związanym z inwestycją. Działo się tak nawet, gdy pojawiły się problemy z finansowaniem realizacji budowy i opóźnienia, co groziło już nie tylko nieuzyskaniem deklarowanej stopy zwrotu, ale także brakiem możliwości przeniesienia prawa własności do lokalu oraz utratą wpłaconych środków. Urząd stwierdził, że spółka najpierw bagatelizowała ryzyko, a następnie, gdy było ono już nie tylko hipotetyczne – ukrywała je przed konsumentami zważając jedynie na interes własny i grupy kapitałowej do której należy –  banków, które udziały kredytów.

Postępowanie wykazało też, że nieprawdziwe były przekazywane konsumentominformacje, jakoby kredyty oferowane przez Home Broker były udzielane na specjalnych warunkach, z zastosowaniem preferencyjnych stóp procentowych, najniższych na rynku.

UOKiK ustalił również, że w procesie sprzedaży spółka wywierała presję na konsumentów, by śpieszyli się w podejmowaniu decyzji.Pracownik Home Broker poinformował nas, że jeden z inwestorów z Warszawy kupił sto lokali i zostały nam tylko do wyboru dwa lokale w skrzydle cytrynowym, który był w budowie - czytamy w jednej ze skarg.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów została nałożona kara ponad 330 tys. zł. UOKiK stwierdził jednocześnie zaniechanie praktyki. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ przysługuje od niej odwołanie do sądu.

Wszystkim konsumentom, którzy dochodzą lub planują dochodzić swoich praw przed sądem przypominamy, że prawomocne decyzje Prezesa UOKiK mają charakter prejudykatu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że ustalenia Prezesa UOKiK co do faktu stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów są dla sądu wiążące. Nie musi on w tym zakresie prowadzić własnego postępowania dowodowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2015 r., III SK 61/14).

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 , 55 60 111
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL

2015-11-03 13:59 Opublikował: Marcin Pieńkowski

UOKiK uruchomił bazę wyroków

Od dziś na stronie internetowej UOKiK dostępna jest baza wyroków sądowych. Znajdują się w niej rozstrzygnięcia, które zapadły po 1 września br. w sprawach, w których sąd podtrzymał linię orzeczniczą Urzędu, jak i tych, gdzie uwzględnione zostały argumenty przedsiębiorców

 

UOKiK uruchomił bazę wyroków

 

W ramach realizacji polityki wzmacniania przejrzystości działań UOKiK uruchomił bazę wyroków sądowych. Zamieszczane są w niej informacje dotyczące wszystkich rozstrzygnięć w sprawach decyzji z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, kontroli koncentracji, naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz w sprawach o uznanie klauzul za niedozwolone (w których powodem był Prezes UOKiK). Obecnie w bazie znajdują się wyroki, które zapadły po 1 września 2015 r.  Sukcesywnie dopisywanie będą rozstrzygnięcia, które zapadły przed tą datą. W pierwszej kolejności uzupełniane będą informacje o wyrokach sądów poprzednich instancji w sprawach, które znajdują się obecnie w bazie.

Baza dostępna jest w zakładce „Wyroki” na stronie internetowej UOKiK. Jest ona zintegrowana z bazą decyzji Prezesa UOKiK. Oznacza to, że na stronie z decyzją